15.02.17, 08:50fot. Domena Publiczna

Co działo się w rządzie pod nieobecność premier Szydło?

Wicepremier i minister oświaty Jarosław Gowin był gościem Konrada Piaseckiego w Radiu Zet, gdzie mówił o sprawach, jakimi wczoraj zajmował się rząd pod nieobecność premier Beaty Szydło.

Chodzi przede wszystkim o projekt Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju oraz proponowane przez Ministerstwo Zdrowia zmiany w funkcjonowaniu szpitali.

Komentując kwestię Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju, czyli tzw. Planu Morawieckiego wicepremier Jarosław Gowin stwierdził, że w rządzie nie ma wątpliwości co do tego projektu:

"Nie przyjęliśmy tego dokumentu [SOR] 2 tygodnie temu, ponieważ były drobne rozbieżności przede wszystkim między Ministerstwem Kultury a MSZ oraz Energii i Środowiska, a pani premier miała drobne zastrzeżenia natury redakcyjnej. Plan plac wczorajszego rządu ustalała Beata Szydło. To sprawa poza dyskusją – naprawdę nie ma w rządzie jakichkolwiek kontrowersji co do samego planu czy Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. Są naturalne różnice zdań między ministrami, gdy przychodzi do konkretów".

Gowin komentował też fakt, że rząd ostatecznie nie zajął się wczoraj projektem sieci szpitali, ale przesunięto tę sprawę na inny termin:

„Premier Gliński, który prowadził obrady, po konsultacjach z premier przekazał nam informację, że premier życzy sobie, aby projekt o sieci szpitali został przesunięty na to posiedzenie, w którym ona będzie mogła uczestniczyć" - powiedział.

Jak dodawał, jest wiele wątpliwości co do tego projektu:

"Nie jest żadną tajemnicą, że kilkoro ministrów – w tym ja – mamy swoje wątpliwości. Dla mnie to są poważne wątpliwości. Uważam, że jeżeli skutkiem wprowadzenia tej sieci byłby upadek części sektora szpitali prywatnych, to pogorszyłoby dostęp pacjentów do służby zdrowia. Natomiast chcę zaznaczyć, że to, co powiedziałem, nie oznacza, że przymykam oczy na patologie, które towarzyszą prywatnemu sektorowi służby zdrowia. Są prywatne szpitale, które wybierają sobie wisienki z tortu i trzeba tego typu sytuacje wyeliminować, natomiast sektor prywatny jest bardzo ważnym dopełnieniem szpitali państwowych".

emde/300polityka.pl