25.04.14, 13:34fot. Drama Queen, Wikipedia

Herezja w natarciu. Anglikanie i LGBT

Kościół anglikański cały czas oficjalnie odrzuca wyświęcanie homoseksualistów i błogosławienie par homoseksualnych. Nie mam wątpliwości, że jest to tylko kwestią czasu. I nie chodzi tu tylko o oddolny sprzeciw zwykłych kapłanów, którzy jawnie kontestują decyzje władz. Niektórzy z nich zawierają nawet homoseksualne „małżeństwa”. Najważniejsze dla prognozy przyszłego rozwoju wydarzeń są wypowiedzi prymasa Anglii, abp Justina Welby’ego, a te nie pozostawiają złudzeń. Prawda Biblii musi ustąpić przed duchem czasu.

Arcybiskup czy arcyheretyk?

Abp Welby tłumaczył niedawno, że Kościół anglikański ma bardzo ważne powody, dla których nie może zaakceptować „małżeństw” homoseksualnych. Tym powodem jest troska o los chrześcijan w Afryce. Według abp Welby’ego akceptacja związków gejowskich mogłaby doprowadzić do wielu krwawych masakr chrześcijan Czarnego Lądu[1]. Hierarcha w dwóch kolejnych wywiadach nie podał żadnego innego powodu, dla którego nie godzi się na akceptację dewiacji. Niezgodność z Biblią nie ma tutaj żadnego znaczenia. Welby dał ponadto do zrozumienia, że jego Kościół będzie stopniowo wprowadzał homoseksualizm. Stwierdził bowiem, że „setki Afrykańczyków zostałoby zabitych, gdyby Kościół nagle zaakceptował małżeństwa homoseksualne”[2]. Trzeba po prostu czasu.

Tyle prymas Anglii. Niżsi rangą duchowni anglikańscy często nie mają takich nawet oporów i na oścież otwierają drzwi kościołów dla ideologii homoseksualnej.

Gej, rozwodnik, kapłan

Nie dalej jak dwa tygodnie temu pierwszy anglikański duchowny zrobił dla gejów, co tylko mógł: wbrew wszelkim zakazom po prostu zawarł homoseksualne „małżeństwo”. Kanonik Jeremy Perembton, o którym mowa, to przy okazji – uwaga – ojciec piątki dzieci i rozwodnik. „Poślubił” swojego partnera z którym, jak podają media, żył już „od wielu lat”[3]. W całej niemal Anglii zawrzało. Wielu konserwatywnych duchownych potępiło Perembtona, za to w środowiskach LGBT nie posiadano się z radości. Także wśród kapłanów pojawiły się głosy przychylne. Przykładowo wielebny Colin Coward, dobry ponoć znajomy feralnego „nowożeńca” ostrzegł przed „tradycjonalistami” w Kościele anglikańskim. Ich zbrodnia? „Trzymają się biblijnego rozumienia” małżeństwa.

[koniec_strony]

Kościół ma wzorować się na państwie

W sposób całkowicie jednoznaczny o homoseksualizmie wypowiedział się kilka dni temu arcybiskup Walii, Barry Morgan[4]. Zaproponował przy tym, by Kościół wzorował się na legislacji państwowej. Przypomniał, że w nie tak dalekiej przeszłości to państwo jako pierwsze zezwoliło na rozwody. W jakiś czas po tym Kościół anglikański również zdecydował się ten krok. Teraz to państwo pierwsze legalizuje homoseksualne „małżeństwa”. Wobec tego Kościół także, być może, zmieni swoje stanowisko w tej sprawie. Przecież, mówi abp Morgan, Jezus bardzo jasno wypowiedział się na temat rozwodów, a jednak „nasze poglądy ewoluowały”. Co wobec tego z homoseksualizmem, o którym Chrystus nie wspomniał wcale? Ponadto, zaznaczył hierarcha, nie chciałby, by jego Kościół był postrzegany jako „homofobiczny”. „Anglikanie są zasadniczo opanowani przez demona politycznej poprawności” – powiedział swego czasu ks. Dariusz Kowalczyk[5]. Trudno się z nim nie zgodzić.

