11.08.15, 15:09

Matka Kurka: PRL II ogłosił 20 stopień zasilania w aluminiowych drapaczach chmur

Ciekawe dlaczego tak się dzieje, przecież przez kryzys przeszliśmy suchą stopą i Polska cała pokryta asfaltem, brukiem lub betonem, na którym stoją aluminiowo-szklane drapacze chmur. Mamy też największy przyrost basenów i Aquaparków na głowę mieszkańca. Wybudowano lotniska, nawet tam, gdzie samochodem ciężko dojechać. Gdzie rosło bodaj jedno drzewko, zostało wyrwane, ziemia zalana brukiem i na wierzchu stanęła donica ze sztuczną palmą. Mniej więcej co 30 kilometrów kręcą się niemieckie używane wiatraki i produkują „odnawialną” energię. Chyba w każdej wsi znajdziemy jakiegoś ekologa z baterią słoneczną na dachu jednorodzinnego domku. No i najważniejsze! Od trzech lat działa w ramach Polskiej Grupy Energetycznej niezwykle prężna komórka Energia Jądrowa. Szefem tej zacnej instytucji, która w trakcie swojej działalności przeżarła już 170 milionów jest zapomniany minister w rządzie Donalda Tuska, a nazywa się Aleksander Grad. Nikt nie wie, co się dzieje z polską energetyką jądrową, bo łącznie z ministrem Gradem i katarskim inwestorem nikt nigdy w czegoś podobnego w Polsce nie widział.

Tyle nowoczesności i ciemna dupa, chociaż słońce wyszło. RP III nieustannie się rozwija i pięknieje, zrobił się taki luksus, że we włoskich pociągach podają pachnące kotleciki i żur z białą kiełbasą. Dania barowe tak smakują podróżującym, że w ogóle nie pytają dlaczego ta „błyskawica” w porywach jedzie 110 na godzinę i 5 godzin z Gdańska do Warszawy. Na to dziadostwo i fasadowe państwo, zarządzane przez totalne lebiegi, zapracowali też niezbyt wymagający obywatele usatysfakcjonowani zniżkami na bilety rodzinne do parku dinozaurów. Wszystko w kredycie i formule „zastaw się, a postaw się”. Czy znajdzie się na świecie normalnie myślący gospodarz kraju, który kładzie za kilka milionów bruk i asfalt, chociaż wie, że pod tym wszystkim leżą zardzewiałe rury kanalizacyjne, stare aluminiowe przewody energetyczne, a wieńczą ruinę zapchane studzienki? Cała to durna dyskusja o Polsce w budowie i ruinie sprowadza się do jednego rozsądnego pytania? Potrzebny nam jest 14 stadion miejski, gdzie zgraja kopaczy za ciężkie pieniądze nie potrafi z 3 metrów strzelić do pustej bramki? Potrzebne nam są klomby ze storczykami i stylizowane miedziowe latarnie, czy może cytując klasyka: „najpierw sznurek do snopowiązałki nauczyć się robić”. Rozwój państwa to coś zupełnie innego niż wystawianie kolorowego telewizora w oknie i sołtysowego Fiata 126p przed chałupą, żeby Amerykanie widzieli. Zakompleksione niedojdy wpompowały miliardy złotych i drugie tyle utopiły „u Żyda”, żeby sobie kompleksy podleczyć widokiem ekranów przy autostradzie.

Wszystko w PRL II sznurkiem powiązane, nie ma żadnego sytemu i pomysłu na bezpieczeństwo energetyczne i to na poziomie podstawowym, nie mówię już o ruskich szantażach. Gdzie nie spojrzysz infrastruktura sypie się i inaczej być nie może, skoro większość pamięta Gomułkę i była robiona metodą: „Heniek chodź pod dziewiątkę ściany będziemy prostować”. Przemysł zastąpił import rozmaitego szajsu, produkcja stoi na zachodnich montażowniach. Elektrownie palą węglem mafii, szyny w zimie pękają, w lecie się gną, jedna rzeka nie ma przyzwoitej regulacji, ale za to wójt, burmistrz, wojewoda i minister każdego dnia przecina wstęgę Muzeum Jednopłciowej Sztuki Współczesnej. Oczywiście nie ma w tych działaniach żadnego przypadku, tylko jest metodyczne rozpieprzanie kolejnej potężnej gałęzi gospodarczej, by za chwilę jakiś zaprzaniec mógł ogłosić brutalną prawdę. Szanowne obywatelki, szanowni obywatele zachęcajmy zagranicznego inwestora specjalną strefą ekonomiczną i płacą dla polskiego murzyna za 1500 złotych, bo inaczej światło zgaśnie i nie będzie „M jak Miłość”. Zwykła solidna polska gospodyni domowa byłaby lepszym premierem Polski niż ta nieudaczna i złodziejska zgraja, która Bogu dzięki kończy swój marny żywot.

