08.11.20, 12:04Fot. screenshot - YouTube (Rzeczpospolita TV)

Nowa ,,Piątka dla zwierząt’’. Co się zmieni?

Wobec kontrowersji, jakie wzbudził projekt PiS dot. nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt i wielu poprawek, jakie do ustawy wprowadzono w Senacie, resort rolnictwa zapowiada przygotowanie nowego projektu. Ma on przede wszystkim uwzględnić postulaty środowisk rolniczych, które wyrażały sprzeciw wobec poprzedniego kształtu „Piątki dla zwierząt”.

O pracach nad nowym projektem nowelizacji mówił minister rolnictwa Grzegorz Puda w programie „Tydzień” na antenie TVP1. Jak wyjaśnił, będzie to projekt poselski obejmujący dwa obszary.

Pierwszy obszar to ochrona zwierząt:

- „Czyli to, co dotychczas było omawiane, dyskutowane, do czego rolnicy mogli wnosić swoje spostrzeżenia i poprawki” – mówił minister.

Drugim obszarem natomiast będzie utworzenie Inspekcji Ochrony Zwierząt, która ma podlegać MSWiA. To właśnie ta instytucja będzie odpowiedzialna za kontrolę przestrzegania prawa dot. ochrony zwierząt. Składać się będzie z kompetentnych osób, które zostaną wyposażone we właściwe instrumenty do objęcia ochroną niewłaściwe traktowanych zwierząt. W przypadku informacji o maltretowaniu zwierząt będzie miała możliwość wejścia do gospodarstwa i zweryfikowania tych informacji.

W pierwotnej wersji projektu takie kompetencje miały uzyskać wszystkie instytucje statutowo zajmujące się ochroną zwierząt. Wywołało to jednak sprzeciw rolników, którzy alarmowali, że umożliwi to wiele nadużyć i będzie dochodziło do bezprawnego odbierania zwierząt.