Jezus był gejem i praktykował homoseksualizm

Dochodzi do tego, że niektórzy anglikańscy duchowni ocierają się o poważne bluźnierstwo proponując, by uznać Jezusa za geja. Paul Oestreicher w prowokacyjnym komentarzu na łamach „The Guardian” przedstawił taką „możliwość”[6]. Oczywiście prezentowanie Chrystusa jako homoseksualisty miało służyć zwróceniu uwagi na problem prześladowanych gejów i lesbijek i zachęcić Kościół do większego na nich otwarcia. Oestreicher uważa, że istnieją w Nowym Testamencie takie ustępy, które pozwalają domyślać się homoseksualnego związku między Jezusem a apostołem Janem. „Heteroseksualista, biseksualista, homoseksualista. Jezus mógł być każdym z nich. Nie ma pewności. Jednak opcja homoseksualna jest po prostu najbardziej prawdopodobna. Intymny związek z ukochanym uczniem wskazuje na ten kierunek” – napisał Oestreicher. Zapewnił też, że jego gejowski Jezus nie musiał wcale powstrzymywać się od seksu homoseksualnego. „Nie widzę takiej teologicznej potrzeby. Fizyczne wyrażanie miłości jest boskie” – stwierdził kapłan.

[koniec_strony]

Homoseksualne małżeństwa? „Ja jestem zachwycony!”

Wielu duchownych, w tym biskupów, otwarcie wyraża niezadowolenie z zakazu błogosławienia par homoseksualnych. Niektórzy dają do zrozumienia, że tak naprawdę tych błogosławieństw udzielają. Przykładowo biskup Buckingham Alan Wilson nie może się doczekać kiedy gejowskie małżeństwa „będą mogły być zawierane w Kościele”. Zapewnił też, że gdy przychodzi do niego homoseksualna para, to „wymyśla coś, co jest stosowne w obecnej sytuacji”, ale po prostu nie używa słowa „błogosławieństwo”. Ten sam biskup po wejściu w życie prawa o legalizacji związków gejowskich w ten sposób opisał swoją postawę:

„Pozwalanie ludziom na branie ślubów jest dobre dla wszystkim. Ja jestem zachwycony. Nadszedł czas, by przestać mówić o ‘homoseksualnym małżeństwie’. Prawna, osobista i społeczna rzeczywistość to teraz po prostu ‘małżeństwo’”[7].

Drzwi Kościoła katolickiego są dla wszystkich otwarte

Są jeszcze odważni kapłani, którzy nie wahają się nazwać praktyki homoseksualnej po imieniu. Przykładowo Steven Hanna nazywa ewentualne błogosławieństwa par gejowskich „niewiernością Chrystusowi” i przeciwdziałaniem Boskim nakazom. I choć nie jest to jeszcze postawa odosobniona, szanse na zwycięstwo myślenia opartego na Biblii są nikłe. Duch czasu stawia jasne wymagania i Kościół anglikański gorąco pragnie im sprostać. W całej tej sprawie nadzieję przynosi tylko jedno: kolejne jawne odejście od nauczania Chrystusa być może otworzy wielu ludziom oczy na prawdę o ich wspólnocie. Wówczas, być może, skierują się do prawdziwego strażnika wiary, świętego Kościoła katolickiego. I tego im wszystkim życzę.

Paweł Chmielewski



[1] http://www.fronda.pl/a/na-niedziele-morduja-chrzescijan-zeby-nie-zostac-gejami,36170.html

[2] http://www.pinknews.co.uk/2014/04/19/archbishop-of-canterbury-it-is-almost-impossible-for-some-christians-to-accept-same-sex-marriage/

[3] http://www.telegraph.co.uk/news/religion/10762940/Church-of-England-faces-crisis-as-gay-priest-weds.html

[4] http://www.pinknews.co.uk/2014/04/23/archbishop-of-wales-jesus-had-nothing-to-say-about-same-sex-relationships/

