10.05.20, 18:30Screenshot Youtube - fxmag

Jerzy Bukowski: Autokracja lepsza od demokracji

Autokracja lepsza od demokracji

Opozycja zarzuca Jarosławowi Kaczyńskiemu tendencje autokratyczne, czyli zgubne dla Polski, siebie przedstawia zaś jako szczerych obrońców demokracji, a więc ludzi mądrych, światłych i postępowych.ar

Jest to myślenie oparte na całkowicie błędnym schemacie wpajanym ludziom od dziecka i przyjmowanym przez nich bezrefleksyjnie. Według niego demokracja ma wywoływać wyłącznie pozytywne skojarzenia, autokracja zaś negatywne.

A przecież wystarczy przeczytać to, co napisał w „Polityce” o ustrojach państwowych Arystoteles oraz prześledzić w podręcznikach historii, kiedy dawne imperia odnosiły wielkie sukcesy, aby przekonać się, że to właśnie autokracja jest znacznie bardziej efektywna w polityce niż demokracja.

W Polsce, którą przez wieki skutecznie i często z dużym powodzeniem rządzili królowie, a po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Józef Piłsudski, powinniśmy docenić walory autokracji.

Jerzy Bukowski

Komentarze

ABBA2020.05.11 12:06
Demokracja nie jest zła, jeśli są zachowane zasady moralne i prawo. Jeśli ambicją prasy i mediów jest prawdziwa informacja i mądry komentarz, a nie służenie temu, kto zapłaci, kłamstwa i mataczenie, ludzie mogą wybrać do rządzenia rzeczywiście najlepszych. I autokracja i demokracja będą dobre, jeśli ludzie przestrzegają dziesięciu przykazań, zasad przyzwoitości, prawa, zasad moralnych. A jeśli tego nie ma, to autokracja jest znacznie gorsza niż demokracja, panie Bukowski. Autokrację mamy w Unii Europejskiej, władze nie są tam wybierane demokratycznie. I do czego to prowadzi????
szarik2020.05.11 9:43
Urrrra! odezwały się w Panu Doktorze bolszewickie geny!
Torchwood2020.05.11 6:13
Tak, wielkie imperia z rzeszami szczęśliwych obywateli, jak ZSRR Stalina, III Rzesza Hitlera czy Chiny Mao Zedonga.
Klapaucjusz2020.05.11 1:18
A jakby przeszło co do czego, to zawsze można się tłumaczyć, że "ja tylko wykonywałem rozkazy"...
Glaudiusman2020.05.11 0:28
Każdy ustrój władzy ma swoje zagrożenia. Na przestrzeni wieków jednak najdłużej trwała autokracja królewska, i ona ma najdłuższe tradycje. Powinna być dziedziczna, ale nie absolutna, jak kiedyś we Francji. Król powinien mieć władzę wykonawczą i sądowniczą, jednak ustawodawcza powinna należeć do sejmu. Taki system jest najbardziej wydajny i skuteczny. Dlatego masoni w rewolucjach go właśnie zaatakowali. Bo najlepiej rządzić ludem pod pozorem demokracji, pod pełną kontrolą mediów, gdy udaje się demokrację i inne bzdety. A tymczasem za parawanem stoją przestępcy bezwzględni, którzy płacą i wymagają. I są bardzo surowymi panami. A więc nie ma nigdzie prawdziwej demokracji, rządzi tzw. arystokracja, czyli banda złodziei i bankierów. Dlatego najlepszy jest król, który ma swoje apanaże i nie potrzebuje non-stop kraść jak ta banda zbirów.
Michał Jan2020.05.10 19:29
Nie wiem, czy nazwa portalu p. Bukowskiego nie zobowiązuje, ale tak nazywał się ostatni zryw (Fronde = proca), który miał powstrzymać monarchię francuską przed absolutyzmem.
Trójoka wrona2020.05.10 18:57
I gdzie są teraz te wielkie imperia które odnosiły sukcesy?
AAAtomek2020.05.10 18:58
W mózgu Bukowskiego z PiS.
Michał Jan2020.05.10 18:59
Zgniły z absolutyzmu w demokrację.
