07.10.20, 15:03Fot. screenshot - YouTube (Radio Maryja, Telewizja Republika)

Ks. prof. A. Kobyliński: We Fratelli Tutti nie znajdziemy nic przełomowego

Fratelli Tutti to nowa encyklika papieża Franciszka ogłoszona w liturgiczne wspomnienie św. Franciszka z Asyżu. Jeszcze przed ogłoszeniem dokumentu narodziło się wokół niego wiele kontrowersji. Poświęcona braterstwie i przyjaźni społecznej encyklika ma tylu przeciwników, co zwolenników. Tomasz Terlikowski rozmawiał o niej w programie „Starcie Cywilizacji” Telewizji Republika z ks. prof. Andrzejem Kobylińskim i dr. Sebastianem Dudą.

  - „Ciekawostką jest, że w dokumencie nie ma żadnych kontrowersyjnych kwestii, które zostały wyeliminowane z tego dokumenty. Nie ma w nim chociażby zagadnień dot. osób LGBT ani współczesnych wojen kulturowych czy bioetycznych. W związku z tym dziennikarze, którzy szukają pewnych smaczków w tym dokumencie, muszą być rozczarowani” – zauważa ks. prof. Kobyliński, podkreślając, że w dokumencie próżno szukać czegoś szokującego bądź przełomowego.

Zdaniem duchownego nowa encyklika papieża Franciszka jest syntezą tematów, które podejmuje on od początku swojego pontyfikatu.

- „W pewnym sensie jest to skrót tego, co przez ostatnie siedem lat papież powiedział” – stwierdza.

Ponadto ks. prof. Kobyliński zauważa, że Fratelli Tutti jest przede próbą diagnozy świata w dobie pandemii koronawirusa i próbą pokazania nowych rozwiązań, potrzebnych do jego reformy po pandemii.

Red. Tomasz Terlikowski zwraca uwagę, że w encyklice pojawiło się jednak w dwóch aspektach istotne przesunięcia akcentów względem poprzednich pontyfikatów. Po pierwsze jest to relacja pomiędzy odpowiedzialnością społeczną a własnością prywatną, a po drugie radykalne odrzucenie wszystkich wojen. Wobec tego dr Sebastian Duda zauważa, że dokument może być wyzwaniem dla konserwatywnych katolików:

- „Święte prawo własności jest wyraźnie zrelatywizowane w tej encyklice. Wojna sprawiedliwa i całe nauczanie na jej temat jest odsunięte gdzieś na bok. Papież bardzo wyraźnie mówi, że w obecnych okolicznościach historyczno-kulturowych żadna wojna nie może być sprawiedliwa” – podkreśla dr Sebastian Duda.

Publicysta „Więzi” zwraca uwagę, że w porównaniu ze św. Janem Pawłem II, papież Franciszek wyraźnie krytykuje też wolny rynek i jego nadużycia.  

Odnosząc się do głównego tematu encykliki, którym jest braterstwo, ks. prof. Kobyliński podkreśla, że kluczowym pytaniem po ogłoszeniu dokumentu jest pytanie, o jakie braterstwo powinno chodzić katolikom:

- „Mamy dzisiaj wiele modeli braterstwa w świecie. Jeśli mówimy braterstwo, to zgodzą się z tym wszyscy” – mówi.

- „Pojawiają się jednak schody, kiedy zaczniemy pytać, komu przynależy się kategoria braterstwa. Na przykład, czy do tej wspólnoty braterstwa są też włączone dzieci nienarodzone, co z eutanazją, co z ludźmi niepełnosprawnymi” – zauważa.

kak/Telewizja Republika

Komentarze

Palindrom2020.10.8 12:32
Kolejny dowód ułomności Papieża Franciszka. Papież ma kłopot z precyzją wymowy (wady wymowy – dosłownie – miało wielu proroków Boga począwszy od Mojżesza; Bóg najwyraźniej lubi posługiwać się takimi «ułomkami»). Z powodu tej (chyba uświadomionej ułomności) wydaje się, że Papież «bredzi», relatywizuje, wprowadza zamęt… No cóż, najwyraźniej inaczej nie umie, nie ma daru precyzji i jasności wymowy. Na szczęście ma biskupów i kapłanów, którzy powinni myśli Papieża «przełożyć» na język zrozumiały, tylko czy im w ogóle się chce? Sądzę, że nie Papież jest powodem zamętu, a Książę Zamętu, który rozgościł się w głowach biskupów i kapłanów.
Anonim2020.10.8 8:56
Proszę encyklikę bardzo dokładnie przeczytać i przeanalizować, jakiś niekorzystny przełom powinien tam być.
andy2020.10.7 19:48
"Fratelli tutti" nie jest encykliką w tym tradycyjnym katolickim znaczeniu, jest dokumentem politycznym, napisanym przez polityka Franciszka. Zajmując się tzw. wykluczonymi, głównie imigrantami, żąda otwarcia granic państw, zwalcza państwa narodowe, dąży do wyraźnego wzmocnienia władzy światowej, która jego zdaniem jest konieczna, by zapanować nad ekonomią, nadmiernie rozwiniętą produkcją, nadmiernym bogaceniem się niektórych, by znieść przewagę ekonomii nad polityką. Opowiada się za równą (sprawiedliwą??) dystrybucją wyprodukowanych dóbr, także dla tych, którzy ich nie produkują, ale jako imigranci, ze względu na swoją godność, mają prawo do ich konsumpcji. Nacisk Franciszka na wzmacnianie władzy światowej idzie w kierunku powołania rządu światowego, który miałby pilnować tej "sprawiedliwej" dystrybucji dóbr. Każdemu wedle jego potrzeb - przypominają się słowa klasyka komunizmu.
Szybka Randka2020.10.7 17:03
Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek. Mam na imię Monia lat 24, wzrost 169cm, wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu- www.erooo.pl ______________________-------------------------- i wyszukaj mnie po niku: Monik5 napisz do mnie i spotkajmy sie!
Gość2020.10.7 15:14
Kurczę, w Tutti Frutti nie ma nic nowego. Ani wojtyły nie wskrzeszają, ani żadnej wyprawy krzyżowej nie planują. Jak żyć?