24.06.21, 15:53

Czy prorok Jeremiasz przewidział obecne czasy? 'Stali się wyuzdani i nieokiełznani niby konie'

Wyuzdani i nieokiełznani niby konie”

Na takim właśnie realizmie opierają się wszystkie Święte Pisma żydowsko-chrześcijańskie. Na przykład tak wykwintny i wrażliwy prorok, jakim był Jeremiasz, dobrze zna brutalność nieprzyzwoitej i bezwstydnej lubieżności, i piętnuje Żydów, którzy „zbierali się w domu nierządu”, mówiąc o nich: „Stali się wyuzdani i nieokiełznani niby konie: każdy rży do żony bliźniego swego” (5, 7-8). W różnych świętych księgach natrafiamy na cały wachlarz perwersji, znak ich związku z człowieczeństwem nie tylko w jego chwalebnych wymiarach, ale także w jego niecności. Spotykamy się zatem z homoseksualną przemocą cielesną, jak w przypadku próby podjętej przez Sodomitów (Rdz 19, 4-12), dalej z gwałtem grupowym, dokonanym przez mieszkańców Gibea w stosunku do drugiej żony pewnego lewity (Sdz 19, 11-30), ze wspomnianym już wyżej kazirodztwem, popełnionym przez córki Lota. Jest też Dina zgwałcona przez księcia dziedzicznego z Sychem (Rdz 34), ale natrafiamy również na egipską arystokratkę, żonę Potifara, która próbuje uwieść młodego i przystojnego sługę hebrajskiego, Józefa (Rdz 39, 7-20).

Wielką sugestywnością narracyjną charakteryzuje się opowiadanie o pięknej Zuzannie, którą dwóch wysoko postawionych starców daremnie pożąda i uporczywie usiłuje zdobyć, a gdy im się to nie udaje, fałszywie ją oczerniają (Dn 13). Długa jest też lista cudzołożników, tak jak i stanowczo potępia się „prostytutki” sakralne zaangażowane w kultach kananejskich i wywierające urok na Izraelitach. Król Herod Antypas został zaatakowany przez Jana Chrzciciela z takim oskarżeniem: „Nie wolno ci mieć żony twego brata”, a w opowiadaniu o męczeństwie Jana występuje postać Salome, córki konkubiny króla, Herodiady, która stanie się w literaturze, sztuce i muzyce prototypem uwodzenia i zmysłowości (Mk 6, 17-29). W przypowieści o synu marnotrawnym Jezus przedstawia młodego człowieka, który wyjechał zagranicę „i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie” (Łk 15, 13). Apokalipsa ukaże Rzym cesarski ucieleśniony w postaci Nierządnicy, „matki nierządnic, pijaną krwią świętych, co winem swego nierządu napoiła wszystkie narody” (por. 14, 8; 17, 5). Ponadto Paweł w ciemnych barwach odmaluje ludzkość, pisząc: „Wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie” (Rz 1, 26-27).

Stała jest zatem zachęta moralna, poczynając od dziedzictwa mędr­ców Izraela. W II wieku przed Chr. Syracydes napominał: „Dwa rodzaje ludzi mnożą grzechy, a trzeci ściąga gniew karzący: gorąca żądza jak płonący ogień nie zgaśnie, aż się wypali; człowiek rozpustny wobec własnego ciała nie zazna spokoju, aż go ogień spali; rozpustnik, dla którego każdy chleb słodki, nie uspokoi się aż do śmierci. Człowiek, popełniając cudzołóstwo, mówi do swej żądzy: «Któż mnie widzi? Wokół mnie ciemności, a mury mnie skrywają, nikt mnie nie widzi — czego mam się lękać? Najwyższy nie będzie pamiętał moich grzechów” (Syr 23, 16-18). Będzie w związku z tym zachęcał do zrobienia takiego postanowienia: „Niech nie panują nade mną żądze zmysłowe i grzechy cielesne, nie wydawaj mnie bezwstydnej namiętności!” (23, 6).