kak/PAP

Komentarze

uhuhuhu2020.11.18 11:09
dodatkowo zostanie wprowadzony przepis zabraniający deratyzacji, jak można truć biedne szczury i myszy
XD2020.11.10 17:33
Jak to co się zmieni? Dalej będziecie mogli znęcać się nad zwierzętami. Ot co.
Lech2020.11.9 9:33
Piątka dla zwierząt to idiotyzm. Jak najszybciej z tego się wycofać.
roman2020.11.8 21:30
po co wam ta draka z tą 5. Nie ma innych spraw ? Stracicie wieś na zawsze!
Jakub2020.11.8 20:51
Z dwojga złego lepsze kontrole z urzędu niż komunistyczne eco bandy. Ktoś trzeźwieje, to dobrze. Byle otrzeźwiał do reszty to jeszcze wszystko może być dobrze. Na początek opublikować orzeczenie TK a także Aneks do Raportu o WSI.
Maciej Płatov2020.11.8 19:17
ELEKTORAT ROLNICZY O ZDRADZIE NIE ZAPOMNI EKO--PREZESIE.
Jakub2020.11.8 20:56
Jeśli rzetelnie naprawią swoje błędy, to przebaczcie i nie mścijcie się.
Anonim2020.11.8 15:55
Skoro ta branza sama upada to jakim prawem mamy wyplacac odszkodowania przyszlym bankrutom?I jeszcze dodatkowo rujnowac gospodarke w dobie obecnie wywolanego innego, sztucznego kryzysu. To jest ten sam mechanizm - szukac dziury w calym i zwalaczajac nieistniejace normalnie problemy.. Co jeszcze teczowa i czarna zaraza razem w przyszlosci wymysli? Gdyby nie technologia i chinskie tanie tantedy nie skonczyla by sie moda na futra. Teraz w modzie pouzywac wszystko, nawet żonę lub męza i zmienic po roku
york2020.11.8 15:51
popieram cala ustawa do kosza, zostawic eliminacje chodowli futrzakow za piec lat ,skasowac najscia tzw obroncow zwierzat,tyle itylko tyle.Pan Ardanowski na ministra,i cicho sza panie Kaczynski.
Halina2020.11.8 13:56
Ta ustawa w całości do kosza a J. Ardanowski wraca na stanowisko ministra rolnictwa.
Maria Błaszczyk2020.11.8 13:53
No właśnie ten projekt wyjątkowo jest taki, że zdecydowana większość go chce. To naprawdę krok w dobrą stronę; i choć rzadko chwalę PiS, tu robią dobrą robotę. Choć akurat uprawnienia organizacji prozwierzęcych nie były tu realnie zwiększane - np. w trakcie kontroli Inspekcji Weterynaryjnej w schronisku organizacja społeczna będzie uprawniona do wglądu w dokumentację oraz może brać udział w działaniach nadzorczych - tylko co z tego, jeśli IW nie ma obowiązku nigdzie kontroli ogłaszać? To jest martwy przepis, zanim się jeszcze urodził. powołuję się Radę do Spraw Zwierząt przy ministrze rolnictwa - nie dając jej żadnych właściwie zadań, kompretencji - to nie ma szans zadziałać. https://wgospodarce.pl/informacje/85791-sondaz-wiekszosc-polakow-popiera-piatke-dla-zwierzat
Anonim2020.11.8 18:34
Większość chce np abortowania "płodów homoseksualnych", zdecydowanie częściej niż "płodów gwałcicieli". Poza tym "większość" niczego nie chce, większość powtarza jak małpy to co naszczała im do głów wieloletnia lewacko-zielona propaganda. Gdy przejmiemy władzę, co jest nieuchronne, jeśli np w ciągu pół roku wytłumaczymy ludziom, że mają chcieć przepędzić precz XYZT... (to będzie łatwe, wystarczy konsekwentnie publikować smakowite szczegóły przestępstw przeciwko chłopcom, ze wskazaniem sprawców, i przeciwko dziewczynkom, ze wskazaniem sprawczyń) Czy wtedy też będziesz powoływać się na to że "większość" tego chce? Naprawdę? Czy zaczniesz apelować, że "to ludzie". Rolnicy to też ludzie.
Maria Błaszczyk2020.11.8 23:59
Tu akurat odnosiłam się do stwierdzenia, że jest to projekt "kontrowersyjny". No więc jest relatywnie mało "kontrowersyjny". A poza tym - jest on po prostu słuszny. I oczywiście, że rolnicy to ludzie, gdzie ja twierdzę coś innego? Ale handlarze niewolników to też ludzie, a jednak prawo większości krajów bardzo im utrudnia prowadzenie ich biznesów.
Andrzej2020.11.9 8:58
Ten projekt od samego początku nie ma najmniejszego sensu - jest kompletnie nielogiczny. Próbuje się ograniczyć podaż, chociaż chyba wszyscy wiedzą, że to popyt generuje podaż. Jeżeli nie w Polsce to w innych krajach będą hodowane zwierzęta i prowadzony ubój religijny. Żeby być skutecznym trzeba zakazać konsumpcji mięsa Koszer i Halal w religii żydowskiej i islamskiej, wówczas spadanie podaż. Proponuje tę drogę Panu prezesowi (naczelnikowi) i wszystkim zwolennikom tej ustawy - spróbujcie to wprowadzić. Trzeba iść na całość a nie torturować swoich naiwnych wyborców w dobie zapaści gospodarczej ograniczeniem podaży. Muszą Państwo zrozumieć, że bogactwo bierze się z pracy ludzi a nie drukowania pustych papierków nazywanych pieniędzmi i rozdawaniem ich nazywając odszkodowaniami.
