05.12.13, 12:10Przemysław Wipler (fot. boston_9/Wikipedia)

Awantura z Przemysławem Wiplerem nagrana pięcioma kamerami. Ale niewyraźnie

Jak podaje dzisiejsza „Wyborcza”, prokuratura rozważa oddanie taśm z monitoringu specjaliście, który miałby poprawić jakość obrazu. Zajście zostało bowiem zarejestrowane przez pięć kamer, ale materiał jest niewyraźny. Decyzja w tej sprawie wciąż jednak nie zapadła, a prokurator dokonuje oględzin. „Oględziny” zaś polegają na szczegółowym opisaniu w protokole, co widać na nagraniu, niemal sekunda po sekundzie.

Dopiero po dokonaniu tych oględzin prokurator podejmie decyzje o ewentualnym przekazaniu taśm specjalistom. Wciąż trwają także przesłuchania kolejnych świadków zajścia na ul. Mazowieckiej. W toku jest także sporządzanie stenogramu z zapisu rozmowy zarejestrowanej na terenie izby wytrzeźwień, gdzie policja zawiozła Wiplera po incydencie przed klubem Enklawa.

To wszystko sprawia, że maleją szanse na to, by prokurator do końca roku zgromadził materiał dowodowy i podjął ostateczną decyzję: wnioskować o uchylenie Wiplerowi immunitetu czy przesłuchać go jedynie w charakterze świadka i sprawę umorzyć.

MBW/Warszawa.gazeta.pl 

Komentarze

anonim2013.12.5 12:40
Jak juz cytujecie Wyborcza to nie pomijajcie najciekawszego fragmentu "Dwóch policjantów zaczęło rozmawiać z parą stojącą przed klubem. Poseł Wipler (wtedy policjanci jeszcze nie wiedzieli, że to parlamentarzysta) w tym czasie siedział na chodniku, oparty o ścianę. Wyglądało na to, że śpi. W pewnym momencie się ocknął, wstał i podszedł do policjantów. Miał ich wyzywać. Na nagraniach z monitoringu widać (wiemy to od osoby, która oglądała nagrania), jak wykonuje ręką gest, jakby strzelał z pistoletu, potem chwyta oburącz funkcjonariusza w okolicach szyi. Policjant sięga po gaz. Wipler odsuwa się, policjant rusza za nim, razem przewracają się na ziemię. Policjantka chce pomóc koledze, sięga po służbową pałkę. Uderza Wiplera. Wreszcie siada na nim, by go obezwładnić, a ten, wierzgając nogami, kopie ją w klatkę piersiową."
anonim2013.12.5 13:05
@Air... "To raczej było z góry wiadome, że umorzą. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby poseł za cokolwiek odpowiadał." Oj zdarzyło, zdarzyło! Widzisz, rządził PiS wraz z przystawkami a minister sportu wyleciał z rządu i poszedł do pierdla. T.Lipiec się nazywał. Rządzi PO, posłanka Beta "Płaczek" Sawicka wzięła łapówkę, kręciła lody, została nagrana, sfilmowana i jest oki. Tak więc "wysokie standardy" zapanowały wraz z nadejściem ekipy Donaldinio. Warto czasami sobie coś przypomnieć.
anonim2013.12.5 14:28
@Zed- A co takiego zrobił Jaro, by go wsadzać do pierdla?
anonim2013.12.5 16:20
@Zed- A ja właśnie wtedy miałem poczucie, że w Polsce istnieje jako taka sprawiedliwość.
anonim2013.12.6 10:57
Marek22 .> Pomimo tego że nawzajem sobą gardzimy to wyjątkowo się tu zgodzę. Co prawda z zupełnie innych pobudek go nie lubimy ALE jednak :).
anonim2013.12.6 11:42
Pewnie znowu sprawie łeb ukręcą. Podobnie było z Biedroniem co chciał wyrwać policyjną pałę:P Wie ktoś czy sprawa posunęła się na przód?
anonim2013.12.9 9:41
Chciałbym zobaczyć te "taśmy" z monitoringu. Zwłaszcza że już od kilku lat nikt ich nie produkuje.