03.07.19, 08:47Fot. Maxpixel, CC 0

,,Die Welt'': Merkel wraca potrójnie upokorzona

Angela Merkel wraca po szczycie UE ws. najważniejszych stanowisk potrójnie upokorzona” - napisał niemiecki dziennik „Die Welt”.

Dalej w niemieckiej gazecie czytamy:

Emmanuel Macron zakwestionował dotychczasowe zasady obsadzania stanowisk, zawiedli ją koledzy z Europejskiej Partii Ludowej, nie wsparł partner koalicyjny”.

Dziennik stwierdza, że teraz cały świat mógł zauważyć, jak bardzo głęboko podzielony jest rząd federalny jeśli chodzi o kluczowe decyzje dotyczące spraw europejskich. Dalej autor komentarza obrazowo porównuje szczyt UE do wspinaczki:

Cała europejska ekipa wspinaczkowa, asekurowana linami, zaczęła osuwać się w przepaść, a szefom rządów UE udało się zaczepić tylko o małe drzewko w postaci Ursuli von der Leyen. Dłoń koalicyjnej SPD wyśliznęła się z ręki kanclerz Merkel”.

Stwierdza, że Merkel dalej musiała już iść samotnie i „walczyć o takie rozdanie stanowisk, które umożliwia nominację niemieckiej polityk”.

Pyta również:

Czy tak wygląda sukces? Czy to są perspektywy na przyszłość?”.

Według autora komentarza, Merkel „znalazła się w potrzasku” w momencie, gdy koledzy z EPL zakwestionowali wypracowany przez nią kompromis. „Die Welt” stwierdza:

Najpierw Emmanuel Macron zakwestionował kluczową zasadę wyłaniania kandydatów na stanowisko szefa Komisji Europejskiej po wyborach do PE. Potem, dołączyli do niego Polacy, Węgrzy i Włosi, którzy z dumą zatopili kandydaturę Manfreda Webera. Następnie, doszło do buntu w Europejskiej Partii Ludowej, która nie zaakceptowała kompromisowej propozycji Merkel, by na szefa Komisji mianować kandydata Europejskiej Partii Socjalistów, Fransa Timmermansa”.

Podkreśla, że nawet obecne ustalenia niczego jeszcze nie zapewniają, ponieważ ostatnie słowo należy do Parlamentu Europejskiego i nie wiadomo, jaka będzie decyzja socjalistów oraz demokratów. Stwierdzono mocno, że nominacja von der Leyen jest z punktu widzenia Merkel próbą „ocalenia Europy”.

dam/PAP,Fronda.pl

Komentarze

piotr2019.07.3 17:36
Upokorzona ? bzdura, ona znowu wygrala i ograla Wschod, ona znowu podjela samowolna droge do obsadzenia tego stanowiska wbrew demokratycznym zasadom, pytam: po co byly wybory do PE ?, jak obsada jest w/g zasady "tylnego pokoju", "wyjecia kogos z rekawa jak asa w grze". Wschod dal sie przechytrzyc.
edi2019.07.3 14:40
Najważniejsze że już nie będę musiał patrzeć na LEWACKĄ GĘBĘ TIMMERMANSA a co będzie dalej - myślę że P. Ursula jako matka 7 -rga dzieci będzie zdecydowanie trzeźwiejszą osobą i że powoli wyrwiemy się ze szpon LGBTOWCA SOROSA
Maria Blaszczyk2019.07.3 15:07
Ależ pan Timmermans wraz ze swoją gębą pozostanie dokładnie tam, gdzie był - na stanowisku wiceprzewodniczącego. Dokładnie nic się nie zmieni. Ale przyznaję, że pani ministra von Leyen budzi moją sympatię. Skuteczna, racjonalna, profederalistyczna, no i do tego kobieta. Jeśli pan Timmermans miał u mnie 100 puntktów poparcia, to pani von Leyens ma mocne 90. A co do LGBT to się znów mylisz. Pan Soros po pierwsze jest cismężczyzną gustującym w kobietach, a nie żadnym LGBTowcem. Świadczą o tym jego oklejne żony. A pani von Leyen głosowała za małżeństwami dla osób tej samej płci. W Polsce ludziom się wydaje, że prawica to to samo co faszyzm. Tymczasem w Europie faszyzm to tylko skrajny odłam, i to niejedyne, prawicy. Większość europejskich prawicowców to ludzie, dla których już PO to niebezpieczni radykałowie. https://www.spiegel.de/politik/deutschland/homo-ehe-von-der-leyen-widerspricht-cdu-chefin-merkel-a-1037388.html
Foster2019.07.3 17:07
Pani Mario - szkoda slow . Edi tego nie zrozumie.
piotr2019.07.3 11:09
Co za upokorzenie, bzdura. Wladze w parlamencie jak radzie trzyma ZACHOD !. Europa srodkowa i wschodnia zyskala zero, Timermans jak byl wiceszefem tak dalej nim bedzie, Weber tez po 2,5 lata obejmie urzad po Belgu. szach mat i pozostaje po staremu. nie widze tu zmian na korzyc europy wschodniej.
michu2019.07.3 9:33
Dobra, dobra.... Jeśli chodzi o konkrety to rządzą Niemcy, a co to komu szkodzi poprzekomarzać się o jakieś operetkowe stanowiska ;).
Jack Em2019.07.3 9:13
Ale tam !!! chodzi przecież o "wspólne dobro unii jewropejskiej" a nie o ambicje i interesy państw ... łe łe ... narodowych ... zdaje się !?
Saki faki2019.07.3 8:55
Minę ma jak morawiecki po nokaucie z Izraelem :-)
szymek2019.07.3 9:00
Raczej jak Donald po tym pstryczku w nos od Junkera......
Urszula2019.07.3 9:11
Raczej jak ty po opitoleniu gały koledze.
Szendzielarz2019.07.3 9:30
lepszy smutny Morawiecki niż radosny tusk obściskujący się z putinem
sn2019.07.3 8:53
Co za tytuł? Upokorzenie? Dobrze by było, żeby Polska była tak upokarzana. Człowiek Niemiec i Merkel zostanie przewodniczącym KUE. Timmermans okazuje się być niezatapialnym gościem i zostanie na swoim stanowisku. Odnieśliśmy kolejny gigantyczny sukces w polityce zagranicznej.