25.04.18, 12:29zdj. screen TVP Info

Komisja Weryfikacyjna: Kolejna rozprawa. Gronkiewicz-Waltz stawi się czy zapłaci 30 tys. zł? Arogancja i manipulacje byłego wiceprezydenta

 

Dziś o godzinie 10 rano rozpoczęła się kolejna rozprawa Komisji Weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji w Warszawie. Rozprawa odbywa się w siedzibie Prokuratury Krajowej. W tym momencie zeznaje Andrzej Jakubiak, były zastępca prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz. Na rozprawę wezwana została również sama pani prezydent, a także Elżbieta Jakubiak, była dyrektor Biura Prezydenta m.st. Warszawy.

Jeżeli Hanna Gronkiewicz-Waltz nie stawi się dziś przed komisją, grozi jej nawet 30 tysięcy złotych grzywny.

Andrzej Jakubiak jak na razie daje prawdziwy popis arogancji i buty. Były urzędnik prezydent Warszawy przez ponad godzinę wychwalał sukcesy Gronkiewicz-Waltz, ale i również jego samego, jeżeli chodzi o los lokatorów kamienic. Były wiceprezydent stolicy zaatakował natomiast Śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który podczas swoich rządów w stołecznym ratuszu rzekomo nie zajmował się lokatorami. Co z tego, że udowodniono już dawno, iż Lech Kaczyński, będąc prezydentem Warszawy, blokował podejrane reprywatyzacje. 

"Przed grudniem 2006, zanim przyszedłem do urzędu oraz Hanna Gronkiewicz-Waltz, nikt na poważnie nie zajmował się lokatorami reprywatyzowanych kamienic, nie było pomocy systemowej i taką pomoc opracowaliśmy"-stwierdził Andrzej Jakubiak podczas swoich zeznań przed komisją. Były zastępca prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz potrafił tak odwrócić kota ogonem, że ktoś, kto nie zapoznał się z całą sprawą, mógłby uznać, że Platforma Obywatelska walczyła z dziką reprywatyzacją!

Przekręty w BGN? Świadek przekonywał, że nie było to winą ani jego, ani jego byłej przełożonej. 

"Prezydenci nie podejmowali decyzji indywidualnych, przyjęliśmy zasadę o apolityczności kadry urzędniczej. Takie upoważnienia były również za Lecha Kaczyńskiego. Powiem więcej, BGN zostało utworzone w 2003, w momencie, gdy Warszawa stała się jednym organizmem, gdy rządził Lech Kaczyński. Kto zostanie zatrudniony, kto przyjęty do pracy? Ja uważałem, że nie ma potrzeby dokonywania zmian jeśli. Wydawało mi się, że są to osoby zweryfikowane przez poprzedników"-stwierdził. 

Jakubiak przyznał jednak, że miasto oddało kamienice w ręce handlarzy- wraz z lokatorami! Jak podkreślił, Ratusz miał tego świadomość. 

"To był legalny i dopuszczalny obrót i urzędnik nie może zastopować go administracyjnie. (…) Kurator prawidłowo wykonuje swoje obowiązki, jest uprawniony do prowadzenia postępowania"-mówił były urzędnik, który starał się przekonać Komisję, że nie miasto decydowało o zwrocie nieruchomości, wymagało tego prawo. Czyją winą był jego zdaniem brak ustawy reprywatyzacyjnej? Oczywiście, PiS!

"Poseł Suski powiedział nam, że nie stać nas na taką ustawę. Nie byłoby skandali z kuratorami, gdyby ustawa weszła w życie. Nie wiem, spekuluję"-manipulował. 

yenn/PAP, Fronda.pl