26.02.15, 14:21Harcerstwo bez Boga to zabawianie, a nie wychowanie (fot. archiwum)

Harcerstwo bez Boga to potwór komunizmu i ateizmu!

Pisaliśmy wczoraj na portalu Fronda.pl o pomyśle szefostwa Związku Harcerstwa Polskiego na stworzenie przyrzeczenia, w którym nie będzie odniesienia do Pana Boga. (TUTAJ)

Obecnie przysięga składana przez harcerzy ZHP brzmi tak: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym Prawu Harcerskiemu”. Taka wersja pozostanie, ale ZHP pracuje nad alternatywną, w której zamiast służby Bogu harcerze będą przysięgać „dążenie do Sprawiedliwości i Prawdy”.

Zastanawiające jest to, że alternatywna wersja roty wprost nawiązuje do tej, która obowiązywała w latach... 1947-1957, czego zresztą nie ukrywają sami działacze związku.

„Takie pomysły szefostwa ZHP kojarzą się wyłącznie z powrotem do czasów stalinowskich. To kuriozum. Jak można odwoływać się do stalinizmu, najgorszego okresu w harcerstwie? Skoro komuś z zarządu przyszło do głowy nazwanie takiej praktyki elementem ciągłości, to świadczy to wyłącznie o fatalnej kondycji organizacji” – komentuje w rozmowie z Fronda.pl wieloletni działacz i instruktor Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej.

Nasz rozmówca przypomina słowa gen. Roberta Baden-Powell, twórcy światowego skautingu, który zawsze podkreślał, że gdyby Pana Boga miało nie być w skautingu, to lepiej żeby tego skautingu w ogóle nie było. „To smutne, że wąska grupa osób niewierzących narzuca całej organizacji rotę bez Pana Boga” – komentuje.

Działacze ZHP tłumaczą jednak, że nowa wersja roty jest dostosowana do potrzeb osób, które nie są gotowe na złożenie przysięgi służenia Bogu albo po prostu deklarują się jako ateiści. Problem osób niewierzących i innych wyznań powraca w kontekście harcerstwa niczym bumerang. Już kilka lat temu pojawiały się pytania, czy w harcerstwie jest miejsce dla osób niewierzących i czy rolą ZHP jest nawracanie.

Nasz rozmówca radzi, by refleksję nad tym problemem zacząć od zadania sobie pytania, po co w ogóle jest harcerstwo. „Okres PRL przyczynił się do upowszechnienia stereotypu, że jest to bieganie w krótkich spodenkach po lesie, zabawianie dzieci w wolnym czasie. Tymczasem harcerstwo, które powstało przed ponad stu laty miało przysłużyć się do wychowania elit dla odrodzonej Rzeczpospolitej” – wyjaśnia działacz ZHR.

I dodaje: „Od początku celem harcerstwa było głębokie, wszechstronne wychowanie człowieka i jego formacja - duchowa, patriotyczna i osobowościowa. Chodziło o wychowanie człowieka głęboko wierzącego, patrioty, a jednocześnie osoby sprawnej w działaniu – odpornej na stres, potrafiącej zarządzać grupą, punktualnej, etc.”. „Jeśli zaczniemy z tego wyjmować kluczowe elementy wychowawcze, to zostanie nam tylko zabawianie młodych ludzi, a nie wychowanie” – konstatuje ze smutkiem nasz rozmówca.

MaR

Komentarze

anonim2015.02.26 14:34
Zastanawiam się, jak bez inwektywów zapytać jaką osobą trzeba być, by nie rozróżniać "zastąpienia" tudzież "wyrzucenia" czegoś od dodania równoległej wersji alternatynej bez rezygnacji z tej już znanej. Ale po prostu, cholera, nie potrafię.
anonim2015.02.26 14:50
No i znowu odmawia się prawa do patriotyzmu i jakichkolwiek pozytywnych cech osobowości osobom niewierzącym. Znam ich sporo, ludzi uczynnych i porządnych. Niewierzący tak samo będą bronić swojego kraju w razie potrzeby, patriotyzm nie ma związku przyczynowo-skutkowego z religią. To jest jakieś przepełnione pychą wykluczanie części dzieci jako z góry uznane za mniej godne i gorsze, tylko dlatego, że nie wierzą. Nikt nie chce, żeby mu było coś narzucane, a teraz jest po prostu wybór i tyle. Nie rozumiem skąd taki zazdrosny brak akceptacji dla tego co inne i promowanie segregacji, zamiast szukania tego co może wszystkich Polaków łączyć, jak chociażby patriotyzm. To że dziecko jest niewierzące nie znaczy od razu, że jak nie do kościoła, to pójdzie zaraz palić, pić i się puszczać, bo takie by pewnie nie chciało zostać harcerzem, tylko znalazłoby inny sposób na spędzanie czasu...
