18.11.19, 11:30

Edukacja domowa coraz popularniejsza w Europie. Przypadek Włoch

Edukacja domowa zjednuje sobie coraz więcej zwolenników w Europie. Wzorem dla europejskich rodziców są tutaj Stany Zjednoczone, gdzie uczenie dzieci w domu zaczęło zyskiwać popularność 30 lat temu. Obecnie w USA ponad 2,3 mln uczniów zdobywa wykształcenie w domu, kiedy np. w 1999 r. liczba ta wynosiła 850 000 uczniów. W Europie przoduje Wielka Brytania, gdzie liczbę młodych ludzi kształconych w domu szacuje się obecnie na oko 48 tys.

Jednym państw europejskich, gdzie edukacja domowa zaczyna się upowszechniać są Włochy. Obecnie tzw. „homeschooling” obejmuje około 1000 uczniów. Jedną z przyczyn jest spadek poziomu nauczania w szkołach publicznych i brak gwarancji, że wysoka jakość kształcenia będzie dotyczyć wszystkich przedmiotów. Niski poziom jest także rezultatem dążenia do równości i niewykluczania, co przyczynia się do generalnego spadku wyników uczniów.

Solène Tadié z „National Catholic Register” podkreśla, że „w szczególności szerzenie się teorii gender w programach szkolnych w ostatnich latach mocno zachęciło rodziców do podjęcia decyzji o kształceniu swoich dzieci w domu lub kooperatywach zajmujących się homeschoolingiem, takich jak Scuola Libera G.K. Chesterton, która czerpie inspirację z amerykańskiego modelu edukacyjnego. Chociaż jeszcze nie ma oficjalnych danych czy badań na temat tego nowego społecznego oporu we Włoszech, motywacje religijne wielu rodziców do wycofania ich dzieci ze szkół publicznych są przytaczane w ostatnich pięciu latach w praktycznie wszystkich artykułach we włoskiej prasie”.

Jak skomentowała Nili Santoro z włoskiej kooperatywy Scuole Parentali Cattoliche: „Nie da się zaprzeczyć, że dzisiaj szkoła stała się miejscem sekularnej propagandy, która systematycznie kwestionując 2000 lat tradycji chrześcijańskiej kultury, a w rezultacie nieuchronnie lekceważy bezcenne i niezrównane dziedzictwo” oraz „poświęca prawdziwą kulturę na rzecz eksperymentów, których złe wyniki są widoczne przez każdego”.

jjf/ncregister.com

Komentarze

Matka od ED2019.11.18 20:29
Marek21 Piszesz o czymś, o czym nie masz pojęcia. Dzieci z ED są otwarte, samodzielne w działaniu i myśleniu, radośnie podchodzą do życia, nie są zblazowani, jak ich szkolni koledzy. Nie są też strachliwi świata, jak się wydaje niektórym osobom, z ograniczoną wyobraźnią, którzy uważają, że bez chodzenia do szkoły nie da się nauczyć żyć z ludźmi.
MirekT2019.11.18 14:25
Takie dzieci nie są narażone na pedofilskie ataki księży !!!
Marek212019.11.18 11:40
Kolejny etap kryzysu Kościoła: zamykanie dzieci przed światem w domach, wożenie na zamknięte dla nie-Naszych zajęcia pozalekcyjne, kontrola, izolacja, oddzielenie. Na pewno wyrosną z nich odważni bojownicy głoszący wiarę....
eunoroom2019.11.18 13:28
Ale przynajmniej można odetchnąć od religii, a jak sobie postawisz krzyż do góry nogami i napiszesz 666 to nikt nie może mieć do Ciebie pretensji.