01.12.17, 20:15zdj. screen TVP Info

Jaki: Odbudujemy silne państwo! Mafie muszą się bać!

Wiceminister sprawiedliwości i przewodniczący komisji weryfikacyjnej do spraw reprywatyzacji, Patryk Jaki w programie "O co chodzi" w TVP Info mówił o pracach komisji, której szefuje. Polityk mówił również o dzisiejszej decyzji komisji i gigantycznej karze finansowej dla warszawskiego "kolekcjonera" kamienic, Marka Mossakowskiego.

"Robimy wszystko, żeby państwo odbudować, bo silne państwo potrafi przeciwstawić się mafiom i grupom przestępczym. Potrafi im oddać, potrafi podjąć takie działania, które spowodują, że już każda następna grupa przestępcza się nie rozwinie, będzie bała się działać"- powiedział wiceminister Jaki. 

W piątek komisja weryfikacyjna uchyliła w części decyzję w sprawie zwrotu kamienicy przy Nabielaka 9 w Warszawie. Z tą właśnie nieruchomością związana jest tragiczna historia Jolanty Brzeskiej. Spalone ciało działaczki na rzecz praw lokatorów znaleziono 1 marca 2011 r. w Lesie Kabackim. 

Komisja do spraw reprywatyzacji zdecydowała również, że Marek Mossakowski- beneficjent decyzji zwrotowej- ma zwrócił miastu prawie 3 miliony złotych. Tyle właśnie zarobił na sprzedaży mieszkań w kamienicy przy Nabielaka 9. 

W ocenie wiceministra sprawiedliwości, metody stosowane przez "czyścicieli" kamienic "w XXI wieku, w centrum Europy", wydają się zupełnie nieprawdopodobne. Jaki ujawnił, że są nowe informacje na temat działań osób wyrzucających lokatorów z reprywatyzowanych kamienic. Było to na "przykład wpuszczanie karaluchów albo zalewanie fekaliami jakichś mieszkań". Jak wskazał szef komisji weryfikacyjnej, najgorsza w tym wszystkim była bezradność instytucji państwa. Mało tego, w wielu przypadkach można powiedzieć, że instytucje państwowe współpracowały z "czyścicielami" kamienic, którzy w tak haniebny sposób traktowali lokatorów- ocenił Jaki. 

"Za każdym razem, kiedy państwo jest teoretyczne, kiedy państwo jest słabe, to grupy przestępcze sobie hasają i mogą robić, co chcą. Dokładnie tak było pod koniec XVIII wieku, kiedy upadała I Rzeczpospolita. Państwo było prywatnym łupem jakiejś grupy ludzi, którzy czerpali zyski tylko dla prywatnych swoich korzyści"- powiedział sekretarz stanu w resorcie sprawiedliwości. Patryk Jaki przypomniał, że państwo jako instytucja, wówczas nie miało żadnego znaczenia. Twórcy Konstytucji 3 Maja pisali o tym niemal wprost. 

Polityk podkreślił, że mimo upływu tak wielu lat, te diagnozy są wciąż aktualne. Wiceminister Jaki zapewnił, że obecny rząd robi wszystko, aby odbudować państwo, które będzie potrafiło przeciwstawić się mafiom i grupom przestępczym. 

yenn/TVP Info, Fronda.pl