18.04.20, 08:30Fot. via Wikipedia, CC 0

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!

PIERWSZE CZYTANIE

Nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy

Dz 4, 13-21

Czytanie z Dziejów Apostolskich

Przełożeni i starsi, i uczeni, widząc odwagę Piotra i Jana, a dowiedziawszy się, że są oni ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się. Rozpoznawali w nich też towarzyszy Jezusa. A widząc nadto, że stoi z nimi uzdrowiony człowiek, nie znajdowali odpowiedzi.

Kazali więc im wyjść z sali Sanhedrynu i naradzali się między sobą: «Co mamy zrobić z tymi ludźmi? Bo dokonali jawnego znaku, oczywistego dla wszystkich mieszkańców Jeruzalem. Przecież temu nie możemy zaprzeczyć. Aby jednak nie szerzyło się to wśród ludu, surowo zabrońmy im przemawiać do kogokolwiek w to imię!»

Przywołali ich potem i zakazali im w ogóle przemawiać i nauczać w imię Jezusa. Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli: «Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy i słyszeliśmy».

Oni zaś ponowili groźby, a nie znajdując żadnej podstawy do wymierzenia im kary, wypuścili ich ze względu na lud, bo wszyscy wielbili Boga z powodu tego, co się stało.

Oto słowo Boże.

EWANGELIA

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię

Mk 16, 9-15

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której przedtem wyrzucił siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to Jego towarzyszom, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak, słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie dali temu wiary.

Potem ukazał się w innej postaci dwom spośród nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i obwieścili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.

W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary oraz upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.

I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!»

Oto słowo Pańskie.

