14.09.21, 09:07Fot. Screenshot You Tube - TVP Info

Min. Błaszczak do gen. Różańskiego: Do 2015 roku wschodnia Polska była zostawiona na pastwę agresora

Minister Błaszczak odniósł się do słów będącego obecnie doradcą Szymona Hołowni emerytowanego generała Mirosława Różańskiego, który skrytykował polskie ćwiczenia przy wschodniej granicy. „Bogu dziękujemy, że ten pan już nie jest dowódcą” – skomentował całą sytuację szef MON.

Różański ocenił, że organizowanie teraz przez Polskę ćwiczeń wojskowych przy granicy z Białorusią to niepotrzebne wpisywanie się w rosyjską narrację i budowanie poczucia zagrożenia.

Mariusz Błaszczak w mocny sposób odniósł się do słów emerytowanego generała. Minister obrony powiedział, że w czasach gdy gen. Różański pełnił dowództwo, dochodziło do permanentnego osłabiania polskich sił, szczególnie na wschodnich granicach.

Szef MON przypomniał, że w samym 2011 roku likwidowano jednostki wojskowe w Warszawie, Suwałkach, Lublinie czy Siedlcach. „Zostawili wschód Polski na pastwę agresora. Po 2015 roku to się zmieniło” – powiedział Błaszczak. I dodał: „Dziś we wszystkich tych miastach funkcjonują poważne jednostki wojskowe. „Dziś żołnierze z zachodu ćwiczą na wschodzie naszego kraju, odstraszają ewentualnego agresora. Agresor wie, że jeżeli wyśle „zielonych ludzików”, no to spotka tam żołnierzy WP, którzy nie pozwolą na agresję”.

Odnosząc się natomiast do samej postaci kontrowersyjnego generała Różańskiego, minister skonstatował: „Bogu dziękujemy, że ten pan już nie jest dowódcą. Jest teraz politykiem totalnej opozycji”.

 

ren/ Polskie Radio, tvp.info