10.05.21, 19:06fot. yt/tvp info

Czy PKN Orlen przejmie też PGNiG? Wniosek złożono w UOKiK

PKN ORLEN złożył wniosek o zgodę na przejęcie PGNiG do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. To kolejny krok, po akwizycji Energi i zgodzie Komisji Europejskiej na połączenie z Grupą LOTOS, w budowaniu jednego, silnego koncernu, o zdywersyfikowanych przychodach, który zwiększy konkurencyjność na globalnym rynku i przyspieszy zieloną transformację polskiej energetyki. 

- Konsekwentnie realizujemy plan budowy koncernu multienergetycznego, który będzie mógł znacznie efektywniej konkurować na globalnym rynku i odpowiadać na wyzwania związane z transformacją energetyczną. Tylko silny koncern o zdywersyfikowanych przychodach zapewni kapitał na realizację ambitnych inwestycji, w tym w nisko- i zeroemisyjne źródła energii. Wzmocnią one całą Grupę ORLEN i będą stanowiły potężny impuls do transformacji oraz rozwoju polskiej gospodarki. Aktywa przejętej już Grupy Energa oraz przejmowanego LOTOSu stanowią uzupełnienie naszej działalności, natomiast integracja z PGNiG rozszerzy łańcuch wartości koncernu o gaz ziemny. Transakcja ta jest dla nas priorytetem, a złożenie, zgodnie z zapowiedziami, wniosku do Prezesa UOKiK pokazuje, że jesteśmy zdeterminowani, by sprawnie i szybko ją sfinalizować – mówi Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN. 

Przeprowadzenie procedury przejęcia PGNiG przez PKN ORLEN przed odpowiednimi organami ochrony konkurencji to jeden z elementów Listu intencyjnego podpisanego 14 lipca 2020 r. pomiędzy PKN ORLEN a Skarbem Państwa. Model transakcji oraz jej harmonogram zostaną wypracowane przez zespół składający się z przedstawicieli stron tego porozumienia. Fundamentem będzie rola PKN ORLEN jako wiodącego podmiotu transakcji.

Wcześniej PKN ORLEN złożył wniosek o zgodę na przejęcie PGNiG do Komisji Europejskiej. Zadecydowała ona jednak o przeniesieniu kompetencji oceny transakcji do polskiej instytucji, uznając ze względu na jej specyfikę, za kompetentny organ do oceny skutków koncentracji na rynku krajowym. 

Prowadzone przez PKN ORLEN transakcje wpisują się w światowe trendy. Największe globalne koncerny paliwowe już dawno zbudowały zintegrowane łańcuchy wartości oparte na wydobyciu ropy naftowej i gazu, inwestycjach w nowoczesną elektroenergetykę i poszerzaniu kompetencji w sprzedaży detalicznej. Na przykład BP, Total, Shell czy Equinor zarządzają swoją organizacją właśnie w sposób segmentowy, koncentrując się przede wszystkim na dywersyfikacji źródeł przychodów. PKN ORLEN wykorzysta i wzmocni istniejący system zarządzania segmentowego do zarządzania Grupą po akwizycjach.

Grupa ORLEN dąży do tego, aby zostać biznesowym liderem zrównoważonej transformacji sektora energetycznego w Europie Środkowo-Wschodniej. W przypadku segmentu wydobycia, konsolidacja poprawiłaby efektywność operacyjną i inwestycją oraz umożliwiłaby skoncentrowanie się na złożach gazu ziemnego i ropy naftowej w Polsce i Europie. W zakresie energii elektrycznej powstałoby zintegrowane portfolio wytwórcze w kraju, oparte o efektywne elektrownie gazowe oraz odnawialne źródła energii, w tym morską energetykę wiatrową. W tym kontekście istotny byłby potencjał jednostek gazowych do bilansowania nieregularnego profilu wytwarzania z odnawialnych źródeł energii. Jednocześnie zarządzanie szerokim portfolio aktywów umożliwiłoby optymalizację handlu na hurtowym rynku energii elektrycznej.

Stworzenie zintegrowanej Grupy umożliwiłoby pełne wykorzystanie i rozwój kompetencji pracowników. Obecnie na rynku odczuwalny jest deficyt pracowników, szczególnie w branży produkcyjnej. W wyniku konsolidacji łączne zatrudnienie wyniosłoby ponad 60 tys. osób.

Grupa ORLEN posiada duże doświadczenie w realizacji procesów akwizycyjnych, nie tylko w Polsce, ale też na rynku globalnym. Na przestrzeni lat do Grupy ORLEN włączone zostały m.in. ANWIL we Włocławku, czeski Unipetrol, litewska spółka ORLEN Lietuva, czy spółka Energa. W każdym przypadku efektem przejęć był rozwój spółki ukierunkowany na budowę specyficznych kompetencji, zwiększanie roli spółki w regionie i wykorzystanie potencjału pracowników.

 

mp/orlen.pl/materiały prasowe

Komentarze

Monika2021.05.11 9:22
Cześć panowie, mam na imie Monika :). Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu najlepiej na moim profilu gdzie zobaczysz moje prywatne zdjęcia : http://panieonline.pl/monika
Art2021.05.11 8:03
Brawo Panie Obajtek !!!! tak trzymać ... niech lewactwo kwiczy i jęczy
Po 11 ...2021.05.11 8:47
Lewactwo się cieszy. Nacjonalizacja, przejmowanie kluczowych gałęzi gospodarki przez państwo, kierowane przez jedną partię to kwintesencja lewackiej gospodarki socjalistycznej, głąbie.
Po 11 ...2021.05.11 7:44
Jak już wszystko wykupi Obajtek, jak już wszystko będzie w rękach dobrego opiekuńczego państwa, to będzie można uznać, że zatoczyliśmy krąg i wylądowaliśmy na starym, dobrze znanym lotnisku z napisem SOCJALIZM.
Andrzej Duda2021.05.11 7:05
"Ojczyznę dojną racz nam wrócić, Panie"
Jarosław Kaczyński2021.05.11 7:03
"Do polityki nie idzie się dla pieniędzy" Ha-ha-ha-ha!!!
