16.04.19, 16:00

Ks. prof. Andrzej Kobyliński: Nadciąga nowa reformacja

Polska religijność przechodzi od lat głębokie zmiany. To efekt pentekostalizacji, przenikania do duchowości idei zielonoświątkowych, szamańskich. Dokonujący się na naszych oczach proces ma gigantyczne znaczenie, być może większe od reformacji luterańskiej. Nie wiadomo, czy katolicyzm w większości krajów przetrwa. Ryzyko roztopienia się w globalnym tyglu nowego szamanizmu jest ogromne, przekonuje ks. prof. Andrzej Kobyliński z UKSW w rozmowie z ,,Polska The Times''.


Kapłan rozmawiał z dziennikiem ,,Polska The Times'' na temat głośnego wydarzenia z Gdańska, gdzie przed jednym z kościołów spalono książki oraz symbole religii pogańskich. 

,,Moim zdaniem, to bardzo zaszkodziło Polsce; nadszarpnęło wizerunek naszego kraju w świecie, utwierdziło fałszywe przekonanie dużej części światowej opinii publicznej, że jesteśmy społeczeństwem zacofanym i zabobonnym'' - powiedział ks. profesor.

,,Było to wydarzenie głupie, skandaliczne, ale wcale nie marginalne. I bardzo dobrze pokazuje ono głębokie zmiany, które nastąpiły w polskiej religijności katolickiej na przestrzeni ostatnich lat. Szczerze mówiąc, mógłbym teraz odczuwać coś na kształt niemieckiej Schadenfreude, ponieważ ostrzegałem i ostrzegam przed tym od kilkunastu lat. To, co się ostatnio stało w Gdańsku, potwierdza jedynie to, o czym mówię w wielu moich artykułach naukowych i publicystycznych. A mówię o przenikaniu do naszego kraju magicznego, szamańskiego rozumienia religii'' - dodał.

Gdańskie wydarzenia, uważa kapłan, są wszakże pokłosiem dużo poważniejszego problemu. Idzie o zmiany, jakie zachodzą od lat w polskiej religijności.

,,Otóż pierwsze niebezpieczne sygnały, pojawiające się w kręgach ruchu oazowego i Odnowy w Duchu Świętym, zacząłem dostrzegać na początku lat 90. ubiegłego wieku. Były to zjawiska marginalne, ale dotyczyły głównie nowych form religijności, przynoszonych przez przedstawicieli zborów zielonoświątkowych, pastorów, liderów czy ewangelizatorów, którzy zaczęli się w Polsce pojawiać po otwarciu naszych granic, po roku 1989. Osobiście takie przypadki spotkałem po raz pierwszy w 1991 roku. Były to nowe formy modlitwy, nowe formy rozumienia złych duchów właśnie, nowe formy wielbienia Pana Boga. Zaczęły się wówczas pojawiać w trakcie nabożeństw religijnych przypadki wprowadzania ludzi w odmienne stany świadomości, na przykład pod wpływem hipnozy czy transu. Wówczas miało to charakter niszowy, marginalny. Nagły zwrot i umasowienie tych praktyk przychodzi w Polsce po roku 2007'' - powiedział ks. Kobyliński. 

,,[W]ówczas zaczęto zapraszać do Polski z innych kontynentów wielu ewangelizatorów, którzy na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat przemawiali w kościołach, na stadionach, w telewizji, w radiu oraz w Internecie do milionów mieszkańców naszego kraju. Najbardziej znane postaci to Gloria Polo z Kolumbii, James Manjackal i Jose Maniparambil z Indii, Maria Vadia z USA, John Bashobora z Ugandy, Myrna Nazzour z Syrii, włoscy duchowni Antonello Cadeddu i Enrico Porcu, którzy obecnie pracują w Brazylii itd. Ci ewangelizatorzy przemierzają nasza Ojczyznę od Bałtyku po Tatry, głosząc bardzo często religijność synkretyczną, która stanowi mieszankę elementów katolickich, zielonoświątkowych, magicznych, szamańskich. Taka forma religijności występuje dzisiaj bardzo często w krajach Afryki, Azji, Ameryki Południowej'' - dodał.

