13.07.15, 10:16

NIK: POlityka prorodzinna to chaos i pozoranctwo

Sytuacja demograficzna w Polsce jest dramatyczna, mimo tego Polska wciąż nie ma długofalowej i całościowej polityki prorodzinnej.

Jak wynika z kontroli NIK, która przyjrzała się działaniom państwa na rzecz rodzin, poszczególne ministerstwa we własnym zakresie wprowadzają rozwiązania prorodzinne, ale żaden z ministrów nie jest odpowiedzialny za ich skoordynowanie i potraktowanie jako całości. Każdy z ministrów bada efekty i jest rozliczany tylko ze swojej części.

Wieloletni Plan Finansowania Państwa wskazywał wspieranie rodziny do 2012 roku, usunięto to zadanie spośród zadań priorytetowych w 2013 roku – który był ogłoszony Rokiem Rodzin!
Pieniądze na politykę prorodzinną to około dwóch procent PKB, jednak jak zaznacza NIK, nie są efektywnie wydawane i nie przekładają się na wzrost liczby urodzeń, ani na rozwój rodzin.

Jak podkreśla NIK, zagwarantowanie stabilizacji i socjalnego bezpieczeństwa, skutkujących wzrostem urodzeń, jest najpilniejszym zadaniem dla naszego państwa.

Polaków w Polsce jest coraz mniej, a jeśli obecne wskaźniki się utrzymają, to za 45 lat będzie nas 32 miliony, a nie jak obecnie – 38 milionów.

Od dwudziestu lat systematycznie spada liczba ludności. Rok 2013 był szczególnie niekorzystny – liczba urodzeń była o 15 tysięcy niższa od liczby zgonów, a współczynnik dzietności wynosił 1,26.

Tag/Tvp.info

Komentarze

anonim2015.07.13 11:09
Potrzebujemy uproszczenia i uporządkowania prawa i obniżenia podatków-to najlepsza 'polityka prorodzinna'. Nie potrzebujemy pośredników w obiegu pieniądza, są za drodzy. Urzędnicy nic nie wytwarzają tylko przeszkody.
anonim2015.07.13 15:24
Obawiam się, że PIS też nie ma polityki prorodzinnej. 500zł, to nie polityka prorodzinna, potrzeba systemu wraz ze wspólnym opodatkowaniem dochodu całej rodziny przez liczbę jej członków (rodzice+dzieci).