27.04.20, 10:00

Jan Bodakowski: Nie wierz w brednie racjonalistów. Negowanie zgodności z prawdą Biblii jest sprzeczne z nauką

Racjonaliści, ateiści i inni krytycy religii bezpodstawnie swoje brednie uznają za zgodne z nauką. W rzeczywistości brednie racjonalistów są sprzeczne z nauką, co doskonale udowadnia w swojej (wydanej przez inicjatywę ewangelizacyjną ''Wejdźmy na szczyt”) pracy „Kościół bez cenzury” Jan Lewandowski.

Racjonaliści nie mają przesłanek, by twierdzić, że autorami Ewangelii nie są ewangeliści. Zdaniem racjonalistów ma o tym świadczyć to, że nie ma zewnętrznych (niechrześcijańskich) źródeł świadczących o tym, że ewangeliści byli autorami Ewangelii. Takie podejście racjonalistów jest nienaukowe – na podstawie takiego podejścia moglibyśmy zanegować to, że starożytni historycy byli autorami swoich dzieł, bo i na ich autorstwo też nie ma dowodu w zewnętrznych wobec nich źródłach.

Racjonaliści negują niektóre aspekty chrześcijaństwa, bo nie ma o nich informacji w pismach pisarzy wczesnochrześcijańskich. Jest to sprzeczne z nauką podejście, bo to, że ktoś o czymś nie napisał, nie świadczy o tym, że czegoś nie było.

Z krytyką racjonalistów spotyka się też fakt, że święty Paweł był autorem części Listów zamieszczonych w Nowym Testamencie. Swoją krytykę racjonaliści argumentują tym, że w kwestionowanych listach nie ma tego, co jest w innych listach świętego Pawła. Taka krytyka jest nienaukowa, bo nie ma powodu, by jakikolwiek autor poruszał w swoich pismach wciąż te same tematy — jest to zbędne, z czasem zmienia się treść i słownictwo — jak się chce przekazać nowe treści, nie da się wciąż pisać o tym samym (choć niektórzy prawicowi publicyści udowadniają, że od lat można pisać i mówić o tym samym używając dokładnie tych samych słów).

W opinii racjonalistów Biblia jest mniej wiarygodna od współczesnych jej i sprzecznych z nią kronik historycznych autorstwa pogańskich starożytnych historyków. Według racjonalistów: autorzy Biblii imają być niewiarygodni, bo pisali teksty biblijne z pozycji wiary, wiarygodne są tylko te informacje, które zawarte są w pismach starożytnych historyków, nie ma oryginału Biblii, a jej kopie są sfałszowane.

W rzeczywistości, wbrew twierdzeniom racjonalistów, nie ma powodów, by zakładać, że starożytni historycy byli bardziej wiarygodni od autorów pism biblijnych. Starożytni historycy tak jak autorzy Biblii pisali z pozycji religijnych (tyle że z pozycji wyznawców religii pogańskich) – w swoich kronikach pogańskie bóstwa przestawiali jako byty realne i cudowne wydarzenia jako rzeczywiste (zwierzęta mówiące ludzkim głosem, latające po niebie pochodnie, czy figury pogańskich bóstw płaczące krwią). Tak jak nie neguje się faktów historycznych opisanych przez starożytnych historyków z racji na to, że piszą oni o pogańskich bóstwach, nie można negować prawdziwości wydarzeń opisanych na kartach Biblii z racji na to, że wspomina Pismo Święte o Bogu. Prawdziwość wydarzeń opisanych tylko na kartach Pisma Świętego potwierdziły odkrycia archeologiczne miejsc opisanych tylko na kartach Starego i Nowego Testamentu. Dodatkowo historycy ustalili, że historycy starożytni często zmyślali mowy swoich bohaterów i niektóre wydarzenia – robili to wszystko, by przypodobać się władzom, które finansowały ich twórczość.

Według racjonalistów Ewangelie zawierają fikcję, bo zostały spisane lata po śmierci Jezusa. Takie stanowisko jest sprzeczne z naukami historycznymi – i dziś historia współczesna opiera się na relacjach spisanych wiele lat po wydarzeniach. Podobnie jak ewangeliści tak i historycy starożytni opisywali wydarzenia, które miały miejsce lata przed tym, jak spisywali.

W opinii racjonalistów o nieprawdziwości Ewangelii ma świadczyć to, że tekst Ewangelii znamy z kopii. Takie podejście również jest nienaukowe. Wiele z tekstów historycznych, jakie znamy współcześnie, znamy tylko z kopii, a nie oryginałów. Historie Herodota znamy z kopii starszej od oryginału o 1350 lat, historie Tukidydesa znamy z kopii starszej od oryginału o 1300 lat, historie Rzymu Liwiusza z kopii starszej od oryginału o 1000 lat, podobnie roczniki Tacyta znamy z kopii starszej o 1000 lat od oryginału, historie Pliniusza znamy z kopii starszej o 750 lat od oryginału, ''Dawne dzieje Izraela'' Flawiusza z kopii starszej o 500 lat, a ''Autobiografie'' i ''Wojnę żydowską” z kopii starszych o 1000 lat. Dodatkowo pisma te znane są z pojedynczych kopii.

Inaczej jest z kopiami Ewangelii. „Żaden tekst starożytny nie jest poświadczony w takiej ilości odpisów starożytnych jak Biblia, której to kopie możemy porównywać i dzięki temu docierać do pierwotnej wersji tekstu”.