Trójoka wrona2020.05.10 19:01
Skoro "zgniły", to chyba jednak nie były takie super.
Michał Jan2020.05.10 19:24
To temat na dłuższy wywód, więc tylko poruczę "Krótką historię człowieka" Hansa Hermanna Hoppego. Pokrótce - zadziałały czynniki ekonomiczne i intelektualiści, którzy wcześniej pomogli objąć władzę absolutną.
JaKi2020.05.10 18:53
"Takich nikczemników jak Gowin jest w polityce wielu"-Jerzy Bukowski kwiecień 2020 "Ziobro to mało nieznaczące zero"- Jerzy Bukowski kwiecień 2020 Podoba mi się ta krecia robota pana Bukowskiego który skłóca Zjednoczona Prawicę,oby tak dalej Bukowski.
anonim2020.05.10 18:52
David Rockefeller był autokratą, tak że opozycja nie jest za demokracją, nazywa to populizmem, jest za autokracją, nie wiem kto Dawidka zastąpił, ale ma dobrze płacić za usługi i tyle!
Michał Jan2020.05.10 18:51
W sumie, jest to zgodne z teoriami Hansa Hermanna Hoppego na temat regresu cywilizacyjnego zapoczątkowanego przejściem z monarchii stanowej w absolutną, potem konstytucyjną i upadkiem w postaci demokracji (por. HHH "Krótka historia człowieka"). Tylko że mamy prawdziwy kataklizm w postaci próby autokracji w ramach demokracji, z czym wiąże się prawdziwe demolowanie porządku i zasad prawnych. I jeszcze jedno: w historii królów elekcyjnych trafiali się królowie beznadziejni (np. Wettynowie), ale też i wybitni. A przez 30 lat PRL-bis wybraliśmy sobie już 5 prezydentów i żaden wybitny się nie trafił.
Olej2020.05.10 18:49
Ciepło ! Ciepło ! W tak niekorzystnym otoczeniu jakie ma Polska demokracja jest doskonałym środowiskiem dla agentury, obcych wpływów i rozbijania społeczeństwa za pomocą przekupstwa. Jako że w Polsce zarażonej bolszewickim wirusem korupcji, każdego urzędnika można kupić, i każdą decyzję urzędniczą uzyskać w drodze przekupstwa. Potrzebna jest dyktatura wybijająca pięścią w/w nawyki. Tak aby państwo było skuteczne a w urzędach nie było złodziei i łajdaków. 20 lat ciężkiej dyktatury z czyszczeniem urzędów i drakońskimi karami za defraudacje z karą śmierci włącznie. Wychowawcze działanie władzy, przygotowującej w ten sposób kadry państwa i eliminującej złe cechy społeczeństwa, ze skłonnościami do cwaniactwa.
Michał Jan2020.05.10 18:58
Nie złociutki. Taka dyktatura nie różni się niczym od demokracji w postaci terroru większości, z czym mamy do czynienia od 30 lat. Kluczem do jakiegokolwiek sukcesu jest zdefiniowanie zasad nadrzędnych, których zmiana będzie trudniejsza do przeforsowania niż zmiana konstytucji (ta, jeżeli miałaby być tym fundamentem ustrojowym nie może być z gumy, jak obecna, tylko z granitu). Zauważ, ile obecny rząd zyskuje na powszechnym strachu, że wrócą poprzednicy i przewrócą wszystko do góry nogami. Podobnie może się dziać w Twojej dyktaturze po przewrocie pałacowym.
