18.08.13, 07:57Fot. Wikipedia

Leki na moralność? Savulescu jest za!

- Jeśli chcemy rozwiązać wiele z problemów, jakie sami sobie stworzyliśmy (takich jak zwiększająca się liczba morderstw czy molestowania seksualnego) powinniśmy rozważyć moralnością dopuszczalność stosowania środków medycznych, które „polepszają moralność” - mówił Savulescu.

Chodzi o rozmaite środki, które osłabiają agresję, opóźniają reakcję czy osłabiają popęd seksualny. Zdaniem bioetyka, bez ich wprowadzenia do obiegu, a także wytworzenia nowych, nie da się rozwiązać wielu z wyzwań moralnych, a nawet przeżyć w świecie.

Sam Savulescu znany jest z tego, że opowiada się za zabijaniem noworodków, a także zagładzaniem osób chorych. Jeśli więc medycyna może mu pomóc w rezygnacji z tych niemoralnych pomysłów, to niewątpliwie warto rozważyć podanie mu rozmaitych środków farmakologicznych, które przywrócą mu rozum. Niestety nie ma środków, które spierałyby rozwój sumienia.

TPT/BioEdge.org

Komentarze

anonim2013.08.18 8:32
Ja proponuję leki dla tych co dokonują aborcji i eutanazji. Ich moralność w pierwszej kolejności wymaga leczenia. Jedynym lekarstwem w tak poważnych zaburzeniach jest Bóg.
anonim2013.08.18 10:33
Śmieszne! Pomysł na zlaicyzowaną Łaskę Bożą, albo na świecki żal za popełnione winy, innymi słowy:"tak, tak, wierzymy, że jest za dużo zła w świecie, ale nie wierzymy, że istnieje szatan, a więc nie ma i Boga". Tabletka zamiast Pana Boga i walki, którą każdy chrześcijanin na tej ziemi musi stoczyć (dziś o tym mowa w Ewangelii).To dopiero szatańska robota!!! I niech ktoś mi powie, że nasze czasy nie są ostateczne jeśli rozum ludzki tak panu profesorowi Etyki sfiksował...
anonim2013.08.18 10:59
Wielu ludzi popełniających przestępstwa ma zaburzenia osobowości, które nie są chorobą psychiczną, ale mogą powodować skłonność do niemoralnych zachowań. Główną metodą leczenia jest psychoterapia, ale już od dawna stosuje się pomocniczo leki w celu zmniejszenia np. agresji. Duży procent osób przebywających w więzieniach ma właśnie zaburzenia osobowości. Mało tego np. zaburzenie osobowości typu socjopatycznego ma głównie podłoże biologiczne. W mózgu tych osób nie działają obszary odpowiedzialne za uczucie lęku i uczucia wyższe.
anonim2013.08.18 11:33
Koncerny farmaceutyczne były by jak najbardziej za.
anonim2013.08.18 13:10
"Człowiek Demolka" w pradziwym życiu...
anonim2013.08.18 14:12
Szczepić już nie chcą na wszystko bo się ludzie buntują to trzeba ich lekami "ustabilizować " :P Na wszystkim da się zarobić. Skoro da się zarobić na przerabianiu napletków z obrzezania na maści przeciwzmarszczkowe to nic już mnie nie zdziwi :D
anonim2013.08.18 18:06
Nie wiem jak wy, ale mi to się kojarzy z "Powrotem gwiazd" Stanisława Lema. Tam dawano mężczyznom jakieś dziwne mleko, na ...wiadomo co. W "Nowym, wspaniałym świecie" ludzie brali różowe tabletki, działały jak narkotyki. Sami widzicie, że ten pomysł został wyjęty z literatury si-fi.
anonim2013.08.19 10:03
Katolicyzm polega na tym, że ludziom pozwala się dokonywać wolnych wyborów, a potem za te wybory sądzi ich Bóg. Leki na moralność byłyby z tej perspektywy niepotrzebne a nawet szkodliwe.