23.06.18, 07:50fot. mjr Robert Siemaszko, MON

Macierewicz: Dziękuję! Teraz widać, co się działo w wojsku

Minister Antoni Macierewicz odniósł się na Twitterze do ujawnionego przez Wojskowe Biuro Historycznych procederu niszczenia akt tajnych służb PRL aż do roku 2009. Jak napisał, ta sprawa pokazuje, jak trudna i wręcz dramatyczna była sytuacja w polskiej armii, gdy Prawo i Sprawiedliwość przejęło jesienią 2015 roku władzę. 

Macierewicz dodał, że o części zniszczeń udało mu się poinformować opinię publiczą już wówczas, gdy był wiceszefem resortu obrony w roku 2006; dodatowo później informował o niszczeniu akt smoleńskich. 

WBH ustaliło jednak niesamowicie długą listę zniszczonych akt i dokumentów. To, co zaprezentował prof. Sławomir Cenckiewicz powinno wprost wstrząsnąć opinią publicznę. Okazuje się, że tajne służby grasowały w państwowych archiwach zupełnie bezkarnie przez 20 lat po rzekomym ,,upadku komunizmu'' w Polsce (CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ - KULISY SPRAWY).

Dziękuję i gratuluję! Mam nadzieję, że teraz jest lepiej zrozumiałe, jak dramatyczna była sytuacja w wojsku, kiedy w 2015 r. zostałem Ministrem Obrony Narodowej. Przypomnę, że część zniszczeń ujawniłem, jak byłem wiceszefem MON w 2006 r., a niszczenie akt smoleńskich w 2016 r.

 

mod