Komentarze

gośka2020.04.18 22:32
i tutaj Jezus dał plamę jak z ziarnkiem gorczycy, z którego niby rosło drzewo a to chwast...powiedział: idźcie na cały świat...zapomniał o Ameryce, że trzeba dopłynąć? zapomniał o każdej lepszej wyspie?...czemu tak mały horyzont myślowy przekazywał Apostołom? przecież uważał się za Boga?
Styki2020.04.18 14:04
Przyjdzie dzień, kiedy cywilizowany świat odrzuci swego Boga, kiedy Kościół zwątpi, tak jak zwątpił Piotr. Będzie kuszony, by wierzyć, że człowiek stał się Bogiem. W naszych kościołach chrześcijanie szukać będą bezskutecznie czerwonej lampki, [wskazującej miejsce] gdzie czeka ich Bóg. Podobnie jak Maria Magdalena, płacząca przy pustym grobie, będą pytać: „Dokąd Go zabrali?
Kubiak2020.04.18 14:52
Ludzie nie są tacy głupi aby twierdzić iż są Bogami. To fałszywy trop. Problem obecnego odejścia ludzi od Boga polega na tym, że ludzie już nie chca życia wiecznego. Mówią, że taki dar byłby bez sensu a życie wieczne stało by się okrucieństwem. Wszystko mija a ludzie chcą tylko już żyć tylko dobrze choć krótko a nie wiecznie. Pan Bóg nie jest już potrzebny bo nic nie oferuje w tym względzie.
Styki2020.04.18 15:15
Powaznie tak myslisz? Niesamowite!
Urszula2020.04.18 16:19
Nie masz racji. Ludzie odchodzą od tzw. kościoła bo widzą coraz wyraźniej obłudę biskupów, księży, ich grzechy. Nakładają na ludzi ciężary, a sami ich nie dźwigają. Żyją w przepychu, bogactwie choć nie pracują. Czy Jezus tak żył? Czy mieszkał w pałacach? Czy nosił drogie sukienki wyszywane złotymi nićmi? Jezus dawał, ale nie brał. I to wszystko widzą ludzie i wyciągają wnioski. Duchowni straszą piekłem i czyśćcem, wyzywają od bezbożników, za najmniejszy grzech straszą wiecznym potępieniem. Czy tak przedstawiany Bóg jest Bogiem sprawiedliwym, miłującym ludzi, który własnego syna posłał na śmierć dla naszego zbawienia? Nie, tak przedstawiany Bóg to jakiś sadysta, potwór, pozbawiony uczuć. Ludzie tak to odbierają i odchodzą od takiego Boga.
Protestant2020.04.18 17:21
Chrześcijaństwo nie jest wiarą w człowieka (biskupów, księży), ale zaufaniem skierowanym ku Bogu. Oczywiście, grzechy chrześcijan osłabiają świadectwo chrześcijan. Tyle, że dla części niewierzących grzechy ludzi Kościoła stanowią wygodną wymówkę, aby odrzucić Ewangelię i prowadzić swoje życie po swojemu. W jaki sposób przedstawiać sprawy Boże ludziom tak, aby nie narazić się na zarzuty takie, jakie Ty formułujesz? Moim zdaniem trzeba trzymać się Bożego słowa i nie zniekształcać go, nie fałszować: "Unikamy postępowania ukrywającego sprawy hańbiące, nie uciekamy się do żadnych podstępów ani nie fałszujemy słowa Bożego, lecz okazywaniem prawdy przedstawiamy siebie samych w obliczu Boga osądowi sumienia każdego człowieka. A jeśli nawet Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na zatracenie, dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga." (2 Kor. 4,2-4)
anonim2020.04.18 17:47
Urszulo , ja nie znam Boga sadysty ,ja znam Boga kochającego i poznałem Go w kościele,nikt mnie nie straszy piekłem ,nie znasz naszej wiary ,ktoś dał ci fałszywe świadectwo i tak brniesz w tym . Nie bronię biskupów ,księży ,ale Pan Jezus powołał apostołów też ludzi słabych i grzesznych ,nawet złodzieja i zdrajcę ,czy Piotra ,króry się Go nawet wyparł.
AB2020.04.18 13:07
A Papież Franciszek wydał dokument, w którym twierdzi, że różrodność religii jest tak samo chciana przez Boga, jak różnice między mężczyzną i kobietą. Kościół zarzucił zupełnie głoszenie Ewangelii wyznawcom innych religii, choć to jest przecież jego obowiązkiem.
Stani2020.04.18 12:57
W imię Jezusa Chrystusa! Nagradzajcie się i pieprzcie Ewangelie!
anonim2020.04.18 13:02
Nie blużnij człowieku . Nie rób też z siebie gorszego idioty niż jesteś .
Urszula2020.04.18 16:10
Człowiek to taka istota, że musi w coś wierzyć. Nie ma bata. Jedni wierzą w Kaczyńskiego, inni w Boga w Trójcy, a jeszcze inni w Boga biblijnego. Jeśli mamy wierzyć to wierzmy Ewangelii. Mam dość krytyczny stosunek do niektórych biblijnych ksiąg, ale akurat Ewangelie są w moim przekonaniu bezbłędne i "do nauczania i wychowania" przydatne. Żadna z rad Ewangelii nie przynosi zła i krzywdy człowiekowi.
anonim2020.04.18 17:29