Tego rodzaju wezwania przewijają się także wielokrotnie na kartach Nowego Testamentu. Oto przykładowe napomnienia kierowane przez św. Pawła: „Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości. (...) Tak przeto odprawiajmy święto nasze nie przy użyciu starego kwasu złości i przewrotności, lecz na przaśnym chlebie czystości i prawdy. (...) [Niektórzy] wcale się nie nawrócili z nieczystości, rozpusty i rozwiązłości, jakich się dopuścili. (...) O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was” (Rz 13, 13; 1 Kor 5, 8; 2 Kor 12, 21; Ef 5, 3). A św. Piotr: „Wystarczy bowiem, że w minionym czasie spełnialiście wolę pogan i postępowaliście w rozwiązłościach, żądzach, nadużywaniu wina, obżarstwie, pijaństwie i w niegodziwym bałwochwalstwie” (1 P 4, 3).


Fragment książki abp Gianfranco Ravasi: "Bramy grzechu. Siedem grzechów głównych".

krp/opoka.org.pl

Komentarze

Bulli2021.06.26 13:57
Czy ci wszyscy prorocy nawiedzeni mieli jakiś problem z seksem?
Anonim2021.07.9 17:10
Krótko !!! Jesteś idiotą.
Jan Radziszewski2021.07.17 1:12
to nie prorocy a ty masz z nim problem
espada2021.07.24 15:04
Nie z seksem lecz z nieczystoscia. Malzenstwo jest swiete - maz i zona. A wszelkie inne rozrywki typu nierzad, prostytucja itd jest ohyda.
Przewidział. Księży2021.06.25 11:10
"Stali się wyuzdani i nieokiełznani niby konie" - od wikarego po kardynała wypisz-wymaluj.
Czy prorok Jeremiasz przewidział obecne czasy?2021.06.25 3:27
„Wyuzdani i nieokiełznani niby konie” ////// Na takim właśnie realizmie opierają się wszystkie Święte Pisma żydowsko-chrześcijańskie. Na przykład tak wykwintny i wrażliwy prorok, jakim był Jeremiasz, dobrze zna brutalność nieprzyzwoitej i bezwstydnej lubieżności, i piętnuje Żydów, którzy „zbierali się w domu nierządu”, mówiąc o nich: „Stali się wyuzdani i nieokiełznani niby konie: każdy rży do żony bliźniego swego” (5, 7-8). W różnych świętych księgach natrafiamy na cały wachlarz perwersji, znak ich związku z człowieczeństwem nie tylko w jego chwalebnych wymiarach, ale także w jego niecności. Spotykamy się zatem z homoseksualną przemocą cielesną, jak w przypadku próby podjętej przez Sodomitów (Rdz 19, 4-12), dalej z gwałtem grupowym, dokonanym przez mieszkańców Gibea w stosunku do drugiej żony pewnego lewity (Sdz 19, 11-30), ze wspomnianym już wyżej kazirodztwem, popełnionym przez córki Lota. Jest też Dina zgwałcona przez księcia dziedzicznego z Sychem (Rdz 34), ale natrafiamy również na egipską arystokratkę, żonę Potifara, która próbuje uwieść młodego i przystojnego sługę hebrajskiego, Józefa (Rdz 39, 7-20).
cd2021.06.25 3:28
Wielką sugestywnością narracyjną charakteryzuje się opowiadanie o pięknej Zuzannie, którą dwóch wysoko postawionych starców daremnie pożąda i uporczywie usiłuje zdobyć, a gdy im się to nie udaje, fałszywie ją oczerniają (Dn 13). Długa jest też lista cudzołożników, tak jak i stanowczo potępia się „prostytutki” sakralne zaangażowane w kultach kananejskich i wywierające urok na Izraelitach. Król Herod Antypas został zaatakowany przez Jana Chrzciciela z takim oskarżeniem: „Nie wolno ci mieć żony twego brata”, a w opowiadaniu o męczeństwie Jana występuje postać Salome, córki konkubiny króla, Herodiady, która stanie się w literaturze, sztuce i muzyce prototypem uwodzenia i zmysłowości (Mk 6, 17-29). W przypowieści o synu marnotrawnym Jezus przedstawia młodego człowieka, który wyjechał zagranicę „i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie” (Łk 15, 13). Apokalipsa ukaże Rzym cesarski ucieleśniony w postaci Nierządnicy, „matki nierządnic, pijaną krwią świętych, co winem swego nierządu napoiła wszystkie narody” (por. 14, 8; 17, 5). Ponadto