14.04.15, 09:14Lemingi (fot. Do Rzeczy)

Lemingi w najgorszej kondycji psychicznej, z oszołomami wszystko ok!

Jak wynika z badań CBOS w najgorszej kondycji psychicznej są mieszkańcy największych miast, pracownicy administracyjno-biurowi i ludzie nie uczestniczący w praktykach religijnych. Występowanie zaburzeń psychicznych i zachowania zależy od miejsca zamieszkania, a także od zarobków i nawet od… poglądów politycznych.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2013 roku najwięcej przypadków śmierci spowodowanej zaburzeniami psychicznymi było w Gdańsku (53 przypadki), Katowicach i Rudzie Śląskiej.

Najkorzystniej wypada… Podkarpacie. Nie odnotowano tam ani jednego takiego zdarzenia.

„Polsce racjonalnej”  podajemy statystykę i liczby, aby ułatwić racjonalne podejście do tematu…

KZ/Wp.pl/Blogpublika.pl

Komentarze

anonim2015.04.14 9:25
Może dlatego że tam w przeliczeniu na mieszkańca jest całkiem sporo wiejskich burdelików? Gdzie poniektórzy po robocie w polu pójdą zabawić się za 5 dych z córką sąsiada ? Hm ... stresów nie ma... wiec i zdrowie jest (nie licząc wszy łonowych). Zastanawia mnie tylko czemu frondziarze tak lubują się w opluwaniu elektoratu ? A potem płacz ze znowu od 8 lat nie są w stanie wygrać wyborów.
anonim2015.04.14 9:42
@Wojciech P. Postanowiłeś zaprezentować siebie, jako swoistą "infografikę" to materiału?Dziekujemy.
anonim2015.04.14 9:45
Ciekawe, czy w tych badaniach dokonano również analizy średniej inteligencji. W USA przeprowadzono podobne badanie. Wyszło, że ateiści częściej cierpią na depresję, rzadziej deklarują szczęśliwość, ale są za to (przeciętnie) bardziej inteligentni.
anonim2015.04.14 9:56
@Romek_Atomek Powiem ci że infografika jest wymowna - wolałbym być na miejscu tego chłopaka, niż na wiecu obok Antoniego, domagającego się kanonizacji ofiar morderstwa. Przy okazji plując jadem na lewo i prawo jak coponiektórzy autorzy z forum
anonim2015.04.14 10:12
a gdy była kumulacja to trzy osoby z północnej Polski wygrały po 13mln złotych :D
anonim2015.04.14 10:45
@Wojciech_Polak - ktoś, kto na dzień dobry, w pierwszym poście w tak chamski sposób spotwarza mieszkańców wsi jak Ty o 9:25 rano, nie powinien wydawać ocen komukolwiek, a na pewno nie frondziarzom.
anonim2015.04.14 10:57
Odezwał się magister elegancji Jack Hellborn, publicznie radujący się ze śmierci człowieka tylko dlatego, że ten nie zgadzał się z jego poglądami
anonim2015.04.14 10:58
Lemingi w chwili obecnej znajdują się na tym obrazku http://leming.uphero.com/leming_files/leming_rozwoj.jpg na godzinie dziewiątej.
anonim2015.04.14 10:59
@Weltkarte - jakiego człowieka?
anonim2015.04.14 11:03
@Jack_Holborn Choćby Twoje komentarze po śmierci Jacka Gotliba cyt. "Jednego oszołoma mniej"
anonim2015.04.14 11:04
" W USA przeprowadzono podobne badanie. Wyszło, że ateiści częściej cierpią na depresję, rzadziej deklarują szczęśliwość, ale są za to (przeciętnie) bardziej inteligentni." No to dziękuję, wysiadam.Wolę być w Twoim rozumieniu "głupim" niż inteligentnym.Nie wiesz co to znaczy prawdziwa depresja, to piekło na ziemi, Herr Weltkarte.
anonim2015.04.14 11:17
@Sct Co nieco czytałem na ten temat:) Natomiast co do mojego komentarza - po prostu wskazuję na pewną zmienną, o której autor artykułu nie wspomniał. Choroby psychiczne mają większy związek właśnie z inteligencją niż z czyimiś preferencjami politycznymi. Moim zdaniem, bez uwzględnienia tego czynnika, to badanie jest niewiele warte
anonim2015.04.14 12:16
@Weltkarte 1.W USA robiono badania inteligencji ,które "dowodziły" ,że biali są inteligentniejsi niż czarni,bogaci od biednych,ateiści od wierzących,mężczyźni od kobiet i innych podobnych rasistowskich założeń.Zostało to poddane miażdżącej krytyce.Używanie takich "argumentów" jest stygmatyzacją ze względu na uprzedzenia związane z rasą,wyznaniem,płcią,pochodzeniem,stopniem zamożności itp. 2.Powyższe dotyczy IQ,a nie zwykłych statystyk związanych np.: z częstotliwością występowania chorób(takich jak chociazby depresja) lub subiektywnych odczuć badanych(jak poczucie szczęścia),ponieważ sam współczynnik IQ jest kwestią kontrowersyjną bo opisuje nie obiektywną cechę ale wymyślony konstrukt. 3.Także własnie uwzględniania w badaniach dotyczących faktów(np.: liczby samobójstw) wyników testów IQ (które są w najlepszym wypadku współczynnikiem mierzącym zdolność na rozwiązywanie pewnych typów testów a nie miarą mądrości człowieka) było by nieporozumieniem.
anonim2015.04.14 12:29
