18.04.19, 18:30Zdj. Joanna Adamik, Archidiecezja Krakowska, Flickr

Abp Marek Jędraszewski: Oto, jak zażegnać kryzys w Kościele

Jako pasterz Kościoła krakowskiego dziękuję Wam bracia w kapłaństwie za waszą wierność, choć niekiedy macie poczucie krzywdy z powodu nielicznych, że wiernie trwacie przy swoich ślubach. Dziękuję wszystkim siostrom i braciom świeckim, którzy nas wspierają swoją modlitwą, cierpieniami, wiarą i miłością do Chrystusa jako głowy Kościoła - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas Mszy Krzyżma św. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Konieczne jest ukazanie pełnej prawdy o Kościele. Msza Krzyżma św. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach

Na początku homilii arcybiskup przypomniał, że Wielki Czwartek to dzień, w którym cały Kościół pochyla się z czcią nad tajemnicą Chrystusowego kapłaństwa. Z mesjaństwa Jezusa wynikały zadania, które zostały mu polecone przez Boga: głosić Dobrą Nowinę ubogim, opatrywać rany serc, zapowiadać wyzwolenie i wolność, obwieszczać rok łaski Pańskiej, nieść radość i pocieszenie.

Metropolita przywołał ewangeliczną scenę w której Chrystus zwrócił się do swych apostołów: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje”. Zauważył, że Jezus jednoznacznie nakazał swym uczniom dawać świadectwo bez względu na to co spotka ich ze strony świata, uświadomił ich także, że będą prześladowani.

Arcybiskup zwrócił uwagę na to, że kapłaństwo jest szczególnym wyniesieniem, powołaniem przez samego Jezusa. Przyznał, że teraz nastał dla Kościoła trudny czas. – Zdajemy sobie sprawę z zarzutów jakie płyną pod adresem niektórych naszych braci, a w konsekwencji pod adresem nas wszystkich – stwierdził. Powołał się na słowa papieża Franciszka, który 24 lutego podczas spotkania z przewodniczącymi Konferencji Episkopatów z całego świata mówił, że świat kierując oskarżenia staje się głosem pokrzywdzonych, których słowa nie są dosłyszalne. Papież Franciszek dodał, że haniebne postawy niektórych współbraci dyskredytują wielu uczciwych i wiernych kapłanów. Metropolita podziękował kapłanom za wierność w posłudze i modlitwę osób świeckich za duchownych.

Odwołał się również do tekstu Ojca Świętego Benedykta XVI, w którym papież emeryt wskazał, że doszło do kryzysu antropologicznego, ponieważ zakwestionowano podstawowe prawdy o człowieku. Odrzucenie dekalogu w imię pozornej wolności doprowadziło do zachwiania hierarchią wartości i utraty tożsamości w imię relatywizmu. „Życie, które zostałoby kupione za cenę zaparcia się Boga, życie oparte na ostatecznym kłamstwie, jest nieżyciem. Męczeństwo jest podstawową kategorią chrześcijańskiej egzystencji” – pisał papież emeryt.

Arcybiskup zauważył, że wielu odeszło od istoty chrześcijaństwa, by przypodobać się światu. – Mamy być świadkami Chrystusa, który za nas umarł i zmartwychwstał. Ta postawa broni Kościół przed krzywdą – stwierdził. Aby zażegnać kryzys należy przywrócić wiarę w Boga, który jest fundamentem naszego życia i głosić jego Dobrą Nowinę. Trzeba także odnowić swoją wiarę do Chrystusa Eucharystycznego. Konieczny jest również powrót do tożsamości Kościoła i prawdy o nim. – Z bólem musimy przyznać, że są powody dla których musimy się wstydzić za niektóre występki naszych braci. Ale nieprawdą jest to, że taki jest Kościół – podkreślił metropolita. Nie można pozwolić, by taki obraz Kościoła został przyjęty, ponieważ to stłumi jego głos. Należy ukazać pełną prawdę o Kościele, w którym są święci, męczennicy, świadkowie Chrystusa. Arcybiskup przywołał słowa Benedykta XVI: „Jeśli z czujnym sercem rozglądamy się wokół i słuchamy, możemy dzisiaj wszędzie, szczególnie pośród zwykłych ludzi, ale także w wysokich rangach Kościoła, odnaleźć świadków, którzy swoim życiem i cierpieniem stają w obronie Boga”.

