09.06.19, 18:20© José Luiz Bernardes Ribeiro / CC BY-SA 4.0

Ks. Marek Szukalski: Dary Ducha Świętego to nie wyliczanka katechizmowa!

 Człowiek, by dotrzeć swoją łodzią dalej, a także by szybciej osiągnąć cel podróży, zapewne już w czasach prehistorycznych nauczył się wykorzystywać sprzyjający wiatr - i postawił żagiel. Choć łódź może się poruszać zarówno przy pomocy żagla, jak i przy pomocy wioseł, tylko niedbały lub niedoświadczony żeglarz przy sprzyjającym wietrze nie rozwinąłby żagli.

     W naszej duchowej żegludze do portu zbawienia Pan Jezus do wiatru porównał poruszenia (czyli natchnienia) Ducha Świętego. Mówi do Nikodema "Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha" (J 3,8).

     Nikodem w swoim życiu wykorzystał tę naukę. Początkowo rozmawiał z Jezusem w ukryciu (J 3,1-21), z obawy przed Żydami. Potem już wystąpił w Jego obronie wobec innych faryzeuszów, gdy ci chcieli Go pojmać (J 7,50n), a po śmierci Jezusa ujawnił się jako Jego zwolennik, a może i uczeń, ofiarując oleje do namaszczenia Chrystusowego ciała (J 19,39). Szybko więc osiągnął duchową dojrzałość. Umiał skorzystać z Bożego Wiatru - natchnień Ducha Świętego.

     Podatność umysłu i woli człowieka na natchnienia jest skutkiem siedmiu darów Ducha Świętego. Stanowią one jakby żagle pozwalające odebrać Boże Tchnienie popychające nas na drodze duchowego rozwoju. Niestety, można nieraz odnieść wrażenie, że Dary Ducha Świętego są często przeżywane bardziej jako wyliczanka katechizmowa niż jako realna pomoc dana nam na drodze osobistego rozwoju. Nawet w Odnowie w Duchu Świętym jakby odsuwa się w cień siedem darów Ducha Świętego, częściej mówiąc o charyzmatach.

     Bóg, obdarzając w sakramencie chrztu łaską uświęcającą, stwarza człowieka na nowo. Odpuszcza jego grzechy, wprowadza do Kościoła i sprawia, że człowiek w bardzo szczególny sposób zaczyna przynależeć do Chrystusa i budować swoją chrześcijańską doskonałość. "Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne minęło, a oto wszystko stało się nowe" (2 Kor 5,17). Jednocześnie obdarza duchowym organizmem, który człowiek ma rozwinąć, aż do pełnej świętości i wejścia do nieba. Ten organizm stanowią:

     1. Łaska uświęcająca, która jest w nas fundamentem Nowego, Bożego Życia 
     2. Cnoty teologalne (tzw. Boskie): wiara, nadzieja i miłość; wlane w duszę na chrzcie św. kierują ją ku Bogu
     3. Cnoty kardynalne: roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie i męstwo to główne cnoty moralne; na nich, jak na zawiasach (łac. Cardines) opierają się pozostałe cnoty porządkujące nasze życie moralne
     4. Dary Ducha Świętego pomagają chętnie podążać za natchnieniami Ducha Św.
     5. Łaski uczynkowe są pomocą Bożą w stawianiu czoła różnym, konkretnym sytuacjom życiowym; są konieczne do praktykowania cnót i darów
     6. Charyzmaty to dary Ducha Świętego, którymi wspomaga budowę wspólnoty Kościoła

     Cnotą nazywamy dobre przyzwyczajenie, które stabilizuje impulsywność naszego zachowania, chwiejność rozumu i woli, a zwłaszcza uczuć. Jest więc ona nawykiem czynienia dobra. W odróżnieniu od niej, wada to sprawność do działania złego. Skłonność do odbierania podszeptów zła. Mały Katechizm wymienia 7 grzechów głównych czyli wady główne. Są one jakby żaglami złego ducha w nas. Jak niewiele potrzeba, by skusić człowieka nieumiarkowanego do kolejnego pijaństwa lub człowieka gniewliwego do kolejnej awantury.

     W liczbie tradycyjnie wymienianych 7 darów, którymi obdarza Duch Święty (Iz 11,2n), Kościół widzi ich bogactwo i pełnię. Takie jest symboliczne znaczenie tej liczby.

     1. Dar Mądrości pozwala nam przyjąć punkt widzenia samego Boga: czyli punkt widzenia oparty na fundamencie miłości
     2. Dar Rozumu uzdalnia do trafnego rozumienia prawd wiary i pojęcia Bożych tajemnic
     3. Dar Rady przystosowuje używane przez nas środki do obranych celów (jak czyni to roztropność)
     4. Dar Męstwa obdarza wytrzymałością wobec próby
     5. Dar Umiejętności pozwala rozeznać wartości: co pochodzi od Boga, co od złego, a co od nas samych
     6. Dar Pobożności pomaga zachwycać się Bogiem i kochać Go
     7. Dar Bojaźni Bożej jest pełną miłości obawą, że wciąż mało Go kochamy

     Swoimi siedmioma Darami Duch Święty udoskonala nasze cnoty, czyli posiadane zdolności czynienia dobra. Dary Ducha Świętego prowadzą więc do większej doskonałości, wyższego stopnia świętości . Pozwalają, by nie sam rozum człowieka, nawet udoskonalony cnotami, ale Bóg - Duch Święty kierował naszym postępowaniem.