Olej2020.05.10 21:03
Marszałek Piłsudski robiąc w maju 1926 r. zamach stanu za najważniejszy powód uznawał niebezpieczeństwo utraty suwerenności Polski. I miał rację biorąc za mordę rozwarcholone towarzystwo, które szermowało Polską dla utrzymania władzy samej w sobie. To jest ten sam polski ból, który przyprawia nas o kłopoty od XVIII w. A z którego skrzętnie korzystają nasi odwieczni wrogowie. My jako naród nie możemy sobie pozwolić na błędy, gdyż one nas bardzo drogo-krwawo kosztują. Parafrazując słowa mojego ulubieńca pułkownika Walerego Sławka, że lepiej obić mordę kilku posłom niźli dopuścić aby na ulicach lała się krew. I tak lepiej wziąć na smycz demokrację niż utracić państwo i wolność. Nie daleko szukać gdy i obecnie adresy ślą do Brukseli i Berlina zdrajcy i jurgieltnicy, a Moskwie wysługuje się inna koteria głupców ustrojonych w narodowe barwy, wycierająca sobie mordy patriotyzmem na różne sposoby, produkująca się w sowieckich propagandówkach, wiodąca młodzież na lep sowieckich możliwości przyjaźni słowiańskiej. W obecnej sytuacji formuła demokracji polskiej się wyczerpała, za nią stoi już tylko anarchia i bezwład państwa.
Michał Jan2020.05.11 11:02
Wchodzimy w klasyczne "co by było gdyby", ale pięknym podsumowaniem dokonań rządów marszałkowskich i po-marszałkowskich było samobójstwo pana pułkownika. Nie jestem przekonany, co do dalszych losów parlamentaryzmu, ale większość dokonań IIRP, którymi się chlubimy zapoczątkowana została w jego czasie. A Sanacja miała tendencje do leczenia covida ebolą - monopole nawet na zapałki. Bo to nie była klasyczna dyktatura, ale dyktatura działająca w warunkach demokratycznych, przez co łączyła wszystkie wady obu ustrojów (klasyczny dyktator nie musi podlizywać się większości). Jak się powiedziało w 1926 r. "A", to trzeba było powiedzieć "B". I nie obijać mord posłom opozycji, tylko ich nie mieć. A właśnie z tendencją do takiej tragicznej mieszanki mamy do czynienia dzisiaj.
Olej2020.05.10 21:14
I jeszcze jedno pytanie o absurd ? Jaki terror większości, i to jeszcze od 30 lat ??? Raczej głębokie państwo jako pozostałość po PRL-u, z którego zakulisowo sterują te same gęby, które układały porządek w Magdalence, które stroiły jakoby demokratyczną scenę różnych partii, z których członkowie w prostej linii zrodzili się w PZPR. I powstał teatr dla ludu jakoby ideowo różniących się partii i ugrupować, różniących się jedynie tym kto i kiedy przejmie swój dyżur nad państwową kasą i ile z niej wyciągnie. Trwało to ponad 25 lat, aż Kaczyńscy się z tego układu usiłowali wyłamać, jak było i jest trudno to widać po tym z jaką determinacją komuna i rodowód oraz pocioty trzymają się pazurami urzędów, spółek i wszelkiej pociechy koryt. Dramat wciąż trwa !
Michał Jan2020.05.11 11:08
I właśnie to siuchta po-okrągłostołowa dobrze maskuje fakt, o którym napisałem. Bo te "prawa kardynalne" mają zapisane nieoficjalnie (np. wy nie ruszacie nas, my nie ruszamy was). Ale wyobraź sobie, że 231 posłów ma koalicja z p. Spurek na czele, a prezydentem jest wiośniak ze Słupska. Przypomnij sobie, co się stało w Hiszpanii po zamachach w 2004 r. kiedy to nagle rząd Aznara został zastąpiony lewicowcami i Hiszpania w parę miesięcy spadła o kilka poziomów w rozwoju cywilizacyjnym.