anonim2015.02.26 15:33
a jak ktoś jest ateistą to ma prawo być patriotą? mam prawo należeć do ZHP?
anonim2015.02.26 16:24
Czy dla niewierzących nie ma miejsca w harcerstwie? Oczywiście że jest. Jeśli osoby takie są otwarte na wiarę i Chrystusa, chcą Go poznać i oddawać mu cześć swoim życiem, to nie ma żadnego problemu. Jeśli natomiast ktoś uważa że Chrystus nie był Bogiem, wbrew temu co przekazują Apostołowie i świadkowie, to czego szuka w organizacji dla której wiara ma tak ważne znaczenie?
anonim2015.02.26 16:52
No tak, ZHP coś postanowiło, a czytamy opinie o tym wygłaszane przez działacza ZHR. To organizacja jawnie konkurencyjna - tak jakby o opinię na temat działań PiS pytać posła PO albo na odwrót. Szkoda na to czasu, zanim otworzy usta to już wiadomo, że opinia będzie negatywna.
anonim2015.02.26 17:15
Zamiast tworzyć "roty alternatywnej" dla czegoś co jest zbudowane na już istniejącej rocie już istniejącego harcerstwa, może lepiej po prostu stworzyć jakieś "harcerstwo aletrnatywne". Baden-Powell stworzył ruch młodzieżowy oparty także na wierze w Boga. Jeśli jakiś ateista chce stworzyć jakiś ruch młodzieżowy oparty na ateizmie, nikt na pewno nie będzie mu w tym przeszkadzał! Wszak żyjemy w wolnym kraju..! Trzymajmy się jednak jakichś zasad! Harcerstwa z ateizmem po prostu pogodzić się nie da!
anonim2015.02.26 17:18
Ateiści mogą być także harcerzami jeśli założą sobie jakieś swoje własne ateistyczne harcerstwo. Aktualnie istniejące i działające harcerstwo jest oparte na wierze w Boga!
anonim2015.02.26 17:25
ZHP nie jest organizacją religijną ale religijna wiara w Boga jest jednym z fundamentów tego ruchu. Harcerstwo bez Boga przestaje być harcerstwem. Jeżeli ktoś chce sobie tworzyć jakieś "otwarte światopoglądowo" harcerstwo ateistyczne, to niech sobie zakłada taką właśnie organizację!
anonim2015.02.26 17:47
@Gandalf Wikipedia, na podstawie Statutu ZHP: "Według statutu misją Związku jest wychowywanie młodzieży oraz wspieranie rozwoju i kształtowanie charakteru człowieka poprzez stawianie wyzwań. Podstawowe wartości, na których opiera się wychowanie zawarte są w prawie harcerskim. Chociaż podstawą wychowania w ZHP są normy moralne wywodzące się z wartości chrześcijańskich, Związek daje prawo osobistego wyboru swojego systemu wartości". Skoro taki jest Statut ZHP, to jego rota nie może narzucać harcerzowi religijnego systemu wartości. Natomiast o ZHR: "Związek wychowuje w oparciu o wartości chrześcijańskie. Jest organizacją otwartą dla wszystkich osób poszukujących wiary, których postawa osobista jest inspirowana Prawem i Przyrzeczeniem harcerskim, przy czym instruktorki i instruktorzy są chrześcijanami." Czyli sprawa jest jasna: ZHR jest generalnie dla wierzących, a ZHP dla wszystkich. Komu się otwartość ZHP na niewierzących nie podoba, zapisuje się do zamkniętego pod tym względem ZHR.
anonim2015.02.26 17:53
bell Dziecinko Droga Jak ateiści chcą być patriotami, to niech sobie tworzą swoja własną ateistyczną organizację patriotyczną i w tej organizacji też nie muszą pić, palić ani brać narkotyków. Żyjemy przecież w wolnym kraju! Wam, ateistom wcale nie chodzi o to że Was się wyklucza z czegokolwiek. Wam chodzi tylko i wyłącznie o spychanie religii wyłącznie w sferę prywatności. Według Was w życiu publicznym nie mogą istnieć żadne instytucje, które w sposób jednoznaczny odnoszą się do wartości religijnych. Wam nie chodzi o żadne "wykluczanie ateistów" z życia publicznego! Wam chodzi tylko i wyłącznie o marginalizację obecności religii w życiu publicznym!