2 mln 382 tys. zł.2021.05.11 6:59
"Józef Rojek – były wiceprezes Grupy Azoty. W nieco ponad 2 lata zarobił w niej 2 mln 382 tys. zł. Nie wiadomo, czy wypłacono mu 687 tys. zł dodatkowej premii. Inżynier mechanik. Przez wiele lat pracował w Zakładach Azotowych w Tarnowie. Kiedyś radny Tarnowa (1998-2005) i prezydent tego miasta (1998-2002). W latach 2005-2006 i 2007-2015 poseł PiS. Od marca 2016 do czerwca 2018 był wiceprezesem Grupy Azoty. Wynagrodzenie w Grupie Azoty: w 2016 roku – 553 tys. zł, w 2017 – w sumie 922 tys. zł. Naliczono mu również 687 tys. nagrody, która mogła zostać wypłacona w 2018 roku, ale nie wiadomo czy została; w 2018 – 907 tys. zł (w tym 361 tys. zł wynagrodzenia stałego, 185 tys. zł odprawy po odwołaniu z funkcji i 361 tys. zł z tytułu zakazu konkurencji)."
J.Kowalski 2 mln 453 tys. zł.2021.05.11 6:58
"Janusz Kowalski – były członek rady nadzorczej KGHM, były wiceprezes PGNiG i członek władz jej spółek-córek. Zarobił w tych spółkach 2 mln 453 tys. zł. Kiedyś wiceprezes PiS na Opolszczyźnie i opolski radny tej partii. Bliski współpracownik Patryka Jakiego – niegdyś działali razem w opolskim Stowarzyszeniu Stop Korupcji. Przed wyborami samorządowymi w 2014 roku obaj wspierali kandydaturę Arkadiusza Wiśniewskiego na prezydenta Opola. Po jego wygranej, Kowalski – z błogosławieństwem Jakiego – został wiceprezydentem miasta. Był nim do 2015 roku. Za poprzednich rządów PiS był analitykiem w Ministerstwie Gospodarki; resortem kierował wówczas Piotr Woźniak – późniejszy prezes PGNiG. Po wygranej PiS w wyborach parlamentarnych 2015 roku Kowalski został powołany do zarządu PGNiG; zasiadał w nim do listopada 2016 roku. Od czerwca 2017 do października 2019 był członkiem rady nadzorczej KGHM. Od października 2017 do lutego 2018 był też członkiem rady nadzorczej Poczty Polskiej, a w latach 2018- 19 zasiadał też w zarządzie Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Jesienią 2019 roku został posłem (był kandydatem Solidarnej Polski, startował z listy PiS), a w grudniu 2019 premier Morawiecki powołał go na wiceministra aktywów państwowych. W 2019 roku wpłacił na fundusz wyborczy PiS 15 tys. zł."
6969692021.05.11 8:45
":Janusz Kowalski dał się poznać jako najbardziej eurosceptyczny przedstawiciel Zjednoczonej Prawicy. Weto Polski i Węgier wobec propozycji powiazania budżetu UE z przestrzeganiem praworządności rozgrzewała polityków europejskich oraz tych naszym kraju. Janusz Kowalski w tej głośnej sprawie zasłynął hasłem "weto albo śmierć". Wczoraj w Brukseli ednak weta nie było, a kraje członkowskie doszły do porozumienia ws. budżetu. Dziś postanowiliśmy się przyjrzeć, jak poseł Solidarnej Polski radzi sobie finansowo. Możesz być w szoku! ZOBACZ TEŻ: Rząd rozdaje pieniądze, ale TYLKO wybranym. Te samorządy nie dostały NIC. Dlaczego? OSZCZĘDNOŚCI I KREDYTY Wygląda na to, że Janusz Kowalski należy do oszczędnych polityków. Według oświadczenia majątkowego w "skarbonce" trzyma niemal 26 tys. zł. Co ciekawe, polityk jest obrotny i wiedział także, gdzie zainwestować. Kowalski posiada akcje Tauron Polska Energia. Według stanu z oświadczenia majątkowego aż 72500 akcji na kwotę 118 900 zł. Poza tym przedstawiciel Solidarnej Polski posiada środki zgromadzone w TFI/OFE oferowanych przez PKO BP na łącznie niemal 63 tys. zł. Jakie nieruchomości posiada polityk? Według oświadczenia majątkowego jest współwłaścicielem (współwłasność małżeńska) jednego mieszkania o powierzchni 86,40 mkw i wartości 860 tys. zł. Kowalski ma także udziały w innych nieruchomościach: 1/23 w nieruchomości gruntowej o powierzchni 312 mkw. oraz 1/328 w nieruchomości gruntowej o powierzchni 924 mkw. Wartość tych udziałów została oszacowana na 22 tys. zł. Przedstawiciel Solidarnej Polski posiada także całkiem niezły samochód. Na co dzień porusza się Hondą CRV z 2016 roku, o wartości 80 tys. zł. Przeczytaj więcej o samochodzie posła Solidarnej Polski Jak kształtują się zarobki "nieprzeciętnego" Kowalskiego? polityk do dnia 28. 06. 2019 roku sprawował funkcję członka zarządu w PWPW S.A. Z tego tytułu zarobił ponad 318 tys zł. Z kolei jako członek rady nadzorczej w KGHM Polska Miedź S.A., które sprawował do 11.11.2019 roku, otrzymał wynagrodzenie w wysokości niemal 115 tys. zł. Janusz Kowalski na stanowisku sekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych otrzymał 6773 zł, a z tytułu sprawowania mandatu posła jego dochód wyniósł 10361 zł (w tym dieta parlamentarna 4092 zł). W oświadczeniu majątkowym poseł zaznaczył również dochód z Wydawnictwa Zysk i S-ka w wysokości 321,15 zł. Co ciekawe, Janusz Kowalski w oświadczeniu majątkowym zapełnił też rubrykę dotyczącą zobowiązań pieniężnych. Okazuje się, że poseł ma całkiem wysoki kredyt do spłacenia. Mowa o kredycie hipotecznym - na dzień 31.12.2019 r kwota zadłużenia wynosiła 664 051,81 zł. Polityk jest też posiadaczem karty kredytowej z limitem 50 tys. zł oraz limitu w rachunku bankowym w wysokości 10 tys. zł. Według dokumentu, Kowalski jeszcze nie miał potrzeby, aby z nich korzystać i dalej się zadłużać." I co pan na to, panie łgarzu???
