27.07.21, 09:05Fot. Koefbac via wikimedia CC BY-SA 4.0

Konwój PSP z pomocą humanitarną dla powodzian dotarł do Niemiec

Konwój Państwowej Straży Pożarnej z pomocą humanitarną jest już na terenie Niemiec – poinformował młodszy kapitan Grzegorz Trzeciak z Państwowej Straży Pożarnej. Konwój dotrze na tereny powodziowe w godzinach popołudniowych.

Niemieckie landy Nadrenia-Palatynat i Nadrenia Północna Westfalia zostały dotknięte katastrofalną w skutkach powodzią. W żywiole życie straciło co najmniej 175 osób. Część obszarów dotkniętych powodzią jest w dalszym ciągu pozbawiona wody pitnej i elektryczności.

"W obliczu groźnych żywiołów bardzo ważna jest europejska solidarność. Obiecałem Kanclerz Angeli Merkel, że Polska pomoże naszym sąsiadom w usuwaniu skutków strasznych powodzi i dotrzymujemy słowa" - napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

Kpt Trzeciak poinformował, że w skład konwoju strażackiego z pomocą humanitarną wchodzi 10 strażaków oraz 5 pojazdów Państwowej Straży Pożarnej z woj. mazowieckiego i wielkopolskiego.

- Pomoc realizowana jest na podstawie dwustronnych porozumień między naszymi krajami. Strona polska zaoferowała stronie niemieckiej udostępnione przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych urządzenia do osuszania obiektów zalanych przez falę powodziową - poinformował kpt Trzeciak.

- Ze strony Polski działania realizowane są wspólnie przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Spraw Zagranicznych a także Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej - dodał.

