02.06.19, 09:30fot. MSZ, Mariusz Cieszewski, lic. cc by-sa 2.0 via Flickr

Andrzej Talaga dla Frondy: Polska nie pójdzie na wojnę z Iranem

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Prezydenci Andrzej Duda oraz Donald Trump mają podpisać umowę o trwałym wzmocnieniu obecności wojsk USA w Polsce - informuje "Rzeczpospolita". I to szybciej, niż się pierwotnie spodziewano. Kto jest najbardziej uprawiony do tego, by mówić o sukcesie? Czy w ogóle można o nim mówić?

Andrzej Talaga, dziennikarz, publicysta „Rzeczpospolitej”: Nie można mówić o sukcesie bo nie doszło jeszcze do podpisania umowy, kiedy to się stanie, wtedy będzie można o nim mówić. Skąd pan wie, że te informacje podane przez „Rzeczpospolitą” są prawdziwe? Zresztą, dziennik „RP”, już nie raz podawał informacje dotyczące stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, które się nie sprawdzały – byłbym bardzo ostrożny i poczekał, aż dojdzie do oficjalnego porozumienia w tej sprawie, wtedy dokładnie będziemy wiedzieli , jak konkretnie wygląda umowa, jaki jest zakres tej obecności i tak dalej. Na chwilę obecną nie ma żadnego sukcesu.

Skąd zatem nagle zaczęto mówić o tej sprawie? Do doniesień „Rzeczpospolitej” odniósł się nawet minister Krzysztof Szczerski, który zdaje się potwierdzać te informacje.

Jest to temat politycznie chwytliwy, dlatego jest o nim teraz mowa – sprawy nie da się  komentować, gdyż nie miała ona jeszcze miejsca. Natomiast, można mówić o tym, co się o tej sprawie mówi – i tu rzeczywiście wstępnie powiedziano, że umowa miałaby być podpisana podczas wrześniowej wizyty prezydenta Trumpa w Polsce, a teraz mówi się, że może się to zdarzyć już w połowie czerwca, podczas wizyty polskiego prezydenta w USA. Nie ma żadnego przyspieszenia, są tylko deklaracje o przyspieszeniu, a to zasadnicza różnica. Warto przypomnieć, że już raz zapowiadano finalizację tej sprawy – miało dość do niej podczas poprzedniej wizyty prezydenta Dudy w Stanach Zjednoczonych, mimo zapowiedzi nic się jednak takiego nie wydarzyło, stąd byłbym dziś ostrożny w ocenianiu tej kwestii. 

Słyszymy również, że pomysł podpisania umowy nie spodobał się w szczególności Rosji i naszym zachodnim sojusznikom - Niemcom i Francji. To, ze nie podoba się to Rosji, to oczywiste, ale dlaczego przeszkadza to Francji i Niemcom?

To nieprawda, wcale im to nie przeszkadza, zwłaszcza Niemcom, na których terenie stacjonuje trzydzieści tysięcy amerykańskich żołnierzy - w całej wschodniej flance tych żołnierzy jest tylko osiem tysięcy. Oba te państwa, a w szczególności Niemcy, podkreślają, że jest zgoda na taką obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce, tylko pod warunkiem, że będzie to w ramach NATO, a nie tylko w ramach bilateralnego polsko-amerykańskiego sojuszu. Stąd można byłoby mówić, że im to przeszkadza tylko wtedy, gdybyśmy chcieli podpisać tę umowę poza sojuszem Północnoatlantyckim. Warto dodać, że nam zależy na tych wojskach w jakiejkolwiek postaci, stąd z naszego punktu widzenia nie ma większego znaczenia czy będzie to w ramach NATO czy w ramach bilateralnej współpracy między Polską a USA. 

Czym dla nas Polaków jest ewentualne doprowadzenie do stałej obecność wojsk amerykańskich na naszej ziemi? Czy liczba amerykańskich żołnierzy na naszym terytorium znacząco wzrośnie?

Nikt nie mówi, że znacząco wzrośnie liczba amerykańskich żołnierzy – mowa jest o 6-7 tysiącach żołnierzy (w samych Niemczech jest ich trzydzieści tysięcy) i jest to o wiele mniej niż na zachodzie Europy. Natomiast, Polsce zależy na tym, by zmienić obecność rotacyjną na stałą, co wiązałoby się ze stałym finansowaniem przez Pentagon. W tej chwili, co roku odnawiana jest inicjatywa tak zwanej reasekuracji i potrzebne pieniądze mogą być po prostu nie przyznane, co oznaczałoby w praktyce brak wojsk. Polska zabiega o to, by zostało to wpisane na stałe w budżet Pentagonu jako stała obecność. Jeśli to się powiedzie będzie to w praktyce oznaczało jakościową zmianę na lepsze.