anonim2015.02.26 18:04
J.Ty Statut ZHP jednoznacznie podkreśla chrześcijański charakter norm moralnych w oparciu o które w tej organizacji jest prowadzona działalność wychowawcza. Osobiste prawo wyboru dotyczy wyłącznie życia OSOBISTEGO czyli prywatnego, W życiu prywatnym harcerz ateista może sobie być ateistą. W działaniach organizacyjnych jest zobowiązany do przestrzegania chrześcijańskiego systemu wartości na jakim jest oparta statutowa działalność związku! Rota przysięgi jest podstawowym aktem wyznaczającym cele całego związku. Wprowadzanie jakichś "rot alternatywnych" jest zwykłym rozbijaniem nie tylko jedności organizacyjnej związku ale jest rozbijaniem spójności działań wychowawczych! Czy to jasne?
anonim2015.02.26 18:23
AirWolf Tani kretynku! Niechże wreszcie dotrze do Twojego zakutego łba że organizacje zupełnie świeckie czyli nie religijne mogą odwoływać się w swoich statutach do wartości religijnych. I taką właśnie organizacją jest ZHP a szerzej: światowy skauting! ZHP ma w swój statut jasno wpisane że podstawą działalności wychowawczej prowadzonej przez tę organizację są wartości chrześcijańskie. Jak ktoś chce sobie "osobiście" lub "prywatnie" wyznawać jakieś "wartości alternatywne" to nikt mu tego w życiu prywatnym nie zabrania. W działalności organizacyjnej harcerz jest zobowiązany do jednoznacznego przestrzegania wartości chrześcijańskich. Twoje twierdzenie o wpisaniu w statut ZHP jakiejś "neutralności światopoglądowej" jest wierutną bzdurą i bezczelnym kłamstwem.
anonim2015.02.26 18:35
AirWolf Światowy Skauting oraz Związek Harcerstwa Polskiego nigdy nie były organizacjami neutralnymi światopoglądowo! To były od samego początku organizacje świeckie odwołujące się do chrześcijańskiego systemu wartości jako fundamentu swojej działalności wychowawczej. Działalność wychowawcza oparta na chrześcijańskim systemie wartości, to nie musi być od razu to samo co działalność ewangelizacyjna! Ale tego ten Twój zakompleksiony i zakuty łeb raczej już nie rozróżni! Jedynym wyjątkiem był czas dyktatury komunistycznej, która w krajach objętych tą dyktaturą chciała doprowadzić od zniszczenia chrześcijańskiego fundamentu harcerstwa. Niestety komunistycznym ateistom to się nie udało! Po upadku ich dyktatury w statutach wszystkich organizacji harcerskich w Polsce są wyraźne odniesienia do chrześcijaństwa jako podstawy działalności wychowawczej związku! W życiu "osobistym" harcerz może sobie wierzyć bądź nie wierzyć w co chce. W działalności związkowej musi trzymać się tych wartości jakie są zapisane w statucie związku a tam jest wyraźnie mowa o wartościach chrześcijańskich!
anonim2015.02.26 19:23
AirWolf Albo kłamiesz albo bredzisz: w każdym statucie ZHP za wyjątkiem okresu dyktatury komunistycznej były wyraźne odniesienia do Boga oraz do wartości chrześcijańskich! Znajdowało to swój wyraz nie tylko w statucie ale także w rocie przyrzeczenia harcerskiego. Tego rodzaju zapisy nie świadczyły ani o jakimś religijnym ukierunkowaniu działalności statutowej związku ani o jakimś religijnym "sicie". Chodziło tu właśnie o takie wartości uniwersalne, których (w tym kręgu kulturowym w jakim powstał skauting a później harcerstwo) najlepszym wyrazicielem jest właśnie chrześcijaństwo. Ruch skautowy obejmuje bardzo wiele różnych organizacji. Jeżeli w Japonii ktoś chce założyć organizację wzorowaną na skautingu w oparciu o shintoizm, to nikt tego Japończykom nie zabrania. Tak samo jak nikt nie zabrania ateistom czy komunistom zakładania organizacji wzorowanych na skautingu w oparciu o jakieś ateistyczne czy komunistyczne "wartości". O tym właśnie cały czas piszę: załóżcie sobie jakiś swój własny ateistyczny skauting i spokój! Aktualnie wszystkie działające w Polsce organizacje harcerskie zachowały jednoznaczne odniesienia do wartości chrześcijańskich jako podstawy do działalności wychowawczej. To jest bardzo jasno zapisane i nie ma powodu aby to zmieniać. Poniał tawariszcz ateista?