Paweł w ciemnych barwach odmaluje ludzkość, pisząc: „Wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie” (Rz 1, 26-27). Stała jest zatem zachęta moralna, poczynając od dziedzictwa mędr­ców Izraela. W II wieku przed Chr. Syracydes napominał: „Dwa rodzaje ludzi mnożą grzechy, a trzeci ściąga gniew karzący: gorąca żądza jak płonący ogień nie zgaśnie, aż się wypali; człowiek rozpustny wobec własnego ciała nie zazna spokoju, aż go ogień spali; rozpustnik, dla którego każdy chleb słodki, nie uspokoi się aż do śmierci. Człowiek, popełniając cudzołóstwo, mówi do swej żądzy: «Któż mnie widzi? Wokół mnie ciemności, a mury mnie skrywają, nikt mnie nie widzi — czego mam się lękać? Najwyższy nie będzie pamiętał moich grzechów” (Syr 23, 16-18). Będzie w związku z tym zachęcał do zrobienia takiego postanowienia: „Niech nie panują nade mną żądze zmysłowe i grzechy cielesne, nie wydawaj mnie bezwstydnej namiętności!” (23, 6).
Antychryst2021.06.24 22:13
Czytamy w Dzienniczku św. Faustyny: „Napisz: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie moje ogarnia ją i usprawiedliwia.
Wyuzdani2021.06.24 21:55
niczym konie? Jeremiaszowi się chyba dekiel poluzował.
Antychryst2021.06.24 21:51
Długa jest też lista cudzołożników, tak jak i stanowczo potępia się „prostytutki” -Z tego co pamiętam To wasz pan Jezus mówił że do królestwa niebieskiego wejdą pierwsze prostytutki i celnicy - a we wszystkich przepisach tej plugawej księgi zawsze tak manipulował ta wąsata mapa , żebyś myślał że Lot nie jest lepszy od swoich córek.
Anonim2021.06.25 15:33
czyli ? celnicy wejdą ? a Straż Graniczna?
espada2021.07.24 15:06
Wejda NAWROCONE PROSTYTUTKI KTORE ZESZLY Z DROGI TEGO PLUGASTWA. I INNI CELNICY KTORZY ZMIENILI SWE ZYCIE. Nie wejda zas wszyscy ci co uparcie tkwia w tych brudach.
Antychryst nie zdolny do miłości stadnej2021.06.24 21:40
"Jest też Dina zgwałcona przez księcia dziedzicznego z S y chem" - Nie porównujcie tego do reszty - bo o to chodzi że tatuś Diny też zgwałcił jej ciocię - tylko że pocałunkiem - ale jest to akt seksualny - pocałunek jest jest pierwszą intymnością której uczymy się jako dzieci - intymnością należną małżonkom -Ja wiem że was pan Jezus nauczył że to nie to samo co stosunek -Ale czy chcielibyście żeby wasze konkubiny całowały się w swoich pracach z kimś? Wybaczylibyście im cioty chrześcijańskie dla Jezusa, dzieci i dobra wspólnoty?
Anonim2021.06.24 21:36
no własnie ,że nie przewidział,piesze ; „Wyuzdani i nieokiełznani niby konie” Kto tu q-wa kunia widział ? i to w galopie?? i co ma do tego uzda i kiełzno? jeremaja był prymitywem i nie przewidział rewolucji technicznej czyli z niego prorok jak z jackowskiego jasnowic
Eryk2021.06.24 18:27
Ależ,oczywiście przewidział wszystko, nawet to ,że w Polsce potanieje olej.
PoJednymPluszowymKrzyżuDlaKażdego2021.06.24 17:32
- Nawet wieszak obraża uczucia religijne - uważa wojskowy kapelan, który uruchomił państwową machinę przeciwko Zofii Nierodzińskiej. Rysowniczka może pójść do więzienia za obrazę uczuć czterech księży. W sali rozpraw poznańskiego sądu zasada decorum nie obowiązuje: z jednej strony sędzia z orłem na piersi, prokuratorka i adwokat w togach, powaga, majestat państwa, z drugiej strony – dialogi, które mogliby pisać scenarzyści filmowi. – Specjalnie pani te jajka kupiła? – pyta sędzia Katarzyna Kosmalewicz. – Wzięłam je ze swojej lodówki – odpowiada Zofia Nierodzińska, rysowniczka, kuratorka wystaw, wicedyrektorka Galerii Miejskiej "Arsenał". – Ile jaj zostało rzuconych? – Trzy. – Kto pani towarzyszył? – Mój partner Maksymilian i osoba nieludzka. – Czyli kto? – Mój piesek. – Co się stało ze skorupkami? – Przypuszczam, że zostały na miejscu. https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,27246230,ksiadz-pulkownik-w-traumie-po-trzech-jajkach-artystce-grozi.html