W kontekście naszych zachodnich sąsiadów, trzeba zadać pytanie; czy Europa może być niezależna od USA? Czy UE może stworzyć swój własny system obronny? Czy byłby to dobry pomysł?

Nie, nie ma w ogóle takich pomysłów. Wszystkie kraje, które są jednocześnie w Unii Europejskiej i w NATO w pierwszej kolejności polegają przede wszystkim na sojuszu, dopiero później na sobie. Unia Europejska ma sporo do zrobienia w kategorii finansowania różnych programów, które mogą być wspólne a nie muszą być wrogie NATO, na przykład wywiad. Wyobrażalne są misje unijne tam gdzie NATO nie ma interesu (choćby w rejonie Sahelu), bądź militarne funkcjonalności, takie jak transport unijny. To wszystko jest w porządku, nie ma tu żadnego „zgrzytu”, powielania czy niepotrzebnego wydawania pieniędzy. To, co się dzieje w ogóle nie zagraża NATO, dlatego, że nikt poza Francją, nie chce by Unia Europejska, zastępowała NATO jako mechanizm obronny. Owszem, taka idea pojawiała się w wypowiedziach niemieckich polityków, ale nie ma żadnych, kroków, które świadczyłyby o tym, że zamierzają to realizować. Warto zwrócić uwagę, że to, co się mówi publicznie a to, co się robi, to jednak są dwie różne rzeczy. 

Co na to Putin?

A kogo to obchodzi? W NATO nikt się tym nie przejmuje, dlatego, że zdefiniowano działania Putina jako zagrożenie, a odpowiedzią na nie są decyzje dwóch szczytów: w New Port i w Warszawie. Ilość wojsk amerykańskich, która miałaby przebywać w Polsce nie jest duża, proszę pamiętać, że nie łamie to nawet memorandum NATO-Rosja. Kiedy mówiono o stałej obecność wojsk amerykańskich w Polsce zakładano liczbę poniżej diwizji bądź dwóch brygad (jedna brygada to sześć tysięcy żołnierzy), stąd w dalszym ciągu jest to realizowanie porozumienia NATO-Rosja. 

Co będziemy musieli dać Amerykanom w zamian? 

Będziemy musieli zapłacić. 

A jeśli trzeba będzie wysłać polskich żołnierzy do Iranu?

Nie, nie było takiego wymogu. Wysłanie kiedyś polskich żołnierzy np. do Iraku było naszą suwerenną decyzją, bo chcieliśmy, by nasz sojusz z Amerykanami był silniejszy. Natomiast w przypadku tej umowy nie należy wiązać dwóch różnych spraw. Polska ma teraz swoje oddziały (choć symbolicznie – szkoleniowe i lotnicze) na Bliskim Wschodzie, stąd może pojawić się sytuacja, że do Iranu w razie wojny pojedzie oddział specjalny albo ratowniczy (kilka samolotów), ale to wszystko. Polska jest dla Stanów Zjednoczonych wartościowym sojusznikiem w sensie politycznym, nie jest natomiast wartościowym sojusznikiem w sensie militarnym – czasem więcej jest problemów niż zysków podczas interwencji zbrojnych i prawdziwej wojny z takimi wojskami jak wojsko polskie, więc Amerykanie na pewno nie będą od nas tego wymagali „na siłę”. 

Dziękuję za rozmowę. 