     Na przykład gdy nawet bardzo roztropny człowiek staje bezradny wobec niedyskretnych, czy wręcz podstępnych pytań wroga; gdy nie wie jak jednocześnie zachować tajemnicę, której nie wolno wydać i nie skłamać szanując prawdę, jego wsparciem staje się obiecane natchnienie Ducha Świętego - dar rady. "Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was" (Mt 10,19n).

     Duch Św. udoskonala:

     1. Wiarę przez dar rozumu
     2. Nadzieję przez dar umiejętności
     3. Miłość przez dar mądrości
     4. Roztropność przez dar rady
     5. Sprawiedliwość przez dar pobożności
     6. Umiarkowanie przez dar bojaźni Bożej
     7. Męstwo przez dar męstwa

     Nic zatem dziwnego, że w szczególnie ważnych momentach życia (jak np. przyjęcie sakramentu kapłaństwa czy małżeństwa, rozpoczęcie soboru, synodu lub choćby rozpoczęcie rekolekcji) Kościół wzywa Ducha Świętego, prosząc o Jego 7 darów.

     "Ty darzysz łaską siedemkroć, bo moc z prawicy Ojca masz" (hymn Veni Creator).

     "Daj Twoim wierzącym,
     W Tobie ufającym,
     Siedmiorakie dary."
     (Sekwencja z liturgii Zielonych Świąt Veni Sancte Spiritus)

     Także nad każdym z nas, biskup, w imieniu Kościoła, uroczyście wypowiedział w czasie bierzmowania słowa:

     Boże wszechmogący,
     Ojcze naszego Pana, Jezusa Chrystusa,
     Który odrodziłeś te sługi swoje
     przez wodę i Ducha Świętego
     i uwolniłeś ich od grzechu,
     ześlij na nich Ducha Świętego Pocieszyciela,
     daj im ducha mądrości i rozumu,
     ducha rady i męstwa,
     ducha umiejętności i pobożności,
     napełnij ich duchem bojaźni Twojej.
     Przez Chrystusa, Pana naszego.
     AMEN.

     Niestety, często nie cenimy uległości Duchowi Świętemu i zaniedbujemy Jego natchnienia. Wzrost naszego duchowego organizmu jest wtedy paraliżowany przez ponawiane grzechy powszednie, niechęć do umartwienia własnego osądu i własnej woli. Choć otrzymałem dary Ducha Świętego, On sam, nie otrzymał mnie w darze. Nie otrzymał zgody, by przez swoje dary mógł pokierować moim życiem!!! Co prawda jacht może poruszać się również przy pomocy wioseł, to przecież jedynie niedbały lub niedoświadczony żeglarz, mając sprzyjający wiatr, nie rozwija w takiej sytuacji żagli. Żeglarz doświadczony o to zadba...

     "Od zaniedbania natchnień Twoich - Wybaw nas, Jezu" (Litania o Najświętszym Imieniu Jezus) 


Ks. Marek Szukalski


Tekst pochodzi z pisma
Ruchu Światło-Życie "Wieczernik" nr 109 

Komentarze

BajkiODuchachSzeptaneDoMinistranckiegoUcha2019.06.10 5:47
Koktajl kato-pierdów. To, siamto i owamto zblendowane w miksturę do zaaplikowania kato-ciemnocie. Byle płacili, bo jest coś nowego. Jedyne "dary" jakich można się spodziewać po kleruchaczach, to ślady biologiczne na bieliźnie ministrantów. Rodzice! Oglądajcie dokładnie swoje dzieci po ich każdorazowym kontakcie z klerem. Kiedy opiekuna ministrantów czy katechetę biskup zdąży wysłać na urlop albo na misje - będzie za późno.
nikt2019.06.9 22:15
O ja dziękuję . Groch z kapustą wydumany przez " biblioznawców " . Odrobina racji w tym jest , ale jest ona tak wymieszana , poszarpana , rozszczepiona że nie da się jej poskładać do kupy .
andrzejhahn32019.06.9 21:27
wiara w duchy //////////////.........................ale wy poganscy sekciarze katoliccy macie zryte berety
Polak Ateista Dumny Gej2019.06.9 20:26
Ojeeej smuteczek marsz przeciwko życiu i rodzinie z wielokrotnie mniejszą frekwencją niż Parada Równości! Pomaszerowaliśmy na rekord! Blisko 100tys uczesztników na warszawskiej Paradzie Równości! Byłem i ja :) "Wg. policjantów, którzy zabezpieczają wydarzenie, pochód ma ok. 4 kilometrów długości. Według pierwszych szacunków w paradzie bierze udział 80 tys.osób." Relacja: https://www.youtube.com/watch?v=6mRBzhJqbrE http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/14,166794,24877013.html#s=BoxOpImg2 🌈❤️Duma duma i jeszcze raz DUMA!🌈❤️
katolik który wyssał wiarę z lędźwi księdza2019.06.9 18:45
Temat pedofilii wśród klechów ostatnio wyciszony. Zrobili z tego normalność i nowy dogmat wiary?