24.02.16, 07:35

PiS: Obniżka wieku emerytalnego? Tak, trwają prace

"Myśmy obiecali, że damy Polakom wolność wyboru. 60 lat, 65 lat dla mężczyzn" - przypomniała na antenie RMF FM rzecznik PiS, Elżbieta Witek. Zapewniła, że PiS nie wycofuje się z tej reformy. I choć ekonomiści straszą, że kosztowałaby ona nawet 40 mld złotych, to Witek jest przekonana, że będzie inaczej: Po prostu mało kto z tego wcześniejszego wieku emerytalnego skorzysta.

"Bo ja wiem pracując, wprawdzie w szkole - było to jakiś czas temu - ale chociażby prawo do wcześniejszej emerytury... Ono było jako wentyl bezpieczeństwa, ale naprawdę promil korzystał z tego, dopiero wtedy, jak ktoś się czuł wypalony i tak by było z emeryturami. Jeżeli ktoś chce do 70. roku pracować, niech pracuje, jak czuje się dobrze" - tłumaczyła Witek.

Pytana, czy rząd nadal pracuje nad tą sprawą, odparła:

"Oczywiście, że tak. Zwłaszcza, że pamiętajmy, iż pojawiła się druga propozycja, żeby tam jeszcze włączyć 40 lat stażu pracy".

wbw/rfm24.pl

Komentarze

anonim2016.02.24 9:32
Referendum - czy jesteś za obiżeniem pensji posłom i senatorm do 8 zl za godzine pracy oraz za tym by posłami i sentorami mogły być tylko osoby które moga wykazać się obywatelstwem polskim z dziada pradziada.
anonim2016.02.24 11:40
ciekawe z czego zapłacą młodszym emerytom, skoro wg ZUSu w ciągu 5 lat zabraknie 250 milionów