04.09.15, 19:26Witryna księgarni z Varese (fot. Facebook)

Księgarnia walczy o deprawację dzieci

Księgarnia z włoskiego Varese umieściła na wystawie adresowane do dzieci książki o „rodzinach nieheteronormatywnych”. To protest przeciw działaniu burmistrza Wenecji, który próbował chronić dzieci przed takimi treściami.

Właściciele księgarni twierdzą, że protestują przeciwko „cenzurze” stosowanej wobec autorów „winnych tego, że chcą wytłumaczyć dzieciom różnorodność rodzajów [chodzi o płci – red.]”.

Burmistrz Luigi Brugnaro, do działań którego odnosi się sklep, ograniczył listę czytanych dzieciom lektur promujących związki jednopłciowe. Takie książki pojawiły się w weneckich szkołach i przedszkolach w 2014 r. w ramach tzw. edukacji promującej różnorodność. Na liście znalazło się 49 tytułów. W czerwcu br., krótko po Family Day, kiedy na ulicach Rzymu milion obywateli zaprotestowało przeciw ideologii homoseksualnej, Luigi Brugnaro nakazał wycofanie z publicznych placówek edukacyjnych większości genderowych bajek. Spośród 49 zostawił 2. Zgodził się natomiast, by kontrowersyjne książki pozostały w bibliotekach. Działania Brugnaro oburzyły homoaktywistów, w tym Eltona Johna. Gwiazdor pop zwyzywał burmistrza za pośrednictwem portalu społecznościowego.

KJ/Repubblica.it

Komentarze

anonim2015.09.4 19:53
@UnrealGoD "nieheteronormatywne" może być najwyżej jedno z rodziców. Na prawa biologii nic nie poradzimy.
anonim2015.09.4 23:13
ktoś tu się głupio pyta, co 'robić' jeśli jakiś przypadek ma za rodzica fiksanta seksualnego... prosta sprawa - jeśli obok rodzica pojawia się kolejny podobny osobnik i dojdzie do demoralizacji małoletniego (a dojdzie niezawodnie) - karać sądownie. Myślę, że 12 do 20 lat w ulu będzie okej.