,,To, co się w Polsce dzieje na przestrzeni ostatnich lat jest wynikiem dwóch globalnych procesów. Można rzec, że to, co widzimy na naszej polskiej ziemi jest odpryskiem tego, co się dzieje na poziomie ogólnoświatowym. Żyjemy przecież w globalnej wiosce - także w sensie religijnym. Pierwszym ogólnoświatowym procesem jest desekularyzacja, czyli zjawisko będące negacją sekularyzacji. Pojęcie desekularyzacji stworzył amerykański socjolog religii Peter Berger. Ciekawe, że za wyjątkiem Europy Zachodniej czy Australii, wszystkie kontynenty od końca lat 90. XX wieku przechodzą renesans religii. Mówi się wręcz o wiośnie bogów, o ożywieniu religijnym'' - wskazywał dalej.

,,Ludzkość dawno nie była tak religijna jak na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat i to zainteresowanie religią na większości kontynentów, za wyjątkiem Europy Zachodniej, sprzyja propagowaniu różnego rodzaju nowych treści religijnych, proroctw, objawień, przepowiedni, wizji końca świata itp. W Polsce od 2007 roku czynią to w pewnym sensie ci nowi, zagraniczni ewangelizatorzy, o których wspomniałem. Ale jest też drugie zjawisko, które dotyczy nie wszystkich religii, ale jedynie chrześcijaństwa - to proces globalnego uzielonoświątkowienia chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo w ostatnich latach w dużym stopniu staje się zielonoświątkowe. Uzielonowiątkowienie to pentekostalizacja. W 2014 roku stworzyłem pojęcie „uzielonoświątkowienie” jako synonim pentekostalizacji'' - powiedział.

Następnie kapłan wymienił czynniku, które wpływają na wielką atrakcyjność zielonoświątkowców.

,,Pierwszy - to niezwykle atrakcyjny przekaz. Zielonoświątkowa wersja chrześcijaństwa jest chrześcijaństwem synkretycznym, które ma odpowiadać na wszystkie najważniejsze potrzeby człowieka współczesnego. To znaczy: jest zorientowane na przebaczenie, na uzdrowienie, na realizację samego siebie, na bogacenie się i odnoszenie sukcesu. Im głębiej kochasz Jezusa, tym jesteś bardziej bogata czy bogaty, zdrowy i piękny. A kto nie chciałby dziś być zdrowy, piękny i spełniony? Obiecują to właśnie ewangelizatorzy, charyzmatyczni kaznodzieje: „Przyjdź do nas, dołącz do naszej grupy, będziesz bogaty, piękny i zdrowy”. Stąd też głoszone przez nich treści są niezwykle skuteczne, jeśli chodzi o werbowanie nowych członków. Drugim powodem jest wykorzystywanie najnowszych technologii, technik i metod w głoszeniu Ewangelii. W Afryce, w Azji, w Ameryce Południowej ten przekaz dokonuje się na największych stadionach i jest udostępniany na żywo w internecie. W Polsce również tego typu spotkania odbywają się na Stadionie Narodowym w Warszawie, w halach sportowych, w największych bazylikach, na dużych placach przed kościołami itp. Trzecim motywem zaś jest słabość dotychczasowych form religijnych, głęboki kryzys kościoła katolickiego czy tradycyjnych kościołów protestanckich. Im słabsze są te kościoły, tym łatwiej przyjmuje się nowe orędzie i nowe propozycje religijne. Widać przecież ogólnoświatowy demontaż kościoła katolickiego, gdy chodzi chociażby o dramat pedofilii. Im słabszy kościół z powodu pedofilii, tym na to spustoszone miejsce wchodzą m.in. wspólnoty zielonoświątkowe''.

