11.05.19, 08:22(fot. screen)

Kuźmiuk: Krótsze kolejki do lekarzy! Już w tym roku 100 mld złotych na ochronę zdrowia

1. Wczoraj minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował na konferencji prasowej, że w przyszłym tygodniu złoży do Sejmu propozycję zmian w planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), polegającą na zwiększeniu wydatków jeszcze w tym roku do kwoty 100 mld zł. 

Przypomnijmy ,że plan finansowy NFZ przyjęty na początku tego roku po stronie wydatkowej miał kwotę 97,6 mld zł czyli 4, 92 % PKB i była to kwota aż o 7,6 mld zł większa niż wydatki w roku 2018. 

Wzrost wydatków do kwoty 100 mld zł oznacza, że rząd w drugiej połowie roku chce przeznaczyć na ochronę zdrowia dodatkowe 2,4 mld zł, a to stworzy możliwość między innymi poszerzenia możliwości leczenia onkologicznego, a także rozszerzenie programu leczenia udaru metodą mechaniczną. 

2. Wcześniej rząd zdecydował, że od 1 kwietnia tego roku że od 1 kwietnia tego roku diagnostyka przy użyciu tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, a także zabiegi usuwania zaćmy, są finansowane bez limitów, które to do tej pory obowiązywały. 

To ważna decyzja resortu zdrowia, bo co raz częściej w przypadku wielu chorób diagnostyka przy pomocy tomografii, czy rezonansu, to podstawa właściwego procesu leczenia pacjentów. 

Z kolei zniesienie limitów finansowych na zabiegi usuwania zaćmy, w ciągu najbliższych miesięcy powinno zlikwidować kolejki do tych zabiegów, co więcej zahamuje także „turystykę” w tym zakresie, szczególnie do Czech, gdzie te zabiegi są droższe niż w Polsce. 

Ta decyzja ministra zdrowia jest konsekwencją wzrostu nakładów na ochronę zdrowia wyrażanych w procentach PKB ale także wzrostu płac i w konsekwencji wzrostu wpłat składek do Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). 

3. Przypomnijmy, że w lipcu 2018 roku znowelizowano ustawę o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, a jej istotą jest zwiększenie środków publicznych na finansowanie ochrony zdrowia w Polsce z 4,5% PKB w roku 2017 do 6% PKB w roku 2025, a więc o 1,5 % PKB w ciągu najbliższych 8 lat. 

Już w 2018 roku ten poziom finansowania wzrósł do 4, 78% PKB; w roku 2019 ma wynieść 4,86% PKB; w 2020 roku – 5,03% PKB; w 2021 roku -5,30% PKB; w 2022 roku-5,55% PKB; w 2023 roku -5,80% PKB, w 2024 roku – przynajmniej 6% PKB, a więc chodzi o coroczny wzrost finansowania ochrony zdrowia o około 0,2% PKB z roku bieżącego. 

Przypomnijmy, że 1% PKB w warunkach roku 2019 wyniesie już ponad 20 mld zł, więc dodatkowe środki przeznaczone na ochronę zdrowia osiągną kwotę przynajmniej 4 mld z tytułu samego wzrostu poziomu finansowania , a ponieważ urośnie i wartość PKB, to te nakłady na ochronę zdrowia będą jeszcze wyższe. 

4. Przypomnijmy także, że dodatkowa kwota środków na ochronę zdrowia, jest planowana corocznie w ustawie budżetowej i będą one w postaci dotacji przekazywane do Narodowego Funduszu Zdrowia, powiększając środki zebrane przez Fundusz ze składek. 

Jednocześnie środki finansowe odpowiadające wzrostowi nakładów na dany rok w porównaniu z rokiem poprzednim w pierwszej kolejności będą przeznaczane na świadczenia zdrowotne określone na każdy rok w drodze rozporządzenia wydawanego przez ministra zdrowia. 

Przygotowując to rozporządzenie minister zdrowia ma się kierować koniecznością zapewnienia dostępności do określonych świadczeń z uwzględnieniem list oczekujących, a także zapewnieniem świadczeń opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom w ciąży, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku, wreszcie powinien brać pod uwagę także wnioski płynące z mapy potrzeb zdrowotnych.  

Po ogłoszeniu wczorajszej decyzji widać ,ze minister zdrowia korzysta z możliwości powiększenia wydatków na ochronę zdrowia w ciągu roku budżetowego, a ponieważ poprzednia decyzja wyraźnie skróciła kolejki do zabiegów usuwania zaćmy ( z 500 tys. oczekujących kolejka zmalała do 70 tysięcy pacjentów), wyraźnemu skróceniu uległy także kolejki do badań tomografem i rezonansem, zdecydował się na powiększenie wydatków przede wszystkim na poszerzenie możliwości leczenia onkologicznego. 