Olej2020.05.11 12:35
W dyktaturach typu realizacji A i B chodziło ich twórcom o władzę oraz konserwowanie istniejącego układu społecznego - patrz Hiszpania lub Włochy. Marszałkowi Piłsudskiemu chodziło o Polskę nie o władzę, chciał uniknąć rozlewu krwi co niestety się nie udało. Jednakże nie spowodował 1926 takiego podziału społeczeństwa aby istniała w nim żądza odwetu. I w tym wymiarze był to sukces. Polska od maja 1926 do 1935 mogła rozmawiać z Niemcami niemal jak równy z równym, mogła działać zaczepnie. Od śmierci marszałka polityka Piłsudskiego bez Piłsudskiego była już tylko jej cieniem. Od 1933 r. dysproporcje dzielące Polskę od Niemiec i Sowietów dynamicznie się zmieniały. W warunkach polskich współcześnie również nie chodzi o dyktaturę jako formę ustroju, gdyż Polacy w takim sosie długo nie wytrzymają, sprawa dotyczy bezpieczeństwa państwa i rządów silnej ręki, mogących uchronić państwo przed rozpadem. Dlatego istnieje potrzeba silnej władzy redukującej obce i wrogie wpływy wewnątrz Polski, zarówno ze strony rodzimej menażerii politycznej, opłacanej z zewnątrz jak i politycznego oddziaływania na sąsiadów, które dawałoby odpór każdej agresji. Co do marszałka i jego następców; Wielcy ludzie mają to do siebie, że otaczają się ludźmi posłusznymi, nie chcą słuchać rad krytycznych - min. patrz płk Ignacy Matuszewski. W przypadku pułkownika Sławka za długo czekał, i zbyt był szlachetny aby dotrzymać pola tym którzy mu do pięt nie dorastali - patrz Rydz Śmigły. I to by było na tyle.
Michał Jan2020.05.11 13:24
Pozwolę sobie mieć inne zdanie na temat Sanacji, również przed 1935 r. Być może nie była gorsza od parlamentaryzmu, ale nie był to przełom. Gospodarka była tłumiona przez państwowe monopole, armia tylko dlatego mogła myśleć o wojnie z Niemcami, że Niemcy byli słabi po Traktacie Wersalskim, ale i tak nie tak słabe, żeby można było je atakować bez Francji. Potem się poprawiła na tyle, żeby być uzupełnieniem Wehrmachtu, ale nie żeby mu się przeciwstawić. Ale nawet, zakładając, że miało to wszystko sens, to PRL-bis nie wyhodowała chociaż jednego męża stanu, który dorównywałby chociaż tym sierotom po Marszałku. Kilku miało przebłyski, ale to wszystko.
Olej2020.05.11 14:55
Sanacja z wydźwiękiem pejoratywnym ma ten związek, że nie kontynuowano tego wszystkiego w gospodarce i polityce co zapoczątkowano od 1926 r. i co ze śmiercią Piłsudskiego zaczęło blednąć przybierając formy karykaturalne. Ale i tak Polska nawet po 1935 r. była na najlepszym kursie gospodarczego rozwoju. Gdy porównać kryzys światowy 1933 z sytuacją w Polsce, wypada zauważyć, że Polska się przed tym doskonale wybroniła. Co do osiągnięć przemysłowych np. w dziedzinie militarnej; niech posłuży przykład proporcji tego co Polska miała w zasięgu technicznych możliwości wtedy i jak ten sprzęt miał się do najnowszych osiągnięć w innych krajach - ościennych również. I jak te proporcje wyglądają obecnie. Polsce dosłownie zabrano życie w 1939 r. i niezależnie od tego kto by rządził i jak dramat był nieuchronny. Za błąd należy niewątpliwie uznać, że od 1926 r. nie położono wszystkiego na jedną kartę - kartę nieuchronności wojny. Nie zrobił tego nawet Piłsudski, pomimo ostrzeżeń. A trzeba było cały przemysł i wysiłek gospodarczy skierować na produkcję i maksymalny zakup broni. Tak jak to uczyniły Niemcy po dojściu Hitlera do władzy w 1933 r. Co do Sanacji i krytyki tego wszystkiego co się z tym szerokim i przepastnym pojęciem wiąże - zwłaszcza po klęsce wrześniowej. Rad bym mieć obecnie taką Polskę jaką była w 1939 r. Po wrześniu propaganda sowiecka i PKWN-owska wylała wiadra pomyj i przekłamań wrzucając w tę Sanację wszystko. Czynili to również polscy oponenci jak gen. Sikorski i jego świta - z narodowcami włącznie. gen. Sikorski niebawem pokazał swoją skuteczność zakończoną Gibraltarem. A dałbym wiele by zobaczyć jak poradziliby sobie ci wszyscy krytycy w konfrontacji z Hitlerem. Dla Sowietów prawda wyszła w 1941, dla Francji w 1940 i była to prawda okrutna. Nie tak należałoby widzieć Polskę 1939 r. we wrześniu gdy się nań patrzy przez późniejsze wydarzenia we Francji, Sowietach i Europie. Nie było wtedy na Hitlera silnego.
ktoś tam2020.05.10 18:48
Jakkolwiek problematycznie aktualnie może to brzmieć... ale chińskie przysłowie - a Chińczycy mają przecież wielotysiącletnie doświadczenie - mówi, iż: lepsze jest 100 lat tyrani niż jeden dzień chaosu.