Ks. Kobyliński podkreślił, że to, co ks. Rafał Jarosiewicz zrobił w Gdańsku, jest ,,jedynie publicznym wyrażeniem jego głębokich przekonań teologicznych i religijnych''. Za paleniem książek i przedmiotów ,,stoi głębokie przekonanie teologiczno-religijne dotyczące koncepcji furtek złego ducha. W kościołach, na lekcjach religii, w sanktuariach maryjnych, w bardzo wielu mediach katolickich propaguje się od kilkunastu lat nauczanie o furtkach złego ducha'' - powiedział.

Jak przypomniał, takimi furtkami mogą być ,,przedmioty, słowa, zachowania'', przez które ,,złe duchy mogą rzekomo wchodzić do naszego życia''.

,,Reasumując: za tym, co stało się w Gdańsku, za świadomym działaniem religijnym księdza Rafała Jarosiewicza stoi ten właśnie proces przenikania treści zielonoświątkowych, afrykańskich, azjatyckich. Ksiądz Jarosiewicz tak właśnie myśli, głęboko w to wierzy. Ja to rozumiem, ale się z tym głęboko nie zgadzam. Przypomnę, że jego wcześniejsze publiczne wypowiedzi dotyczyły m.in. tego, że tatuaże powodują bezpłodność. W marcu 2016 roku ksiądz Jaroszewicz prowadził rekolekcje w Lesznie na terenie archidiecezji poznańskiej. Wzięło w nich udział ok. 700 dzieci. W trakcie nabożeństw niektóre osoby padały na ziemię, trzęsły się, krzyczały. Tym niebezpiecznym praktykom religijnym towarzyszyli księża i nauczyciele. Do dzisiaj nie spotkałem żadnej publicznej oceny, wyrażonej z perspektywy teologii katolickiej, która zwracałaby uwagę na niewłaściwą formę tych rekolekcji wielkopostnych. To oznacza, że zmiany uzielonoświątkowienia w Polsce poszły bardzo daleko'' - wskazał.

Kapłan wskazał, że w 2015 roku Konferencja Episkopatu Polski wydawała dwa ważne dekrety - zakazala spowiedzi furtkowej oraz uzdrowienia międzypokoleniowego. Jak dodał, o te sprawy toczy się dziś prawdziwa ,,hybrydowa wojna religijna''.

,,[D]o kościoła katolickiego przeniknęło w dużym stopniu niekatolickie, zielonoświątkowe rozumienie szatana, diabła i złych duchów. Wspólnoty pentekostalne akcentują o wiele bardziej niż katolicy działanie i obecność diabła, złych duchów w życiu człowieka. To pandemoniczna wizja świata - diabeł i złe duchy są właściwie wszędzie i wciąż musimy z nimi walczyć. Ta nowa gałąź chrześcijaństwa rozwija się w tempie zdumiewającym. Konsekwencje rewolucji pentekostalnej będą większe niż skutki reformacji Marcina Lutra w wieku XVI. Nowa reformacja zielonoświątkowa zmieni mapę chrześcijaństwa na świecie'' - ostrzegł.

Ks. Kobyliński powiedział też, że dziś można być chrześcijaninem ,,na 50 tysięcy sposobów'', bo tyle właśnie mniej więcej denominacji ma chrześcijaństwo. ,,Co 10 godzin na świecie ktoś zakłada nową denominację chrześcijańską z nową doktryną, z nowym rozumieniem prawd wiary i moralności'' - powiedział.

,,Mówiąc wprost - to, co się dziś robi w kościele katolickim, jest bardzo często kompromitacją religii, jest banalizacją i to odstrasza ludzi myślących od religii, która powinna być źródłem sensu i fundamentem naszej kultury. Rodzi się wielkie pytanie, co przetrwa z kościoła katolickiego w przyszłości. W wielu swoich wypowiedziach dość radykalnie oceniam, że nie wiadomo tak naprawdę, w jakich krajach katolicyzm przetrwa jako odrębna forma religijna. Czy nie roztopi się w tych globalnych procesach, które wywracają do góry nogami stary porządek'' - zakończył.

