27.08.20, 13:20Fot. ilustracyjne, Suparna Sinha via Flickr, CC BY-SA 2.0

Cywilizacja śmierci w natarciu. HBO wyprodukowało KOMEDIĘ o aborcji

HBO wyprodukowało gloryfikujący mordowanie nienarodzonych dzieci film drogi „Unpregnant”. Film oparty jest na powieści Teda Caplana i Jenni Hendriks. Bohaterką filmu jest pochodząca z katolickiej rodziny Veronika (w tej roli Haley Lu Richardson), która wyrusza w podróż, by zamordować swoje nienarodzone dziecko. W zabiciu dziecka pomaga jej koleżanka feministka Bailey (w tej roli Barbie Ferreira). W filmie nie ukazano, że alternatywą dla zamordowania dziecka może być jego urodzenie i wychowanie, lub oddanie do adopcji. Nieletni widzowie z filmu dowiedzą się, że jednym rozwiązaniem jest zabicie dziecka, które jest przeszkodą w realizacji planów życiowych.

Autorką powieści i scenariusza do filmu jest Jenni Hendriks, która w wywiadach prasowych podkreśla, że cele celem powieści i filmu jest wskazanie trudności, jakie mają nieletnie w dostępie do aborcji. Celem filmu jest też ukazanie też tego, jak katoliczka, która zabija swoje dziecko, „zmienia się i staje się lepszym człowiekiem” dzięki koleżance feministce pomagającej jej w aborcji.

Autorka książki w wywiadach nie ukrywała, że jej celem jet „promowanie aborcji” i kreowanie pozytywnego wizerunku zabijania nienarodzonych dzieci. Poprzez humor autorzy powieści i filmu chcą ukazać zabijanie nienarodzonych dzieci jako coś niebudzącego kontrowersji, coś, czego nie należy się wstydzić. Autorzy filmu nie ukrywają dumy ze zrobienia pierwszej komedii o aborcji.

Co ciekawe, powieść pierwotnie napisana była w 2012 roku jako scenariusz filmu. Dopiero teraz jednak producenci uznali, że zmiany kulturowe w USA pozwalają na wyprodukowanie takiego filmu. W 2012 powodem rozpoczęcia pracy nad scenariuszem była propozycja wprowadzenia 72-godzinny okres oczekiwania na aborcję w Dakocie Południowej.

Film proaborcyjny „Unpregnant” powstał również z powodu sukcesu komercyjnego antyaborcyjnej fabuły „Unplanned”, która szkalowana jest przez lewicowe i pseudo liberalne media. Film antyaborcyjny film „Unplanned” jest tak znienawidzony przez lewicę, że pracownicy kin wyświetlających ten obraz dostają pogróżki śmierci.

W powieści i filmie pojawia się motyw tak zwanego przymusu reprodukcyjnego. Zły chłopak dziewczyny specjalnie zrobił dziury w prezerwatywie, by wbrew dziewczynie ją zapłodnić. Obraz kreuje więc przeciwników aborcji na psychopatów chcących poprzez ciąże zniewolić kobiety.

