16.06.21, 11:13fot. maksymilian.laski.edu.pl/wikipedia.org, domena publiczna

Beatyfikacja prymasa Wyszyńskiego i matki Czackiej. Znamy szczegóły

W dniu dzisiejszym podczas konferencji prasowej w Domu Arcybiskupów Warszawskich kard. Kazimierz Nycz przekazał szczegóły dotyczące beatyfikacji matki Róży Czackiej i prymasa Stefana Wyszyńskiego. Beatyfikacja odbędzie się na terenie Świątyni Opatrzności zgodnie z obecnymi obostrzeniami sanitarnymi i będzie mogło wziąć w niej udział 7-8 tys. osób. Jak poinformował metropolita Warszawski, spodziewani są goście z Polski i zagranicy.

W konferencji wzięli także udział bp Rafał Markowski, m. Judyta Olechowska i ks. Sławomir Nowakowski. Spotkanie poprowadził rzecznik archidiecezji warszawskiej, ks. Przemysław Śliwiński.

Jak wskazał kard. Nycz zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej ma to być wydarzenie skromne, godne i dopasowane do tego, co można przedsięzwiąc w czasie pandemii. Takie zadanie spełnia właśnie duży kościół z przestrzenią przed nim. Z tego względu na beatyfikację wybrano Świątynię Opatrzności Bożej.

- Tak się złożyło dzięki Bożej Opatrzności, że matka Róża Czacka niejako przez opóźnienie pandemiczne beatyfikacji kard. Wyszyńskiego „dogoniła” go, został uznany cud za jej pośrednictwem i mogą być beatyfikowani razem. To nie kwestia przypadku, bo u Pana Boga nie ma przypadków. Ich drogi przecinały się w ciągu prawie 40. lat bardzo często. Poznała Prymasa w okresie międzywojennym przez ks. Korniłowicza. On rozpoznał w młodym księdzu z Włocławka talent, zdolności, przygarnął go i zawiózł m. in. do Lasek. Potem ich drogi splotły się w Żułowie, Kłosówce i w samych Laskach, gdzie był kapelanem sióstr, powstańców warszawskich, a potem jeździł do Lasek aż do śmierci matki Czackiej – powiedział kard. Nycz.

- Wspólność beatyfikacji jest całkowicie naturalna i tak ją trzeba rozumieć, tak ją przyjąć – podkreślił metropolita warszawski.

Kard. Nycz poinformował, że służby organizacyjne są przygotowane zarówno na zmniejszenie jak i na zwiększenie obostrzeń, gdyby takie miały miejsce we wrześniu.

Na dzień dzisiejszy, kiedy w kościołach może być 75 proc. ludzi, oznacza to 2,5 tys. osób w kościele, ponad 1000 w dolnym kościele i 5 tys. przed kościołem. Osoby zaproszone dzielimy na trzy równe części. Będą to koncelebransi, wśród nich biskupi z Rzymu, zagranicy i księża, często przez kard. Wyszyńskiego święceni. Druga część to VIPy, nie tylko prezydent i przedstawiciele rządu, ale też goście zaproszeni i ze strony prymasa Wyszyńskiego i matki Czackiej. Kolejna część to reprezentanci Kościoła w Polsce, poszczególnych diecezji – wskazał kard. Nycz.

- Gościem głównym będzie legat papieski, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro. To on ogłosi błogosławionymi prymasa Wyszyńskiego i matkę Czacką, których sylwetki, zgodnie z liturgicznymi zasadami, zaprezentuje biskup miejsca – kard. Kazimierz Nycz – informuje KAI.

- Hierarcha podkreślił wagę obecności wydarzenia w mediach. Planowane są transmisje w katedrach, kościołach, większych ośrodkach, możliwa jest również na Placu Piłsudskiego. Darmowy sygnał udostępniony będzie środowiskom, które się w tym celu zgłoszą do organizatorów. Transmisja na żywo będzie również w telewizji publicznej – czytamy dalej.