Całą rozmowę można przeczytać na łamach ,,Polski The Times''.

bsw

Komentarze

athos2019.04.17 9:34
Ks. Kobyliński być może zna się na filozofii nihilisty Gianni Vattimo (profesora z Turynu, postmodernisty), ale ma duże braki z teologii katolickiej. Dary Ducha Świętego zawsze były obecne w życiu katolików i katolicy nie przejęli nabożeństw do Ducha Świętego od zielonoświątkowców. Źródłem wiary jest tutaj Nowy Testament, a nie protestanci. Owszem, po II Soborze Watykański protestanci mają duży wpływ na liturgię Kościoła katolickiego (nie jest to dobre), ale nie tam, gdzie go widzi Kobyliński. Bije na alarm w niewłaściwe dzwony.
andrzejhahn32019.04.16 20:04
kobylinski ty lepiej zreformuj swoj ciemny zacofany rozum
john2019.04.16 19:36
jakies tydzen przed spaleniem ksiazek w gdansku otrzymalem imperatyw od Boga aby wlozyc krzyz inkwizycyjny na szyje i stalo sie i bedze sie dzalo bo kosciol odszedl od podstawowych prawd wiary o piekle czysccu i roli szatana niektorzy wrecz twierdza ze pieklo jest puste-puste to sa glowy owych myslicieli a ks jarosiewiczowi serdecznie gratuluje bezkompromisowosci w walce o zycie wieczne kompromisow nie ma!!!
anonim2019.04.16 17:57
Bardzo przykre że ten ks nie do końca rozumie akcji spalenia książek. Jest to dość złożone i przykre jest wyzywanie od szamanizmu. Jestem w Odnowie i przykre jest dla mnie że ks Kobyliński wrzuca mnie do jednego worka z jakimiś zielonoświątkowcami czy szamanami. Znam/ znamy większość tych ewangelizatorów czy nowych sposobów przeżywania wiary/modlitwy. I nie łykamy wszystkiego jak czaple. Mamy też swoje krytyczne spojrzenie. Ale ks Kobyliński chyba już mnie wykluczył.
Kubiak2019.04.16 19:11
To tylko rywalizacja o klienta. Niestety taki świat.
Glaudiusman2019.04.16 17:46
Spalenie książek było potrzebne i konieczne. To nie szamanizm, ale palenie plugawej trucizny, którą jest karmiona nieświadoma młodzież. Nie można karmić się trucizną. Dlatego nie zgadzam się z szanownym księdzem. Zresztą szereg księży profesorów ma podobny pogląd do mojego. Palić i nie oglądać się na lewactwo.
W\\\\305\\\\202odek2019.04.16 17:10
Czytam te komentarze i zastanawiam się, czy to jest forum dla tęczowych? Na pewno jest to forum powiązane z KK? Czemu nie można zgłosić moderatorowi wulgaryzmów, obrazy uczuć czy innych wyczynów tych "komentatorów"? Tak trudno dodać jeszcze jeden przycisk? Czy administrator/moderator w ogóle interesuje tym kto i co tu wypisuje? '
Polak Ateista Dumny Gej 2019.04.16 16:46
Do szczęścia, tj. do powrotu męża brak nam około 12 tyś. Wy katole jesteście bez serca. Dajcie co łaska a zrobię laskę. Nawet prezesowi.
anonim2019.04.16 16:43
Dziś i ... ZAWSZE Światowy Dzień Walki z Niewolnictwem Dzieci (Mamy obowiązek pomagać im w jakikolwiek sposób.) http://vaccineimpact.com/2018/800k-children-in-the-u-s-missing-each-year-international-tribunal-exposes-pedophilia-problem-victims-testify-of-child-sex-trafficking-and-satanic-ritual-abuse/
Kubiak2019.04.16 16:42
Jezus mówił co sie Panu Bogu podoba. Chodzi o postepowanie człowieka w życiu. Nic nie mówił o liturgii, obrzędowości, kościołach bo wiedział, że tego będzie mnóstwo i to tak naprawdę nie ma znaczenia.
Gnostyk2019.04.16 16:38