anonim2015.02.26 19:26
AirWolf Nigdy i nigdzie nie napisałem że ktoś kto jest ateistą jest z automatu mordercą i złodziejem. Często jednak, zwłaszcza czytając Twoje wpisy przyznaję, że niejeden ateista jest ciężkim idiotą!
anonim2015.02.26 19:32
AirWolf Dziecinko, Ty nie walczysz ze mną Ty walczysz z założycielem skautingu: Baden Powellem. To właśnie on wychowując chłopców do określonego ethosu żołnierskiego, wskazywał na ogromną rolę wiary religijnej w skonstruowanym przez siebie typie działalności wychowawczej. Walcząc z religią w każdym przejawie życia społecznego zaczynasz walczyć z ludźmi organizującymi to życie społeczne o wiele lepiej niż takie ateistyczne patałachy ja Ty..
anonim2015.02.26 19:53
Harcerstwo nic nie ma do wiary w Boga, tak samo jak i patriotyzm... Ale co zrobić, kiedy od tak dawna pokutuje u nas powiedzienie, że tylko pod Krzyżem Polak jest Polakiem?
anonim2015.02.26 20:16
Drogi Gandalfie, nasze "chrześcijańskie wartości", na których opiera się ZHP, w rodzaju gotowości do pomocy etc., są wspólne dla ludzi wielu wyznań i światopoglądów, czy to buddyzm, czy jakiś rodzaj humanizmu, i myślę, że nikt nie zgłasza pretensji o wychowanie w nurcie tych dobrych, wspólnych wartości. Chodzi raczej o łaskawe pozwolenie ludziom innego wyznania na członkostwo w harcerstwie pod warunkiem zmuszenia do pewnego rodzaju hipokryzji, oszustwa, przysięgania służby Bogu, w którego nie wierzą. Nie chodzi tu o piękne wartości, które de facto są podstawą życiowej filozofii każdego człowieka dobrej woli, ale parę słów przysięgi, które ktoś może wypowiedzieć w lekko zmienionej formie, żeby nie czuć się jak oszust. Uważam, że pozytywne wartości, zwane chrześcijańskimi, nie muszą być wyznawane i szanowane jedynie przez chrześcijan.
anonim2015.02.26 20:20
Szarlej Dziecinko, harcerstwo jest tak samo mocno związane z wiarą w Boga jak z patriotyzmem. Jeśli jakiś ateistyczny abnegat chce być harcerzem, patriotą i ateistą równocześnie, to niech sobie założy jakieś harcerstwo ateistyczno-patriotyczne. Naprawdę mamy w demokracji wolność organizowania się i stowarzyszania według zupełnie dowolnych "światopoglądów". Nikt atestom ne zabrania zakładania jakichś swoich ateistycznych organizacji! Świetnym przykładem byli na przykład radzieccy pionierzy! Możecie Towarzysze śmiało podążać drogą wyznaczoną przez Towarzysza Stalina!
anonim2015.02.26 20:25
bell Dziecinko, jeżeli pozytywne wartości jakie wyznaje chrześcijaństwo mogą być wyznawane także przez ateistów, shintoistów i animistów, to nie ma żadnych przeszkód aby ateiści shintoiści czy buddyści założyli sobie jakieś swoje ateistyczne, shintoistyczne, buddyjskie czy komunistyczne harcerstwo. Wtedy będą sobie mogli składać przysięgę na Buddę, Misia Puchatka czy Józefa Stalina. ZHP ma w swój statut wpisane wartości chrześcijańskie, które w wielu ważnych szczegółach różnią się od wartości ateistycznych, shintoistycznych, buddyjskich czy komunistycznych. Takie to trudne do zrozumienia?
