23.04.20, 09:00

Dr Jerzy Bukowski: Uhonorowanie AK w Krakowie znowu odłożone w czasie

Prezydent Krakowa profesor Jacek Majchrowski zdecydował, że z powodu pandemii koronawirusa nie odbędzie się panel obywatelski na temat formy i miejsca uczczenia pamięci Żołnierzy Armii Krajowej w tym mieście.

W ten sposób sprawa uhonorowania bohaterów AK w podwawelskim grodzie została odłożona na nieokreślony czas.

Ponieważ pisałem o niej tutaj wielokrotnie, chcę tylko krótko przypomnieć, że już 10 lat temu Rada Miasta Krakowa podjęła - po konsultacjach społecznych - uchwałę o wzniesieniu na bulwarze Czerwieńskim, między Wawelem a Skałką, „Wstęgi Pamięci” autorstwa Alexandra Smagi - zwycięzcy konkursu na pomnik Armii Krajowej. W 2013 roku wmurowano w tym miejscu kamień węgielny, przy którym złożono ziemie z miejsc walk AK-owców i zaczęto tam regularnie organizować uroczystości patriotyczne.

I kiedy wydawało się, że monument zostanie lada moment wzniesiony, uaktywniła się w nowej kadencji RMK grupa jego przeciwników, którym najwyraźniej obce są ideały niepodległości, o jakie walczyła ta formacja zbrojna Polskiego Państwa Podziemnego. Wykorzystawszy to, że mające wyłonić wykonawcę dwa przetargi zakończyły się fiaskiem doprowadzili w ubiegłym roku do anulowania uchwały i zarządzenia kolejnego badania opinii publicznej krakowian, a po niej zorganizowania panelu w formie cyklu spotkań, warsztatów oraz dyskusji, w którym miałoby wziąć udział 60 uczestników w różnym wieku i z różnych środowisk wyłonionych spośród 300 tysięcy (!) krakowian, a także ekspertów. Miałby się on odbywać od 1 kwietnia do 30 czerwca br.

Votum seperatum do tej nowej uchwały zgłosił klub radnych Prawa i Sprawiedliwości, a Małopolski Okręg Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Społeczny Komitet Budowy Pomnika oraz Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie publicznie wyrazili dezaprobatę dla niej.

Dobrze, że nie odbędzie się zbędny - skoro były wcześniej konsultacje społeczne - panel, ale najprawdopodobniej sprawa na dłużej utknęła w martwym punkcie.

To bardzo smutne, że w mieście, które słynie z krzewienia patriotyzmu budowa pomnika AK ma wciąż wielu przeciwników. Podobnie jest z monumentem dla „Tych, którzy stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956”, pod który kamień węgielny na placu Inwalidów (w pobliżu dawnej siedziby Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego) wmurowano w 2001 roku.

W obu przypadkach zgłaszane są coraz bardziej kuriozalne pomysły, np. aby zamiast wznosić pomniki zasadzić drzewo lub ufundować jakieś stypendia. Nikt rozsądny nie ma nic przeciw zieleni, ani finansowemu wspomaganiu młodych ludzi zajmujących się najnowszą historią, ale Armia Krajowa i powojenne podziemie niepodległościowe zasługują na okazałe monumenty w Krakowie. Powinny one powstać zanim na Wieczną Wartę odejdą ostatni żołnierze tych formacji.

Jerzy Bukowski

Komentarze

szarik2020.04.23 12:13
Kiedy stanie pomnik Pana Doktora? W parku Jordana oczywiście....Hau.
Marek212020.04.23 13:50
Ale kiedy go postawiono? Bo jeśli przed 2015 to jest na pewno niesłuszny i dotyczy nie tego AK.
Andrzej Malik2020.04.23 12:07
Uczczenie żołnierzy AK w Krakowie zostało już zrobione, poprzez pomnik w miejscu zamachu na Koppego, oraz budowę Muzeum AK. Nikomu nie jest potrzebny szkaradny pomnik wyglądający jak szalet miejski.
Katolik2020.04.23 9:17
W pełni się zgadzam z panem Bukowskim. Potrzebujemy kolejnych pomników.
Marek212020.04.23 9:57
Przynajmniej jak się pomnik postawi to Krakowianie pozbawieni kolejnego terenu wypoczynkowego nie będą leżeć zbiorowo na trawie i się opalać umożliwiając w ten sposób wirusowi migrację na nowe ofiary. Pan Bukowski powinien stworzyć spis niepotrzebnych wolnych miejsc wypoczynku w Krakowie i opracować spis najbardziej niezbędnych pomników, które mogłyby tam stanąć. Najlepiej otoczone dla dramaturgii wyrazu zasiekami z drutu kolczastego. Będzie patriotycznie, wzruszająco a przy tym higienicznie i antywirusowo.
Katolik2020.04.23 10:47
Przestań siać niezgodę. Członkowie AK to bochaterowie i należy imsię upamiętnienie. Przynajmiej w formie pomnika.
Marek212020.04.23 10:49
Są bohaterami, ale nie bochaterami. Aldla Bukowskiego ten pomnik to nie hołd AK tylko jedyna szansa na zaistnienie. I musi być postawiony dokładnie tam, gdzie tłum mieszkańców lubi wylegiwać się nad Wisłą. Nigdzie indziej. Precz z rekreacją, tylko kult.
Katolik2020.04.23 11:28
Pomnik nie zajmie dużo miejsca, totalsi dalej będą mieli dużo przestszeni.
Marek212020.04.23 11:41
Niestety, przyjrzyj się temu pomnikowi. Problem polega na tym że jest on tak zaprojektowany by zająć tego miejsca jak najwięcej. I naucz się pisać po polsku. Szacunek wobec mowy i ortografii polskiej jest też jest formą hołdu złożonego bohaterom narodu polskiego. Bezkosztową i nikomu nie przeszkadzającą.
Andrzej Malik2020.04.23 13:03
Ty jesteś tak głupi sam z siebie, czy matka paliła w ciąży? Jeden pomnik AK w Krakowie już stoi, 200 metrów od miejsca gdzie ten przygłup chce postawić ten koszmarny kloc.
Ciekawy2020.04.23 9:15
Bo jak sk syn zarządził powszechne ludobojstwo to wszyscy powinni mieć w doooopie ludzkie życie i zdrowie