Kościół katolicki powstał z inspiracji złego demiurga i nie ma w nim Boga Prawdziwego. Dlatego to jest nic dziwnego, że upada. Żeby powięszyć zamęt i niewolę w jakiej znajdują się ludzie demiurg stworzył lub przynajmniej sprzyjał powstaniu różnych denonimacji protestanckich...żeby łowić tych hylików, którzy się rozczarują nędzą katolicyzmu...
anonim2019.04.16 16:52
Nędząąąą... 😶 - oczywiście mamy na myśli grzech. KRK to Skarb. A teraz zacznijmy od siebie. Potem... Przemienieni będziemy widzieć tak jak jest. Oczywiście będziemy zadowoleni.
Gnostyk2019.04.16 16:55
Tak miałem na myśli nędzę w sensie duchowym. Kościół katolicki jest pod względem materialnym jedną z najbogatszych insytytucji na ziemi. Tak jest uwikłany w sprawy doczesne i materię. Jedyna droga ku zbawieniu wiedzie poprzez rozpoznanie swojej istoty oraz nabycie wiedzy o sobie samym i świecie. Jak powiedział Jezus "Gdy wasi przywódcy powiedzą wam: to królestwo jest w niebie, wtedy ptaki niebieskie będą pierwsze przed wami. Gdy powiedzą wam, że ono jest w morzu, wtedy ryby będą pierwsze przed wami. Ale królestwo jest tym, co jest w was i tym, co jest poza wami. Skoro poznacie samych siebie, wtedy będziecie poznani i będziecie wiedzieć, że jesteście synami Ojca żywego. Jeśli zaś nie poznacie siebie, wtedy istniejecie w nędzy i sami jesteście nędzą"
Poliamorysta 2019.04.16 16:37
Lubię trochę podstarzałych panów. A ty bracie Dumny w jakim wieku jesteś? Ja jestem z W-wy i bywam na Skwerze Hoovera w W-wie. Tam jest takie duże WC. Co ty na to Dumny bracie?
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.16 17:06
To mamy prawie takie same upodobania. Ale ja jestem z Berlina. Nic z tego bracie.
Poliamorysta 2019.04.16 17:15
Jestem w Berlinie na Prenzlauer Berg, ale jak to? Ty zbierasz pieniądze dla męża a jesteś w "Berlinie". Coś tu nie gra. Burczymucha z ciebie ślicznotko.
gośka2019.04.16 16:36
nie, nadciąga Duch Święty!....i odprawianie odpustów za dusze w piekle....Zło nie może istnieć bez człowieka...w piekle są dusze połączone z szatanami tzw. duszo-szatany...jeżeli dusze zostaną uwolnione z piekła to Zło przestanie istnieć! to takie proste...wystarczy tylko zmotywować Ducha Świętego, pokazać Mu, że chcemy ich zbawienia...i wtedy On może zrobić wszystko!
szcze rydzykowi w ryj2019.04.16 16:12
Kościół katolicki stoi ponad prawem - Prawo zostało wyniesione na sztandary razem z wolnością i Oświeceniem - które ominęło Polskę właśnie na skutek starań Kościoła i z pomocą 100tyś. armii rosyjskiej po 1794 roku którą król Poniatowski i Prymas Michał Korybut do Polski wezwali skutki mamy do dzisiaj - oni są poza prawem - niby kierują się Prawem "Boskim" - które sami napisali i są jedynymi jego wykonawcami - czyli możecie ich pocałować!! doszło do tego ze każda parafianka jak ma się przeciwstawić księdzu -- to prędzej zrobi w rajstopy a każdy watykańczyk jest całkowicie bezkarny!
Polak Ateista Dumny Gej 2019.04.16 16:09
Zbieram też: puste i pełne butelki, stare szmaty, puszki po konserwach.
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.16 16:10
:)
anonim2019.04.16 16:46
Wszystko mówi o Bogu. Cha, cha, cha!
rybak2019.04.16 17:00
A ja zbieram łuski, petardy, noże sprężynowe i kastety xD
rybak2019.04.16 17:14