Michał Jan2020.05.10 18:53
"Nauczyciel", to już prawie 7 lat chaosu.
ktoś tam2020.05.10 18:58
No wiesz, możemy zawsze wrócić do niezapomnianego Donaldinio... Albo ekscytujemy się pp Bosakiem, Braunem, Korwinem i konfederackimi twierdzeniami, że "nie ma żadnego koronawirusa". Biorąc jednakże pod uwagę najnowsze doniesienia z Niemiec, to coś jest i w dodatku niezwykle szybko mutuje, co oznacza, że proroctwo o tym, iż powstanie niezwykle zabójcza mutacja wynikająca z połączenia koronawirusa i wirusa grypy przejdzie z etapu zapowiedzi do etapu realizacji. Nasuwa to przypuszczenie, że konfederacka narracja, jest jednak produktem radzieckim mającym na celu zniszczenie Polski.
Michał Jan2020.05.10 20:28
Jest covid i nadreakcja na niego. I nie mówi tego Konfederacja, tylko cytowani przez nią (NCz!) specjaliści z Polski i Niemiec. Ciekawe, że lekarz, który twierdził, że potrafi wyleczyć za 20$ już ma wstępne oskarżenie. Możesz też poczytać na stronie Independent Trader artykuł, który potwierdza moje dawne tezy, że gdyby wirusa nie było, to należałoby go wymyślić i że epidemia potrwa tak długo, jak będzie potrzebna.
Foster2020.05.10 18:58
To wyjedź sobie do tych szczęśliwych Chin i doznaj na własnej skórze tego szczęścia. Czy wiesz, że tam do dnia dzisiejszego dla więźniów politycznych i mniejszości narodowych są obozy odosobnienia ?
ktoś tam2020.05.10 19:03
Ja nie twierdzę, że rozwiązania chińskie są wspaniałe. Natomiast twierdzę, że chaos jest znacznie gorszy od stabilizacji. W chaosie nie masz bowiem pewności niczego, żadnych reguł a wszelkie działania totalniactwa prowadzą właśnie do wywołania chaosu. No czyje to hasło: "ulica i zagranica", i co ono w sumie oznacza jak nie stan permanentnego chaosu?
ABBA2020.05.11 11:54
Rzeczywiście, ktosiu, przy takich poglądach, Chińczycy ciągle mają tyranię, obecnie komunistyczną. Bez jednego dnia przerwy. A my wszyscy mamy teraz prezent od chińskiej tyranii, czyli koronawirusa.
Foster2020.05.10 18:45
No oczywiście: patrz III Rzesza, Korea Płn.,Rosja, Bialoruś. Przecież większość tych satrapów wybrała i na ich widok sika w majtki ze szczęścia. Autokracja jest lepsza od demokracji. Tylko idiota może, znając tragiczną historię taką bzdurę powiedzieć.
Michał Jan2020.05.10 19:26
A co powiesz w sprawie Korei (tej normalnej) i Singapuru?
AAAtomek2020.05.10 18:44
Autokratami byli np. Hitler i Stalin i Mao. Rozumiem, że to wzorce dla pana i pańskiego ugrupowania PiS. No cóż panie Bukowski, każdy pana tekst zawiera coraz więcej głupoty. Może czas iść na emeryturę.
ABBA2020.05.11 11:49
Nie odróżniasz autokracji od dyktatury. Czas się zabrać do nauki!!!
AAAtomek2020.05.11 13:16
Nawet mi się nie chce z tobą polemizować zwolenniku PiS.
PancerCrystal2020.05.10 18:44
Zgadza się! Czyli wpisujemy do konstytucji przewodnią rolę PiS jako partii rządzącej, partie opozycyjne delegalizujemy, a ich przywódcy idą na resztę życia do więzienia! Niech żyje PiS!! Niech żyje autokracja!! Niech żyje król Kałczyński!!