M. Judyta Olechowska FSK, przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, przybliżyła sylwetkę sł. Bożej matki Róży Czackiej, omówiła jej duchowość, oddanie wszystkiego Bogu. Podkreślając aktualność przesłania przyszłej błogosławionej, wskazała przede wszystkim na oddanie wszystkiego Bogu.

Droga świętości jest otwarta dla każdego ochrzczonego, nikogo nie wyklucza, nawet albo tym bardziej osoby niepełnosprawnej. Nie potrzeba do tego nadzwyczajnych darów i czynów, wystarczy wierne pełnienie swoich obowiązków tu, gdzie Bóg nas postawił – wskazała m. Olechowska. Zaznaczyła również wagę posłuszeństwa Bogu i Kościołowi, duchowości mocno zakorzenionej w Kościele, a także ofiarnej służby bliźnim i wynagradzanie Bogu za duchową ślepotę świata – na ludzi duchowo niewidomych, oddalonych od Boga. „Dziś trzeba nam patrzeć na wydarzenia, sprawy, ludzi, głębiej niż można to dostrzec tylko wzrokiem fizycznym, i zatrzymać się przed Tym, który jest Ojcem i Dawcą wszelkiego dobra, który obdarza pokojem i miłością, jakiej świat nie daje” – powiedziała m. Judyta Olechowska FSK, przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, przybliżając sylwetkę sł. Bożej matki Róży Czackiej.

Przewodniczący Komitetu organizacyjnego, bp Rafał Markowski zwrócił uwagę na fakt, że Świątynia Opatrzności „daje możliwość dostosowania się do wymogów sanitarnych w pandemii, a zachęta do uroczystości skromnej i godnej ma pociągnąć jak najmniejsze koszta, co również gwarantuje wybrane miejsce beatyfikacji”. Poinformował także o tym, że beatyfikacja będzie transmitowana przez media, aby jak najwięcej wiernych mogło w niej uczestniczyć w czasie rzeczywistym.

Do końca czerwca będziemy rozstrzygali, a w połowie sierpnia zdecydujemy, ilu uczestników możemy zaprosić przed Świątynię – powiedział bp Markowski.

Jak poinformował bp Markowski, zaproszenia na uroczystości beatyfikacyjne zostały już wysłane m. in. do kancelarii prezydenta, premiera, Sejmu i Senatu, a także władz samorządowych. Uchylając rąbka tajemnicy powiedział, że organizacją wspierającą przygotowania jest Fundacja Niepodległa.

Więcej szczegółów można znaleźć na stronie beatyfikacja.info

 

mp/yt/archidiecezja warszawska/ekai.pl

Komentarze

Jamaika2021.06.16 13:27
Wyszyński nie ma szczęście do beatyfikacji. Z drugiej strony niektórzy czekali 500lat?
Ozjasz Goldberg2021.06.16 13:12
Powiem jedno, to jest niepoważne, że przekładali uroczystości ze względu (oficjalnie) na pandemii. Dużo większy pożytek był by gdyby beatyfikacja była w pierwotnie planowanym momencie. Wierny lud miałby oficjalnie swojego nowego Błogosławionego, kult by się szerzył, wiele łask było by uzyskanych za Jego wstawiennictwem. No ale widać ważniejsze było zorganizowanie hucznych uroczystości
KluczoweProblemyPolskiToBeatyfikacjeKleruchów2021.06.16 12:10
Wielbiciel hitleryzmu Wyszynskij dołączy do składowiska 9000 (dziewieć tysięcy!!!) przeróżnych stworów katolackiego bestiariusza. Rydzyk pewnie trzęsie się z oburzenia, że to nie on zarobi na tym klero-show dla ciemnoty.
Jacuś2021.06.16 11:29
Obawiam się, że obydwoje błogosławionych nie są zbyt zadowoleni z decyzji Kard. Nycza, a szczególnie Prymas Tysiąclecia z przedłużającej i odwlekanej w czasie beatyfikacji.
Anonim2021.06.16 11:17
Ch.j tam z inflacją, grunt beatyfikacja.