jkg/pap

Komentarze

Anonim2021.07.27 19:56
my im najwyżej powinniśmy wysłać z wizytą kurtuazyjna jakiś pancernik ,gdybyśmy go tylko mieli,w końcu ,rewizyta powinna być ,nicht war? to juz tyle lat ,nieładnie
Czy ktoś ich tam zapraszał?2021.07.27 17:10
https://historia.interia.pl/kartka-z-kalendarza/news-13-maja-1986-r-koce-i-spiwory-od-jerzego-urbana,nId,2199391
M.2021.07.27 15:01
Niemcy i Belgowie podziękują nam wysyłając do Polski tysiące ciężarówek ze śmieciami popowodziowymi i zalanymi samochodami :(
Anonim2021.07.27 14:39
"10 strażaków oraz 5 pojazdów" - na bogato widzę :), jaki kraj, taka pomoc, dziękuję PiS
M.2021.07.27 15:02
I to za dużo.
Święci Anna i Joachim - rodzice Matki Bożej2021.07.27 13:48
Ewangelie nie przekazały o rodzicach Maryi żadnej wiadomości. Milczenie Biblii dopełnia bogata literatura apokryficzna. Ich imiona są znane jedynie z apokryfów Protoewangelii Jakuba, napisanej ok. roku 150, z Ewangelii Pseudo-Mateusza z wieku VI oraz z Księgi Narodzenia Maryi z wieku VIII. Najbardziej godnym uwagi może być pierwszy z wymienionych apokryfów, gdyż pochodzi z samych początków chrześcijaństwa, stąd może zawierać ziarna prawdy zachowanej przez tradycję. Anna pochodziła z rodziny kapłańskiej z Betlejem. Hebrajskie imię Anna w języku polskim znaczy tyle, co "łaska". Od IV wieku do dzisiaj pokazuje się przy Sadzawce Owczej w Jerozolimie miejsce, gdzie stał dom Anny i Joachima. Obecnie wznosi się na nim trzeci z kolei kościół. Wybudowali go krzyżowcy. Św. Anna jest patronką diecezji opolskiej, miast, m.in. Hanoveru, oraz kobiet rodzących, matek, wdów, położnic, ubogich robotnic, górników kopalni złota, młynarzy, powroźników i żeglarzy. Joachim miał pochodzić z zamożnej i znakomitej rodziny z Galilei. Już samo jego imię miało być prorocze, gdyż oznacza tyle, co "przygotowanie Panu". W dawnej Polsce czczony był jako "protektor Królestwa". Kiedy Maryja była jeszcze dzieckiem, miał pożegnać ziemię. Razem ze św. Anną patronują małżonkom. Od dawna biblistów interesował problem, dlaczego Ewangeliści podają dwie odrębne genealogie Pana Jezusa: inną przytacza św. Mateusz (Mt 1, 1-18), a inną - św. Łukasz (Łk 3, 23-38). Przyjmuje się dzisiaj dość powszechnie, że św. Mateusz podaje rodowód Chrystusa Pana wymieniając przodków św. Józefa, podczas gdy św. Łukasz przytacza rodowód Pana Jezusa wymieniając przodków Maryi. Według takiej interpretacji ojcem Maryi nie byłby wtedy św. Joachim, ale Heli. Być może imię Joachim jest apokryficzne. Możliwe także, że Heli miał drugie imię Joachim. Sprawa jest nadal otwarta.
cd2021.07.27 13:49
Apokryficzna Protoewangelia Jakuba z II wieku podaje, że Anna i Joachim byli bezdzietni. Małżonkowie daremnie modlili się i dawali hojne ofiary na świątynię, aby uprosić sobie dziecię. Joachim, będąc już w podeszłym wieku, udał się na pustkowie i tam przez dni 40 pościł i modlił się o Boże miłosierdzie. Wtedy zjawił mu się anioł i zwiastował, że jego prośby zostały wysłuchane, gdyż jego małżonka Anna da mu Dziecię, które będzie radością ziemi. Tak też się stało. Przy narodzinach ukochanej Córki, której według zwyczaju piętnastego dnia nadano imię Maria, była najbliższa rodzina. W rocznicę tych narodzin urządzono wielką radosną uroczystość. Po urodzeniu się Maryi, spełniając uprzednio złożony ślub, rodzice oddali swą Jedynaczkę na służbę w świątyni. Kiedy Maryja miała 3 lata, oddano Ją do świątyni, gdzie wychowywała się wśród swoich rówieśnic, zajęta modlitwą, śpiewem, czytaniem Pisma świętego i haftowaniem szat kapłańskich. Wcześniej miał pożegnać świat Joachim. Według jednej z legend Annie przypisuje się trinubium - po śmierci Joachima miała wyjść jeszcze dwukrotnie za mąż. Kult świętych Joachima i Anny był w całym Kościele - a więc także na Wschodzie - bardzo dawny i żywy. W miarę jak rozrastał się kult Matki Chrystusa, wzrastała także publiczna cześć Jej rodziców. Już w IV/V w. istniał w Jerozolimie kościółek przy dawnej sadzawce Betesda w pobliżu świątyni pod wezwaniem św. Joachima i św. Anny. Tu nawet miał być według podania ich grób. Inni miejsce grobu sytuowali przy wejściu na Górę Oliwną. Cesarz Justynian wystawił w Konstantynopolu około roku 550 bazylikę ku czci św. Anny. Kazania o św. Joachimie i św. Annie wygłaszali na Wschodzie święci tej miary, co św. Epifaniusz (+ 403), św. Sofroniusz (+ po 638), św. Jan Damasceński (+ ok. 749), św. German, patriarcha Konstantynopola (+ 732), św. Andrzej z Krety (+ 750), św. Tarazjusz, patriarcha Konstantynopola (+ 806), a na Zachodzie: św. Fulbert z Chartres (+ 1029), św. Bernardyn ze Sieny (+ 1444) czy bł. Władysław z Gielniowa (+ 1505).
Strażacy2021.07.27 10:06
Wezcie ze soba kilka ton trotylu i troche miotaczy ognia.Wyrownajcie rachunki
Te, "strażak" !!!2021.07.27 17:36
https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/holocaust/55749,Akcja-Reinhardt-na-prowincji-Przyklad-Markowej.html
Lucyfer2021.07.27 10:06
Potrzebujesz pieniędzy lub/i medialnego rozgłosu? Jesteś sfrustrowany/a wiekiem, marnym zdrowiem, problemami małżeńskimi itp.? Nie bardzo już Ci się chce pracować? Więc mam dla Ciebie atrakcyjną propozycję. Otóż upatrz sobie jakiegoś znanego duchownego, najlepiej biskupa lub kardynała. Koniecznie powinien być starszy. Idealny będzie taki, który już nie bardzo kontaktuje z otoczeniem, z uwagi na wiek i choroby. Taki nie będzie mógł się bronić. Teraz najlepsze. „Przypomnij sobie”, że jakieś 20–30 lat temu duchowny ten brutalnie molestował Cię. To nic trudnego, po prostu puść wodze fantazji: były prezenty, zaproszenia do pustego mieszkania, obmacywanie, schadzki, wielokrotne sprawy łóżkowe. To, że nigdy go nie spotkałeś/aś nie ma żadnego znaczenia. Do czorta z prawdą; ważny jest tylko piorunujący efekt. Kolejny krok. Najpierw idziesz z tym do kurii. (Nie na policję; policja zbada sprawę i umorzy z braku dowodów.) Zaraz potem idziesz z tymi rewelacjami do redakcji Gazety Wyborczej. Tam powitają Cię z otwartymi rękami. Marcin Wójcik lub inny grafoman wysmaży poruszający tekst w Dużym Formacie. Ubarwi co trzeba, doda pikantnych szczegółów. Powieje grozą. On już umie konfabulować i stopniować napięcie. A na drugi dzień – trzęsienie ziemi! TVN i Onet oszaleją z radości, Sekielscy w euforii, lewaccy politycy pijani ze szczęścia. Anonim i Spółka zaczną grzmieć, wyleją obłudnie krokodyle łzy nad Twoim losem. Kilku młodych wściekłych zrobi kocią muzykę pod kurią i dokona apostazji. Wyjące maciory i obleśne pedały LGBT wylezą z nor z tęczowymi szmatami. Jakiś wariat zbezcześci kaplicę, poturbuje proboszcza. Metropolita, na wszelki wypadek, usunie tego duchownego wrobionego w pedofilię, bo nie będzie chciał pogarszać sprawy. Watykan rozpocznie dochodzenie, które potrwa rok z hakiem. Potem pewnie przyjdzie uniewinnienie, ale nikt już w to nie uwierzy. Fajnie to obmyśliłem, co? Aha, Goebbels mi tu mówi, żeby pozdrowić Anonima i Spółkę, szczególnie JPIII i Po 11…; czeka na nich wszystkich niecierpliwie. Ja też zapraszam do siebie! (Na dłużej…)
Anonim2021.07.27 10:06
moim zdaniem to Putin powinien wysłać konwój z pomocą - ruski niemiec dwa bratanki
Anonim2021.07.27 9:35
Wysyłamy kartofle na biedny zachód. Propaganda jak za PRL.
Babka klozetowa2021.07.27 10:08
Żal ci tych kartofli? Zżarłbyś parę? To sponsor dostarcza wam tylko piwo?
alusia2021.07.27 11:17
A co chcesz pędzić bimber,że tak ci żal tych kartofli?