Zbigniew Kuźmiuk/salon24.pl   

Komentarze

JanP2019.05.11 22:11
Czyś ty, Kuźmiuk, już całkiem ocipiał? Ta brukselka pozbawiła cię całkowicie wyczucia rzeczywistości. Żyjesz w matrixie i częstujesz ludzi kłamstwami. Młody nie jesteś i niedługo sam się przekonasz, jak wygląda nasza służba zdrowia.
Tytuł. :-D2019.05.11 12:58
Juz cztery lata temu miały być mniejsze PiS jest zabawny
Urszula2019.05.11 11:15
Wyznawcy PiS-u mogą mi skoczyć, ale powiem, że za komuny z lecznictwem było tysiące razy lepiej. Nie było kolejek do lekarzy, nie było kolejek do szpitala. Pacjent dostał skierowanie, szedł z nim do szpitala i od ręki był przyjęty. O jedzeniu w szpitalach nawet nie wspominam. Luksus. I co najważniejsze - leczenie było absolutnie bezpłatne, a emeryci i renciści mieli leki za darmo. WSZYSTKIE! To który ustrój jest lepszy?
wicek2019.05.11 11:50
Szanownej Pani chyba coś w głowie nie styka
Urszula2019.05.11 13:15
Bo? Jakieś argumenty na te swoje, niewątpliwe katolickie, odkrycie?
anonim2019.05.11 9:43
Krótsze kolejki... do zakładów pogrzebowych! PiSi program ,śmierć+, działa! nigdy nie było takiej śmiertelności wśród Polaków jak za rządów obecnej władzy!
Kapłanka katolicka2019.05.11 9:33
Krótsze? Chyba do proktologa.
OdKuźmiukaMożnaZarazićSięWirusemLizusaWładzy2019.05.11 9:30
Tak prostackiej, nachalnej i wszechobecnej propagandy sukcesu nie było nawet w PRL. Dobrze, że większość społeczeństwa pamięta kontakt z tamtymi czasami i to w dużym stopniu uodparnia ich na takie Kuźmiukowe chamskie pierdy o kwitnącym stanie lecznictwa w Polsce.
Urszula2019.05.11 9:15
Trzeba chorować żeby wiedzieć jak w rzeczywistości wygląda lecznictwo w Polsce. Jest tragicznie. Nie tylko są ogromne kolejki do lekarzy, ale do niektórych specjalistów można sie zapisać dopiero za ich zgodą. Pozostaje leczenie prywatne, ale i do prywatnego lekarza też czeka się co najmniej 4 miesiące. No i trzeba mieć kasę. Brak lekarzy i brak pielęgniarek to największa bolączka. Studentki studiów pielęgniarskich po ukończeniu szkoły i nabyciu praktyki zamierzają wyjechać z kraju. Może Kuźmiuk dowie sie dlaczego.
man.of.Stagira2019.05.11 8:51
. . . . Każdy mądry wie jak skończyła Liga Polskich Rodzin i jak skończył mec. Roman Giertych. To samo grozi tym którzy pójdą za Konfederacją. Czyli zniszczą jedyny od 30 lat rząd który w jakimkolwiek stopniu przeciwstawia się złodziejom i mafii w urzędach rodem z PRL. . . W 2007 roku to właśnie LPR pogrążył rząd który nie musiał upadać. Panowie z Konfederacji to, niestety, powtórka z Romana Giertycha. Przy pierwszej okazji, dla rzekomo pryncypialnych powodów odwrócą się i będzie Giertych+. . . Ś L E P E ambicje Konfederatów rodzaju Sośniarz lub Braun - pierwszy chce związków partnerskich w formie umów cywilnych, drugi chce neutralności (!) Polski- WYKLUCZAJĄ ich z gry. . Sama ANTY-europejskość to trochę mało jak na program. Dodatkowo nienawiść do PiS czyni ich niezdolnymi do jakiejkolwiek k o a l i c j i. GŁOS ODDANY – GŁOS STRACONY. Szach - Mat. . Konfederacja = Giertych + . Zapamiętajcie. .
Prometeusz2019.05.11 8:50
Kto wybierał ten PiS teraz się powinien wstydzić. Tak źle w służbie zdrowia i szkolnictwie nie było chyba nigdy. Dzięki pis, dziś każdy kto ma dobre wyniki na uczelniach pedagogicznych od razu ucieka do korporacji dla lepszych pieniędzy, a tysiące lekarzy uciekło na zachód.
bona2019.05.11 9:34
Głosowałam na PiS, teraz żałuję ale nie było na kogo głosować.Poprzednie rządy też nas oszukały . Kolejki do lekarza powstały za za PO Pan minister zdrowia wymyślił skier. do Okulisty ,Dermatologa oraz do specjalistów , u których już byliśmy., wymyślił inne dyrdymały. W szkolnictwie żle się działo już dawno , ale nauczyciele mają Kartę Nauczyciela i inne przywileje więc nie jest z nimi tak żle . Przecież oni zawsze narzekali . Poziom nauczania obniżył się za PO.
Urszula2019.05.11 13:22
Najwięcej zamieszania i najwięcej złego zrobił rząd Jerzego Buzka i jego reforma służby zdrowia. Następcy mają to na sumieniu, ze nie naprawili to co ten rząd zepsuł.
Xx2019.05.11 8:31
Krotsze? Dla swoich i majacych kase.A reszta?