23.06.14, 15:27fot. sxc hu

Newseek: nagrywano w pięciu restauracjach

O kolejnych miejscach, w których mogło dochodzić do podsłuchiwania polityków, poinformował „Newsweek”. Według informacji tego tygodnika wszystkie te miejsca łączy trzy osoby: dwóch menadżerów oraz sommelier.

Według „Newsweeka” podsłuchiwano także w Lemograss, Winosferze oraz w restauracji Thai Thai. Osobą, która jest związana z wszystkimi czterema miejscami, jest Łukasz N., ostatnio będący menadżerem VIP roomów w restauracji Sowa&Przyjaciele. Wcześniej pracował w lokalu Lemongrass, gdzie bywali czołowi politycy PO, w tym Donald Tusk, jeszcze zanim został premierem.

W Lemongrass pracował także sommelier Piotr T., który pełnił tę funkcję także w Amber Room; był ponadto menadżerem w Thai Thai. Z kolei w Winosferze na warszawskiej Woli pracuje brat Łukasza N., Dawid. Obaj bracia dobrze znali się z Piotrem T.

Według „Newsweeka” podsłuchanych mógł zostać cały szereg polityków i biznesmenów: szef rady nadzorczej Orange Maciej Witucki, wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk, a takżeGrzegorz Schetyna i Waldemar Pawlak oraz była szefowa PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa. W grę wchodzą także generałowie oraz wysocy urzędnicy państwowi.

pac/dziennik.pl

Komentarze

anonim2014.06.23 15:44
Od dawna wiadomo, że najzdrowsze jest domowe jedzenie. Ale przez ten feminizm kobiety nie chcą siedzieć w domu i gotować, więc mężczyźni włóczą się po knajpach i stąd ta cała afera. Dlatego uważam, że Magdalena Środa i Kazia Szczuka powinny trafić pod Trybunał Stanu za głoszenie tych rujnujących państwo idei feministycznych.
anonim2014.06.23 17:19
Wszyscy pewnie zapłacili kartami rządowymi!!
anonim2014.06.23 18:51
żrą za nasze pieniądze POparańcy posrani
anonim2014.06.26 22:58
A mnie to nikt nie podsłucha bo zamawiam jedzenie z restauracji na dowóz. Zamawiam na Bistro24.pl i tyle, szkoda że Sowa nie dowozi.