19.09.19, 11:30

Ks. Andrzej Kobyliński: Niemcy czeka wielka dyskusja o Kościele

- W naszym kraju mamy obecnie kampanię wyborczą, dlatego debata publiczna jest zdominowana przez politykę, ale warto pochylić się nad tym co jest poza granicami Polski. W Niemczech toczy się wielka wrzawa co do przyszłości Kościoła katolickiego, który jest tam nadal potężny, jeżeli chodzi o intelekt czy finanse - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof, etyk z UKSW.

 

- Spór dotyczy fundamentalnych prawd wiary i moralności: jak je dzisiaj rozumieć, co zmienić a czego nie. Katolicy w Niemczech chcą zmian w kwestii rozumienia homoseksualizmu, celibatu, kapłaństwa kobiet, itp. Kościół katolicki w Niemczech chce dokonać oficjalnej zmiany rozumienia podstawowych prawd w Kościele katolickim - wyjaśnił gość Polskiego Radia 24.

Wielkie zmiany w niemieckim kościele

- W Niemczech na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat przestała istnieć spowiedź indywidualna. Dopuszczono także protestantów do przyjmowania katolickiej komunii świętej. Biskupi postulują o błogosławieństwo par jednopłciowych. Trwa dyskusja o dopuszczeniu kobiet do funkcji diakońskich i kapłańskich, a także odnośnie celibatu - podkreślił ksiądz.


Kościoły chrześcijańskie w Niemczech tracą wiernych
Jak zaznaczył, papież Franciszek dał przyzwolenie na lokalne dyskusje nt. podstawowych prawd wiary. - Jedną z najważniejszych reform papieża Franciszka jest powolne wprowadzanie decentralizacji Kościoła katolickiego. Polega ona na przenoszeniu niektórych kompetencji z Rzymu i papieża na konferencje krajowe. Decentralizacja ma dotyczyć także na rozumienie niektórych prawd i moralności, a więc jest zgoda papieża na ten proces. Nie ma określonych granic co wolno, a czego nie wolno zmieniać. Pojawia się pytanie jak zareaguje Rzym, jeżeli decentralizacja niemiecka pójdzie dalej - wyjaśnił.

- W Niemczech ma odbyć się wielki synod, na którym będzie dyskusja nad tymi wspólnymi tematami. Będziemy ją obserwować także w Polsce. Październik tego roku zapowiada się zatem bardzo ciekawie, ponieważ w tym czasie odbędzie się także synod amazoński. Jeżeli chodzi o intelektualne rozumienie tego, co się dzieje w Kościele katolickim, nadal jako katolicy pozostajemy w letargu - podsumował ks. prof. Andrzej Kobyliński.

Całej rozmowy można posłuchać TUTAJ

Komentarze

athos2019.09.19 22:53
"Jeżeli chodzi o intelektualne rozumienie tego, co się dzieje w Kościele katolickim, nadal jako katolicy pozostajemy w letargu - podsumował ks. prof. Andrzej Kobyliński." Jaka debata? O czym? Że niemiecki Kościół Marksa i Kaspera wszedł na drogę herezji? Że tworzą nową sektę, zasilając protestantów? A niech zasilają. To, co możemy zrobić, to zdecydowanie odciąć się od heretyków. Tu nie ma nic do debatowania, można co najwyżej rozpoznać rodzaj dewiacji teologicznych. opisać je, wyjaśnić ich podstawy, tylko po to, by je potem z daleka omijać jak nie powiem co ... (nie chcę być wulgarny). Tylko tyle jest do zrobienia, nic więcej.
Michał Pasierb 2019.09.19 21:04
Kto będzie dyskutował , co z tego wyniknie i dla kogo...biorąc pod uwagę fakt ,że w Niemczech KK praktycznie nie istnieje....
Beno2019.09.19 15:46
Kościół niemiecki potężny, gdy chodzi o intelekt i finanse. Już papież Benedykt XVI mówił o wielkim kryzysie teologii w Niemczech. Ponadawali tytułów doktorów, i docentów, a le ci "teolodzy" nie mają nis wspólnego z teologią. Nie zajmują się Bogiem tylko człowiekiem: humanizm, antropologia, a wszystko sprowadzane do seksu. Intelektualne prymitywy, ktśrych normalny polski katolik może zagiąć i udowodnić im brak fundamentalnych wiadomości. Manipulanci dokumentami Soboru Watykańskiego II, których wielu nawet nie przyczytało, tylko komentarze do tych dokumentów. Potęga finansowa - to też się już niedługo skończy. W Kościołach kilka ludzi starszego pokolenia. Ten Kościół nie ma przyszłości. Biskupi liberalizują wszelkie przykazania i wszystko czynią pod publiką, aby zachować podatek kościelny. Bogiem jest dla nich mamona. Smutne, ale prawdziwe. Cu biskupi i "teolodzy" odcięli się od papieża Benedykta i nie mają współczesnemu człowiekowi już nic do powiedzenia. to fałszywi prorocy, pasący nie stado, ale samych siebie.
anonim2019.10.11 0:48
W Polsce też Bogiem jest dla nich mamona. Smutne, ale prawdziwe. A najwybitniejszym jej przedstawicielem, jest toruński padre rydzyk, któremu, samochody dają nawet bezdomni i za to niestety umierają, idąc prosto do nieba. W Niemczech, Bogiem zajmuje się Biblia, a Kościół ludźmi. Tam Bóg zajmuje się sam sobą. Bóg jest wszechmogący, a nie ułomny i sam może się zająć sobą.
Marek212019.09.19 13:47
A jest tam jeszcze komu dyskutować o tym? I co miałoby z tej dyskusji wyniknąć? Nie za późno?
dsfajntc2019.09.19 12:06
Nie będzie w Niemczech żadnej wielkiej debaty o Kościele, bo niemal nikogo już tam on nie obchodzi... Szczęściarze...
Ura-Bura - syn Baby Jagi2019.09.19 12:03
Kobyliński - to partner do debaty.
OZ2019.09.19 11:53
A niektóre "polskie" parafie to nie czeka oczyszczenie ? Jak parafie katedralną W-ia, gdzie pan proboszcz dopuszcza beszczeszczenia miejsca pochówku POLSKIEGO DZIECKA, spoczywającego od 1953 roku - informując moją rodzinę, że, cyt.: "zmieniły się parytety".