Komentarze

maniek 2019.06.2 21:58
Polska nie powinna isc na zadna wojne , no chyba ze ktos na nas napadnie ,amerykanie niech ida sami , jak szukaja wojny
ajwajj2019.06.2 20:45
Trzeba będzie w zamian spełnić ustawe USraela 447...i wszystko jasne ,,,głupie goje..
lon2019.06.2 20:04
Pan Talaga , jakas wyrocznia . Znowu Prezes wskoczy na mownicę i jak przed napadem na Irak będzie się darł """"to jest nasza wojna, to jest nasza wojna """ I co wtedy z Talagą i jego przepowiedniami , o kant d...rozbić .
pss2019.06.3 12:14
Dzięki za przypomnienie słów Kaczora.Gdzieś widziałem nagranie z tym skrzeczeniem Kalksteina.To nie była(właściwie ciągle trwa,a liczba ofiar rośnie) wojna Polski i Polaków.Jeśli tak, to kogo miał na myśli?Oczywiście wszyscy wiemy.Są politycy w Polsce,którzy mają krew na rękach.Są i tacy,którzy chcą ją mieć(duda).
lon2019.06.3 13:44
Prezes tak krzyczał o wojnie Polski w Iraku . inne jego wojny mnie nie intersują .
Wprost2019.06.2 16:09
Po pierwsze tym razem to się skończyłoby o wiele gorzej dla PiS w każdym aspekcie niż dla poprzednich rządów które wysłały wojska do Iraku czy Afganistanu .Mamy jeszcze coś bardziej to się zapowiada na jakąś próbę blokady Iranu niż konfrontację.Pamiętajmy jedno my myślimy że Iran nie ma broni jądrowej otóż wszystko wskazuje że ją ma nie ma natomiast głowic międzykontynentalnych do przenoszenia ładunku ,problem że to chodzi raczej o USA a nie Izrael .Można wyobrazić sobie zniszczeni doszczętne Iranu ale to również oznacza starcie Izraela z powierzchni dosłownie małej kropki na mapie 21 razy mniejszej od Polski,bardzo wątpię czy ktoś pójdzie na takie ryzyko
jan2019.06.2 15:05
Niestety POLSKIE WOJSKO już jest przygotowywane do wycieczki na wojnę w IRANIE USA nie ma takiej mozliwości by 120 tysiecy żołnierzy szybko przetransportować na teren wojny.To jest dla myslących obraz co się stanie gdy będziemy potrzebować sojuszniczej pomocy dostaniemy SMS lub TWIT z poparciem i wspołczuciem.Izrael również pręży muskuły i po cichu emigruje do Polski skąd chce przeprowadzać operacje militarne naszymi zołnierzami.CPK miał być wielką militarną bazą z pociskami atomowymi jednak trochę się poróżnili bo raz to pieniądze a dwa to zamiast dawać POLAKOM bezpieczeństwo wystawia nas na ostrzał z kierunków które do tej pory były dla nas neutralne lub przyjazne.To terroryści z tamtych terenów bezpiecznie mieszkali w POLSCE.Polska bya dla terrorystów tym czym WIEDEŃ dla szpiegów.Niestety mamy najgorszego na ten moment PREZYDENTA wykona każdy IZRAELSKI rozkaz bez zmróżenia oka a jego wojskowi doradcy nie są nawet propolscy o patriotyzm trudno ich nawet trochę podejrzewać.JESIEŃ będzie sprawdzianem jeżeli wybory będą przyspieszone lub na najszybszym mozliwym terminie to znaczy że należy działać szybko w rozumieniu USA I IZRAELA w Polsce wygrają ci co ich społeczeństwo popiera by było zadowolone i uspokojone a żołnierze na front jako mięso armatnie.Wprowadzenie zakazu uczestnictwa polskiego wojska poza terenem kraju w czasie pokoju byłoby dobre.
kamil2019.06.2 14:56
To może na WSCHÓD nas wyślecie ?????
Ha, ha...2019.06.2 14:18
@Polipwdoopie3 Nie twoje pieniądze, nie twój problem.
anonim2019.06.2 14:00
ch... z płaceniem za ochronę ...
PiS=UWbis2019.06.2 12:52
Aj, waj! Jeżeli "dobra żydowska zmiana" sięga po ludzi Hajdarowicza to znak, że Sanhedryn dał rozkaz - wszystkie ręce na pokład! I to nieznośne urabianie matołów we Frondzie - musimy, powinniśmy, trzeba wysłać...itp itd. rzygać się chce.