Jan Bodakowski

Komentarze

Jan Bodakowski2020.05.1 14:43
Bodakowski - brzydki, sfrustrowany, tłusty typ bez perspektyw, który w obliczu braku nadziei na założenie rodziny, swoje nieudane życie wyrzyguje w postaci grafomańskich, ultranacjonalistycznych "felietonów", pełnych pogardy do wszystkiego co nie jest takie jak on sam. Syndrom maminsynka przejawia się głównie w nienawiści do kobiet i tęsknocie za patriarchalnym zamordyzmem, w którym mężczyzna jest właścicielem kobiety. Kto to rucha? Ano nikt. Wygląd można by było przeżyć - trochę ćwiczeń, więcej warzyw, mniej tłuszczy nasyconych. Ale niestety poczucia humoru, inteligencji i przyzwoitości już się Janka nie nauczy. Panie Janku! Stary kawaler jesteś, bo żadna nie chciała przekazywać takich genów dalej :*
XD2020.05.1 14:46
Słowa panów ultraprawicowych o kobietach można jak widać przekładać na nich samych XD
Kropka2020.04.30 13:44
Nauka ma do waszego Boga taki sam stosunek jak do jednorożców, centaurów i Zeusa: nie ma powodu żeby się tymi rzeczami interesować, gdyż nie ma podstaw do uznania ich za realne. To nic osobistego :*
MaxFiend2020.04.27 18:13
Teiści po prostu tak sądzą i idą w zaparte, że ateiści mają naukowy problem z chrześcijaństwem i jego dziedzictwem. Prawda jest taka, że ateistom wisi to kalafiorem i nie dyskutują z nieracjonalnymi argumentami. To właśnie najbardziej doprowadza do szału i agresji niedokształconych teistów :-D
Andrzej nr12020.04.27 16:36
zastanawia mnie skąd tu tylu światlych ateuszy? wypad na sok z buraka !!! albo krytyke polityczna tam bedziecie sie babrać w gnoju ktory smierdzi na czerwono nie na czarno,
VVV2020.04.27 14:12
Szanowny Autorze, napisał Pan " brednie racjonalistów są sprzeczne z nauką". Jeśli naukę rozumiemy jako cytuję" Ernest Nagel (filozof nauki) twierdzi, że wiedza naukowa, „to po prostu «uporządkowana» lub «zorganizowana» wiedza zdroworozsądkowa”[10]. W Europie powstała około 2 500 lat temu. Nauka poddaje wszystkie swoje twierdzenia metodycznej kontroli (stosuje określone metody naukowe) poprzez wielokrotne sprawdzanie ustalonych wyników, podczas gdy wiedza potoczna jest oparta na zdrowym rozsądku, który składa się zarówno z sądów prawdziwych, dobrze potwierdzonych, jak też z przesądów utrwalonych przez lata. Wiedza naukowa zarówno opisuje, jak też dąży do wyjaśniania zjawisk. Ma charakter teoretyczny: bada nie tylko obserwowalne cechy rzeczy, zjawisk, lecz dociera do głębszych mechanizmów, przyczyn zjawisk i praw nimi rządzących. Z uwagi na swoją precyzję twierdzenia naukowe łatwiej jest sfalsyfikować, wykazać ich fałszywość. Twierdzenia naukowe można wszechstronnie sprawdzać i potwierdzać. Wiedza naukowa jest wiedzą znacznie pewniejszą niż wiedza potoczna i prawdziwszą od pozostałych gatunków wiedzy ludzkiej[" A racjonalista charakteryzuje się rozumowym i logicznym podejściem do świata oraz poznania. To dlaczego nazywa Pan to bredniami?
BOGAnieMA2020.04.27 13:06
Bodakowski znów się dumnie defekował na klawiaturę...
anonim2020.04.27 12:54
Pierwsza zasada czytelnika: nie wierz w brednie Bodakowskiego.
Her Flick2020.04.27 11:58
Dyskusja bezprzedmiotowa. Każdy ma prawo wierzyć i nie wierzyć - w co tylko zechce!!! Gdyby czyniono to DLA SIEBIE i ZA SWOJE !!!! - nie byłoby żadnych sporów - zadnych polemik.
Torchwood2020.04.27 11:55
"W rzeczywistości, wbrew twierdzeniom racjonalistów, nie ma powodów, by zakładać, że starożytni historycy byli bardziej wiarygodni od autorów pism biblijnych. " Nie ma powodów. Nie ma także powodów, żeby zakładać, że autorzy biblijni są bardziej wiarygodni niż starożytni historycy. Tak jak z teksów starożytnych historyków ignorujemy brednie o nadnaturalnych czynach historycznych postaci (np. dziewicze poczęcie Aleksandra Wielkiego), tak w tekstach biblijnym powinniśmy ignować bzdury o cudach, zmartwychwstaniu itp.
Paskuda2020.04.27 14:33
Na szczęście to nie są "bzdury", tylko rzeczywistość. I to rzeczywistość, która tworzy najlepszych rzeźników na ziemi - katolickie rycerstwo. Tak że wiesz, my walczymy o Zbawienie, a wy o gnicie w dołku z wapnem.
abc2020.04.27 10:51
Mała uwaga. Kopie są zawsze młodsze a nie starsze od oryginału.
aspiring educationalist2020.04.27 10:26
Na przykład w te brednie o stworzeniu światła i ciemności pierwszego dnia, a gwiazd dopiero na czwarty dzień?
Kropka2020.04.30 14:02
Właściwie to nawet nie jest bzdura. Akurat fotony powstały w młodym wszechświecie zanim rozbłysły pierwsze słońca. https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/swiatlo-z-wielkiego-wybuchu/