08.08.18, 09:17Zdj. Platforma Obywatelska RP, CC BY SA 2.0, Flickr

Gronkiewicz-Waltz chce siłowego doprowadzenia przed Komisję Weryfikacyjną

W rozmowie z Piotrem Kraśką na antenie TOK FM prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz była pytana m.in. o to, czy stawi się przed Komisją Weryfikacyjną do spraw reprywatyzacji w Warszawie. 

"Oczekuję na doprowadzenie siłą. Trzeba zobaczyć, jaka jest demokracja w Polsce. Ludzie to muszą widzieć. I w Polsce, i za granicą"-stwierdziła polityk. Jak dodała, Komisja Weryfikacyjna jest niekonstytucyjna. Prowadzący zapytał, dlaczego w takim razie zasiada tam poseł PO, na co Gronkiewicz-Waltz odpowiedziała, że jego głosowanie w komisji jest również częścią protestu. 

"To jest moja ocena jako profesora prawa. PO może ocenić to inaczej. Poseł PO często głosuje w tej komisji inaczej. Jest to też forma protestu"-stwierdziła prezydent Warszawy. Polityk zadeklarowała, że nie zamierza brać udziału w kampanii Patryka Jakiego. Pytana o stanowisko Grzegorza Schetyny w sprawie jej stawiennictwa przed KW, odpowiedziała, że lider Platformy nawet jej tego nie proponował. 

Piotr Kraśko zapytał, czy Hanna Gronkiewicz-Waltz, jako tak doświadczony polityk, naprawdę uważa, że nie dałaby sobie rady z Patrykiem Jakim?

"Co powiem tym facetom, którzy mają jakieś papiery, przerywają i nie dają się wypowiedzieć?"-zastanawiała się polityk. Na koniec, wciąż pytana o reprywatyzację, zmieniła temat na sprawę prof. Małgorzaty Gersdorf. 

W rozmowie z TOK FM Gronkiewicz-Waltz przekonywała również, że faszyzujące ruchy prawicowe to elektorat Prawa i Sprawiedliwości, a Marsz Powstania Warszawskiego organizowany przez narodowców zablokowała bynajmniej nie dlatego, że uczestnicy mieli na koszulkach przekreślony sierp i młot. 

"Oni mają tak lekko przekreślone swastyki, niby je przekreślają, ale nie wiadomo.  Najbardziej dla mnie gorszące jest to, co robi minister Brudziński, wcześniej Błaszczak, czyli puszczanie oka"-stwierdziła prezydent. Dlaczego marsze narodowców, odkąd zmieniła się władza w naszym kraju, przebiegają spokojnie?

"Bo to ich elektorat(...)  1 sierpnia, gdy faszyzm niemiecki zniszczył to miasto i zabił 200 tysięcy to jeszcze jest taki faszyzujący polski ruch (…) To jest elektorat PiS, nie oszukujmy się"- oceniła polityk. 

yenn/TOK FM, Fronda.pl