07.03.16, 15:04

Bóg, nie BOR, chroni prezydenta!

Wszystkie komentarze dotyczące wypadku z udziałem pana prezydenta miały charakter skrajnie racjonalny. Skupiały się na technicznych elementach incydentu, parametrach ogumienia, przytomnemu zachowaniu osoby prowadzącej auto, czy mówiły wprost o „losie”, „szczęściu”, „przypadku”.

Dla osoby wierzącej jest natomiast jasne, że to Pan Bóg decyduje o życiu bądź śmierci człowieka. Fakt, iż prezydent wyszedł z tego zdarzenia bez szwanku, świadczy tylko o tym, że znajduje się on pod szczególną opieką Opatrzności, która najwyraźniej zamierza doprowadzić do końca to, co rozpoczęło się wraz z wyborem Andrzeja Dudy na najwyższy urząd w państwie. 

Dla katolika sam wybór człowieka skazywanego na porażkę obfitował w szereg znaków. Nieprzypadkowo Andrzej Duda wygrał w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, a jego zaprzysiężenie przypadło akurat na święto Przemienienia Pańskiego. To znamienne, zwłaszcza jeśli ktoś wczytał się w czytania liturgiczne tego okresu. 

Andrzej Duda nie wstydzi się swojej wiary. Jego kadencja upływała w szereg manifestacji świadczących o tym, że sprawy religii traktuje poważnie w swoim życiu. Ateistów i opozycję zbulwersowało zdjęcie, jak kandydat na prezydenta klęczy przed błogosławiącą go mistyczką Myrną Nazzour z Damaszku, z którą spotkał się w czasie konferencji ewangelizacyjnej w Zembrzycach. 

Jeszcze bardziej znamienny był epizod, gdy prezydent uratował przed profanacją hostię podczas obchodów Święta Dziękczynienia w warszawskim Wilanowie. Takie znaki są dla wierzących znamienne. Przypomnieć tylko fakt, gdy 15 sierpnia 1963 r. bp Karol Wojtyła podczas procesji złapał berło, które wysunęło się figury Matki Bożej Ludźmierskiej. Prymas Stefan Wyszyński odczytał to jako symboliczne przekazanie władzy nad Kościołem przyszłemu papieżowi. 

Naturalnie dla ateuszy i agnostyków tego typu kwestie są gorszące czy wręcz śmieszne. Jednak dla katolika nie ma przypadków – są tylko znaki. Brak dyskusji w tym duchu świadczy tylko o kompletnej laicyzacji i dechrystianizacji naszego kraju.  

