06.03.14, 07:17Jarosław Gowin (Fot.Polska Razem)

"Majdan w Warszawie"?

W minioną sobotę Paweł Kowal mówił, że jeszcze kilka lat temu nie wyobrażał sobie, że ukraiński Majdan może się wydarzyć. Ukraińcy, zwłaszcza młodzi, niespecjalnie różnią się od obywateli Unii Europejskiej: mają taki sam dostęp do informacji, podobne aspiracje i niestety dużo mniejszą szansę na spełnienie swoich marzeń. Paweł zna Ukrainę chyba najlepiej ze wszystkich polskich polityków. Ja mu wierzę. „Nie dam sobie głowy uciąć, że jak w Londynie skończą się miejsca pracy, to młodzi Polacy nie zrobią nam Majdanu tutaj, w Warszawie” – podsumował.

Czarnowidztwo?

Wydawałoby się, że „Majdan w Warszawie” to ostatnia rzecz, do której mógłby dążyć rząd. Problem w tym, że swoimi działaniami sprawia, że ten czarny scenariusz staje się prawdopodobny.

Wczoraj rząd rozpoczął pracę nad oskładkowaniem umów-zleceń. W praktyce oznacza to wysłanie kolejnych dziesiątek tysięcy młodych Polaków na bezrobocie, emigrację, do pracy „na czarno”. Wczoraj przedstawiono pierwszy krok, czyli oskładkowanie wszystkich umów na poziomie płacy minimalnej. Strategia jest prosta. Do studni bez dna, jaką jest ZUS, wrzucać kolejne miliardy złotych naiwnie wierząc, że młodzi ludzie uwierzą jeszcze w obietnice „wyższych emerytur”.

Młodzi ludzie w żadne emerytury od państwa nie wierzą. Nie wierzą też, że „likwidacja umów śmieciowych” zapewni im lepsze jutro. Oni stoją przed alternatywą: praca na umowie-zlecenie dziś albo bezrobocie jutro. To nie umowy są śmieciowe. To śmieciowe jest państwo, które próbuje od swoich obywateli zedrzeć jeszcze więcej, nie dając nic w zamian i licząc na ich naiwność.

Młodzi wiedzą doskonale, że każdy kolejny podatek to powód, by szukać poza Polską miejsca do zarabiania i zakładania rodziny. A oskładkowanie umów-zleceń to przecież nic innego, jak nowy podatek.

Dopóki Polacy mają gdzie wyjeżdżać, dopóty Donald Tusk śpi spokojnie. Co się jednak stanie, gdy faktycznie w Londynie czy Dublinie zabraknie miejsc pracy dla młodych Polaków?

Mam nadzieję, że czarny scenariusz się nie spełni. Nikt Majdanu w Polsce nie chce. Ale jeżeli rząd się nie opamięta, to obrazki jak z manifestacji „oburzonych” w Hiszpanii mamy gwarantowane. Tam, gdy w 2011 zaczynały się wielomilionowe protesty, bezrobocie młodych wynosiło 40%. U nas wśród absolwentów przekracza 30%. Utrata pracy przez choćby część z 800 000 Polaków pracujących dziś na umowach-zleceniach przeleje czarę goryczy.

Jarosław Gowin

Komentarze

anonim2014.03.6 7:29
Pogonić zasranych socjalnych populistów i nieudacznych urzędasów, a będzie praca i godne zarobki dla wszystkich!
anonim2014.03.6 7:58
Żadnego Majdanu w Warszawie nie będzie. Polacy ponarzekają w domku, po czym grzecznie spakują się i wyjadą na stałe do UK czy Niemiec. Politycy oficjalnie wyrażą ubolewanie i chęć zmian, w gruncie rzeczy będą się cieszyć z takiego obrotu sprawy.
anonim2014.03.6 10:29
Gowin nikomu nie pomoże to polityk czyli kłamca .Każdy myślący człowiek umie kalkulować i wie że zanim zacznie coś robić musi przeliczyć czy to będzie opłacalne czy suma materiałów i godzin pracy przyniesie zysk . Pracownik musi skalkulować czy koszty które poniesie na dojazdy do pracy opłacenia rachunków zakupu żywności i innych potrzebnych składników wystarczą za pieniądze które otrzyma za wykonywaną pracę . W naszym nieszczęśliwym kraju wręcz zmusza się ludzi do podjęcia pracy nieopłacalnej bo innej nie ma . Przedsiębiorcy najchętniej to wcale by nie chcieli płacić za pracę . Jeżeli przedsiębiorca uważa że koszty pracy są zbyt wysokie niech nie produkuje ,bo tym samym naraża uczciwie pracujących na ubóstwo Osobiście jestem za zniesieniem umów śmieciowych i podniesieniem płacy minimalnej inaczej nigdy nie staniemy się krajem normalnym .
anonim2014.03.6 10:51
Nasze władze już się do tego przygotowały. Proszę zajrzeć: "Rządowy projekt ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej" - tak więc jakby co, to policja, żołnierze "bratnich" krajów będą mogli pałować i strzelać do obywateli RP stając w obronie "legalnie wybranej władzy", nawet gdyby ta stała się mafią...
anonim2014.03.6 14:58
Na przykładzie tzw. umów śmieciowych widać jak rzekoma prawica tj. jarkacze działa na rzecz rządu, ku wspólnemu celowi, jakim jest zwiększenie dojenie rodaków pod pretekstem ich dobra. Niestety rzekomy dobrobyt na kredyt sprawia, że ciemny lud wciąż wspiera neobolszewię.
anonim2014.03.6 15:34
Ameryka wkroczy i zaprowadzi porzadek tak jak zaprowadza na calym swiecie Fronda im w tym pomoze tak jak sie wtraca Ukraincom. Pan Terlikowski pewnie wodzem zostanie.
anonim2014.03.6 17:32
Mirra-ty ruski kacapie
anonim2014.03.6 20:25
Majdan dowidzi, że struktury Państwa Ukraińskiego się bliżej społeczeństwa obywatelskiego niż struktury państwowe w Polsce. Kilkutysięczna rzesza wyrażająca wolę znaczącego procenta obywateli doprowadziła do zmiany władzy przez struktury polityczne państwa, które współpracowały z dyktatorem. W Polsce miliony podpisów pod różnymi wnioskami referendalnymi, nie znalazły uznania w strukturach przedstawicielskich. Jeszcze chwila i klasa polityczna solidarnie zapłaci (mam nadzieję, że nie gardłem) za lekceważenie obywateli, a pełną dyspozycyjność wobec grup interesów.