Anonim2021.06.24 16:30
Jakbym wikarego widział z mojej poprzedniej parafii....
Czy prorok Jeremiasz przewidział obecne czasy?2021.06.24 16:18
„Wyuzdani i nieokiełznani niby konie” ////// Na takim właśnie realizmie opierają się wszystkie Święte Pisma żydowsko-chrześcijańskie. Na przykład tak wykwintny i wrażliwy prorok, jakim był Jeremiasz, dobrze zna brutalność nieprzyzwoitej i bezwstydnej lubieżności, i piętnuje Żydów, którzy „zbierali się w domu nierządu”, mówiąc o nich: „Stali się wyuzdani i nieokiełznani niby konie: każdy rży do żony bliźniego swego” (5, 7-8). W różnych świętych księgach natrafiamy na cały wachlarz perwersji, znak ich związku z człowieczeństwem nie tylko w jego chwalebnych wymiarach, ale także w jego niecności. Spotykamy się zatem z homoseksualną przemocą cielesną, jak w przypadku próby podjętej przez Sodomitów (Rdz 19, 4-12), dalej z gwałtem grupowym, dokonanym przez mieszkańców Gibea w stosunku do drugiej żony pewnego lewity (Sdz 19, 11-30), ze wspomnianym już wyżej kazirodztwem, popełnionym przez córki Lota. Jest też Dina zgwałcona przez księcia dziedzicznego z Sychem (Rdz 34), ale natrafiamy również na egipską arystokratkę, żonę Potifara, która próbuje uwieść młodego i przystojnego sługę hebrajskiego, Józefa (Rdz 39, 7-20).
cd2021.06.24 16:18
Wielką sugestywnością narracyjną charakteryzuje się opowiadanie o pięknej Zuzannie, którą dwóch wysoko postawionych starców daremnie pożąda i uporczywie usiłuje zdobyć, a gdy im się to nie udaje, fałszywie ją oczerniają (Dn 13). Długa jest też lista cudzołożników, tak jak i stanowczo potępia się „prostytutki” sakralne zaangażowane w kultach kananejskich i wywierające urok na Izraelitach. Król Herod Antypas został zaatakowany przez Jana Chrzciciela z takim oskarżeniem: „Nie wolno ci mieć żony twego brata”, a w opowiadaniu o męczeństwie Jana występuje postać Salome, córki konkubiny króla, Herodiady, która stanie się w literaturze, sztuce i muzyce prototypem uwodzenia i zmysłowości (Mk 6, 17-29). W przypowieści o synu marnotrawnym Jezus przedstawia młodego człowieka, który wyjechał zagranicę „i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie” (Łk 15, 13). Apokalipsa ukaże Rzym cesarski ucieleśniony w postaci Nierządnicy, „matki nierządnic, pijaną krwią świętych, co winem swego nierządu napoiła wszystkie narody” (por. 14, 8; 17, 5). Ponadto Paweł w ciemnych barwach odmaluje ludzkość, pisząc: „Wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie” (Rz 1, 26-27). Stała jest zatem zachęta moralna, poczynając od dziedzictwa mędr­ców Izraela. W II wieku przed Chr. Syracydes napominał: „Dwa rodzaje ludzi mnożą grzechy, a trzeci ściąga gniew karzący: gorąca żądza jak płonący ogień nie zgaśnie, aż się wypali; człowiek rozpustny wobec własnego ciała nie zazna spokoju, aż go ogień spali; rozpustnik, dla którego każdy chleb słodki, nie uspokoi się aż do śmierci. Człowiek, popełniając cudzołóstwo, mówi do swej żądzy: «Któż mnie widzi? Wokół mnie ciemności, a mury mnie skrywają, nikt mnie nie widzi — czego mam się lękać? Najwyższy nie będzie pamiętał moich grzechów” (Syr 23, 16-18). Będzie w związku z tym zachęcał do zrobienia takiego postanowienia: „Niech nie panują nade mną żądze zmysłowe i grzechy cielesne, nie wydawaj mnie bezwstydnej namiętności!” (23, 6).
rebeliant2021.06.24 15:56
Nieokiełznanie to cnota wolności - widać jak Jahwe obwarował nieokiełznanie, że na siłę połączył je z wyuzdaniem.
robaczek2021.06.24 15:56
TO O PROBOSZCZU JEST ;] .................... ;]