6969692021.05.11 8:47
"Z kolei jako członek rady nadzorczej w KGHM Polska Miedź S.A., które sprawował do 11.11.2019 roku, otrzymał wynagrodzenie w wysokości niemal 115 tys. zł."
J. Kowalski2021.05.11 10:36
"Zarobki w PGNiG i spółkach powiązanych: w 2015 roku – 48 tys. zł, w 2016 – 1 mln 614 tys. zł, w 2017 – 512 tys. zł (wynagrodzenie wypłacone po rozwiązaniu umowy) i w 2018 – 4 tys. zł (według poselskiego oświadczenia majątkowego Kowalskiego). Zarobki w KGHM: w 2017 – 56 tys. zł, w 2018 – 114 tys. zł i w 2019 – 105 tys. zł."
POplatfus pod przykryciem2021.05.11 6:57
jem paróweczki na Orlenie , tankuję benzynę do pełna - palce lizać
2 mln 475 tys. zł.2021.05.11 6:55
"Jacek Rawecki – były wiceprezes KGHM i były członek rady nadzorczej Tauronu. Zarobił w tych spółkach 2 mln 475 tys. zł. Politolog, absolwent podyplomowych studiów menadżerskich. Od lat związany z PiS. W 2006 roku – za poprzednich rządów PiS – został asystentem posła tej partii Wiesława Kiliana. Wkrótce potem objął fotel prezesa państwowej spółki Katowicki Węgiel. Odpowiadający wówczas w rządzie PiS za górnictwo Paweł Poncyliusz tłumaczył, że jego CV przyniósł któryś z posłów, a brak doświadczenia Raweckiego nie ma znaczenia. W 2006 roku Rawecki startował z listy PiS w wyborach do sejmiku dolnośląskiego. W latach 2009-2013 zasiadał we władzach spółki-córki KGHM. Do zarządu samego KGHM został powołany w lutym 2016 roku, zrezygnował równo rok później. W radzie nadzorczej Tauronu zasiadał od czerwca do maja 2017 roku."
2 mln 903 tys. zł.2021.05.11 6:54
"Jacek Kościelniak – były wiceprezes Energi, były członek rady nadzorczej tej spółki. W 3 lata zarobił w niej łącznie 2 mln 903 tys. zł. Były poseł PiS ze Śląska. W latach 90. pracował jako księgowy w prywatnych spółkach i świadczył usługi doradztwa podatkowego. W jego notce biograficznej Energa podawała, że „pracował też jako lustrator dla Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej”. Był zarządcą komisarycznym SKOK Południe i wykładał w Szkole Bankowej, działającej przy powiązanej ze SKOK-ami fundacji. Pod koniec poprzednich rządów PiS został wiceministrem w kancelarii premiera i wiceprzewodniczącym Komitetu Stałego Rady Ministrów. W 2007 roku ubiegał się o mandat posła – bez powodzenia. Wkrótce potem wystąpił oficjalnie z PiS i objął funkcję wiceprezesa NIK. Do władz Energi powołano go 30 grudnia 2016 roku – najpierw do rady nadzorczej (do lutego 2017), potem do zarządu. W styczniu 2020 został odwołany ze stanowiska."
Wania Antonim kak czustwuiesz2021.05.11 6:55
diengi wpłynęły - za mało, do raboty- często POwtarzasz się, a POplatfa down
3 mln 114 tys. zł2021.05.11 6:52
"Małgorzata Sadurska – członek zarządu PZU. W 2,5 roku otrzymała łącznie 3 mln 114 tys. zł wynagrodzenia i dodatkowych świadczeń. Prawniczka. W latach 2005-2015 posłanka PiS; związana z środowiskiem skupionym wokół o. Rydzyka. Za poprzednich rządów PiS, w 2007 roku, była sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Premier Jarosław Kaczyński powołał ją również do rady nadzorczej ZUS. W latach 2015-2017 pełniła funkcję szefowej kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy. W czerwcu 2017 roku została powołana do zarządu PZU. Uposażenie w PZU: w 2017 roku – łącznie 436 tys. zł (421 tys. zł wynagrodzenia plus świadczenia o wartości 15 tys. zł), w 2018 – 876 tys. zł (766 tys. zł plus 110 tys. zł świadczeń) i w 2019 – 1 mln 802 tys. zł (1.543 tys. zł wynagrodzenia i nagrody za 2017 i 2018 oraz 259 tys. zł świadczeń niepieniężnych)."
Wania Antonim obcięto tiebia napletek2021.05.11 6:54
a zwalone gruchy zalewają sąsiada
D. Obajtek 3 mln 233 tys. zł.+ 1 mln 679 tys2021.05.11 6:50
Daniel Obajtek – prezes Orlenu, były prezes Energi. W tych 2 spółkach zarobił 3 mln 233 tys. zł. Może jeszcze dostać 1 mln 679 tys. zł premii. Związany z PiS, były radny (2002-06) i wójt Pcimia (2006-15). W polityce krajowej zaistniał po raz pierwszy przed wyborami parlamentarnymi w 2011 roku. Jarosław Kaczyński odwiedził wówczas gospodarstwo plantatora papryki, któremu wichury zniszczyły kryte folią szklarnie i który wcześniej, przed kamerami pytał premiera Donalda Tuska „jak żyć?” w tej sytuacji. Gdy prezes PiS pocieszał rolnika, Obajtek wjechał na podwórko ciężarówką załadowaną belami folii. „Premier Tusk nic nie może. A pan wójt Wszystko Mogę Obajtek załatwił folię” – komentował ówczesny rzecznik PiS Adam Hofman. Choć zdobycie folii nie było wielkim wyczynem, bo Obajtek jest wspólnikiem firmy, która ją produkuje, przylgnął do niego przydomek „Daniel Wszystko Mogę Obajtek”. W 2015 roku, w czasie kampanii parlamentarnej zaprosił do Pcimia Beatę Szydło i oboje ubrani w koszulki z napisem „damy radę” „remontowali” budynek szkoły, który ucierpiał w wyniku huraganu. Wkrótce po wygranej PiS w wyborach 2015 roku został prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Później PiS przesunął go do energetyki, choć Obajtek nie miał dotąd nic wspólnego z tą branżą. Od marca 2017 do lutego 2018 był prezesem Energi. W lutym 2018 został prezesem Orlenu. W 2019 roku wpłacił na fundusz wyborcy PiS 20 tys. zł."
