08.03.18, 10:10zdj. screen Youtube/RMF FM

Czy notatka polskiej ambasady będzie ujawniona? Cichocki odpowiada

Wiceszef MSZ, Bartosz Cichocki raz jeszcze odniósł się dziś na antenie radiowej "Trójki" do publikacji Onetu na temat szczególnych sankcji USA wobec polskich władz. 

Wiceminister poruszył kwestię notatki polskiej ambasady w Waszyngtonie. Portal Onet.pl podał, że stanowi ona potwierdzenie amerykańskiego ultimatum. Notatka została sporządzona 20 lutego, dwa tygodnie po podpisaniu przez prezydenta ustawy o IPN i skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego. 

"Uważam, że notatka polskiej ambasady nie powinna zostać odtajniona"-ocenił Bartosz Cichocki, pytany, czy możliwe jest odtajnienie notatki.

"Gdyby taka notatka została odtajniona, osoba, która ewentualnie dopuściła się przestępstwa, właściwie uniknęłaby kary"-tłumaczył podsekretarz stanu w MSZ. Warto zadać sobie pytanie- przekonywał gość radiowej Trójki- "co pomyślałyby inne osoby, które mają dostęp do informacji niejawnych - że można je rozprzestrzeniać, bo najwyżej zostanie odtajniona i można być w takim postępowaniu bezkarnym".

Wiceminister był pytany, czy zna treść notatki. Stwierdził jednak, że nie chce i nie może powiedzieć, czy dokument- w takiej formie, jak podają dziennikarze- rzeczywiście istnieje. Jak dodał wiceszef MSZ, obecnie toczy się postępowanie, które ma wyjaśnić, czy notatka istnieje, "co się z nią działo i kto byłby za to odpowiedzialny". 

Istnienie notatki, jak i amerykańskie ultimatum,miał potwierdzić Jan Parys w wewnętrznej analizie MSZ. O to również zapytano Cichockiego. Podsekretarz stanu w MSZ ocenił, że taki dokument nie powinien trafić w ręce dziennikarzy, wiele bowiem wskazuje, że jest to korespondencja służbowa. 

 "Ktoś, jeśli ją przekazał, również powinien ponieść tego konsekwencje"- tłumaczył minister. 

yenn/Polskie Radio, Fronda.pl