04.12.16, 12:30

PO w sprawie emerytur stoi tam, gdzie SB i ZOMO

W programie Michała Rachonia "Woronicza 17" w TVP Info doszło do ostrej dyskusji na temat noweli ustawy dezubekizacyjnej. '

Zmiany mają dotyczyć 32 tysięcy świadczeniobiorców pobierających emerytury, renty lub renty rodzinne.

"Jesteśmy za ostrym ograniczeniem emerytur za okres pracy w UB i SB, ale ustawa PiS dotknie osoby, które zaczęły pracę po ’89 r. – powiedziała z kolei Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej. 

Rządowa nowelizacja zakłada obniżenie emerytur i rent dla byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL. Według wstępnych danych renta będzie wynosić ponad 1,5 tys. złotych, a emerytura nieco ponad 2 tys. złotych. Dziś najwyższe emerytury mundurowe to nawet kwoty rzędu 19 tys. zł miesięcznie.

"Ustawa PiS wsadza wszystkich do jednego worka, włącznie z tymi, którzy zostali zweryfikowani pozytywnie" – powiedział Marcin Kierwiński z PO.

 "Ci, którzy zasłużyli na niższe uposażenie będą traktowani jak ci, którzy uczciwie pracowali" – stwierdził Marszałek Adam Struzik z PSL.

"Nie zabieramy emerytur, tylko przywileje" – doprecyzował Joachim Brudziński z PiS. W ocenie posła, opozycja staje „ramię w ramię z byłymi funkcjonariuszami SB na potrzeby dowalenia rządowi”.

Na koniec Brudziński zadał pytanie retoryczne, czy sprowadzenie uposażeń do średniej krajowej jest karą.

ajk/TVP Info, Fronda.pl