Więc ja sprzedam moje rzeczy do odlewni a ty twoje i z tego co dostaniemy przakażemy je Mikołajkowi;) No oprócz petard!! xDD
anonim2019.04.16 16:06
nowoczesne brednie ks. prof. : palenie gówno- książek oznaką ciemnogrodu ...stuk puk w pustą główkę!
MarianCh2019.04.16 17:53
Kary dla tych, co robili podziały, dzielili Opuszczaliśmy się do kolejnych kręgów. W jednym z nich widziałam, jak duszę rąbały na kawałki dwa ogromne demony, w takich skórzanych fartuchach, z siekierami. Rozrąbywały. Robiły to powoli. Rąbały duszę, ale krwi nie było. Był tylko ból. Był wrzask. Krwi nie było. Mówię: „A dlaczego nie ma krwi?” – „Krew należy do Pana”, – powiedział Anioł. – „W piekle nie ma wody i krwi, ponieważ należą one do Pana. Krwi nie ma, ale od tego ból nie staje się mniejszy”. Przypomniałam, że – tak, przecież Krew Chrystusa – ona odkupiła wielu. Zapytałam: „Dlaczego rąbią ich na kawałki?” – „To są ci, którzy robili podziały na ziemi,- uzyskałam odpowiedź. Mówię: "Jak to? Jaki podział?" - "Oni dzielili rodziny. Robili podziały w pracy. Doprowadzali ludzi do tego, aby rozerwać, złamać. Oni robili podziały w rodzinach, kościołach. Wszędzie, gdziekolwiek się zjawili, służyli sobie i tylko sobie. A teraz odczuwają rozdział w pełnym zakresie - teraz ich się dzieli.
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.16 16:02
Trwa zbiórka dla chłopaka wyrzuconego z domu przez matkę katoliczkę i ojczyma jednocześnie oprawcę Mikołaja. Chrześcijańscy zwyrodnialcy wyrzucili z domu 18-letniego syna z powodu orientacji seksualnej. Powiedz STOP katopropagandzie! Ludzie dobrej woli wpłacili dla Mikołaja już 10451zł! - - -> https://zrzutka.pl/mikolajowi-na-start "Pewne małżeństwo, które przeczytało o Mikołaju na Facebooku, zaoferowało mu pokój w wynajmowanym przez siebie mieszkaniu na Powiślu za kwotę na tyle niską, że Mikołaja stać jest na to by uzyskać upragnioną niezależność. Renta po ojcu i alimenty o które będzie występował wystarczą w tej sytuacji na to, by dopóki się uczy mógł żyć godnie. Dla Mikołaja jest to bardzo ważne". Mikołaj jest również ofiarą ponad 10-letniej przemocy domowej ze strony ojczyma, na co była milcząca zgoda jego matki. Padł też ofiarą wielu innych nadużyć. Na co zostaną przeznaczone pieniądze? Pokój Mikołaja jest pusty, jest potrzeba zakupienia podstawowych rzeczy, potrzebne są także środki, by do czasu przyznania alimentów Mikołaj mógł jakoś funkcjonować."
anonim2019.04.16 16:08
te z bym pełnoletniego zboczeńca wywalił, gdyby się do kogoś zalecał.
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.16 16:09
wyrodny pies
Druh Ryszard2019.04.17 9:33
Do : "Polaka Ateisty Dumnego Geja", Szanowny Panie, za przeproszeniem, kogo interesuje Pana zboczenie ? Z drugiej strony : onegdaj na takie zboczenie mówiono pederasta a nie "gej". Jest to stara metoda, wszelkiej maści rewolucjonistów odwracania pojęć i znaczenia słów, stąd potworek per "gej", a nie pederasta bo to język "nienawiści" mówić pederasta. Co do Pana dumy z powodu "ateisty", to każdy komu brakuje trochę rozumu i chce żyć chwilą, bez zobowiązań, to głosi się ateistą. Nikogo nie interesuje - może poza Panem - ani stan umysłu i zboczenia bo to sprawa prywatna, a nie do publicznego głoszenia.