Wania Antonim zwany cienki Cienias2021.05.11 6:52
nie obsikuj Kolekcjonera 9 mieszkań za 5,5 tys. miesięcznie
3 mln 456 tys. zł2021.05.11 6:45
"Paweł Śliwa – wiceprezes PGE, wcześniej członek rady nadzorczej tej spółki. W niespełna 4 lata otrzymał 3 mln 456 tys. zł wynagrodzenia. Adwokat. Za poprzednich rządów PiS był członkiem rady nadzorczej państwowego Ruchu. W latach 2010-18 radny w małopolskim sejmiku wojewódzkim (najpierw reprezentujący PiS, później Solidarną Polskę). W 2011 roku, dzięki rekomendacji posłów SP został członkiem Trybunału Stanu (w 2015 roku wybrano go na kolejną kadencję). Przewodniczący Krajowego Sądu Koleżeńskiego SP. W marcu 2016 roku został na krótko członkiem rady nadzorczej PGE, a następnie wiceprezesem tej spółki. Wynagrodzenie w PGE: w 2016 roku – 574 tys. zł (3 tys. zł w radzie i 571 tys. zł w zarządzie), w 2017 – 1 mln 017 tys. zł, w 2018 – 740 tys. zł i w 2019 – 1 mln 125 tys. zł (w tym premia za 2017 rok)."
3 mln 508 tys. zł2021.05.11 6:44
"Ryszard Wasiłek – wiceprezes PGE. W niespełna 4 lata zarobił 3 mln 508 tys. zł Inżynier. W latach 1990-94 wiceprezydent Stargardu; potem zatrudniony w szczecińskiej spółce KielArt. Od 2003 do 2016 roku pełnił funkcję prezesa Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Stargardzie. W 2006 roku kandydował z listy PiS do sejmiku zachodniopomorskiego (bez powodzenia). W 2010 roku był członkiem społecznego komitetu poparcia Jarosława Kaczyńskiego w wyborach na prezydenta. Od marca 2016 roku jest wiceprezesem PGE. Wynagrodzenie w PGE: w 2016 roku – 626 tys. zł, w 2017 – 1 mln 017 tys. zł, w 2018 – 740 tys. zł i w 2019 – 1 mln 125 tys. zł (w tym premia za 2017 rok)."
3 mln 548 tys. zł.2021.05.11 6:42
"Mateusz Bonca – były prezes Lotosu. Zarobił w tym koncernie 3 mln 548 tys. zł. Może otrzymać jeszcze 500 tys. zł nagrody. Ekonomista i menedżer. Członek powołanej w 2014 roku rady programowej PiS (ale sam nie należy do partii). W czerwcu 2016 został wiceprezesem, w marcu 2018 pełniącym obowiązki prezesa, a potem prezesem Grupy Lotos. Był też przez parę miesięcy członkiem rady nadzorczej spółki Lotos Paliwa. Z funkcji prezesa Lotosu został odwołany w grudniu 2019. Wynagrodzenie w Grupie Lotos: w 2016 roku – łącznie 456 tys. zł (z tego 159 tys. zł w Lotosie i 297 tys. zł w spółkach powiązanych), w 2017 – 725 tys. zł (634 tys. zł plus 91 tys. zł), w 2018 – 710 tys. zł, i w 2019 – 630 tys. zł (w tym 700 tys. zł wypłaconej nagrody i odprawa z tytułu rozwiązania umowy o zarządzanie). W raporcie podano też, że spółka ma wobec niego 500 tys. zł zobowiązania z tytułu nagrody za 2018 i 2019 rok)."
Wpłacił na fundusz wyborczy PiS 18 tys. zł.2021.05.11 6:40
"Grzegorz Ksepko – były wiceprezes Energi. W niespełna 4 lata zarobił w niej 3 mln 670 tys. zł. Niegdyś szef PiS w Sopocie. Adwokat. W latach 2006-2016 był partnerem (wspólnikiem), a następnie senior partnerem w Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Głuchowski Siemiątkowski Zwara i Partnerzy w Sopocie. Jednym z jej najważniejszych klientów były przez wiele lat SKOK-i. Nazywano ją kiedyś „kancelarią prezydencką”, bo jednym z jej wspólników był przyjaciel Lecha Kaczyńskiego Adam Jedliński, sam Kaczyński niegdyś z nią współpracował, a po latach robiła w niej aplikację jego córka – Marta. Ksepko uczestniczył w pracach nad forsowanym przez SKOK-i projektem ustawy o upadłości konsumenckiej, był też jednym z głównych autorów projektu ustawy lustracyjnej i nowelizacji ustawy o IPN, przygotowanej w 2006 roku."
4 mln 308 tys. zł.2021.05.11 6:39
"Mirosław Kochalski – były wiceprezes Orlenu. W latach 2016-2018 zarobił łącznie 4 mln 308 tys. zł. Pod koniec lat 90. został na krótko zatrudniony w Orlenie. Później, gdy prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński, pracował w stołecznym magistracie, dochodząc do stanowiska wiceprezydenta miasta. Gdy Kaczyński został prezydentem RP, ówczesny premier w rządzie PiS – Kazimierz Marcinkiewicz wyznaczył Kochalskiego na komisarza Warszawy. Także za poprzednich rządów PiS został on prezesem spółki Ciech SA. W zarządzie Orlenu zasiadał od lutego 2016 do lutego 2018 roku. Zarobki w Orlenie: w 2016 roku – 1 mln 368 tys. zł wynagrodzenia, w 2017 – łącznie 2 mln 430 tys. zł (w tym 1 mln 127 tys. zł wynagrodzenia i 1 mln 303 tys. zł premii) i w 2018 – 510 tys. zł (83 tys. zł wynagrodzenia i 427 tys. zł z tytułu rozwiązania stosunku pracy)."