[5] http://www.fronda.pl/a/ks-dariusz-kowalczyk-dla-frondapl-anglikanie-nie-wierza-w-szatana,33330.html

[6] http://www.theguardian.com/commentisfree/belief/2012/apr/20/was-jesus-gay-probably

[7] http://www.pinknews.co.uk/2014/03/28/bishop-of-buckingham-allowing-gay-people-to-marry-enriches-the-public-understanding-of-marriage/

Komentarze

anonim2014.04.25 14:29
Czy w Wielkiej Brytanii jeszcze kogoś interesuje religia chrześcijańska? "Według sondażu społecznego Eurobarometr na zlecenie Komisji Europejskiej, jedynie 38% Brytyjczyków potwierdziło wiarę w Boga osobowego, dalsze 40% przyznało, że dopuszcza możliwość istnienia nieokreślonej siły wyższej, a 20% zdeklarowało ateizm lub brak wiary. Pozostałe 2% nie chciało lub nie potrafiło się określić." "O ile w 1979 r. 12% Brytyjczyków odwiedzało kościoły, to w 1999 r. już tylko 7,5%. Tearfund oszacował, że do 2007 r. systematyczne uczestnictwo w niedzielnych nabożeństwach spaść mogło do 6%" "Z przyczyn finansowych liczne świątynie i kościoły są odsprzedawane państwu, instytucjom publicznym lub prywatnym przedsiębiorcom, a następnie przerabiane na sale konferencyjne, galerie, hotele, dyskoteki lub prywatne posesje" (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Brytania)
anonim2014.04.25 14:35
orientacji zmienić ponoć nie mogą, to o czym świadczy ta piątka dzieci w opinii jaśnie oświeconych postępowców?
anonim2014.04.25 14:47
"Cuda, cuda ogłaszają".....Anglikanie.......
anonim2014.04.25 14:49
grzechu, a co z Anglikami napływowymi z państw byłych kolonii z państw III , IV świata, .....?
anonim2014.04.25 15:48
@TTWE Zacofany człowieku, twoim zdaniem jest jeszcze tylko jedna orientacja? A co jak on poczuje że jest kobietą?
anonim2014.04.25 16:03
Co wy palicie? Nie ma żadnych orientacji. Istnieje tylko naturalny związek między mężczyzną i kobietą. Wszystkie inne są zboczeniami.
anonim2014.04.25 16:04
Jaka to NAUKA zajmuje się orientacjami seksualnymi? bo dla przykładu psychologia to nie nauka, wszystko w niej można obalić lub potwierdzić przez głosowanie, a to nie jest naukowa metoda
anonim2014.04.25 16:32
seksuologii, to nawet tolerancyjna ciocia wiki nie nazywa nauką
anonim2014.04.25 16:35
Psychologia nie jest nauką? :D Kabaret rozpoczęty ^^ I nic w psychologii nie jest decydowane przez głosowanie, ale poprzez przeprowadzanie badań i przedstawianie ich wyników, następnie są one weryfikowane i jeżeli zostaje potwierdzone, że nie zostały przeprowadzone w zły sposób, a wnioski zostały prawidłowo wyciągnięte to uznaje się je za fakt, podobnie ma się sprawa z każdą dziedziną nauki teoretycznej.
anonim2014.04.25 16:41
agarwaen22 wiki: "W grudniu 1973 roku Zarząd APA zagłosował (13 głosów za, 0 przeciw, 2 wstrzymujące się) za usunięciem homoseksualizmu z DSM i zastąpieniem go zaburzeniem orientacji seksualnej"
anonim2014.04.25 16:50
TTWE Ty się nie plącz, tylko odszczekaj swoje kłamstwa. Było głosowanie, czy nie?
anonim2014.04.25 16:58
TTWE napisał/a cytat: " I nic w psychologii nie jest decydowane przez głosowanie"
anonim2014.04.25 17:17
Faktycznie nie ty to napisałeś i za tę pomyłkę przepraszam, napisała to agarwaen22 "I nic w psychologii nie jest decydowane przez głosowanie" Co do reszty, to APA w tym roku pedofilię zakwalifikowała jako orientację, i nie argumenty naukowe ich przekonały do rezygnacji z tego "przypadkowego" zapisu, tylko oburzenie prasy i tak wyglądają ich naukowe dowody.
