25.02.17, 10:00Fot. Wikipedia

Czy lokomotywy trafią na złom?

Sektor kolejowy wyraża swoje zaniepokojenie w związku z planami sprzedaży przez PKP Energetyka sieci trakcyjnej na bocznicach. 

Kolejarze wysłali do ministrów Energii oraz Infrastruktury i Budownictwa list, w którym wyrażają swoje zaniepokojenie w związku z działaniami sprywatyzowanej spółki. 

Pod koniec zeszłego roku PKP Energtyka ogłosiła przetarg i chęć sprzedaży sieci trakcyjnej na niektórych bocznicach (m.in. KWK Brzeszcze, KWK Ziemowit Lędziny, KWK Piast). 

Tak kolejarze w liście podpisanym przez wiele organizacji związanych z branżą odnoszą się do planów PKP Energetyka: 

"Jest to o tyle zastanawiające, że bocznice te są w pełni wykorzystywane, a w ciągu doby obsługiwane są pociągi towarowe o masie ok. 3000 ton brutto". 

Jak dodają: 

„Dla środowiska kolejowego nie jest jasne, jaki podmiot jest lub będzie zainteresowany zakupem tej sieci trakcyjnej. Wydaje nam się, że główny zarządca infrastruktury kolejowej PKP PLK nie ma interesu w przejęciu zarządu nad siecią trakcyjna w sytuacji, gdy jest ona elementem infrastruktury (drogi kolejowej) należącej do innego podmiotu (w tym przypadku kopalni)”.

Likwidacja sieci trakcyjnej może wymusić zastąpienie lokomotyw elektrycznych ciężkimi lokomotywami spalinowymi, co podwyższy koszty i skomplikuje przewozy. 

Przewoźnicy w liście skierowanym do ministrów Energii oraz Budownictwa i Infrastruktury sugerują, aby sieci zostały przejęte przez lokalnych zarządców infrastruktury kolejowej

emde/rynek-kolejowy.pl