anonim2015.02.26 21:35
@Gandalf Upierasz się przy rozróżnianiu wartości nawet jeśli są tożsame. Mówisz, że ZHP jest oparte o wartości chrześcijańskie i masz rację, bo są to wartości dość uniwersalne i tak jak napisał(a) bell, są wspólne dla wielu ludzi, nie koniecznie chrześcijan. Skoro mówisz, że w życiu prywatnym harcerz (ZHPowy) może być ateistą, bo ZHP nie narzuca prywatnych poglądów, to zastanówmy się, jaki jest sens zmuszania osób (poprzez treść roty) do krzywoprzysięstwa? Przecież nie da się służyć idei czy Bogu bez wiary. Odwróćmy sytuację: To tak, jakbyś chciał zostać członkiem jakiejś grupy, powiedzmy, "X". Przy czym przysięga w grupie "X" zawierałyby słowa, że "Bóg nie istnieje w żadnej formie". Jak sobie wyobrażasz to, że ktoś najpierw by Cię zmuszał do jej wypowiedzenia (jako warunek wstąpienia do grupy "X"), jednocześnie twierdząc że "po godzinach to wszystko jedno i możesz sobie być najżarliwszym katolikiem na świecie" ponieważ nie narzucają swojego światopoglądu?
anonim2015.02.26 21:50
AirWolf I widzisz jakim funkcjonalnym analfabetą jesteś? Nawet statutu zwykłej organizacji harcerskiej odczytać nie jesteś w stanie! A co dopiero rozumieć jakie wartości niesie skauting czy chrześcijaństwo! Dla takich tępych nienawistników jak Ty, nie pozostaje nic innego jak pić wódkę z Hitchem a nie rozprawiać o sakutingu! Owszem znowu pojawił się pomysł rozmycia fundamentalnych wartości na jakich jest zbudowany Związek Harcerstwa Polskiego! Po raz pierwszy miało to miejsce w Polsce za czasów głębokiej komuny. Teraz różnej maści "wypierdki" Stalina, próbują to reaktywować. Tyle tylko że w Polsce z "harcerstwa bez Boga" kamień na kamieniu nawet nie pozostał. Wniosek z tego prosty: nawet jak wypierdkom Stalina uda się wprowadzić jakiś zmutowany tekst roty harcerskiej, to i tak żaden polski harcerz, który wie czym w istocie jest harcerstwo, tej zmutowanej roty nie będzie wypowiadał. I na tym cała chryja się skończy! To jest tak samo jak z uczęszczaniem ateistów na lekcje etyki, Nawet gdyby takie lekcje były organizowane obowiązkowo, ci abnegaci i tak spieprzali by z tych lekcji gdzie pieprz rośnie. Ale do podnoszenia wrzasku jaka to "krzywda" im się dzieje z tego powodu, że katolicy chodzą na lekcje religii w szkole to owi "ateiści" zawsze są pierwsi. ATEIZM TO JEST TYLKO I WYŁĄCZNIE NEGACJA, KTÓRA NICZEGO WARTOŚCIOWEGO W ŻYCIE LUDZKIE NIE WNOSI! Opieranie czegokolwiek a już na pewno wychowania na ateizmie nie prowadzi kompletnie do niczego! Ateizm to jest czysty nihilizm dążący wyłącznie do niszczenia często bardzo wartościowych wyróżników człowieczeństwa. Religijność to jest jeden z istotnych wyróżników człowieczeństwa. Ateistyczna walka z religijnością jest w istocie walką z pełnią człowieczeństwa! Poniał tawariszcz wypierdek Stalina..?
anonim2015.02.26 21:57
Canis_unfamiliaris Zrozum Dziecinko, że nikt nie zmusza nikogo do wstępowania do organizacji opartej na wartościach chrześcijańskich. Zatem nikt nikogo nie zmusza do składania przyrzeczenia zgodnego z systemem wartości przyjętym w danej organizacji! Jak komuś podobają się "wartości chrześcijańskie" z zastrzeżeniem że mają to być "wartości chrześcijańskie bez odwołania do Boga", to niech sobie założy jakąś organizację opartą na "wartościach chrześcijańskich" z wpisem do statutu, że chodzi tu o jakieś "ateistyczne wartości chrześcijańskie". :) Rozumiesz całą absurdalność Twojego rozumowania..?
anonim2015.02.26 22:00
Hitch wypij, wylecz kaca, potem oprzytomniej i przeczytaj na trzeźwo te idiotyzmy jakie wypisujesz... A potem spal się ze wstydu jeśli jeszcze coś takiego jak wstyd posiadasz..
anonim2015.02.26 22:08
Hitch W harcerstwie nie ma miejsca na religię? Polecam wszystkie statuty wszystkich organizacji harcerskich w Polsce. Wszędzie tam jest odniesienie do chrześcijaństwa i jest odniesienie do Boga. Chrześcijaństwo to religia a odniesienie do Boga to jest akt religijny. Nie nauczono Cię tego w szkole..? Jak na razie to jest tak, że w harcerstwie nie ma za bardzo miejsca na ateizm! Chcecie się tam wcisnąć w chamski sposób bredząc coś o "ateistycznym chrześcijaństwie", czyli robiąc z siebie jak zwykle klasycznych idiotów. Nawet gdyby Wam się udało "tylnymi drzwiami" wcisnąć jakiś zmutowany tekst roty harcerskiej to i tak pozostanie on raczej nieużywanym świstkiem papieru!