anonim2014.04.25 17:39
"włącznie z polską medycyną"????
anonim2014.04.25 17:55
na temat rozwiązłości seksualnej też się polska medycyna wypowiada, czy robi wyjątek tylko dla homoseksualistów?
anonim2014.04.25 18:12
nam zależy by homo byli rozwięźli? I to zapewne stąd te dane: http://www.homoseksualizm.edu.pl/index.php/co-mowi-nauka/35-medycyna/193-homoseksualizm-a-aids "Następuje jednak coraz lepiej udokumentowane odrodzenie epidemii AIDS wśród mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami w krajach wysoko rozwiniętych. (1)" "Seks homoseksualny jest dominującym sposobem zarażania AIDS w Ameryce Północnej i Unii Europejskiej. Odrodzenie epidemii w populacji mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami jest jasno udokumentowane w wielu krajach wysoko rozwiniętych. Jest to związane ze wzrostem ryzykownych zachowań seksualnych. W szeregu krajów wysoko rozwiniętych zanotowano także nagły wzrost liczby infekcji chorobami wenerycznymi innymi niż AIDS wśród mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami (2)." Co oznacza "wzrost ryzykownych zachowań seksualnych"? WHO definiuje takie zachowania jako seks z wieloma przygodnymi partnerami, bez użycia prezerwatyw." Amerykańskie Center for Disease Control podaje szczegółowe dane za rok 2009: "54% zachorowań na AIDS wśród mężczyzn w wieku 13-29 lat było wynikiem homoseksualnych stosunków płciowych. Dla porównania 34% infekcji dotyczyło heteroseksualistów z tej samej grupy demograficznej." (pozostałe sposoby zakażenia obejmowały głównie wstrzykiwanie narkotyków oraz zakażenie przy okazji zabiegów medycznych). "Homoseksualiści w wieku 13-29 lat to jedyna grupa demograficzna, w której w znaczący sposób rośnie liczba zachorowań na AIDS. Przy czym 77% zainfekowanych HIV homoseksualistów nie jest tego świadoma (3).""
anonim2014.04.25 19:19
13-latki w związkach małżeńskich? Te badania brały pod uwagę "orientację" zarażonych, oni nie szukali zarażonych między hetero małżonkami i rozwiązłymi gejami więc nie konfabuluj, a linki do statystyk i dane w nich zawarte nie zostały skonstruowane przez naszego ministra. i co dalej nie widzisz związku między rozwiązłością i "orientacją" ?
anonim2014.04.25 19:21
może graficznie będzie ci łatwiej dostrzec zależność http://www.avert.org/media/content/graphs/us_gender_graph.jpg
anonim2014.04.25 19:22
nie nawet nie tyle orientację, co przyczynę zarażenia
anonim2014.04.25 20:22
Jeden facet, drugiemu facetowi wkłada w kloakę penisa. Mało tego! Potrafią z niej toto wyciągać i dawać jeden drugiemu do ssania! Jeśli to jest zachowanie normalne, to ja jestem lampą sufitową. Ale najnienormalniejsze jest to, że choćbyś nie wiem jakie byś przytaczał argumenty za tym, że to zachowania obrzydliwe, niezgodne z jakimikolwiek standardami, będą cię przekonywać, że to jest zgodne z normą. Tymczasem gówno, to gówno, choćby nie wiem co, póki mokre, się nie wyśmierdzi! Albo pozwolić mu wyschnąć, albo spłukać. W wersji na grubo! Dawać mi ten post do "Mądrości Frondy"! Ale już!!!
anonim2014.04.25 20:27