Ix Ypsilon2019.06.2 11:44
Iranowi jesteśmy winni głęboki ukłon, a nie militarną napaść w imię chazarskich zamysłów.
pss2019.06.2 12:26
Z Persami utrzymywaliśmy przyjazne stosunki przez wiele wieków.Dopiero teraz,gdy do władzy dorwali się,,eskimosi"i ich popychadła, w imię palcem po wodzie pisanych obietnic, mamy napaść na Iran.Najlepsze jest zaś to,że na stole w Waszyngtonie leży oferta oddania Polski pod wpływy Rosji.W przypadku przyłączenia się W.Putina do USA przeciw Chinom.Wtedy wg.klasyka,,Polak głupi przed i po szkodzie". Wojna napastnicza to hańba,która okryje Polskę.No,ale dla obecnych polityków Polska to nie jest ich pierwsza i jedyna ojczyzna.
Brawo USA !2019.06.2 11:43
Niemcy i Francja to kraje , które nie są lojalnymi członkami NATO a po wtóre bardziej dbają o dobre samopoczucie tych z Kremla niż bezpieczeństwo Polski . Francja i Niemcy są dyskretnie lojalni wobec Moskwy . Na oba te kraje w razie wojny nie powinniśmy liczyć , byłoby to tylko naiwnością .
pss2019.06.2 12:35
Antek M. twierdził,że RFN jest naszym przyjacielem.Ten tzw.przyjaciel ma w konstytucji zapis o granicach z 37r.inwestycje w Polsce z tego kraju pokrywają się z tymi granicami,Niemcy popierają wszelkich separatystów,kodziarzy i bóg wie kogo jeszcze.Dodam jeszcze,że to za zgodą naszego największego sojusznika,bo RFN jest krajem okupowanym od 1945r.Myślę,że USA gra z nami w dobrego i złego policjanta.,a my wszystko łykamy.
anonim2019.06.2 14:01
przepłacamy za ochronę bandziora
Mirek2019.06.2 11:31
Większość postów jest tak głupia że najlepiej je pominąć . Co się zaś tyczy obecności wojsk amerykańskich na terytorium Polski to jest to przypadek szczególny bo jeszcze nigdy czegoś podobnego u nas nie było . Zawsze mieliśmy do czynienia z agresorami bo albo z Niemcami albo z Rosją . Stany Zjednoczone były zawsze państwem pozytywnie nastawionym i tak jest do dzisiaj . Bezpieczeństwo Polski jest najważniejsze i każda cena za to nie jest za wysoka . Współfinansowanie pobytu wojsk amerykańskich jest zasadne bo niby dlaczego tylko Amerykanie mają za to płacić . Warto zwrócić jeszcze uwagę na jeden temat . Otóż tam gdzie stacjonują wojska amerykańskie tam zwiększa się zarazem bezpieczeństwo a gdy jest kraj bezpieczny tam napływa również poważny kapitał zagraniczny . Dlatego uważam że stała obecność wojsk amerykańskich wpłynie pozytywnie na stabilność tego regionu Europy i przyczyni się do rozwoju gospodarczego .
pss2019.06.2 12:03
USArmy stacjonuje w Iraku, Afganistanie i Syrii,i co, to jedne z najniebezpieczniejszych miejsc na ziemi.USA ma swoje interesy(właściwie izraela) i o nie dba,a,, małe narody maja znać swoje miejsce"(Roosevelt).Należy pamiętać kto finansował hitlera i kto budował przemysł zssr,a w tym samym czasie tłamsił naszą gospodarkę przez swojego człowieka,od 1926r;w polskim banku centralnym.Prawdziwy rząd w USA jest na Wall Street,a nie w Biały domu.Nikt nie zadba o bezpieczeństwo Polski, jeśli nie zrobimy tego sami.Wydawanie kasy na obce wojska,gdy nasza armia leży i kwiczy,nie ma sensu.Branie udziału w wojnach też nie jest w naszym interesie.
hejtStopSS2019.06.3 9:04
A co głupiego jest w stwierdzeniu faktu ,że jak nie będzie 100 tyś Amerykanów w Polsce pod bronią to na ruskich raczej wrażenia nie zrobią. Utrzymywanie obcego wojska jeszcze za taką kasę jak nasza armia jest w taki stanie. Jakie możliwości operacyjne będzie miał taka mała ilość amerykanów opóźnią zdobycie Polski o 6 godzin??? Tak ilość wojska może służyć ale kontroli i straszeniu na potrzeby wewnętrzne jakbyśmy się nie wywiązywali z S447 i pewnie o to chodzi.
