23.09.20, 18:46Fot. screenshot - YouTube (Maciek Ignaczak, Yuweg)

Niezwykłe spotkanie dwóch wielkich świętych

W kwietniu 1948 roku 28. letni ks. Karol Wojtyła razem z ks. Stanisławem Starowieyskim odwiedził klasztor w San Giovanni Rotondo, w którym żył o. Pio z Pietrelciny. Spotkanie ze stygmatykiem miało wielki wpływ na życie przyszłego papieża, który wspominał je do swoich ostatnich dni.

Pierwsze słowa polscy kapłani z o. Pio mieli okazję zamienić tuż po przyjeździe, kiedy uczestniczyli w wieczornym nabożeństwie. Nie wiadomo o czym rozmawiali. Być może tematem była bieżąca sytuacja w Polsce, bo kilka lat później włoski stygmatyk pytał polskiego poetę Aleksandra Wata, czy udało się już pozbyć z Polski Rosjan. O. Pio, mimo swojego kontemplacyjnego sposobu życia, zawsze interesował się sprawami świata, które powierzał Bogu w modlitwach.

Razem ze swoim przyjacielem młody Karol Wojtyła nocował w domu jednej z duchowych córek o. Pio, naprzeciw klasztoru. Wynajmowała ona pokoje gościnne pielgrzymom. Stamtąd obserwowali rozpoczynające się prace przy budowie wielkiego szpitala, będącego dziełem życia św. o. Pio. Przyglądali się też tłumom pielgrzymów, których przyciągała wyjątkowość stygmatyka, chcących się u niego wyspowiadać, a często w ten sposób obrać całkiem nową drogę życia.

Rano polscy studenci uczestniczyli we Mszy św. celebrowanej przez przyszłego świętego. Jak później wspominał Jan Paweł II, trwała ona długo, a na twarzy celebransa widać było cierpienie:

- „Widziałem Jego ręce, sprawujące Eucharystię – miejsca stygmatów były przesłonięte czarną przepaską, to pozostało dla mnie jako niezapomniane przeżycie” – wspominał polski papież.

- „To pierwsze spotkanie uważam za najważniejsze i za nie w szczególny sposób dziękuję Opatrzności” – pisał w 2002 roku.

Po Mszy św. ks. Karol Wojtyła miał okazję wyspowiadać się u o. Pio. To w czasie tej spowiedzi właśnie, według późniejszych doniesień medialnych, zakonnik miał przepowiedzieć Polakowi późniejszy wybór na stolicę piotrową. Wielokrotnie zaprzeczał temu jednak sam Jan Paweł II:

- „Nie, to absolutnie nie jest prawda” – odpowiadał pytany o przepowiednię.

- „Z Ojcem Pio rozmawiałem tylko o jego stygmatach. Zapytałem go, który ze stygmatów sprawia mu największy ból. Byłem przekonany, że to ten w sercu. Ojciec Pio mnie bardzo zaskoczył, mówiąc: <<Nie, najbardziej boli mnie ten na ramieniu, o którym nikt nie wie i który nawet nie jest opatrywany>>” – podkreślał.

Nie wiemy, dlaczego zakonnik zdecydował się zdradzić ten sekret akurat młodemu polskiemu księdzu. O ranie ramienia nie mówił ani przełożonym, ani lekarzom, ani najbliższym duchowym córką. Do 1971 roku poza samym stygmatykiem wiedział o niej tylko Karol Wojtyła. Świat dowiedział się dopiero, gdy jeden z braci po śmierci o. Pio zauważył na jednym z jego podkoszulków ślad krwi. Później okazał się on zgodny z rozkładem plam na Całunie Turyńskim i modlitwą św. Bernarda z Clairvaux do „rany na ramieniu Chrystusa, zadanej Mu przez najtwardsze drzewo krzyża”.

kak/Edward Augustyn, Jan Paweł II i Ojciec Pio. Historia niezwykłej znajomości., Kraków 2011.

Komentarze

Gal2020.09.24 15:20
Piękne to jest że dwóch Świętych się spotkało!
Natalja Siwiec2020.09.24 9:33
Obrońca pedofilów spotkał się z innym oszustem. Co w tym niezwykłego?
Mariusz2020.09.24 10:27
Natalia doświadczyła spotkania z pedofilem....nic w tym dziwnego
Natalja Siwiec2020.09.24 15:38
Zapomniałeś dodać: w sutannie
Życzliwy2020.09.24 17:12
"Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni...". Poczytaj trochę więcej, nim zaczniesz wypisywać takie głupoty biedna niewiasto... Niech Dobry Bóg zdejmie błoto z Twych oczu i da poznać Ci Prawdę, według Jego Świętej Woli! Niech się stanie!
modlitwa szturmowa2020.09.24 9:31
chyba hochsztaplerów
Anonim2020.09.23 23:15
Co to za stygmaty, skoro kupował żrący kwas aby je sobie robić?
jula2020.09.24 12:10
Nie boisz się dezawuować świętego? Nie mam na myśli kary bożej, tylko naigrywanie się z sacrum to prostactwo. Czyżbyś świadomie chciał być prostakiem?
Anonim2020.09.24 12:43
każde święte gówno pozostaje gównem i nie przestaje śmierdzieć tylko dlatego, że ktoś je uznał za święte
Tim Minchin2020.09.23 19:14
Fuck the motherfucker And fuck you, motherfucker If you think that motherfucker is sacred If you cover for another motherfucker Who's a kiddie fucker Fuck you, you're no better Than the motherfucking rapist And if you don't like the swearing That this motherfucker forced from me And reckon it shows moral Or intellectual paucity Then fuck you, motherfucker This is language one employs When one is fucking cross About fuckers fucking boys
Jozek2020.09.23 19:23
Nie macie filtra na niedpuszczanie takich "pieknych" wierszykow?
Tim Minchin2020.09.23 20:34
And if you look into your motherfucking heart And tell me true If this motherfucking stupid fucking Song offended you With its filthy fucking language And its fucking disrespect If it made you feel angry Go ahead and write a letter But if you find me more offensive Than the fucking possibility That the Pope protected priests While they were getting fucking fiddly Then listen to me motherfucker This here is a fact: You are just as morally misguided As that motherfucking, power hungry Self-aggrandised bigot In the stupid fucking hat.
XD2020.09.24 11:25
Co? Nie zgadzasz się, że ktoś kto systemowo ukrywa pedofilię nie może być świętym?
Czy święci uzgodnili wspólną wersję2020.09.23 18:54
"wizji piekła", "wizji czyśćca" i "wizji końca świata" ?
Waarnemer2020.09.24 0:04
Nie wiem czy uzgodnili, ale ich opowieści są zadziwiająco zgodne ze sobą i z Biblijnymi proroctwami. No ale niektórzy cyt. "choćby i ktoś z umarłych powstał nie uwierzą"...
Anonim2020.09.24 12:44
Ze sobą to są całkowicie sprzeczne, wspólne mają tylko te elementy, które autorzy wyczytali w Biblii, nic poza tym ich nie łączy.