Agnieszka Dz. 2020.05.10 18:42
A co, szykuje nam się koronacja Jarosława zwanego Krótkim?
AAAtomek2020.05.10 18:46
Krótki? A z jakiego powodu, krótki? Jakaś kompensacja?
Agnieszka Dz. 2020.05.10 18:59
Oj, nie wiem i nie chcę wiedzieć! Niski to jakoś nieładnie, Mały też kiepsko, Łokietek już był, więc może być Krótki.
AAAtomek2020.05.10 19:03
Bardziej pasuje Jarosław Mściwy.
Agnieszka Dz. 2020.05.10 19:12
To można jakoś połączyć Jarosław Mściwomałowzrosty!
AAAtomek2020.05.10 19:13
Jarosław Mały ale Mściwy?
Agnieszka Dz. 2020.05.10 19:17
Niech będzie! A raczej niech nie będzie!
J.P2020.05.10 19:50
Jarosław Nierosły Władca Żoliborski.
Niejestemrobotem2020.05.10 19:21
Z powodu wzrostu, jak frankoński Pepin Krótki. Przynajmniej takie było moje pierwsze skojarzenie.
zenio2020.05.10 20:56
Krótki znaczy się kur.du.pel, człowiek niskiego wzrostu, tak jak kur.du.pel Rydzyk.
Michał Jan2020.05.10 19:01
Gdyby nie jego małostkowość, mściwość i totalna indolencja ekonomiczna, byłoby to lepsze rozwiązanie od obecnego stanu.
Agnieszka Dz. 2020.05.10 19:10
Michał nie załamuj mnie, chciałbyś żeby taki człowiek zasilił poczet królów Polski? Autokracja nigdy nie jest dobra.
Michał Jan2020.05.10 19:21
Właśnie napisałem, że nie. I dodam jeszcze jeden kontrargument - jest bezdziedziczny, więc ma znacznie większą preferencją czasową od władcy mającego komu schedę zostawić. Autokracja w ramach monarchii jest akurat lepsza od demokracji. Autokracja w ramach pozorowanej demokracji, to prawdziwa katastrofa.
katolicka kretynizacja polski2020.05.10 18:41
Dzis moge was bezkarnie ponizac opluwac tak jak to robia moi starsi bracia w klamstwie z targowicy bo stoi za mna "katolicka" fronda.pl.
katolicka kretynizacja polski2020.05.10 18:40
Ja jako wnuczek dziadka zbrodniarza ub jestem dumny z dziadka czerwonego bolszewika za to ze wpoil we mnie nienawisc do polaczkow.Dis moge bezkarnei i beszczelnie obrazac i opluwac polakow tak jak moi starsi bracia w klamstwie z targowicy bo stoi za mna Neuman z kasta sedziowska
AAAtomek2020.05.10 18:47
Tak o PiS, w niedzielny katolicki dzień?
katolicka kretynizacja polski2020.05.10 18:38
Panie zBukowski! Królowie czy Józef Piłsudski brali odpowiedzialność na siebie za swoje czyny a nie tchórzliwie kryli się za plecami innych jak to robi Kałczyński!
ktoś tam2020.05.10 18:45
Tak, tak... Kał to Ty masz. W głowie. Jak to u zwolenników szamborury...
zenio2020.05.10 20:54
Merytorycznie proszę, a jak nie to wypier.dal.aj.
and2020.05.11 3:12
Jak to nie bierze na siebie odpowiedzialności. Dopadła cię kretynizacja. Przecież cała totalna opozycja mówi, że to co się dzieje to wina kaczora i że jak tylko się nadarzy sposobność to będzie siedział. Ludzie, którzy za nic nie odpowiadają raczej nie mają takich problemów.
Lew Nikołajewicz2020.05.11 9:11
Piłsudski brał odpowiedzialność? Przecież właśnie dlatego, żeby tej odpowiedzialności nie wziąć, stworzył fasadowe urzędy i poobsadzał w mniejszym lub większym stopniu marionetkami.