Tu się z tobą zgodzę ,ale pod warunkiem ,że się zna Ewangelię ,a ty nie za bardzo znasz ,co już wielokrotnie udowodniłaś w komentarzach .
Protestant2020.04.18 12:52
@Urszula Ja tez jestem przeciwko obrażaniu kogokolwiek. Tym niemniej ważne jest, by głosić prawdziwą Ewangelię, prawdziwego Chrystusa. W przypadku Świadków Jehowy tak nie jest. ŚJ kwestionują boskość Chrystusa oraz trój-osobową naturę Boga (czyli nie uznają Trójcy Świętej). Ponadto zdaniem ŚJ na zbawienie człowiek "zarabia" dobrymi uczynkami, a zbawionymi będą rzekomo wyłącznie członkowie tej organizacji (to jedna z cech wszelkich sekt). Z całą pewnością Ewangelię głosi wielu chrześcijan, w tym duchownych. Podzielam Twoją troskę, by Ewangelia była znana powszechnie. PS. Pisząc słowo "Ewangelia" dużą literą, mam na myśli Dobrą Nowinę o zbawieniu w Jezusie. Z kolei "ewangelia" pisana małą literą oznacza gatunek literacki pewnych ksiąg; cztery ewangelie wchodzą w skład chrześcijańskiego kanonu.
Urszula2020.04.18 16:02
Również nie zgadzam się z niektórymi dogmatami świadków Jehowy, ale to, że nie uznają Trójcy jest słuszne. Oni kierują się wyłącznie Pismem Świętym, a Pismo Święte nic nie mówi o tym aby Bóg był w 3-ch osobach. To jest wymysł ludzki, nie Boży. Jest całe mnóstwo wersetów, które mówią o zależności Jezusa od Boga. Jeśli ktoś jest zależny to nie może być mu równy. Mylisz się twierdząc, że świadkowie Jehowy nie uznają boskości Jezusa. Jezus nie jest Bogiem, jest Synem Bożym, a to co boskie to przecież nie jest człowiecze. W katolicyzmie jest cała gama wypaczeń, dogmatów wymyślonych przez ludzi. A przecież wystarczy wierzyć w to czego nauczał Jezus. Jest to i tak zadanie trudne do spełnienia przez człowieka. Jezus nauczał aby nie nakładać na ludzi dodatkowego ciężaru. Katolicyzm nakłada wciąż nowe dogmaty i nowe wymogi. Np. ostatnio o czym czytałam to współodkupicielstwo Maryi Panny. Nie ma większej herezji niż takie twierdzenie. Tym samym katolicy umniejszają poświęcenie Jezusa dla zbawienia ludzkości, każą się mu dzielić zasługą z Marią, która nawet nie była uczennicą Jezusa, nie słuchała jego nauk. Ponoć stała pod krzyżem i cierpiała kiedy jej syn umierał, ale Biblia nic na ten temat nie mówi. Może znasz jakiś fragment, który potwierdzałby tę tezą. Byłabym wdzięczna. Pierwszą osobę, którą Jezus spotkał po zmartwychwstaniu była Maria Magdalena, która przyszła do grobu Jezusa. Czemu nie jego matka, Maria? Kto pochował Jezusa? Kto namaścił jego ciało olejkami? Nie była to Maria, jego matka i nie był to Józef, jego ojciec. takich wypaczeń w katolicyzmie, jak pisałam , jest mnóstwo.
Protestant2020.04.18 17:01
Poruszasz wiele tematów, w miarę możności odniosę się do niektórych. 1. Nie sądzę, by tezy ŚJ oni sami nazwaliby "dogmatami". Ich nauczanie wielokrotnie było zmieniane - za każdym razem przez centralę w USA. 2. Trójca: Nowy Testament kilkakrotnie wprost nazywa Jezusa Bogiem (np. J. 1,1). Według Mt. 28,19 chrzest ma być udzielany w IMIĘ (a nie w imiona) Ojca, Syna i Ducha Świętego. Czyli te trzy Osoby mają jedno Imię. "Trójca" - to ludzki sposób nazwania Boga. 3. Jezus nie tylko jest Bogiem, jest też prawdziwym Człowiekiem - stąd stwierdzenia Biblii podkreślające Jego człowieczeństwo. Ważne, że Bogiem był od zawsze, przyjął ludzkie ciało, dokonał zbawienia ludzi, a teraz ponownie króluje w niebie (por. Flp. 2,5-11). 4. Nie jestem katolikiem. Ale również katolicy nie uznają "współodkupicielstwa Maryi Panny" - to jedynie postulat jakiejś grupy, który nie uzyskał aprobaty papieży. Nie jest więc ta idea dogmatem Kk. 5. Nie sądzę, by należało wyciągać wnioski nt. ważności poszczególnych postaci w Biblii, na podstawie tego, jaki był ich udział w poszczególnych wydarzeniach podczas Ukrzyżowania i po Zmartwychwstaniu. Zapytany o to wprost Jezus wskazał na Ojca, jako Tego, który wskaże "kolejność" w niebie (por. Mt. 20,20-23). 6. Nie mamy podstaw by kwestionować cierpienie NMP podczas Męki Jezusa. Każdy rodzic cierpi, gdy cierpi jego dziecko. Tego cierpienia wprost nie wspominają opisy Męki, ale cierpienie to zapowiedział starzec Symeon (por. Łk. 2,34-35).
Urszula2020.04.18 11:25
"Idźcie i głoście całemu światu..." taki jest nakaz Jezusa. Więc pytam katolików czemu atakujecie i szczujecie na świadków Jehowy, którzy jako jedyni wypełniają ten nakaz. Nie podoba się ich religia to jej nie przyjmujcie i nie słuchajcie, ale nie obrażajcie.