Jakie korzyści ze zniszczenia2021.05.11 6:38
i "prywatyzacji" polskich przedsiębiorstw osiągnął dla żydowskiej mafii Brandzlerowicz?
4 mln 455 tys. zł2021.05.11 6:37
"Kamil Kamiński – były wiceprezes Tauronu. Otrzymał w tej spółce łącznie 4 mln 455 tys. zł wynagrodzenia i świadczeń niepieniężnych. Dobry znajomy i wieloletni współpracownik Zbigniewa Ziobry. Organizował jego kampanię przed wyborami parlamentarnymi w 2001 roku i rok później, gdy Ziobro ubiegał się o fotel prezydenta Krakowa. Był jego asystentem poselskim. Gdy PiS wygrało wybory w 2005 roku, dzięki poparciu Ziobry, objął fotel prezesa portu lotniczego Kraków – Balice. Po wyborach parlamentarnych w 2015 roku został członkiem rady nadzorczej krakowskiego lotniska. Od grudnia 2015 do września 2019 był też wiceprezesem Tauronu. Wynagrodzenie w Tauronie: w 2015 roku – 93 tys. zł (57 tys. zł wynagrodzenia i 36 tys. zł innych korzyści), w 2016 – 1 mln 145 tys. zł (w tym: 900 tys. zł wynagrodzenia, 194 tys. złotych premii i 51 tys. zł innych świadczeń), w 2017 – 1 mln 050 tys. zł (792 tys. wynagrodzenia, 181 tys. zł premii i inne świadczenia o wartości 77 tys. zł), w 2018 – 1 mln 181 tys. zł (740 tys. zł wynagrodzenia, 426 tys. zł premii i 15 tys. pozostałych korzyści) i w 2019 – 986 tys. zł (536 tys. zł wynagrodzenia, 436 tys. zł premii i 14 tys. innych świadczeń)."
Wpłacił na fundusz wyborczy PiS 33.750 zł.2021.05.11 6:35
Wojciech Wardacki – prezes Grupy Azoty i ZCh Police; członekrady nadzorczej BOŚ. Zarobił w nich łącznie 4 mln 480 tys. zł; może dostać 806 tys. zł nagrody. Ukończył studia na Wydziale Inżynieryjno-Ekonomicznym Transportu Uniwersytetu Szczecińskiego. Poseł na Sejm I kadencji (wybrany z listy Kongresu Liberalno-Demokratycznego). Potem związany z ZChN, a od 2004 – z PiS. Z listy tej ostatniej partii kandydował do Parlamentu Europejskiego (bez powodzenia). Za poprzednich rządów PiS został prezesem spółki Ciech SA. Później zajmował się doradztwem gospodarczym i lobbingiem. W lutym 2016 został powołany do rady nadzorczej BOŚ. Od kwietnia 2016 jest prezesem Zakładów Chemicznych Police SA (Grupa Azoty), a od grudnia 2016 – Grupy Azoty."
4 mln 652 tys. zł.2021.05.11 6:33
"Maks Kraczkowski – wiceprezes PKO BP. Zarobił 4 mln 652 tys. zł. Może otrzymać jeszcze dodatkowo kilkaset tysięcy zł nagród. Z wykształcenia prawnik. Związany z PiS od początku jego istnienia. W latach 2003-2005 szef młodzieżówki tej partii, a w latach 2006-2010 sekretarz rady politycznej PiS. W 2002 roku został z listy tego ugrupowania radnym Warszawy. Od 2005 roku był posłem PiS we wszystkich kolejnych kadencjach Sejmu. W czerwcu 2016 roku zrezygnował z mandatu poselskiego, a na początku lipca objął funkcję wiceprezesa PKO BP. W czerwcu 2017 roku umowę o pracę zamieniono mu na umowę o świadczenie usług."
Rozzi2021.05.11 6:33
Obajtek został wyrzucony z technikum weterynaryjnego w Nowym Targu, a potem, w trybie indywidualnym :D))) zrobił licencjat w Prywatnej Wyższej Szkole Ochrony Środowiska w Radomiu. I taki gość zarządza energetyką Polski???
4 mln 757 tys. zł. + 2 mln 702 tys. zł ?2021.05.11 6:31
"Zbigniew Leszczyński – członek zarządu Orlenu. Zarobił w nim 4 mln 757 tys. zł. Może jeszcze dostać 2 mln 702 tys. zł nagrody. Absolwent rachunkowości i finansów na Uniwersytecie Warszawskim oraz podyplomowych studiów w SGH (zarządzanie spółką na rynku UE). Pracował m.in. na niższych stanowiskach w Orlenie. W latach 2015-16 był prezesem komunalnej spółki Wodociągi i Kanalizacja w Opolu (wiceprezesem był wówczas ojciec Patryka Jakiego – obecny prezes WiK). W lutym 2016 roku został członkiem zarządu Orlenu. W 2019 roku wpłacił na fundusz wyborczy PiS 45 tys. zł. Wynagrodzenie w Orlenie: w 2016 roku – 1 mln 049 tys. zł, w 2017 – 1 mln 920 tys. zł (943 tys. zł wynagrodzenia i 977 tys. zł nagrody za 2016 rok); naliczono mu też 936 tys. zł nagrody do wypłaty w kolejnych latach; w 2018 – 859 tys. zł; naliczono mu również 853 tys. zł nagrody, w 2019 – 929 tys. zł; naliczono mu także 913 tys. zł nagrody. Mieczysław Król – wiceprezes PKO BP. W 3,5 roku zarobił 4 mln 676 tys. zł. Dodatkowo może dostać około 1 mln zł nagród. Ekonomista. W 1997 roku wstąpił do Porozumienia Centrum – pierwszej partii braci Kaczyńskich. W latach 1998-2002 był radnym tego ugrupowania w powiecie warszawskim. Od 2001 roku – gdy powstał PiS – jest związany z tą partią. W latach 2002-14 reprezentował ją w Radzie m. st. Warszawy. W 2005 kandydował z jej listy do Sejmu (bez powodzenia)."