Na koniec homilii metropolita skierował do zebranych kapłanów swe życzenia: – Życzę Wam z całego serca, byście w waszych wspólnotach odkrywali ludzi, którzy są świadkami Boga żywego w codziennym życiu. Byście mogli się zauroczyć ich miłością do Chrystusa i Kościoła. By odkrywanie dobra, które jest w Kościele stało się źródłem Waszej radości kapłańskiej, mocą waszej wiary, siłą Waszej miłości. Powodem, by nieustannie dziękować Chrystusowi, że Was wybrał, powołał i nazwał przyjaciółmi.

Na Mszy Krzyżma św. spotykają się kapłani z całej archidiecezji. Podczas liturgii zebrani duchowni odnawiają swoje przyrzeczenia kapłańskie. W czasie Mszy Krzyżma św. arcybiskup błogosławi oleje chorych, katechumenów oraz konsekruje krzyżmo. Są one używane przy udzielaniu sakramentów świętych.

Justyna Tyrka | Archidiecezja Krakowska

 

Komentarze

12019.04.19 22:20
Jeden ze sprawcow upadku autorytetu Kosciola ma recepte jak zazegnac kryzys.Ciekawe.
Witek2019.04.19 20:27
Kryzys , czyli co ? Brak kasy ?
Polak 2019.04.19 18:59
Ja wam powiem jak. Zróbcie kolejną nagonkę na naukę i nauczycieli! Ciemny lud wszystko kupi.
TriduumBiałejKiełbasyChrzanuIŻołądkowejGorzkiej2019.04.19 14:40
Te oleje pewnie przypłynęły z USA. Statkiem. Przeciw rządowo-partyjnej dywersyfikacji źródeł olejów - czyli kupowanie całego oleju w USA - są tylko zaprzańcy i karły reakcji.
Angelus2019.04.19 8:33
Kryzys można szybko zażegnać. Wystarczy wyrzucić na zbity pysk tych, którzy dopuszczali się czynów niegodnych, oraz tych którzy ich kryli.
Grzegorz2019.04.19 7:22
Dzięki Marek
Ciekawy2019.04.19 0:18
A może by tak trochę pokory i zastanowienia się nad soba
Grzegorz2019.04.19 7:24
Pokora to dobry aktor
Cogito ergo sum2019.04.18 21:03
Czyli ten pan ksiądz powiedział że zawód księdza jest to powołanie przez samego Jezusa. W związku z tym mam pytanie: Czy Jezus wie że dani mężczyźni są pedofilami i ich powołuje, czy nie wie, więc nie jest wszechwiedzący, więc nie jest bogiem, a może po prostu nie istnieje i to by wyjaśniało, skąd tylu dewiantów wśród księży?
Gnostyk2019.04.18 21:42
Zawód księdza jest to powołanie przez złego ale czasem dość ograniczonego demiurga (dlatego mimo wszystko jest cała masa całkiem porządnych). Moje tłumaczenie jest (przynajmniej) spójne logicznie.
ks. emeryt krakowski2019.04.18 20:02
Mamy wspaniałego, mężnego i światłego biskupa w Krakowie. Godny następca św.Stanisława i św. Karola Wojtyły
aaa_kotki_dwa2019.04.19 4:54
Raczej godny następca biskupów Massalskiego i Kossakowskiego.
Reytan2019.04.19 16:18
Komunisci hardzi,a wiec bez stosow sie nie obejdzie !
JaKi2019.04.18 19:58
Znów ten znany polityk na Frondzie,nawet w Wielki Tydzień nie odpuszcza.
Gnostyk2019.04.18 19:54
Ja wiem jak!
andrzejhahn32019.04.18 19:33
zbrodniczy kosciol katolicki trzeba zdelegalizowac jak kazda zbrodnicza organizacje
Reytan2019.04.19 16:17
Jak widac wszystkich komunistow trzeba bedzie odeslac do Korewui Polnocnej. Sami sie prosza. A pozostali splona na stosach.
Lennon2019.04.18 19:11
Pan Jędraszewski ojojał problemy Kościoła. To problemy zmniejsza, bo ojojane miejsca bolą mniej.