anonim2020.04.18 12:51
A świadkowie Jehowy to takie niewiniątka ,nie szczują na katolików ,a ty Urszulo co robisz ? Jestem katolikiem i nigdy nie obrażałałem świadka to nie pierdziel jakiś głupot ,że się ich obraża .
Urszula2020.04.18 15:42
To ty pierdzielisz głupoty. Czy katolicy zawsze muszą kłamać? Sama widziałam na własne oczy jak wyzywano świadków Jehowy, jak miauczano na ich widok. Widziałam jak znęcano sie psychicznie nad dziećmi świadków Jehowy więc zamknij dziób i nie kłam więcej. Ty nie obrażałeś, ale ty to nie wszyscy katolicy.
anonim2020.04.18 17:26
Moja droga Urszulo ile jest tobie miłości,już nie musisz mi nic pisać o świadkach kochana ,wystarczą twoje wpisy takie przesiąknięte miłością i życzliwością .Dziękuję ci za pokazanie prawdziwego oblicza świadka Jehowy to właśnie ich miłość ,ado katolików szczególnie . A jak ktoś miauczał na ich widok do jesteś pewna ,że katolik ,bo oni są ogólnie nielubiani zauważyłem ..
anonim2020.04.18 17:38
Nie masz prawa pisać ,że kłamię ,bo nie kłamię ,ja ,ani nikt z moich znajomych i bliskich nigdy nie obraził świadka nawet jak bezczelnie i natarczywie nachodzili nas w domu,zawsze ze spokojem odpowiadałiśmy im i odchodzili zażenowani ,bo brakło argumentów ,miałem też sąsiadów świadków i też nigdy nie odnosiliśmy się do nich z niechęcią i nikt ich dzieci nie prześladował ,a mieli czwórkę ,raczej sami swoje dzieci izolowali od naszych dzieci i było nam żal tych biednych dzieciaków ,bo nie mogły bawić się jak inne dzieci. W naszym bloku mieszkali sami katolicy i nikt im nie dokuczał ,tak ,że Urszulo nie masz prawa mi wmawiać kłamstwa. ,
anonim2020.04.18 18:41
A i moja siostra katoliczka też miała sąsiadkę świadka i nawet zatrudniła ją jako opiekunkę do syna ,tak ,że Urszulo ty raczej pierdzielisz . Twoja niechęć do katolików jest nie uzasadniona .
anonim2020.04.18 12:53
Jak przechodzę koło nich to najwyzej się modlę za nich ,bo dali się zmanipulować i mi ich szkoda.
ladychapel2020.04.18 9:51
W sklepie internetowym spółki "Nasza Przyszłość" sprzedawane są m.in. wielorazowe maseczki ochronne i przyłbice. Właścicielem spółki jest fundacja, której założycielem jest redemptorysta o. Tadeusz Rydzyk. Duchowny zasiada także w radzie organizacji.
AB2020.04.18 13:14
I co w tym złego? Maseczki sa tam dużo tańsze niż gdzie indziej. A niestety, wytwarzający maseczki także muszą jeść i pić, więc muszą zarabiać pieniądze. Ciekawe, ile zarabiają ci, którzy całymi dniami szczują na tym portalu.
anonim2020.04.18 9:19
ŻĄDAMY INTRONIZACJI www.youtube.com/watch?v=KN-O3EKoMv4
america america my country tis of thee2020.04.18 9:18
No i popatrz dziadziu, co ta "ewangelia" zrobiła w twojej głowie.
anonim2020.04.18 9:05
Profesor Legutko wskazał niedawno na podobieństwo owoców liberalizmu i różnych odmian marksizmu. Podłoże jest podobne relatywizm poznawczy bądź bytowy. Tyle, że dla liberałów, przynajmniej teoretycznie, brak prawdy uniemożliwia jakiekolwiek rozstrzygnięcia, rodzaj ideowego chaosu, a dla marksistów i neomarksistów, umożliwia wprowadzenie dowolnej, wygodnej dla rządzących fikcji, byle popartej siłą: militarną, finansową, propagandową. Chrystus, jak widzimy, twierdzi, że prawda jest i należy ją głosić, żadnych kompromisów z fikcją, czy fałszem nie zakłada!
Urszula2020.04.18 11:22
Scharakteryzowałeś marksistów i neomarksistów. Te cechy są znakiem rozpoznawczym PiS: propaganda, siła finansowa i jak będzie trzeba to i militarna. I wszystko się zgadza. PiS to neomarksiści.
ladychapel2020.04.18 8:50
"Gdyby w chrześcijańskim narodzie, a takim podobno jest polski naród, uchwalono ustawę, która stanowi, że opiekun nieuleczalnie chorego dziecka otrzymuje comiesięczne wynagrodzenie równe przeciętnej pensji, a lata opieki nad chorym dzieckiem wliczają się do świadczeń emerytalnych; gdyby ponadto ustawa gwarantowała bezpłatne lekarstwa i bezpłatną terapię dla takich dzieci – byłaby to prawdziwa troska o nienarodzonych, godna Dumnej Polski." O.Ludwig Wiśniewski OP
lilu2020.04.18 12:35
Zapłata za jałmużnę? Ojciec OP poważnie się myli ale już od Sienkiewicza wiadomo, że kapłani też są różni - niektórzy co zszyją to się pruje...