anonim2015.02.26 22:13
Hitch Dziecinko, nikt nie pisze że religia MUSI być wszędzie! Religia po prostu JEST wszędzie. Religia jest wszędzie tam gdzie jest człowiek! Jeśli Ty zamiast stawać się coraz bardziej człowiekiem wolisz coraz bardziej stawać się bydlakiem, no to cóż! Twój wybór: bydlaku!
anonim2015.02.26 22:30
AirWolf Jak na razie to w statuty wszystkich przynajmniej polskich organizacji harcerskich są wpisane czarno na białym odniesienia do chrześcijaństwa oraz do Boga. I żadnemu idiocie nie przychodzi do głowy aby to nawet próbować zmienić. To ateiści wiecznie walczący z tym co ludzkie próbują w chamski sposób "wcisnąć" się do tej chrześcijańskiej z gruntu organizacji. Zobaczymy na ile im się to uda! Dziecinko, to że jakaś organizacja jest zbudowana na fundamentach chrześcijańskich wcale nie oznacza że musi działać na zasadzie kółka różańcowego! Chrześcijaństwo przenika wszystkie dziedziny ludzkiego życia, ponieważ jest siłą inspirującą jakieś dobro. O ateizmie nie trzeba wiele wiedzieć. Ateizm to jest prosta negacja istnienia Boga i tyle. Nic poza tym. Żadna wartość. Wyłącznie bunt, kontestacja i ostateczna degradacja człowieka. Czysty nihilizm. Kropka.
anonim2015.02.26 22:43
Htch, AirWolf Nikt na siłę chrześcijaństwa do harcerstwa nie wprowadzał. Ono tam było od samego początku tej organizacji i do dzisiaj jest tej organizacji integralną częścią. Wszelkie pomysły ateizacji harcerstwa albo zniszczą tę organizację albo do szczętu ośmieszą ateistów. No ale cóż każdy może zrobić z siebie idiotę wstępując do organizacji ze statutowym odwołaniem do chrześcijaństwa i do Boga zastrzegając że nie podziela ani wartości chrześcijańskich ani nie wierzy w Boga. To jest istne "kuriozum", jak cały ten błazeński ateizm..! :D :D :D
anonim2015.02.26 22:54
Hitch Ateizm to jest pusta negacja nic więcej! Naukę z powodzeniem uprawiają ludzie religijni i religia w najmniejszym stopniu im w tym nie przeszkadza. Postawienie "nauki" czy jakiejkolwiek innej wartości w miejsce Boga jest prymitywnym zabiegiem prymitywnych ludzi, którzy negując najistotniejszy wymiar własnego człowieczeństwa rozpaczliwie szukają jakiegoś substytutu, który mógłby stać się jakimkolwiek punktem odniesienia dla ich własnej stłamszonej duchowości. Tym substytutem może być dosłownie wszystko. Ale... tylko substytutem... Powodzenia panowie w ubieganiu się o przyjęcie do jakiejś kolejnej chrześcijańskiej organizacji. Userami na ultrakatolickiej Frondzie jesteście już od dawna i świetnie nakręcacie koniunkturę tego religijnego portalu..! Bóg Wam zapłać, dobrzy ludzie :D :D :D
anonim2015.02.26 22:59
Hitch Lut 26, 2015, 10 po południu napisał: "W harcerstwie nie ma miejsca na religie," AirWolf Lut 26, 2015, 10:28 po południu napisał: ==W harcerstwie nie ma miejsca na religię?== Nikt tego nie napisał. Panowie, który z Was jest bardziej pijany. Rozstrzygnijcie to między sobą i przedstawcie jakąś wspólną wykładnię bełkotu jaki tu tworzycie.. :D :D :D
anonim2015.02.26 23:44
Gandalfie, polecam interesującą, dłuższą wypowiedź na ten temat jednego z kapelanów ZHP, do której ktoś dał link na facebooku, trzeci post od góry zaczynający się od "W związku z pojawiającymi się, nierzetelnymi informacjami niektórych gazet na temat zmian Roty Przyrzeczenia..." https://pl-pl.facebook.com/pages/Kapelani-ZHP/130386896982266 doprawdy nie trzeba być ani ateistą, ani "komuchem", żeby mieć inny punkt widzenia niż Ty. Nawet jeśli tak wysoko cenisz własne przekonania i dzielisz się nimi z pozycji mędrca pouczającego jakieś tam niemyślące "dzieciny", nie