Tomasz Teluk

<<< KAPŁANKI CZY KURY? SIEDEM NIEZWYKŁYCH HISTORII - NIEZWYKŁYCH KOBIET >>>

<<< ZOBACZ KONIECZNIE! KULISY GLOBALNEJ ZMOWY! >>>

<<< JAK ŻYĆ I NIE STRACIĆ NIC Z TEGO ŻYCIA! ZOBACZ >>>


Komentarze

anonim2016.03.7 15:29
To oczywiste. Wszystkie znaki wskazują,że prezydent Duda będzie w przyszłości świętym.
anonim2016.03.7 15:31
Kochani - jest ciężko- ale zwycięstwo jest w Chrystusie. To podtrzymuje naszą nadzieję, to Pan Jezus powiedział siostrze Faustynie, że Polskę umiłował szczególnie, to właśnie jest rok miłosierdzia, Damy radę, Bóg nas ocali. On z każdego zła jeśli chce wyprowadzi dobro. Dziękuje Mu za ocalenie naszego Prezydenta, za opiekę, tylko nie ustawajmy w dziękczynieniu.Nie może zwyciężyć kłamstwo, kradzież, obłuda- nie może. Niech żyje Polska.Jak pomyślę, ile osób każdego dnia modli się za Polskę,to nie może zostać bezowocne. Gdzie jest taki drugi kraj? BÓG honor Ojczyzna.
anonim2016.03.7 15:31
To wszystko prawda, ale nie może być pretekstem aby z tego powodu nic z naszymi przeżartymi obcą agenturą i amatorszczyzną służbami nie robić.
anonim2016.03.7 15:31
Parafrazując. Fakt, iż prezydent Kaczyński nie wyszedł ze Smoleńska bez szwanku, świadczy tylko o tym, że nie znajdujował się on pod szczególną opieką Opatrzności, która najwyraźniej nie zamierzała doprowadzić do końca tego, co rozpoczęło się wraz z wyborem Lecha Kaczyńskiego na najwyższy urząd w państwie.
anonim2016.03.7 15:32
Kopalny - wolisz złodziei, morderców, kłamczuchów, zdrajców - GRATULUJE CI TOWARZYSTWA
anonim2016.03.7 15:35
Ależ ja już kilka razy wyraziłem opinie (może pousuwane), że to Bóg ocalił Dudusia naszego kochanego. Oczywiście do spółki z pozostałym aktywem, Najświętszą Panienką i Janem Pawłem drugiej wersji. Inna sprawa, że najpierw Stwórca strzelił mu oponą a potem bohatersko ocalił...
anonim2016.03.7 15:38
Looser - czasem Bóg dopuszcza zło, powtarzam nie chce zła, ale je dopuszcza, bo nie odebrał ludziom wolnej woli, więc sie nią i źli ludzie posługują. I tylko On wie, jakiego rodzaju dobro z tego wynika dla nas, dla naszego zbawienia. To nie oznacza, ze zawiesza soją Opatrzność. Tylko nam trudno dostrzec w takich momentach Jego miłość. Świety Tomasz More napisał do żony i dzieci przed swoja egzekucją : " Nic nie może sie zdarzyć, czego nie chciałby Bóg, a wszystko, ćzego On che, choćby nam wydawało sie najgorsze - jest dla nas najlepsze". ALe do tego jest potzrebna wiara polegająca na cąłkowitym zaufaniu Bogu.On widzi dalej i lepiej i wszystko czyni dla naszego zbawienia, nawet jeśli dopuszcza coś takiego jak zamach w Smoleńsku.
anonim2016.03.7 15:40
Hmm z tego co pamiętam to szło "Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu (...) myślą, mową, UCZYNKIEM i ZANIEDBANIEM". Prezydent zaniedbuje konstytucje każdego dnia, robi pośmiewisko ze swojego urzędu (to uczynek) i daje się sterować z zewnątrz co też raczej jest grzechem. Bóg kiedy chce kogoś pokarać rozum mu odbiera jak mówi przysłowie. Może u Andrzeja Dudy to się dopiero zaczyna - najpierd odbiera mu samodzielność a potem dobiero zabierze resztę?
anonim2016.03.7 15:57
Do @looser: śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i 95 Towarzyszy Podróży - to była śmierć męczeńska za Polskę. Dopełnili Oni daninę krwi, złożoną w Katyniu.
anonim2016.03.7 16:02
@ewa89 A kto daje życie tym złym ludziom? Podobno Bóg jest wszechmogacy i wszechwiedzący oraz tworzy nowe życie. Powołując nowe życie, Bóg daje człowiekowi pewne cechy i predyspozycje (stwarza go takim a nie innym) i wie jak będzie wyglądało życie tego człowieka, jakich wyborów dokona, czy ulegnie Szatanowi, a mimo to pozwala na poczęcie zbrodniarzy, psychopatów, gwałcicieli itp. A mógłby nie pozwalać na poczęcie albo podkręcić trochę empatię i zmniejszyć agresję, czy sadyzm i Świat byłby piękniejszy bez ingerencji w wolna wolę.
anonim2016.03.7 16:04
I w tym duchu powinna być analizowana cała polityka. Inaczej nasz katolicyzm to maska.
anonim2016.03.7 16:14
@Irenka1973 "Do @looser: śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i 95 Towarzyszy Podróży - to była śmierć męczeńska za Polskę. Dopełnili Oni daninę krwi, złożoną w Katyniu." Dla kogo była ta danina krwi? Katyń to był strategiczny mord. Śmierć męczęńska za Polskę? Coż to była za sytuacja wymagająca ofiary?
anonim2016.03.7 16:15
Ciekawe, czy Duda powiedziałby temu kierowcy, że w zasadzie nic nie zrobił.
anonim2016.03.7 16:17
Opinia gościa, który sam niczego nigdy nie osiągnął i twierdzi, że wszystko wokół to siła wyższa.
anonim2016.03.7 16:32
Heh, dobre! Jak Pan Teluk zinterpretuje katastrofę w Smoleńsku? Co w takim razie z opatrznością nad Kaczyńskim i resztą załogi? Czyżby miłosierny Bóg nie chciał aby Kaczyński "doprowadził do końca tego, co zaczął"? Jak teraz biedny, ufny frądelkowym interpretacjom rzeczywistości katolik ma zrozumieć śmierć jedynego słusznie wybranego prezydenta Lecha?!
anonim2016.03.7 16:40
To może inaczej. Skoro Bóg obdarzył Prezydenta szczególną opieką opatrzności, to może w ramach dofinansowania 500+ zrezygnuje całkowicie z ochrony BOR. Panie Teluk, co Pan na to? Zaryzykowałby Pan i zaufał w opatrzność aż do tego stopnia? ;)
anonim2016.03.7 17:00
@Kopalny Ja bym powiedział, że była to raczej próba a nie ostrzeżenie. Bóg czasami zsyła takie próby, żeby sprawdzić jakim kto jest chrześcijaninem. I nie robi tego Bóg dla siebie tylko dla nas.
anonim2016.03.7 17:57
I dlatego należy obniżyć wydatki na BOR (n.p. po co wierzącemu opancerzona limuzyna?) i zwiększyć na Fundusz Kościelny.
anonim2016.03.7 19:17
Pewnie myszka-agresorka od Ryszarda przegryzła tą oponę. Odnoszę wrażenie, ze ona żyje nienawiścią do PiS-u.
anonim2016.03.7 19:43
Prezydent pewnie ma 2 Aniołów Stróżów, kodziarze go tak łatwo nie dopadną.
anonim2016.03.7 20:13
To po co wydajemy publiczne pieniądze na BOR, skoro funkcjonariusze nie bronią głowy państwa?
anonim2016.03.7 20:59
To nasz Prezes kochany widocznie mało wierzący.
anonim2016.03.8 0:53
Z drugiej strony Duda proponował kompromis ws. in vitro. Oby przejrzał na oczy. Niestety Duda jest słabszy od Szydło.
anonim2016.03.8 13:47
Niesamowite - autor artykułu wie, co robi Bóg. A nie zastanowił się Pan nad tym, że Bóg gdyby chronił Prezydenta w ogóle nie dopuściłby do takiej sytuacji? A tak może po prostu przesłał Prezydentowi ostrzeżenie? Podkreślam: "może" , bo nikt z nas nie wie, jakie są w istocie Boskie zamiary.
anonim2016.03.8 21:26
Ale bzdura, to niech w takim razie rozwiąże BOR, sprzeda limuzyny i popyla taksówkami bez ochrony. Szkoda że głodujące, gwałcone lub mordowane dzieci nie mają takiego powodzenia u Waszej bozi...
anonim2016.03.9 14:32
W takim razie należy zwolnić wszystkich funkcjonariuszy BOR-u i zlikwidować ten niepotrzebny twór jakim jest BOR. Będą oszczędności na program 500+