100000000000000000000000000000000000000000 zł2021.05.11 6:29
Tyle ukradli kumple Kaczora. (-) Anonim
4 mln 941 tys. zł2021.05.11 6:27
"Aleksandra Agatowska– dyrektor w Grupie PZU, członek zarządu PZU Życie. W spółkach z grupy PZU zarobiła 4 mln 941 tys. zł Ukończyła socjologię na Uniwersytecie Jagiellońskim (specjalność: socjologia gospodarki i badania rynku). Jak podawało PZU, „doświadczenie zawodowe zdobywała” w spółkach z grupy ING. Potem kierowała w kilku spółkach zespołami marketingu. W marcu 2016 została powołana na stanowisko dyrektora Grupy PZU, a październiku 2019 awansowała do zarządu PZU (w lutym 2020 złożyła rezygnację z tej funkcji). Od marca 2016 jest w zarządzie PZU Życie. Zdaniem menadżerów związanych w przeszłości i obecnie z PZU, jej pozycja w spółkach z tej grupy związana jest w znacznym stopniu z pozycją polityczną jej męża – Piotra Agatowskiego. A ta z kolei wynika z bliskiej znajomości i współpracy z prezydentem Andrzejem Dudą. Agatowski jest jego głównym strategiem wyborczym i doradcą od marketingu politycznego."
Żyd2021.05.11 6:26
Polskie inwestycje w polskich rękach?! Nigdy do tego nie dopuścimy!
Anonim2021.05.11 6:28
Kochany jesteś! Trafiłeś w sedno.
5 mln 298 tys. zł.2021.05.11 6:26
"Bartłomiej Litwińczuk – dyrektor w Grupie PZU, członek rady nadzorczej Grupy Azoty. Otrzymał z nich w sumie 5 mln 298 tys. wynagrodzenia. Jako adwokat reprezentował Zbigniewa Ziobrę w procesach sądowych, które ten wytaczał m.in. eurodeputowanemu SLD Markowi Siwcowi oraz tygodnikom „Polityka”, „Newsweek” i „Przegląd”. Był również pełnomocnikiem byłego asystenta Ziobry, w sprawie przeciwko Zbigniewowi Ćwiąkalskiemu. Po wygranej PiS w wyborach w 2015 roku wszedł do rad nadzorczych Grupy Azoty i Polskiego Holdingu Obronnego. Zasiadał też w radach PKP Cargo Service oraz Link4 Towarzystwo Ubezpieczeń (spółka-córka PZU). Jest członkiem zarządu PZU Na Życie."
Wierny druh Kaczyńskiego 5 mln 432 tys. zł.2021.05.11 6:24
"Wojciech Jasiński – szef rady nadzorczej Orlenu, były prezes tej spółki; członek rady nadzorczej PKO BP. W tych 2 spółkach zarobił łącznie 5 mln 432 tys. zł. Wierny druh Jarosława Kaczyńskiego i były współpracownik Lecha Kaczyńskiego. Na początku lat 90. pomagał im zakładać Porozumienie Centrum. Później był podwładnym Lecha Kaczyńskiego w NIK. Od 1997 do 2000 roku, zarządzał Srebrną – najważniejszą spółką w „mini-holdingu” kontrolowanym przez Jarosława Kaczyńskiego. W 2000 roku, gdy Lech Kaczyński został ministrem sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, Jasiński był jego zastępcą. W 2001 roku współtworzył z Kaczyńskimi PiS i wszedł z listy tej partii do Sejmu. Był posłem wszystkich kolejnych kadencji. Za poprzednich rządów PiS, gdy premierem został Jarosław Kaczyński, Jasiński dostał tekę ministra skarbu; umorzył wtedy długi PC. Prezesem Orlenu był od grudnia 2015 do lutego 2018 roku. W marcu 2020 został powołany do rady nadzorczej tej spółki. W międzyczasie został także pełnomocnikiem zarządu Energi – nie wiadomo z jakim uposażeniem. W radzie nadzorczej PKO BP zasiada od lutego 2016 roku."
5 mln 502 tys. zł.2021.05.11 6:21
"Łukasz Kroplewski – były wiceprezes PGNiG. Od 2016 roku zarobił w tej spółce i jej „córkach” 5 mln 502 tys. zł. Były szef Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro w województwie zachodniopomorskim. W 2015 roku, w ramach umowy koalicyjnej, kandydował do Sejmu z listy PiS. Był też członkiem honorowego komitetu poparcia Andrzeja Dudy w wyborach na prezydenta w 2015 roku. Kiedyś zajmował się doradztwem prawnym i biznesowym. W 2019 roku wpłacił na fundusz wyborczy PiS 30 tys. zł. Od lutego 2016 roku do początku 2020 roku zasiadał w zarządzie PGNiG. Zarobki w PGNiG i spółkach powiązanych: w 2016 roku – 1 mln 277 tys. zł, w 2017 – 1 mln 483 tys. zł, w 2018 – 896 tys. zł i w 2019 – 1 mln 846 tys. zł (łącznie z nagrodami)."