zawsze musisz mieć rację i nie zawsze wszystko jest albo czarne albo białe. Punkty widzenia mogą być różne, a ja nie widzę powodu do tak emocjonujących protestów tylko dlatego, że oto osoba, która podpisuje się pod wartościami chrześcijańskimi i pragnie zostać harcerzem nie będzie musiała udawać, że wierzy, skoro nie wierzy, a zamiast ludzi wykluczać, ręce ZHP w zapraszającym geście będą otwarte dla wszystkich pragnących rozwijać harcerskie umiejętności i etos. Jeśli zaś chodzi o chrześcijańskie wartości, to przy innych okazjach, jak preambuła traktatu UE, albo krzyż w sejmie, zawsze była mowa o tym, że chrześcijańskie wartości są uniwersalne i dlatego osoby niewierzące nie powinny czuć się pokrzywdzone, bo nie chodzi o zmuszanie do wiary w Boga, tylko o te pozytywne wartości, pod którymi może się podpisać każdy. Tym razem te chrześcijańskie wartości są pretekstem do tego, by dyskryminować niewierzących. Bardzo mądrze wypowiedziano się na temat zmian Roty Przyrzeczenia na powyższym linku na stronie kapelanów ZHP, polecam, dobrej nocy.
anonim2015.02.26 23:52
Gandalf - po pierwsze, nie nazywaj mnie dziecinką. Po drugie, nie będę z Tobą dyskutował, już nie raz udowodniłeś tutaj że na swoim poziomie jesteś w stanie pobić każdego - etap walki z wiatrakami w moim życiu już minął. Po trzecie - cała ta sprawa to zwyczajne bicie piany. Praca nad alternatywnym tekstem przysięgi harcerskiej jest postrzegana jako zamach na tradycyjną formę przysięgi. Katolicy oburzający się na to postępują tak samo, jak wojujący ateiści oburzający się na krzyże w urzędach, to dokładnie ten sam mechanizm. A przysłowie o Kalem i o krowie to wszyscy znamy...
anonim2015.02.27 15:21
bell Wiesz co to jest oksymoron? Oksymoron to jest zdanie które samo sobie zaprzecza. I Ty taki właśnie oksymoron napisałeś. Cytuję: "osoba, która podpisuje się pod wartościami chrześcijańskimi i pragnie zostać harcerzem nie będzie musiała udawać, że wierzy, skoro nie wierzy". Podpisanie się pod wartościami chrześcijańskimi z wykluczeniem wiary w Boga jest takim właśnie oksymoronem. W skład wartości uniwersalnych, których nośnikiem jest chrześcijaństwo wchodzi także wiara Boga. Jeżeli ktoś chce podpisywać się pod wartościami chrześcijańskimi wykluczając z tychże wartości chrześcijańskich taką wartość uniwersalną jaką jest wiara w Boga, traktuje te wartości w sposób wybiórczy czyli zafałszowany. Do ethosu harcerstwa zawsze należało połączenie służby Bogu i Ojczyźnie. Obydwa te elementy są dla ethosu harcerskiego wartościami fundamentalnymi i niezbywalnymi. Jeżeli ktoś odrzuca jeden z fundamentalnych filarów ethosu harcerskiego, to po prostu ten ethos wypacza. Kropka.
anonim2015.02.27 15:34
bell I jeszcze jedno, przeczytałem wpis, jaki zasugerowałeś. Mój wniosek jest następujący: za względu na całą masę błędów stylistycznych, nie da się zrozumieć o co konkretnie temu autorowi chodzi. Podaję cytat z tej wypowiedzi, Jedno zdanie: "To jest słaby argument; na jednego ateistę instruktora u nas znajdę u nich taki sam przypadek (choć u nich sprzeczny z ich statutem, a u nas często pomimo własnych wyborów często i tak zaangażowany w wychowanie religijne swoich podopiecznych)." Ty rozumiesz coś z tego zdania? Poza tym odwoływanie się do jakichś "dominikantes", ilości dzieci na katechezie, ilości osób przystępujących do bierzmowania, w kontekście działalności takiej organizacji jaką jest ZHP, to jest jakiś czysty bełkot. Naprawdę, nawet przy maksimum dobrej woli nie da się po przeczytaniu tego tekstu zrozumieć o co chodzi autorowi tej wypowiedzi!
