01.11.20, 13:17

Jak pandemia wpłynęła na religijność Polaków?

CBOS zapytał Polaków, jak na ich religijność wpłynęła pandemia. Zdecydowana większość, bo aż 83 proc. uczestników badania stwierdziła, że koronawirus nie ma żadnego wpływu na ich życie religijne.

Większość badanych przekonuje, że ich zaangażowanie religijne było takie samo we wrześniu, jak w momencie największych ograniczeń związanych z pandemią. Wśród Polaków, na których życie religijne pandemia ma wpływ, więcej jest jednak takich, którzy w czasie pandemii na praktyki religijne poświęcają mniej czasu niż tych, którzy zaczęli modlić się więcej. Pandemia ma więc w większym stopniu negatywny niż pozytywny wpływ na religijność Polaków. Wśród osób, które pod jej wpływem zaczęli modlić się więcej, są przede wszystkim osoby wcześniej ponadprzeciętnie zaangażowane religijnie.

W czasie, kiedy mieliśmy w Polsce relatywnie mało zakażeń a jedynym ograniczeniem w kościołach był nakaz zasłaniania ust i nosa, 86 proc. tych, którzy na ogół uczestniczą we Mszy św. w niedziele, z taką samą częstotliwością chodziła do kościoła. Rzadziej niż w normalnych warunkach we Mszach św. i nabożeństwach uczestniczyło 13 proc. z tej grupy. W grupie osób praktykujących nieregularnie, swoją aktywność religijną zmniejszyło 21 proc. osób.

- „Można więc powiedzieć, że jeśli zniesienie ograniczeń dotyczących modlitwy wspólnotowej w kościele spowodowało jakieś zmiany w życiu religijnym, to raczej negatywne niż pozytywne, choć u większości Polaków pozostało to bez wpływu na zaangażowanie religijne” – podkreśla CBOS.

kak/KAI, Stacja7, telewizjarepublika.pl

Komentarze

katolig2020.11.3 9:18
jeszcze przyjdzie czas, gdy BOGA wszyscy szukać będziecie
Natalja Siwiec2020.11.20 12:44
Jest ich całe mnóstwo, zawsze jakiś się trafi.
Natalja Siwiec2020.11.2 8:53
Ten artykuł ma na celu przykryć spadek-tąpnięcie w kwestii szacunku do Kościoła Katolickiego.
anatol2020.11.2 8:39
co za bzdury!!! Jaka jest religijność w czasie epidemii widać po pustych kościoła. Nawet gdy epidemia "ustała" w czasie wakacji to do kościoła powróciło ok 20% wiernych. Do spowiedzi wielkanocnej było ok 10% wiernych. Taka jest gorzka prawda o religijności Polaków w czasie epidemii i proszę nie wypisywać jakiś optymistycznych bzdur, śmieszą tytuły np. "Epidemia i wielki głód Eucharystii". Epidemia zniszczyła religijność, tzn. Polacy doświadczeń epidemii nie wiążą z wiarą - bo jej już nie mają jako społeczeństwo. To jest smutne, ale niestety prawdziwe.
MaxFiend2020.11.1 16:11
"raczej negatywne niż pozytywne, choć u większości Polaków pozostało to bez wpływu na zaangażowanie religijne" - to się w końcu zdecydujcie :-D
Anonim2020.11.1 13:42
Dobra, dobra. Gdy ultrakatolicki rząd bardziej boi się jakiegoś zmyślonego wirusa niż Boga Izraela i wszyscy to widzą to jest to jakiś przekaz...
Hahaha2020.11.1 15:47
Zmyślony to jest wasz bóg a nie wirus xD Istnienie wirusa udowodniona na postawie badania dna a istnieje Boga w jakiś sposob udowodniono? NIE!!!!
alicja2020.11.2 8:41
a czy już udowodniono twoją mądrość (nie chodzi mi o wiedzę)
doJarka2020.11.1 13:33
Koronawirus pokazał że rytuały i puste obrzędy czynione przez księży są nic nie warte.
koronacja2020.11.1 13:40
Nie tylko, bo również zdemaskował kłamstwa o cudach z przeszłości.
Anonim2020.11.1 13:32
A są już wyniki badań ile pomógł całun turyński?
Jam jest BÓG2020.11.1 13:31
Każdy w Polsce ma prawo wierzyć w OJCOSYNODUCHA i MATKODZIEWICĘ oraz SYNOBOGA Żyda.
Marek2020.11.1 13:29
Pandemia wpłynęła ozdrowieńczo. Polacy zauważyli, że żadne zawierxania polski marce boskiej czy komu innemu nic nie daje. Nie można było chodzić do kościoła 2 miesiące i też świat się nie zawalił jedynie księża zbiednieli. Młode pokolenie już nawet w 80 jest niewierzące i gratuluję im tego.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.11.1 13:29
człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru!