04.11.20, 16:02fot. yt/tvp info

Kasta basta! Pobił dziennikarza. Aleksander K. nie trafi do aresztu

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk przekazała PAP, że po rozpatrzeniu zażalenia prokuratury na decyzję sądu niższej instancji, Sąd Okręgowy w Gdańsku zdecydował, iż syn gdyńskiego biznesmena Aleksander K. nie trafi do aresztu w związku ze sprawą dot. pobicia dziennikarza.

31. letni Aleksander K. usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności, kierowania gróźb wobec dziennikarzy i spowodowania obrażeń ciała poniżej siedmiu dni, za co grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

Chodzi o zajście z 15. października, kiedy to pod mieszkaniem biznesmena Ryszarda K. zebrali się dziennikarze, w związku z przeprowadzanymi tam czynnościami śledczych związanymi ze sprawą spółki Polnord. Kiedy funkcjonariusze wyprowadzili biznesmena, znany jako „Mały Książe Trójmiasta” jego 31. letni syn miał dotkliwie pobić operatora TVP.

Mężczyznę zatrzymano i usłyszał prokuratorskie zarzuty. Sąd Rejonowy w Gdyni nie zgodził się jednak na jego zatrzymanie, mimo podejrzeń prokuratury co do możliwości matactwa. Mężczyzna został objęty dozorem policyjnym oraz otrzymał zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.

Prokuratura złożyła zażalenie. Dziś Sąd Okręgowy w Gdańsku zdecydował, że Aleksander K. nie zostanie aresztowany. Wyrok jest prawomocny.

kak/PAP, Fronda.pl

Komentarze

pp2020.11.4 19:42
Wlazł na prywatną posesję. Nagrywał nawet brudy w kiblu (a szczególnie skupił się na zawartości biurka i biblioteczki). Na co liczył? Na zaproszenie? Na kawkę i ciasteczka?
feldkuratkatz2020.11.4 18:46
Od kiedy w kurwizji pracują dziennikarze?
x2020.11.4 17:31
Nie dziennikarza, tylko pracownika TVP - wrogiej Polsce propagandy.
Janusz2020.11.4 17:22
Na podstawie zdjęcia pan dziennikarz powinien dostać Orła Białego od PAD'a i dożywotnią emeryturę prezydencką.
moher małopolski2020.11.4 16:54
Bo to jedna klika .
Anonim2020.11.4 16:26
Znajdzie się zwora na dupę kaczora.
frondziarzu @kak2020.11.4 16:21
Źle: 15. października. Dobrze: 15 października.
Anonim2020.11.4 16:21
Najpierw zepsuł tego człowieka ojciec, swoją pobłażliwością, a teraz psuje go sąd. Nie zdziwię się jeżeli to bardzo źle się skończy. Kara służy powściąganiu naszych impulsów i sprzyja samodyscyplinie, czyli sile człowieczeństwa w nas. Dzięki temu stajemy się ludźmi wolnymi. Impulsy nas zniewalają. Proszę zobaczyć walkę byka ze szczupłym, wielokrotnie słabszym torreadorem. Taką to "wolność", ekscytowanego i prowadzonego na śmierć byka, proponują nam oszuści z pod hasła" róbta co chceta" Znaczy to: róbta co ja chce, abyśta robili!
goń się pisowski debilu2020.11.4 16:22
!
pp2020.11.4 19:44
Nie znam ojca tego dziennikarzyny ale masz absolutną rację. Kara zasadna. Nie włazi się w buciorach komuś na posesję i nie nagrywa wszystkiego. Każdy ma prawo do prywatności. To żaden dziennikarz a raczej niskich lotów paparazzi. Kara zasadna - niewątpliwie.
durniu kak2020.11.4 16:19
Areszt tymczasowy to nie kara, tylko środek zapobiegawczy.
klawisz2020.11.4 16:14
jedna klika