anonim2015.02.27 20:09
AirWolf Powiedziałeś co wiedziałeś a teraz spływaj z prądem...
anonim2015.02.27 21:22
Dla Ciebie jest to oksymoron, ponieważ do wartości chrześcijańskich zaliczasz wiarę w Boga, ja zaś pojmuję je jako uniwersalne wartości (jak chociażby miłość bliźniego) pod którymi podpisać może się każdy, bez względu na to, czy wierzy, czy nie wierzy w jakiegokolwiek Boga, dokładnie tak jak określali to ludzie wiary promujący odniesienie do wartości chrześcijańskich w preambule traktatu UE. To spór o definicję "wartości chrześcijańskich", a tu jednomyślności pośród wierzących nie ma i pewnie nie będzie, więc nie ma sensu go ciągnąć. "Wychowanie w ZHP opiera się na normach moralnych wywodzących się z kulturowych i etycznych wartości chrześcijańskich, kształtuje postawy szacunku wobec każdego człowieka, uznając system wartości duchowych za sprawę osobistą każdego członka Związku." "Cele statutowe ZHP to: stwarzanie warunków do wszechstronnego rozwoju człowieka, kształtowanie osobowości człowieka odpowiedzialnego, upowszechnianie w społeczeństwie takich wartości jak: wolność, prawda, sprawiedliwość, demokracja, samorządność, równouprawnienie, tolerancja i przyjaźń, umożliwienie nawiązywania kontaktów międzyludzkich ponad wszelkimi podziałami, propagowanie wiedzy na temat przyrody, ekologii oraz kształtowanie potrzeby kontaktu z przyrodą." natomiast ZHR: "Związek wychowuje w oparciu o wartości chrześcijańskie. Jest organizacją otwartą dla wszystkich osób poszukujących wiary, których postawa osobista jest inspirowana Prawem i Przyrzeczeniem harcerskim, przy czym instruktorki i instruktorzy są chrześcijanami." A co autor miał na myśli w tamtym fragmencie, który cytujesz? "Zaś tak częste podawanie ZHR za wzór? To jest słaby argument; na jednego ateistę instruktora u nas znajdę u nich taki sam przypadek (choć u nich sprzeczny z ich statutem, a u nas często pomimo własnych wyborów często i tak zaangażowany w wychowanie religijne swoich podopiecznych). Pokazywanie możliwości pomniejszych organizacji? No tak mając 4 drużynki można wszystko, zrzeszając jak my 90. tysięcy dzieci i młodzieży inaczej już czuje się odpowiedzialność." Zatem ZHR, w przeciwieństwie do ZHP, ma w statusie, że instruktorzy mają być chrześcijanami. W obydwu organizacjach zdarzają się instruktorzy ateiści, ale tylko w ZHR jest to wbrew statusowi. ZHR w założeniu ma krzewić wiarę pośród swoich podopiecznych (natomiast zatrudnieni w ZHP ateiści często i tak są zaangażowani w wychowanie religijne swoich podopiecznych kiedy zachodzi taka potrzeba, choć w statucie ZHP system wartości duchowych uznaje się za sprawę osobistą każdego członka Związku) Jak pisze dalej: "ZHP od zawsze cieszyło się tym, iż zrzesza w swoich szeregach całe spektrum społeczeństwa polskiego, bez względu na wyznanie i polityczne poglądy (...) jesteśmy świadomi tego, iż w naszych szeregach są osoby poszukujące wiary, jak też i niewierzące. Nasz Statut na to od zawsze zezwala, bowiem nie jesteśmy „stowarzyszeniem kościelnym”. Nadto co ważne do podkreślenia, od dłuższego czasu właśnie te osoby podnoszą kwestię, iż ciężko im w swoim sumieniu przyrzekać na „Boga”, którego nie uznają lub uznać nie potrafią. Podkreślają, iż nie chcą być nieszczere w wypowiadanych słowach. Tak wiec projekt alternatywnej wersji roty nie jest w zamyśle wyrzuceniem Boga z serc wierzących, a uszanowanie sumienia tych osób niepotrafiących się z nim utożsamić. Jeśli jako osoby wierzące chcemy wolności wyznania i poszanowania sumienia, wypada myśleć też o innych (warto poczytać raz jeszcze "Dignitatis humanae")." Ja podzielam punkt widzenia autora powyższych słów, ale Ty się oczywiście nie musisz z tym zgadzać i możesz pozostać przy własnym stanowisku. Pozdrawiam