A ja jestem człowiekiem wolnym,szczęśliwym,rozumnym,wiem że umrę i dziękuję Bogu za stworzenie i szczęśliwe chwile w tym życiu :):)
anonim2015.04.14 12:48
Jestem lemingiem, głosuję na PO, jestem wierzący i praktykujący. Czuję się świetnie.
anonim2015.04.14 12:53
Weltkarte - czy jeśli chodzi o tą średnią inteligencji ateistów, to chodzi o badania IQ? Jeżeli tak, to trochę ciężka sprawa żeby wyciągać z tego od razu jakieś wnioski, ponieważ badania IQ nie są w tej chwili już powszechnie uznawane za jedyną miarę inteligencji. Takie badania jak najbardziej mają swoje zastosowania, wiele można wywnioskować też z korelacji pomiędzy wynikami a np. sytuacją społeczną, i oczywiście w ekstremalnych przypadkach (bardzo niskie lub bardzo wysokie IQ) są rzeczywiście dobrym miernikiem umysłowych zdolności człowieka. Niemniej, IQ nie jest całościową miarą tych zdolności umysłowych, tak samo jak obroty silnika nie są całościową miarą prędkości samochodu.
anonim2015.04.14 13:10
@Michas 1. Robi się różne badania. Często pod tezę, ale wówczas mają skopaną metodologię i poddaje się je krytyce. Jeśli nie podobają się wyniki badań to należy przedstawić kontrargument a nie krzyczeć "rasizm". Prawda czasem boli 2) IQ jest wskaźnikiem, który określa pewną obiektywną cechę. Inteligencja to nie cyfra, ale jest jak najbardziej realna 3) Inteligencja to nie mądrość. Mądrość to ogół doświadczenia, inteligencja to zdolność uczenia się, adaptacji procesów myślowych
anonim2015.04.14 13:16
@Jakub Majewski W artykule jaki czytałem mówiło się o IQ. Jestem świadom ograniczeń związanych z tą metodą (chodź nie jestem psychologiem). Celem mojego komentarza było wskazanie błędu metodologicznego w artykule
anonim2015.04.14 14:00
a ja idę o zakład, że 95% tych ludzi z problemami jest ochrzczonych! czy w takim razie, mogę wyciągnąć wniosek, że chrzest zwiększa szansę na zaburzenia psychiczne..? :-)
anonim2015.04.14 14:37
Zdaje się ,że pomyliło Wam się EQ z IQ. Nie mylcie wiedzy z inteligencją i rozwojem człowieczeństwa. Małpę można nauczyć skakać na drucie i co z tego :)
anonim2015.04.14 15:05
@Weltkarte Zdaje mi się ,że nie orientujesz się czym jest współczynnik IQ.Doczytaj.Na pewno nie jest to "obiektywna cecha".Pozwolę sobie na cytat z Wikipedii:"Wielu psychologów uważa, że wszelkie testy psychometryczne dają zafałszowany i nadmiernie uproszczony obraz umiejętności umysłowych i emocjonalnych ludzi, sztucznie ich selekcjonując na „lepszych” i „gorszych”. Np. w książce The Mismeasure of Man profesor Stephen Jay Gould poddał druzgocącej krytyce podstawy naukowe testów psychometrycznych i dowodził, że są one wręcz rodzajem „rasizmu naukowego”, zwłaszcza jeśli są stosowane, aby udowodnić „wyższość” jakiejś grupy społecznej nad innymi[...]. To skomentuj.
anonim2015.04.14 15:24
Jeżeli na obrazku widzimy lemingów w nie najlepszej kondycji psychicznej, to warto by dodać, dla porównania, zdjęcia szczęśliwego, prawackiego małżeństwa. Najlepiej państwa T.
anonim2015.04.14 15:29
A można prosić linka do statystyk (chciałam sama je zinterpretować)?
anonim2015.04.14 16:36
@Jack_Holborn Nie filmu sobie. Nikogo nie obrażam. Znam przypadki - ostatni w gminie Godów gdzie matka oddala córkę do domu publicznego.
anonim2015.04.14 17:14
Nie folguj miało być ... ech technologia
anonim2015.04.14 19:37
@Michas Nie napisałem, że współczynnik IQ jest "obiektywną cechą". Napisałem, że jest to metoda na opisanie takiej cechy. Czyżbyś twierdził, że każdy człowiek ma takie same zdolności poznawcze? Testy IQ sprawdzają jedynie pewne zdolności by móc je wyrazić liczbowo. Nie widzę nic złego w dokonywaniu porównań statystycznych
anonim2015.04.15 8:17
Mnie to jako ateiste z wyzszym wyksztalceniem ani nie oburza ani nie dziwi. Bo przeciez mozna sie spodziewac, ze ludzie ktorzy wiedza ze to co maja tu na Ziemii to jedyne co kiedykolwiek beda miec, beda najbardziej podatni na depresje. Strach przed smiercia, rozczarowanie doczesnymi niepowodzeniami - to wszystko sklada sie na taka sklonnosc. Czy to oznacza, ze czlowiek ktory nie wierzy w zabobony ma sie rozmodlic liczac na to ze uwierzy? Nie, bo to i tak nie pomoze. Ateizm to NIE JEST kwestia wyboru!
anonim2015.04.15 15:27
@Katolik90 Wiedza, bo na to wskazuje stan naszej wiedzy i wszystkie przeslanki. Ateizm to nie jest wybor. Nie da sie tego zmienic procesem myslowym, nie mozna uwierzyc w Boga z wyboru. Jak sobie to wyobrazasz? Nagle sobie mam postanowic ze Bog jest a ja w niego bede wierzyl? To tak nie dziala.