26.11.13, 16:52Ruch Narodowy fot. materiały promocyjne

Konflikt w Ruchu Narodowym?

Na lubelszczyźnie działacze wypowiedzili się przeciwko startowi Ruchu Narodowego do Parlamentu Europejskiego - z tym stanowiskiem nie zgadza się Kowalski.

"Skoro jestem desygnowany do Rady Decyzyjnej, to chciałbym, żeby moje zdanie było brane pod uwagę" - mówi dla Rzeczpospolitej. "Wprowadzono dziwaczny rodzaj dyscypliny przy głosowaniu i wiele osób głosowało niezgodnie ze swoimi poglądami. To zwykłe partyjniactwo."

"Moje nazwisko padało jako potencjalnego kandydata z Lubelszczyzny. Deklarowałem, że będę kandydował jeśli uzyskam mandat dzięki prawyborom, ale traktuję to jako wotum nieufności. W tej sytuacji nie mógłbym prosić ich o pomoc w kampanii wyborczej" - ocenia.

ToR/rp.pl

Komentarze

anonim2013.11.26 18:55
szkoda bo Marian Kowalski to wyjątkowo charyzmatyczna, rozsądna i mądra postać na polskiej prawicy