Jan Bodakowski

Komentarze

U nas wyprodukowano komedię o "wyklętych"2020.08.28 21:28
A nawet kilka. I nie przypomninam sobie protestów Bodakowskiego ani nikogo innego z fronda crew.
lowia2020.08.27 21:58
a co ciąża to tylko problem kobiety? a gdzie facet-ojciec? to chore prawo w Polsce i na całym świecie obarcza kobietę macierzyństwem...a macierzyństwo to nie jakiś cud tylko zwykłe hormony....kto ich nie ma, ten dziecka się wyrzeka...kto ich nie ma, ten dziecko zabija lub porzuca....to tylko biologia..a kościół uroił sobie wielkość macierzyństwa
HBO wyprodukowało gloryfikujący2020.08.27 16:50
mordowanie nienarodzonych dzieci film drogi „Unpregnant”. Film oparty jest na powieści Teda Caplana i Jenni Hendriks. Bohaterką filmu jest pochodząca z katolickiej rodziny Veronika (w tej roli Haley Lu Richardson), która wyrusza w podróż, by zamordować swoje nienarodzone dziecko. W zabiciu dziecka pomaga jej koleżanka feministka Bailey (w tej roli Barbie Ferreira). W filmie nie ukazano, że alternatywą dla zamordowania dziecka może być jego urodzenie i wychowanie, lub oddanie do adopcji. Nieletni widzowie z filmu dowiedzą się, że jednym rozwiązaniem jest zabicie dziecka, które jest przeszkodą w realizacji planów życiowych. Autorką powieści i scenariusza do filmu jest Jenni Hendriks, która w wywiadach prasowych podkreśla, że cele celem powieści i filmu jest wskazanie trudności, jakie mają nieletnie w dostępie do aborcji. Celem filmu jest też ukazanie też tego, jak katoliczka, która zabija swoje dziecko, „zmienia się i staje się lepszym człowiekiem” dzięki koleżance feministce pomagającej jej w aborcji.
Szybka Randka2020.08.27 16:27
Cześć- Zapraszam na nowy portal społecznościowy dla dorosłych! Znajdziesz tam osoby na szybkie sex spotkania lub na wyskok na imprezke! Wystarczy wejść aktywować konto i juz randkować! www.lexlale.com.pl
Anonim2020.08.27 14:37
Niech sobie nagrywają i tak to nie zmieni faktu ,że aborcja to morderstwo ,śmiechem prawdy nie zabiją .
Komik z PiS-u2020.08.27 18:57
Był zwyczajnym s…synkiem. Stawiał spację przed przecinkiem.
Po 11, nie OBOJĘTNY2020.08.27 21:18
Me gusta :))
Ja, "Natalja" Hertrich-Woleński2020.08.27 14:23
jestem dumny z mojej parchatej rodziny, że mnie na skürwysyna wychowali, moją siostre na kürwe. Niestety moja kürwa żydowsko-UB-cka matka i żyd-skürwysyn NKWD-wiec ojciec pozdychali. Kolej na mnie. Zapraszam dziatwe aby mnie odwiedzili. Bez maseczek! HBO nie obejrzymy bo nie mam, ale w lekarza się pobawimy.
Natalja Siwiec2020.08.27 14:00
Dzękuję, chętnie obejrzę. Gdyby nie Frąda nigdy bym się o tym filmie nie dowiedziała.
Anonim2020.08.27 14:51
Oj, to tak ciebie Fronda pochłonęła ,że nie starcza ci czasu,żeby zaczerpnąć wiedzę z innych żródeł ,świat to nie tylko Fronda Natalio .
Albert2020.08.27 13:55
Cały ten cyrk okołoaborcyjny jest istnym kabaretem, więc stanowi idealny temat dla filmu komediowego. A że się paru nawiedzonych fanatyków religijnych spieni? Pies im mordę lizał, nikt normalny na zdanie katościerwa nie zwraca najmniejszej uwagi.
Pracownik2020.08.27 13:39
Temat jak każdy inny. Były komedie o Hitlerze, Chrystusie, czy o innych tragicznych wydarzeniach.
Po 11 ...2020.08.27 13:45
Dokładnie tak. Dodam jeszcze komedie wojenne. Obecnie nie lubimy naśmiewać się ze słabości, ułomności, choroby, cierpienia, ale jeśli podmiot z którego się śmiejemy jest silny i nadęty to idealnie nadaję się do drwin - np. bóg.
Pracownik2020.08.27 13:50
Ja czekam, aż ktoś nakręci komedię o JPII w stylu "Żywotu Briana".
Cool2020.08.27 14:43
Komedii o niemieckich obozach koncentracyjnych i holokauście nigdy nie było! .... legalna aborcja natomiast, jest kontynuacją ludobójstwa.
Albert2020.08.27 15:19
A "Życie jest piękne" Benigniego to niby co jest jak nie komedia?
Cool2020.08.27 15:30
Dla idiotów to być może komedia.
Albert2020.08.27 16:08
Może pora najpierw obejrzeć, a potem się wypowiadać. Nie na odwrót.
Cool2020.08.28 16:51
Oglądałem! ... i nie był śmieszny, Ale to być może kwestia wrażliwości i poczucia humoru.
Po 11 ...2020.08.27 17:50
Life Is Beautiful (Italian: La vita è bella, Italian pronunciation: [la ˈviːta ˈɛ bˈbɛlla]) is a 1997 Italian comedy-drama film directed by and starring Roberto Benigni.
Precz z 🌈 zarazą!2020.08.27 13:36
KIEDY KTOŚ WRESZCIE UCISZY RAZ NA ZAWSZE TEGO IDIOTĘ "katolicka kretynizacja polski 🇵🇱"?! DLACZEGO FRONDA NIE MA ADMINISTRATORA I POZWALA MU PLUĆ NA POLSKĘ, KOŚCIÓŁ ORAZ WSZYSTKO TO, CO DLA POLAKÓW ŚWIĘTE I CENNE? PORA NAMIERZYĆ TEGO WREDNEGO DRANIA I DAĆ MU W TEN GŁUPI RYJ, ŻEBY SIĘ KOPYTAMI NAKRYŁ!
Gość2020.08.27 13:38
Na razie to ty spamujesz.