Marian2020.11.8 13:29
Jestem zwolennikiem tego rządu i uważam że taka ustawa jest potrzebna ale to co PIS zrobił to takie "rozpoznanie bojem" w sowieckim stylu.
Anonim2020.11.8 12:16
A co mnie obchodzi że jakiś hodowca straci dochody? Miał wiele lat na przebranżowienie, od dawna mówiło się o konieczności zakazu hodowli zwierząt futerkowych. A teraz nagle każdy robi minę zdziwionego Pikachu i udaje jakby dowiedział się o tym wczoraj.
Anonim2020.11.8 12:37
Od dawna mówi się o konieczności zmniejszenia ludzkości do 500 milionów, czyli o zlikwidowaniu miliardów. I mówią to ci sami co likwidują kolejne branże, bo likwidowanie branż to część likwidowania ludzkości. W tym ciebie, oczadziały od propagandy lewaku.
Maria Błaszczyk2020.11.8 14:06
No właśnie jest wręcz przeciwnie. Nawet w kontekście epidemii. Tym razem mieliśmy fart - wirus, który pokonał barierę gatunkową, jest jednak dość łagodny, zdecydowana większość go przeżyje. Ale kto da nam gwarancję, że następny też taki będzie? A jeszcze dochodzą np. zmiany klimatyczne, też zabiją sporo ludzi. To trochę jakby twierdzić, że likwidacja branży niewolniczej to było likwidowanie ludzkości.
Anonim2020.11.8 15:27
wirus co odbiera zycie srednio o 3 miesiace to szczepionka a nie zaraza.. nastepnego wirusa moga nie przezyc ci co unikali panicznie tego.. nie sadzielem jeszcze pol roku temu ze kiedys bede sie cieszyl z wczesniej przebytych chorob ale tak nakazują prezentowane w osotatnim czasie fakty naukowe
Anonim2020.11.8 12:14
Piątka dla zwierząt, a kara śmierci w męczarniach dla dzieci prawdopodobnie chorych.
Anonim2020.11.8 12:18
Nie wprowadzajmy prawa x, bo nie podoba nam się prawo y. Czy nie zauwazasz debilizmu swojej logiki?
Anonim2020.11.8 12:20
Kolego czy koleżanko - adresowałem swój tekst do ludzi inteligentnych, stąd może wynika, że nie rozumiesz. To miało uzmysłowić, że Rząd bardziej dba o zwierzęta niż o ludzi. Teraz wszystko jasne?
Anonim2020.11.8 12:23
Zostawmy może kwestie zwierząt i ludzi odpowiednim resortom? Rząd to nie jedna zbita masa, choć pod kierownictwem najwyższego wodza może tak wyglądać.
Anonim2020.11.8 12:27
Nie podoba mi się kolor obowiązujących znaków drogowych, dlatego rząd nie powinien wprowadzać nowych regulacji dotyczących uprawy ziemniaków. Mniej więcej tak widzę twoja logikę.
Anonim2020.11.8 12:30
Nie kolego ty widzisz, że cię moje logika w oczy kłuje, bo jesteś zwolennikiem aborcji.
Maria Błaszczyk2020.11.8 14:09
Ustalmy jedno: żeby była mowa o męczarniach, musi być jakiś podmiot, który ich doświadcza. Jakakolwiek możliwość odczuwania bólu to druga połowa ciąży - ale, o czym warto pamiętać, nie ma wtedy jeszcze żadnej świadomości, która mogłaby tego bólu doświadczać...
Anonim2020.11.8 17:04
znajomy po pijaku złamał nogę jak na filmach grozy i nic nie czuł, by był ból potrzebne są rozwinięte i sprawne nocyceptory oraz świadomość
Anonim2020.11.8 20:40
Co ma ból do świadomości? Nawet jeśli zwierzę nie ma "świadomości", to zjadane żywcem zwija się jak w ukropie. Co to za obrzydliwy antropocentryzm, nie oceniaj innych istot czujących ze swojej perspektywy. Do odczuwania nie potrzeba nerwów, rośliny ich nie mają, a czują. Ba, są altruistyczne, dbają o potomstwo.
Maria Błaszczyk2020.11.9 0:08
Ból do świadomości niewiele, ale jak nie ma świadomości odczuwającej ból, to nie ma "męczarni". Wiesz, drzewo też reaguje, jak ktoś je uszkadza. Nawet trawa się broni, jak ją próbujesz skosić, więcej, potrafi "zawiadomić trawę w sąsiedztwie, by uruchomiła swoje mechanizmy obronne. Ten cudny zapach koszonej traumy to jest taki ostrzegawczy wrzask trawy. No ale z braku "jaźni" czy "świadomości" nie ma jak cierpieć. Po prostu nie ma nikogo, kto cierpi. Ból jest mechanizmem obronnym, pełni rolę biologiczną - i w taki są wyposażone różne organizmy. A to, czy jakaś świadomość to odbiera - to inna sprawa.