10.10.19, 19:46Zdj. Lukas Plewnia, CC BY SA 2.0, Wikimedia Commons

Kłamstwo Nitrasa i TVN. Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiada

"To nieprawda, że dwie sprawy, w których poseł Krystyna Pawłowicz pozwała Jerzego Owsiaka oraz sprawa, w której poseł Sławomir Nitras pozwał Krystynę Pawłowicz, zostały w Sądzie Okręgowym w Warszawie przydzielone jednemu sędziemu przez System Losowego Przydziału Spraw"-podkreśla Ministerstwo Sprawiedliwości w oświadczeniu przesłanym m.in. do naszej redakcji.

Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia resortu sprawiedliwości. 

W związku z podawaną przez TVN informacją, jakoby trzy sprawy sądowe dotyczące poseł Krystyny Pawłowicz zostały przydzielone poprzez losowanie temu samemu sędziemu Sądu Okręgowego w Warszawie, Ministerstwo Sprawiedliwości oświadcza, że jest to nieprawda. Kłamie TVN i kłamie poseł PO-KO Sławomir Nitras, na którego nieprawdziwe informacje powołuje się stacja.


To nieprawda, że dwie sprawy, w których poseł Krystyna Pawłowicz pozwała Jerzego Owsiaka oraz sprawa, w której poseł Sławomir Nitras pozwał Krystynę Pawłowicz, zostały w Sądzie Okręgowym w Warszawie przydzielone jednemu sędziemu przez System Losowego Przydziału Spraw.


To ewidentne i proste do zweryfikowania kłamstwo, świadczące o elementarnych braku rzetelności dziennikarzy, redaktorów i wydawców TVN, którzy opierają się na jednostronnej, fałszywej relacji posła Sławomira Nitrasa.

W rzeczywistości wymienione trzy sprawy nie mogły nawet zostać przydzielone sędziemu poprzez losowanie, ponieważ trafiły do sądu w okresie od 1 września do 4 października 2017 r., a więc na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Systemu Losowego Przydziału Spraw sędziom. System ten zaczął działać od 1 stycznia 2018 roku.


Wymienione sprawy wpłynęły do Sądu Okręgowego w Warszawie w zbliżonym czasie i jako nowe zostały w komplecie przydzielone sędziemu, który dopiero rozpoczynał pracę w tym sądzie, a więc miał tzw. czysty referat. Była to zasada stosowana przez cały okres rządów Platformy Obywatelskiej, jak i wcześniej.


Dopiero wprowadzenie Systemu Losowego Przydziału Spraw, co przeforsował minister Zbigniew Ziobro wbrew krytyce Platformy Obywatelskiej, sprawiło, że takie sytuacje nie mogą się obecnie zdarzyć. Sprawy nie są już przydzielane „ręcznie” lecz każdego dnia, wraz z ich napływem do sądu, wprowadzane do komputerowego Systemu. Po godzinach pracy sądu, o tej samej porze w całym kraju, automatycznie rozpoczyna się losowanie. System kolejno „zajmuje się” każdym wydziałem w 374 sądach w Polsce i dokonuje przydziału wprowadzonych spraw. Cała operacja w każdym wydziale sądu trwa kilka sekund, bez jakiejkolwiek ingerencji. Następnego dnia wynik, w postaci raportu o przydzieleniu sędziego do danej sprawy, zostaje wydrukowany i włożony do akt.


System ten, co jest zasługą ministra Zbigniewa Ziobro, chroni przed nadużyciami i daje pewność, że sprawa nie zostanie przydzielona sędziemu umyślnie wybranemu do danej sprawy. Stanowi dodatkową gwarancję uczciwego przebiegu procesu. Prawo do sędziego wskazanego w sposób losowy, a nie ad hoc do danej sprawy, jest bowiem wyrazem równości szans w toku postępowania sądowego.


W związku z tym prosimy Państwa Dziennikarzy o niepowielanie sprzecznych z prawdą i nierzetelnych informacji podawanych przez TVN i posła Sławomira Nitrasa.

Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości


 

Komentarze

Tasman2019.10.10 21:50
Aha, kłamstwem jest, że wszystkie rozprawy pani Pawłowicz prowadził ten sam zaprzyjaźniony sędzia, choć prowadził? Ale cyrk...
anonim2019.10.10 21:37
Innymi słowy, wszystkie sprawy zostały przydzielone sędziemu Krzysztofowi Świderskiemu bez użycia SLPS. Oczywiście jest to przypadek, że trzy rozprawy, w których stroną była Krystyna Pawłowicz, prowadził ten sam sędzia, w międzyczasie awansowany przez nią do sądu okręgowego. Naprawdę zabawna historia.
ciemnota to kupi?2019.10.10 20:38
To Krycha powinna w totolotka zagrać jak ma takie szczescie Każdy matematyk powie że zaden rachunek prawdopodobieństwa nie zakłada takiego przypadku
K.A.2019.10.10 21:29
You’re blind as a bat !.