pss2019.06.2 10:47
Rząd Polski i suwerenna decyzja?Polska nie weźmie udziału w napaści na Iran,biorąc udział.Pentagon będzie finansował bazy w Polsce,ale Polska będzie za nie płaciła.K...a Talaga zdecyduj się na coś.Po co Duda jedzie do stanów?Na wycieczkę?Nie.Jedzie tam,by zgodzić się na wszystko co mu każą.A udział w ataku na Iran będzie jedną z ofert pisowskiego rządu.Tramp chce zaatakować Iran z polecenia izraela.Pamiętamy jak Duda chciał wziąć udział w bombardowaniu Syrii.Jak przebierał nóżkami.Co stanęło na przeszkodzie wtedy,że z jego planów nic nie wyszło?Ano nasz,,największy sojusznik"kazał mu zapłacić za bomby i rakiety.I z planów podboju nic nie wyszło.I jeszcze jedno.Skoro jesteśmy zagrożeni atakiem ze strony Rosji,to po co trzymamy samoloty F16 w Jordanii.Skąd wracają całkowicie zużyte i nie remontowane, z braku kasy, lądują w hangarze.UDZIAŁ W WOJNIE Z IRANEM JEST NIEZGODNY Z POLSKIM PRAWEM.I WSZYSCY PODŻEGACZE,RZĄDZĄCY I UCZESTNICY TEJŻE WOJNY POWINNI PONIEŚĆ KARY PRZEWIDZIANE ZA TEN CZYN.
mietek2019.06.2 10:31
Z obronnego punktu widzenia 6 tys czy 1 tys żołnierzy amerykańskich ma takie samo znaczenie w przypadku wojny, czyli żadne chyba , że napadną na nas Albańczycy. Amerykanie politycznie odpowiedzą tak samo w przypadku straty 50 żołnierzy czy straty 5 tys żołnierzy. Zatem proszę powiedzieć ,o co tu chodzi ?
man.of.Stagira2019.06.2 10:26
. . cyt. „PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS etc. etc. …” kon. cytatu Grzegorz Schetyna, Gazeta Wyborcza, Grzegorz Braun (alias ‘TUPI –EM’) – wymowa oryginalna Adam Michnik, Stanisław Michalkiewicz, Katarzyna Lubnauer, Janusz Korwin-Mikke, Joanna Scheuring-Wielgus, Włodzimierz Cimoszewicz … et confederates consortes . . PODUBKA!... p r a w d z i w a KONFEDERACJA ideowa i patriotyczna, Wash & Go!… .
krzysztof 54+2019.06.2 10:34
1 KACZYNSKI SLUZY SYJONISTOM 2 TERLECKI GNIDA 3 KUCHCINSKI SLUZY SYJONISTOM 4 TO SAMO KARCZEWSKI 5 SZYDLO 6 RYDZYK 7 BLASZCZAK 7 BRUDZYNSKI WYWODZI ZE STAREGO ZLODZIEJSKIEGO ZAKONU POROZUMIENIA CENTRUM ,KTORE RZADZI NASZYM KRAJEM Z TEGO ZAKONU WYWODZA NACZELNY KOT 9 GLAPINSKI 10 ZLOTOUSTY TO SA WASZE MEN ZWANE KORYTEM , JAK BEDZIEC MNIE WKU TO PO PISZE O WASZYCH AFERACH CO FRONDZIARSKA HOLOTA WIERZACA JAK MANTRE TEJ ZMIJOWATEJ K
Ix Ypsilon2019.06.2 11:08
Krzychu, jak można ciebie wk..wić, abyś napisał o tych aferach???
KRZYSZTOF 54+2019.06.2 12:58
lista afer wiesci 24 poczytaj pisu
krzysztof 54+2019.06.2 10:25
TO SIE WYPROWADZ ZA ODRE ,NAJLEPIEJ DZIELNICY STONKI SPÓLKSIEZYCEM , NAPISZ ZE JESTES ATEISTA ,PRZYJMA Z OTWARTYMI REKAMI
Mateusz2019.06.2 9:55
Jak USA mruknie, to nasz ''Niepodległy'' rząd narobi w pory, i jeszcze wyślę ukaraińców.
Ateizm to szczesliwa przyszlosc2019.06.2 9:54
Co powie Izarel to pis zrobi. Taka smutna prawda. A nie mamy z tego nic. Jak byliśmy kolonią niemiec, to przynajmniej euro do nas płynęło, a USA nie handluje z polska, jesteśmy dla nich tylko głupkami wioskowymi.
krzysztof 54+2019.06.2 10:28
ALE PIS I CZESC KK TO CHAZARZY NIE SA POLAKAMI TO ZMIJE , PATRZ DOKLADNIE NA TA CYWILIZACJE ROZPADNIE SIE CO POGODA NIE WYKONCZY TO LUDZIE BEZ BOGA W SERCU WYBIJA SIE
pss2019.06.2 12:07
Czyli chazarzy,frankiści i szabesgoje.To już prędzej za PRLu mieliśmy własny rząd.
Reytan2019.06.2 23:19
Za PRL mielismy wlasny rzad ? Ktos tu odwalil szajbusa.