03.08.20, 15:21fot. vatican media

Doświadczenia grekokatolików ratunkiem dla Kościoła

Ateistyczny totalitaryzm był dla Kościoła największym wyzwaniem XX wieku. „To, w jaki sposób grekokatolicy przetrwali pod rządami Józefa Stalina może pomóc nam sprostać wyzwaniom współczesności” – uważa abp Borys Gudziak, greckokatolicki metropolita Filadelfii.

Tuż po zakończeniu II wojny światowej nastąpił największy atak na Kościół greckokatolicki na Ukrainie. Aresztowano biskupów, władze sowieckie zlikwidowały wszystkie struktury, skonfiskowały majątek kościelny i zorganizowały pseudo-synod, na którym pozostali księża, pod lufami karabinów, zostali zmuszeni do zagłosowania za uchyleniem unii z Rzymem i wstąpieniem do Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Tych, którzy odmówili, aresztowano i wraz z rodzinami wywieziono na Syberię. Terror był tak ogromny, że rozwój Kościoła podziemnego był niemożliwy aż do śmierci Stalina w 1953 r., gdy niektórym biskupom pozwolono na powrót z wygnania. Jednak liczba osób, którym ukrywający się duchowni mogli służyć w latach 60. i 70. stanowiła już mniej niż 5 proc. przedwojennej populacji grekokatolików.

Uważam, że możemy się od nich nauczyć tego, jak budować wspólnotę Kościoła, aby była ona żywym znakiem Chrystusa we współczesnym zlaicyzowanym świecie” – powiedział w wywiadzie dla L’Osservatatore Romano abp Borys Gudziak. Jego zdaniem ograniczenia zmusiły wiernych do skoncentrowania się na tym, co najważniejsze. Kościół został pozbawiony wszystkich świątyń, szkół i klasztorów, nie mógł nawet marzyć o infrastrukturze, więc cała energia została skierowana na budowanie wiarygodnych relacji i prawdziwej komunii. Podziemie było nie tyle systemem struktur, co siecią relacji duchowych, czasem anonimowych, ponieważ znajomość nazwiska kolegi z seminarium była po prostu uważana za zbyteczną i potencjalnie niebezpieczną. Ale w tajnych seminariach i klasztorach istniało także prawdziwe duchowe ojcostwo i macierzyństwo, serdeczna więź, skupiona na Bogu. Codziennym pytaniem, które zadawała sobie konspiracja było, jak celebrować liturgię, jak się modlić, jak przekazywać Ewangelię, przy ograniczonych możliwościach i środkach. „Dziś potrzebujemy tego geniuszu podziemnego Kościoła, który łączył w sobie siłę i elastyczność. Jego kreatywność i innowacyjne podejście wymagają większej uwagi i mogą służyć jako inspiracja do życiowej odnowy” – uważa abp Gudziak.

 

Vaticannews.va/Łukasz Sośniak SJ – Watykan

Komentarze

R2020.08.3 22:22
większość religii dominujących na świecie - to sojusze ołtarzy z tronami (np.islam,hindu,katolicyzm,anglikanizm,itd), a Bóg obecnie likwiduje dominacje tych fałszywych religii, w tym katolicyzmu, prawosławia i protestantyzmów; Chińczycy likwidują u siebie chrześcijaństwo wspólnie z Watykanem; jedyna prawdziwa relacja z Bogiem to osobista w której Bóg-Duch święty obdarza serce i rozum wg Biblii a nie katechizmów. Dlatego wszelcy niezbędni kapłani-pośrednicy są bez sensu z ich kulturowym cyrkiem.
Grzegorz2020.08.4 11:57
Ale Biblię dał Ci bezpośrednio sam Duch Święty, czy jednak jacyś pośrednicy ją przechowali, przetłumaczyli w wcześniej jeszcze ustalili Jej kanon?
ryszard2020.08.3 21:18
Nie sposób zrozumieć jednego. Dlaczego w obliczu tak totalnego zagrożenia wszyscy "przywódcy" kościołów chrześcijańskich nie są w stanie choć raz w roku się zebrać aby ustalić wspólną strategię i jak mogą sobie nawzajem pomóc, jeśli nawet nie są wstanie uzgodnić wspólnego tekstu "Ojcze nasz".
NIE MA RATUNKU2020.08.3 16:18
dla tej mentalnej i moralnej zgnilizny jaka jest koscioł katolicki nie ma ratunku!!!
Anonim2020.08.3 16:12
To wlasnie ci greko-katolicy stanowili 100% kadry oficerskej UPa,i to oni dokonalu ludobojstwa na Polakach na terenach grekokatolickich Rzeczpospolitej,zwanych Malopolska Wschodnia. Nawet grekokatoliccy popi mordowali polskie dzieci i kobiety wlasnorecznie. Sowieci pozniej dokonali rzezi na tych rzeznikach,ktorzy wiec nie byli bynajmniej niewinni. Teraz spiewaja falszywymi glosami. Sadzac z tego ,w niczym sie nie zmienili,i maja polska krew na szponach. Nie ma wiec na razie spelnionych warunkow do wybaczenia,ale sa do surowej zemsty.
katolicka deratyzacja Polski2020.08.3 16:14
To ja,znowu zapomnialem sie podpisac,przepraszam.
katolik2020.08.3 15:54
To heretycy. Co nas obchodzą ich doświadczenia? Poza Kościołem nie ma zbawienia.
katolicka deratyzacja Polski2020.08.3 16:02
Jestes idiota.Unici uznaja Papieza,i nie sa heretykami.
Sedno sprawy2020.08.4 9:01
Ale nie wiadomo czy płacą składki? Kluczowe jest nie uznawanie Papieża ale łożenie na utrzymanie jego i biskupów kardynałów wraz z ich świtami.
katolik2020.08.4 9:45
Ty naprawdę nie dostrzegasz różnicy pomiędzy Powszechnym i Apostolskim Kościołem Katolickim, a jakimś ruskim Grekokatolicyzmem?