07.06.15, 11:57(fot. youtube)

Polski rząd powinien wziąć przykład z Czechów

Film pt. “Układ Warszawski. Odtajnione stronice” krytykuje “Praską wiosnę” jako niebezpieczną próbę rozpętania krwawego konfliktu. Według twórców, próba stworzenia „socjalizmu z ludzką twarzą”, podjętą w 1968 r. w Czechosłowacji, nie była dziełem Słowaków i Czechów, ale… byłych SS-manów i faszytsów, amerykańskich imperialistów, niemieckich rewanżystów. Chcieli oni przewrotu wojskowego, stąd rzekomo prewencyjna akcja Moskwy w 1968 r. zapobiegła rozlewowi krwi. 

Czesi i Słowacy z wielkim oburzeniem przyjęli emisję filmu w rosyjskiej telewizji. Czeskie ministerstwo spraw zagranicznych wezwało ambasadora Rosji w Pradze Siergieja Kisieliowa i złożyło protest. Z kolei Lubomir Zaoralek ostro skrytykował film za fałszowanie historii:

„Ten film jest przejawem niebezpiecznej tendencji i boję się, że coś podobnego może się powtórzyć.” – mówił.
Według niego autorzy filmu wobec Czechów i Słowaków stawiają te same zarzuty, jakie dziś Rosja kieruje przeciwko Ukrainie. Propaganda się nie zmienia…

Milos Zeman również zabrał głos w tej sprawie: „Rosyjska telewizja kłamie i nie mogę skomentować tego inaczej niż tylko stwierdzeniem, że jest to dziennikarskie kłamstwo.”

Bohuslav Sobotka, premier Czech również poddał krytyce kłamliwy film. Przypomniał, nie da się nazwać inaczej tego, co wydarzyło się w 1968 roku, niż tylko mianem rosyjskiej okupacji.

Ministerstwo spraw zagranicznych Słowacji wydało oświadczenie, w którym informuje:

„Ten film dokumentalny stara się przepisać historię na nowo i zafałszować prawdę historyczną na temat bolesnej karty z naszych dziejów, psując tym samym tradycyjnie dobre stosunki między Słowacją a Rosją.”

Grzegorz Górny porównuje stanowisko Czechów z oficjalnymi reakcjami strony polskiej na podobne kłamliwe filmy.

„Żadnych protestów, żadnych ostrych not.” – pisze redaktor naczelny miesięcznika „Fronda”. Jako przykład podaje wybielający Niemców film, a oskarżający Polaków “Nasze matki, nasi ojcowie”. „TVP zorganizowała jego pokaz połączony z dyskusją. Trudno wyobrazić sobie, by czeska telewizja zdecydowała się na emisję rosyjskiego filmu o “Praskiej wiośnie”… - komentuje publicysta.

KZ/Wpolityce.pl

 

Komentarze

anonim2015.06.7 12:04
A co mamy Polski rząd ? czy może rząd w który mówią w j.pol.
anonim2015.06.7 12:10
Jerzy Braun kupiłby go za duże pieniądze i pokazałby w TVP w czasie największej oglądalności, a potem Kraśko dyskutowałby przy okrągłym stole z kantami. Doszliby do tego samego wniosku co zawsze, że film jest kontrowersyjny i nie oddaje w pełni całej prawdy.
anonim2015.06.7 13:23
Gdyby podobny film nakręcili Niemcy, reakcja Czechów byłaby pewnie inna.
anonim2015.06.7 15:15
fiodor44 - zażywasz przegrywasz. Inaczej nie idzie skomentować Twojego bredzenia.
anonim2015.06.7 16:42
" „Żadnych protestów, żadnych ostrych not.” – pisze redaktor naczelny miesięcznika „Fronda”. Jako przykład podaje wybielający Niemców film, a oskarżający Polaków “Nasze matki, nasi ojcowie”. " 1. Ze strony polskiej był protest MSZ - ZDF, w Niemczech, wyemitowała dokument, pokazujący jak wyglądała sytuacja w Polsce podczas niemieckiej okupacji i rolę jaką pełniło AK; podkreślono udział rządu podziemnego w ratowaniu osób żydowskiej nacji. 2. Jest zasadnicza różnica pomiędzy: “Nasze matki, nasi ojcowie”, a “Układ Warszawski. Odtajnione stronice”. Pierwszy film jest fabularny i na celu miał pokazanie, jak wojna robi bestie ze zwykłych, młodych ludzi. Drugi (sądząc z opisu) jest kontynuacją sowieckiej propagandy.
anonim2015.06.7 17:01
Nie możemy porównywać Czechosłowacji z Polską. Dla Związku Sowieckiego Czechosłowacja leżała na obrzeżach korytarza w kierunku zachodnim którym była Polska. Więc tu, wybitnie pilnowali władz politycznych. I tak jak pisze - Sidi3pl - tu lokowali swoich, z przybranymi polskimi nazwiskami. A jeżeli już to Polacy byli tylko figurantami i tak jest do dziś dnia. Rządzą zza węgła lub przez tak zwanych matrioszków. W 2008 r. w nocy, oglądałem film na - discovery world, pt.- Finlandia 1938 - 1948. Na zakończenie tego filmu była przytoczona wypowiedź ministra spraw zagranicznych Finlandii /1998 r./. Oto cytuję jego wypowiedź: "Gdyby Finlandii nie udało się zapobiec wkroczeniu wojsk sowieckich do kraju, to Finlandia, już nigdy, nigdy, (2 X) by nie była tym krajem którym jest obecnie. Bo wartościowych obywateli, z punktu widzenia państwa, sowieci by wywieźli w syberyjskie kazamaty, i tam ich zniszczyli /wymordowali/. Natomiast ich miejsca uzupełnili by przywiezionymi ludźmi z sowietów, których zadaniem było by, rozkład i destrukcja państwa. Doskonały przykład mamy z państw Europy Środkowej i Wschodniej." Na tej wypowiedzi, był koniec filmu, bez dodatkowego komentarza. Nic tu dodać, nic ująć. A jak wiemy, polskie niziny wybitnie wkomponowywały sie jako przelotówka dla armii sowieckiej, na kierunku imperialistycznego Amerykańskiego zachodu. Przecież sowieci zaraz po wojnie planowali zajęcie całej Europy. A Polska leżała na szlaku. A ilu mamy potomków, tych od destrukcji i rozkładu państwa, to widać po komentarzach. Szczególnie na niezależnych i patriotycznych portalach.
anonim2015.06.7 19:53
@AMC Odpitol się od Brauna lewaku, bo go nie rozumiesz, jak to lewaki mają w zwyczaju nic nie rozumieć.
anonim2015.06.7 20:54
N tak. Wedlug kremlowskiej propagandy kazdy Ukrainiec to czychajacy na obcokrajowcow psychopata z widlami oraz siekiera.