Matka Kurka

Źródło: kontrowersje.net

Komentarze

anonim2015.08.11 15:22
na DK 50 śmiertelny wypadek - "ciekawe dlaczego tak się dzieje, przecież przez kryzys przeszliśmy suchą stopą"... fabryka jaguara nie powstanie w Polsce - "ciekawe dlaczego tak się dzieje, przecież przez kryzys przeszliśmy suchą stopą"... tropikalne upały nad Polską - "ciekawe dlaczego tak się dzieje, przecież przez kryzys przeszliśmy suchą stopą" itp. itd. - Matku Kurku, jak pis dojdzie do władzy to o tym samym będziesz pisać zupełnie inaczej, I to jest największy problem Polaków, widzimy rzeczy nie takimi jakie są, ale takimi jakie chcemy widzieć...
anonim2015.08.11 15:27
Wojtek83 Polszewiku, Z dniem zaprzysiężenia Andrzeja Dudy "to wszystko" zaczyna zdążać do swojego sromotnego końca.
anonim2015.08.11 15:30
Najśmieszniejsze jest to, że jeśli podliczymy opodatkowani plus przyrost długu państwowego, który jest przecież 'przyszłym podatkiem pobranym dziś' - to wyzysk fiskalny doszedł do 100%. I oczywiście wszystkie szumowiny i łajzy będą pluć, że absolutnie nic nie można obniżyć, bo z czego będzie kesz na pomoc kulawym kaczkom!
anonim2015.08.11 17:40
Ok. Nawet i sie może zgadzam z Matka Kurka co do oceny stanu rzeczy. Jesli jednak myślicie ze PiS i dr Duda wszystko naprawia, albo ze to wszystko wina peło...toscie glupi i naiwni!
anonim2015.08.11 17:54
Czy ktoś pamięta tak długi okres występowania temperatur znacznie powyzej 30 stopni Celsjusza ? Kiedy odnotowaliśmy podobną anomalię 30,50,100 lat temu? Następuje wyraźna zmiana klimatu w Polsce, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Stan energetyki jest słaby ale tak długotrwałych upałów, gdzie gorącym dniom towarzyszą niewiele chłodniejsze noce, jeszcze nie było.
anonim2015.08.11 19:17
"Jak PiS dojdzie do władzy, to dalej będzie takie bagno, tyle, że odpowiedzialne będą poprzednie rządy PO. Sorry, taką już mamy retorykę." Jak do tej POry to za wszystkie niePOwodzenia PO stoją PiSiory!!!......? sooorrry takie mamy yelity.....
anonim2015.08.11 20:25
Jak to mawialiśmy za komuny zimą? - Nam nie trzeba Bundeswery, nam wystarczy minus cztery! (stopnie mrozu, by sparaliżować kraj).
anonim2015.08.11 21:50
Ja by tak pełowiactwo wysłać do rządzenia w Czadzie, to po 8 latach na Saharę trzeba by dowozić piasek. Sorry, takich mamy żondzoncych
anonim2015.08.11 22:13
Może takie naiwne pytanie do wszystkich strzelających do Wielguckiego: właściwie w którym momencie chłop nie ma racji ???
anonim2015.08.13 11:12
@CaminoCanis a dla ułatwienia chociażby w ostatnim zdaniu "Zwykła solidna polska gospodyni domowa byłaby lepszym premierem Polski niż ta nieudaczna i złodziejska zgraja, która Bogu dzięki kończy swój marny żywot". Właśnie wielu kretynom w Polsce wydaje się że każdy kto "umi" dodawać i odejmować może "żondzić". Tobie najwyraźniej też..
anonim2015.08.13 11:28
@CaminoCanis Zapluwają się tak właśnie dlatego, że Wielgucki ma rację i robi to z nieegoistycznycch pobudek. Czasem jednak trochę przesadza.
anonim2015.08.13 11:44
@kjb79 Tragiczne jest właśnie to, że Wielgucki tym zdaniem trafił w dziesiątkę. Pani premier może i by się sprawdziła jako humorzasta i histeryczna szefowa prowincjonalnego ZOZu. Jednak już w kadencji parlamentarnej 2007-2011 jako szefowa resortu zdrowia doprowadziła podległy sobie resort do katastrofalnej sytuacji organizacyjnej i finansowej (ona, a nie Arłukowicz). Normalną koleją rzeczy byłoby niepowoływanie jej na kierownicze stanowiska, a tymczasem została marszałkiem Sejmu, teraz zaś premierem. Jedynym kryterium była lojalność wobec D. Tuska. Pewnie, sytuację można ratować doradcami, ale ona zdaje się słucha głownie psiapsiółek. Rozsądna gospodyni domowa po krótkim okresie adaptacji byłaby podobnie sprawna. To jest tragiczne, że kiedy prześledzi się kariery większości członków tego gabinetu, to okazuje się, że rządzą ludzie wzięci z ulicy.