5 mln 520 tys. zł2021.05.11 6:20
"Maciej Rapkiewicz – członek zarządu PZU i członek rad nadzorczych spółek zależnych. W sumie z grupy PZU otrzymał 5 mln 520 tys. zł uposażenia. Prawnik. Kiedyś członek zarządu Stowarzyszenia Stop Korupcji (które potem było trampoliną do politycznej kariery Patryka Jakiego). Były członek zarządu Fundacji Instytut Sobieskiego – think tanku, który od lat współpracuje z PiS i jest uważany za intelektualne zaplecze tej partii. Współautor projektu ustawy o podatku bankowym, której przyjęcie PiS proponował będąc w opozycji. Za poprzednich rządów PiS był prezesem Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Po wygranej PiS w wyborach 2015 roku został członkiem rady nadzorczej spółki Dom Invest, należącej do państwowej Agencji Mienia Wojskowego. W marcu 2016 roku powołano go do zarządu PZU. Zasiada lub zasiadał też we władzach czterech spółek powiązanych z PZU. Uposażenie w PZU: w 2016 roku – łącznie 890 tys. zł (581 tys. zł wynagrodzenia w PZU, 208 tys. zł w powiązanych spółkach plus świadczenia niepieniężne o wartości 101 tys. zł), w 2017 – 1 mln 705 tys. zł (1 mln 152 tys. zł wynagrodzenia w PZU plus 446 tys. zł w spółkach zależnych i świadczenia o wartości 107 tys. zł), w 2018 – 830 tys. zł (766 tys. zł wynagrodzenia w PZU plus świadczenia niepieniężne o wartości 64 tys. zł) i w 2019 – 2 mln 095 tys. zł (1 mln 733 tys. zł wynagrodzenia i premii za 2017 i 2018 rok z PZU, 135 tys. zł wynagrodzenia ze spółek zależnych i 227 tys. zł świadczeń niepieniężnych)."
5 mln 932 tys. zł.2021.05.11 6:17
"Tomasz Karusewicz – były dyrektor Grupy PZU i członek rad nadzorczych 2 spółek z grupy; były członek rady nadzorczej Grupy Azoty. Zarobił w tych spółkach 5 mln 932 tys. zł. Od lat związany PiS. W 2002 roku był skarbnikiem partii w Zachodniopomorskiem, a w 2006 roku, podczas wyborów samorządowych jej pełnomocnikiem wyborczym. Uważany jest za zaufanego Joachima Brudzińskiego. Za poprzednich rządów PiS członek rad nadzorczych kilku państwowych spółek. Po wygranej PiS w wyborach parlamentarnych w 2015 roku, wszedł do rad nadzorczych PZU Centrum Operacji i PZU Na Życie. Od 2016 roku do 2019 roku był dyrektorem w Grupie PZU. Od lutego 2016 do lutego 2019 zasiadał też w radzie nadzorczej Grupy Azoty."
6 mln 991 tys. zł.2021.05.11 6:15
"Piotr Woźniak – były prezes PGNiG i członek władz podmiotów powiązanych z tą spółką. Zarobił w nich łącznie za rządów PiS 6 mln 991 tys. zł. We władzach spółki zasiadał także za rządów AWS. W latach 2002-06 był radnym PiS w Warszawie. W poprzednim rządzie PiS otrzymał tekę ministra gospodarki, a w rządzie PO – wiceministra środowiska (był nim w latach 2011-2013). W grudniu 2015 roku został najpierw członkiem rady nadzorczej PGNiG, potem pełniącym obowiązki prezesa i w końcu prezesem spółki. Funkcję pełnił do stycznia 2020. Zarobki w PGNiG i spółkach powiązanych: w 2015 roku – 57 tys. zł, w 2016 – 1 mln 890 tys. złotych, w 2017 – 1 mln 797 tys. zł, w 2018 – 1 mln 109 tys. zł (z tego 154 tys. zł w spółce zależnej – EuroPolGaz; ze sprawozdania rocznego PGNiG wynika, że kwota ta została przelana na organizację pożytku publicznego) i w 2019 – 2 mln 138 tys. zł (1 mln 984 tys. zł wynagrodzenia i nagród w PGNiG oraz 154 tys. zł w spółkach podporządkowanych)."
10 mln 675 tys. zł2021.05.11 6:13
"Michał Krupiński – były prezes PZU, były prezes Pekao, były szef rady nadzorczej Alior Banku. Spółki wypłaciły mu łącznie 10 mln 675 tys. zł różnych świadczeń. Wiceminister skarbu za poprzednich rządów PiS. Potem pracował Banku Światowym i w Bank of America Merrill Lynch. W styczniu 2016 roku został powołany na prezesa PZU i był nim do marca 2017. Według nieoficjalnych informacji, o tym, że powierzono mu tę funkcję zadecydowała m.in. wieloletnia przyjaźń z ministrem Zbigniewem Ziobro. Jak pisał „Newsweek”, szarą eminencją w PZU został brat ministra – Witold Ziobro, a w jednej ze spółek-córek PZU zatrudniona została żona ministra – Patrycja.
Wpłacił na fundusz wyborczy PiS 50 tys. zł2021.05.11 6:11
"Zbigniew Jagiełło – prezes PKO BP. Za rządów PiS zarobił ponad 10 mln 697 tys. zł. Może też dostać co najmniej 1 mln 564 tys. zł dodatkowych świadczeń. W czasach PRL działał z Kornelem Morawieckim, ojcem obecnego premiera, w podziemnej Solidarności Walczącej. Od tego czasu jest w bardzo dobrych relacjach z rodziną Morawieckich. W 2019 roku, po śmierci Kornela Morawieckiego, został w jego miejsce prezesem Stowarzyszenia Solidarność Walcząca. Od 1995 roku pracował w różnych funduszach inwestycyjnych. We wrześniu 2009 roku – a więc jeszcze za rządów PO-PSL – został prezesem PKO BP. Po dojściu do władzy PiS chciano odwołać go ze stanowiska. Według nieoficjalnych informacji jego posadę uratował ówczesny minister rozwoju Mateusz Morawiecki, który w 2016 przejął kontrolę nad PKO BP. Już za rządów PiS (w 2018 roku) portal Onet ujawnił nagranie rozmowy Morawieckiego i Jagiełły z 2013, ze sławnej restauracji Sowa i Przyjaciele. To podczas tego spotkania Morawiecki mówił, że „jak ludzie zapierd… za miskę ryżu, jak było po II wojnie światowej i w trakcie, to wtedy cała gospodarka się odbudowywała”. Rozmawiali również o pracy dla syna Ryszarda Czarneckiego. W 2019 Jagiełło groził pozwem autorom książki „Delfin. Mateusz Morawiecki”, o karierze premiera. W 2019 roku wpłacił na fundusz wyborczy PiS 50 tys. zł."
