01.02.14, 16:03Karmienie piersią (fot. Carin/Sxc.hu)

Kary dla matek, odmawiających karmienia piersią?

Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich przyjęły prawo, nakazujące kobietom karmienie piersią aż do ukończenia przez ich dziecko drugiego roku życia. Ustawę forsowały środowiska przekonane, że zdrowych obywateli można wychować jedynie na mleku matki.

Nikt jednak nie zastanowił się nad tym, że kobiety rezygnują z karmienia piersią nie tylko ze względów estetycznych, ale także na przykład zdrowotnych. Ponadto, nowe prawo nie uwzględniło faktu, że część kobiet po prostu nie ma pokarmu lub ich organizm przestaje go produkować jeszcze długo przed drugimi urodzinami dziecka. Jeśli tak się stanie, kobiety będą musiały udowodnić swoją niewinność przed komisjami lekarskimi i sądem, a mleko dla ich dziecka będzie musiało być dostarczone niejako „z urzędu”.

Władze ZEA, uchwalając nowe prawo, pominęły jeszcze jeden istotny aspekt - nie wprowadzono planowanych przepisów gwarantujących pracującym kobietom czas wolny na karmienie.

Beb/Natemat.pl 

Komentarze

anonim2014.02.1 16:12
Islamska dzicz.
anonim2014.02.1 16:18
Po prosto poszli o krok dalej w zamienianiu kobiet w reproduktory niż terkokatolicy.
anonim2014.02.1 16:49
A na forum i frondzie forsowane lewackie pomysły by w Polsce dawać 500 pln miesięcznie na dziecko. Spowoduje to jedynie że w Polsce zacznie rozwijać się a potem dominować muzułmaństwo. Ej głupcy!
anonim2014.02.1 16:56
dwa lata to lekka przesada. wystarczyło by zupełnie pół roku potem dziecko je inne rzeczy
anonim2014.02.1 19:19
Panie z femenu! Może jakaś akcja w meczecie w stolicy ZEA?
anonim2014.02.1 20:42
To w końcu chcecie aby rodzice decydowali o wychowaniu swojego dziecka czy państwo? Poza tym większość matek, które ja znam przestały karmić po ok. 5 miesiącach lub wcześniej bo zwyczajnie brakuje im pokarmu. Z biologią nikt nie wygra.
anonim2014.02.1 20:43
Władze ZEA są śmieszne. Gwarantuję, że to nie przejdzie.
anonim2014.02.2 3:04
Notka jest więcej niż bzdurna - ale czegoś można się spodziewać po tekstach z portalu Natemat. "Nikt jednak nie zastanowił się nad tym, że kobiety rezygnują z karmienia piersią nie tylko ze względów estetycznych, ale także na przykład zdrowotnych. Ponadto, nowe prawo nie uwzględniło faktu, że część kobiet po prostu nie ma pokarmu lub ich organizm przestaje go produkować jeszcze długo przed drugimi urodzinami dziecka." Nowe prawo uwzględniło naturalne predyspozycje kobiety, tzn. te, które nie będą miały możliwości karmić piersią nie będą musiały tego robić. Brak laktacji jest w stanie stwierdzić każdy lekarz. "nie wprowadzono planowanych przepisów gwarantujących pracującym kobietom czas wolny na karmienie." W ZEA zazwyczaj kobiety mające małe dzieci zawodowo nie pracują, a obecnie nie będą po prostu zatrudniane. Tam mężczyzna może spokojnie utrzymać rodzinę, nawet jeśli kobieta pracuje zawodowo, to własne pobory przeznacza tylko na swoje potrzeby.
anonim2014.02.2 3:08
Quo_vadis napisał/a: "większość matek, które ja znam przestały karmić po ok. 5 miesiącach lub wcześniej bo zwyczajnie brakuje im pokarmu." *** No popatrz - a ja znam zupełnie inne mamy. Jeżeli kobieta nie żyje w permanentnym stresie i nie pali papierosów, to zazwyczaj bez problemów karmi dziecię i do drugiego roku życia. Znam takie kobiety, które będąc już w następnej ciąży nadal piersią karmiły. W tym wszystkim jest bardzo ważne, aby poza piersią nic innego dziecku nie podawać, wtedy laktacja nie ulega zaburzeniu.
anonim2014.02.2 10:06
Klara Masz na myśli niepodawanie niczego innego przez 2 lata? Czy to jest zdrowe dla dziecka?
anonim2014.02.2 11:48
Najlepsza metoda zeby wychowac anemika
anonim2014.02.2 14:34
Jeżeli szkodzenie komuś powinno podlegać karze, to ten przepis jest uzasadniony!
anonim2014.02.2 16:17
Agnes32 napisała: "Masz na myśli niepodawanie niczego innego przez 2 lata? Czy to jest zdrowe dla dziecka?" *** Trochę nieprecyzyjnie się wyraziłam. Do ok. 11 miesiąca nie podajemy dziecku nic innego oprócz piersi, również napoju nie. W "cycu" mamy jest wszystko co dzieciątko potrzebuje - gdy to do mnie dotarło, zrozumiałam jak cudownie to Bóg/Natura zaplanował/a. Ja niestety karmiłam tylko 3 m-ce (paliłam papierosy, żyłam w dużym stresie, nie dałam rady utrzymać laktacji) - później już gotowałam kaszki, rosołki, podawałam jajeczko, wędlinę, itd. W pokarmie mamy jest WSZYSTKO - zarówno herbatka, jak i kurczaczek czy inne stałe produkty. To jest piękne. Ok. 12 miesiąca można już stopniowo wprowadzać jedzonko, ale to jest indywidualne, jedne dzieci chcą jeść coś innego poza "cycem", inne nie. Zazwyczaj ok. 1,5 r. życia dziecko je normalne pokarmy, a "cycem" zadowala się na śniadanie i kolację - chyba, że jest chore, to wtedy tylko je pokarm mamy, oczywiście jeśli ta ma go wystarczająco dużo. Również w naszej kulturze zaczynamy odkrywać to co było już znane przed wieloma wiekami, że: - najzdrowszy jest pokarm matki, - maluszka karmimy na żądanie, - najlepiej jest nosić dziecko w chuście, żadne tam nosidła, czy wózek.
anonim2014.02.2 21:37
GenesisX napisał: Klara - W takim razie, konsekwentnie, powinnaś być też za karaniem kobiet więzieniem za palenie papierosów w czasie ciąży i karmienia. *** Nie jestem wcale za karaniem matek więzieniem - o takowym nie mówi też nowo wprowadzone Prawo w ZEA. Co do palenia papierosów przez kobiety w ciąży i karmiące matki, to u Arabek tego zwyczaju nie ma - na tyle jeszcze się nie "wyzwoliły". Osobiście byłabym za wycofaniem tytoniu z powszechnej sprzedaży i tym, aby był dostępny jedynie na receptę lekarską - tak zrobiono w Islandii.