http://chomikuj.pl/nbogdanus/*23+INNE+CIEKAWE+E-BOOKI PŁEĆ MÓZGU, O PRAWDZIWEJ RÓŻNICY MIĘDZY MĘŻCZYZNĄ A KOBIETĄ Książkę można potraktować jako bardzo dobry poradnik zrozumienia drugiej płci i czym to jest uwarunkowane. Książka porusza wiele wątków związanych z biologią, chorobami, różnicami relacjami, mężczyzny i kobiety. Dr Anne Moir proponuje na bazie biologi mózgu, poznanie i zrozumienie obojga płci a nie walkę, jak to chcą feministki. Gender kłamie, pleć jest biologiczna a nie kulturowa. W tej książce dowiedziałem się co to jest homoseksualizm pierwotny a homoseksualizm wtórny. Pierwszy wynika z braku hormonu męskiego w okresie prenatalnym, potrzebny do uformowania struktury neuronowej mózgu męskiego i jest nie do wyleczenia. Drugi wynika z braku hormonu męskiego w pewnej części mózgu. Ten brak hormonu może wynikać z zaburzeń hormonalnych wynikający z seksualizacji dzieci. Po uzupełnieniu tego hormonu można wyleczyć z homoseksualizmu. ŚWIATOWY EKSPERT Z ZAKRESU PSYCHOLOGII PŁCI Dr Anne Moir, naukowiec akademicki, doktor na Uniwersytetcie Oxfordzkim z zakresu badań genetycznych. Jest międzynarodowym autorytetem i ekspertem z zakresu Płci Mózgu. Autorką wielu publikacji neuropsychologii. Jest także producentem i reżyserem wielokrotnie nagradzanych filmów dokumentalnych dotyczących różnic płciowych tworzonych dla telewizji BBC Do książki Płeć mózgu, napisanej wspólnie z Davidem Jesselem, przez wiele lat gromadzili naukową dokumentację będącą argumentem w sporze o genetyczne bądź społeczne uwarunkowanie różnic psychiki kobiet i mężczyzn. Książka wydana w 1989 roku, Anne Moir z Davidem Jessel to międzynarodowy bestseller, pierwsza naukowa analiza różnic między umysłem męskim i żeńskim.
anonim2014.04.25 21:35
@Abzdyszyn, nie zanurzam palców w świeconej wodzie dla bakterii kałowych, za to ty, po prostu - kochasz się z czyimś gównem. Dotyczy to zresztą wszystkich analistów, tylko że hetero mają wybór, wy, zboczone gównojady nie.
anonim2014.04.25 21:40
Dodam - świadomie! A jeśli chodzi o wasze obleśne dupska, przyznam: też mnie interesują. Do zasadzenia takiego kopa, by nawet najlepszy radioteleskop świata nie był w stanie zarejestrować waszego lotu! W tej chwili, degustatorzy gówna, dawać mi to do "Mądrości Frondy"! Prosiłem, czy nie?!
anonim2014.04.25 21:56
Zdajecie sobie sprawę,że Kinsey ( autor zmanipulowanego raportu o seksualności ludzkiej będącego podstawą decyzji WHO) w swoim masturbacyjno - homoseksualnym amoku doszedł do takiego stanu, że przywiązał sobie sznurek do jąder, podczepił się do lampy i skoczył. Judasz przynajmniej się powiesił a ten biedaczyna żył jeszcze prawie dwa lata. Tak się to kończy. Skażona seksualność, która nie stawia sobie ograniczeń, domagając się coraz więcej bodźców jest prostą i wygodną (?) drogą do piekła.
anonim2014.04.26 10:39
Ponadto, zaznaczył hierarcha, nie chciałby, by jego Kościół był postrzegany jako „homofobiczny.....i MA RACJĘ to gdzie jest biskupem to widać nie jest Kościół Jezusa Chrystusa tylko jakiegoś pomerdanego anglikanina
anonim2014.04.26 17:39
@Nabzdyszyn, "kochasiu", to możesz sobie mówić do swojego odbyciarza. Niczego o mnie nie wiesz. Zdziwiłbyś się i to bardzo. Tak bardzo, że zwieracz by ci sie zacisnął.
anonim2014.04.29 20:55
...jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi... ...Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie... ...kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.