RZĄD PiS CIĄGNIE DO KORYTA!2021.05.11 6:07
"84 osoby związane z obozem rządzącym we władzach 14 giełdowych spółek z udziałem państwa, zarobiło za „dobrej zmiany” łącznie 162,4 mln zł. Przyjaciel rodziny Ziobrów i kolega Morawieckiego - po 10,7 mln, druh Kaczyńskiego - ponad 5,4 mln, żona doradcy Dudy - prawie 5 mln zł, dwoje znajomych Szydłów - po 427 tys. zł.W PiS i wokół tej partii powstaje coraz liczniejsza grupa milionerów i multimilionerów, którzy dorobili się zasiadając za rządów „dobrej zmiany” we władzach spółek z udziałem Skarbu Państwa.2 osoby, którym spółki wypłaciły więcej niż 10 mln zł wynagrodzenia, 6 osób z wynagrodzeniem od 5 do 10 mln zł, 23 z zarobkami od 2 do 5 mln zł, 12 osób, którym wypłacono od 1 do 2 mln zł i 41, które otrzymały mniej niż 1 mln zł. Część z nich ma duże szanse dołączyć do grona milionerów, bo ich niewielkie (jak na to zestawienie) zarobki wynikają z tego, że dopiero niedawno objęli funkcje."
Anonim2021.05.11 6:02
Fałszywe i złe oczyska tego typa źle wróżą.
Anonim2021.05.11 6:23
To prawda. Zauważyłeś że czym pisowiec ważniejszy aparatczyk tym wredniejsze spojrzenie? Najpoczciwsze mają ich wyborcy, takie swojskie, za rozumem tęskniące. Ale już aparatczycy? Sekretarze? Politruki? Kapelani? Czym wyżej tym gorzej.
Komunizm: PiS-PRL BiS2021.05.11 5:57
- ustrój negujący własność prywatną, który miał doprowadzić do całkowitej sprawiedliwości społecznej poprzez stworzenie społeczeństwa pozbawionego wewnętrznych podziałów ekonomicznych. Niemalże wszystkie wytwory ludzkiej wspólnoty były własnością państwa, a ówczesne partie komunistyczne dążyły do zwalczania przemocą całego dotychczasowego ustroju społecznego."
Paweł2021.05.11 5:32
Koncentracja całej energetyki kraju w jednym ręku to krańcowe niebezpieczeństwo dla niezależności państwa.
hehehe2021.05.11 4:16
Znajomy też kiedyś tak żarł na imprezie, że musieliśmy go potem reanimować :-) Czasy, gdy cała Polska była jedną firmą państwową źle wspominam i źle się skończyły.
apeluję - nie przejmujcie AGORY2021.05.11 4:03
to żaden biznes - może mały ineteresik
brawho prawica - Balcerowicz musi odejść2021.05.11 3:36
i Trzaskowski też z Ratusza
Wania Antonim stary, rozgoryczony KODzie Smrodzie2021.05.11 3:33
tankuje małpki, biodiesel i wyjada "parówki" ( jako znana parówa) na stacjach Jukolu
Anonim2021.05.10 21:08
Może przy lepszym zarządzie ceny spadną, ku uciesze zmuszanej do rezygnacji z tańszego paliwa węglowego gawiedzi, czego i sobie życzę!
dobry byłby jakiś sprytny krawiec2021.05.11 3:34
lub zegarmistrz
Dziennikarz TVN2021.05.10 21:02
Zmarł donald tusk
Anonim2021.05.10 21:16
Doszedłeś?
moryc2021.05.10 20:12
znając służalczość PIS wobec bydłopasów to scenariusz jest taki: Orlen wykupi wszystko co się da a potem w ramach roszczeń 447 wszystko przejmą bysłopasy z żydami, wam w tym czasie zażydzony PIS zafunduje podatek katastralny i będzie on w stosunku do tego co teraz płacicie o 1000% większy i wtedy będzie głupie polskie goje płakać i przejrzycie na oczy ale będzie już dla was za późno
masz darmowy dostęp2021.05.10 19:49
Co będzie z Polską, gdyby nie daj Boże PiS przegrało wybory? Każdy normalny Polak i Patriota widzi, jak bardzo Polska jest podzielona! Aż dziw bierze, że w Polsce mamy wciąż ok. 20%, które popiera złodziei, kombinatorów i cwaniaków z opozycji, na czele z plującym jadem Budką!
Anonim2021.05.10 20:11
Mamy też ok. 30% idiotów i złodziei. Zadaj sobie pytanie, co będzie, jak dalej będą rządzić.
Jawny2021.05.11 2:32
Magiczne 30% potencjalnych wyborców PiS, przewija się we wszystkich sondażach, tak zwany "żelazny elektorat". Dość dokładnie pokrywa się z "elektoratem mszalnym", co niedzielnym. Takim co wierzą w zamach smoleński, wizerunki Matki Boskiej na wierzbie albo szybie okiennej, oraz że Tusk to łajdak, bo miał dziadka w Wehrmachcie. Pozbawieni czym ich Bóg obdarzył - procesu myślowego i kojarzenia faktów. Ambona to dla nich słowo święte. Musimy się z tym pogodzić, statystyka mówi, że masowo wymierają na Covid. To też bzdura - umierają ze starości i braku opieki medycznej.
xyz1232021.05.11 5:59
dokladniej liczac to ~33% ale glosujacych nie na PiS tylko na ZP. Obecnie to PO jest gwarantem tego, iz ZP bedzie sobie rzadzic w nieskonczonosc... Poza tym czy to wazne ktore dekle rzadza? PiS w koncu sie wypali albo PO do tego czasu przestanie istniec i inne dekle beda robic szopke dla gawiedzi.
Jawny2021.05.11 6:27
Anonim coś pisał o kradzieży nicków. Ale zaraz zapomniał...
Anonim2021.05.10 19:10
Wacha po 10 pln wkrótce.
gumowa kaczka2021.05.10 20:14
ale leśniczówka stryja prima sort