14.11.19, 15:15Fot. Adrian Grycuk via Wikipedia, CC 3.0

Odkryto nieznaną, zbiorową mogiłę przy obozie Treblinka I

Jak poinformował dziś pion śledczy IPN, prokuratorom Instytutu pracującym wraz z międzynarodowym zespołem biegłych udało się odnaleźć zbiorową mogiłę ofiar niemieckiego obozu pracy przymusowej Treblinka I.

Odkrycia dokonano w miejscu parkingu leśnego. Odkryto nie tylko ludzkie szczątki, ale i między innymi łuski od pocisków i elementy garderoby.

Jak poinformował dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, zastępca prokuratora generalnego prok. Andrzej Pozorski:

Przeprowadzone dotąd czynności doprowadziły do ujawnienia na terenie obecnego parkingu położonego w kompleksie leśnym, przylegającym do miejsca, gdzie funkcjonował obóz Treblinka I, mogiły o wymiarach 4,5 na 3,4 metra, w której znajdują się szczątki ludzkie”.

Szef pionu śledczego IPN dodał, że szczątki znaleziono bardzo płytko, „w zasadzie na wysokości korzeni traw”. Odnaleziono pojedyncze szczątki, a więc nie w układzie anatomicznym.

Teraz, zanim przeprowadzona zostanie ekshumacja, należy precyzyjnie określić liczbę oraz wielkość znajdujących się w tym miejscu jam grobowych.

dam/PAP,Fronda.pl

Komentarze

anonim2019.11.15 4:46
Niedorzeczne liczby gazowanych i spalanych na przykladzie Treblinki. Na stronie, http://odkrywcy.pl/kat,122994,name,Historia,page,2,kategoria.html Podane sa niektore szczegoly dotyczace meted eksterminacji i ilosci eksterminowanych. Eksterminowani to oczywiscie zydzi przywozeni do obozu w ilosci lacznej szacunkowej w okresie dwoch lat, 700 000 ( siedemset tysiecy ) do 900 000 osob. Dwa lata to 700 (siedemset ) dni, czyli gazowano i palono conajmniej tysiac osob dziennie i zajmowalo to niemcom nie wiecej nia 2 – 3 godziny?! Podane jest rowniez, ze w tym samym czasie bylo mozliwe spalenie 5000 osob. Moje pytanie brzmi; Czy niemcy do palenia cial wybudowali piece hutnicze? Tylko takie mogly sobie poradzic z taka iloscia w tak krotkim czasie. Strona: http://pl.wikipedia.org/wiki/Treblinka_%28KL%29 Podaje juz zmienione, jeszcze bardziej szczgolowe a zarazem bardziej zdumiewajace dane; Oboz Treblinka II zostal otwarty/uruchomiony w lipcu 1942 roku, specjalnie dla zydow a zamkniety w listopadzie 1943r. Byl zatem czynny przez 515 dni i w tym czasie zagazowano i spalono 800 000 – 920 000 zydow. Wezmy srednia, ktora wynosi 860000 i podzielmy przez 515 dni i otrzymamy dzienna ilosc ofiar zagazowanych i spalonych ok 1670. Potrzebne jeszcze wieksze piece hutnicze!!! Co jeszcze Wikipedia podaje? Podaje, ze codziennie przyjezdzal pociag skladajacy sie z 60 (srednio ) wagonow. Podaje, ze czas od otwarcia wagonow do zamkniecia komor gazowych wynosil ok. 20 minut. Jeden wagon to setka ludzi a 60 to 6 ( szesc ) tysiecy. 20 minut to 1200 sekund. Dzielac 6000 tys przez 1200 sek daje mi wynik wypalniania komor gazowych z predkoscia 5 ( piec osob ) na sekunde. Dla mnie jest to zdumiewajacz predkosc. Odejmujac czas na rozebranie sie, zrobienie wezelkow z odzieza i oddanie ich osobie odbierajacej moze uczynic predkosc osobowa wypelniania komor 2 – 3 krotnie wyzsza. Biorac te wszystkie wyliczenia, szacunek ilosci ofiar jest szacunkiem zyczeniowym. Dla uzupelnienia podam; Moja Mama zmarla w 2007 roku i zgodnie z Jej zyczeniem cialo zostalo poddane kremacji.Jej prochy w postaci niespopielonych resztek kosci, to waga ok 3 kg. Kremacja ciala pojedynczego trwa do 3 godzin. Im wieksza ich ilosc tym wieksza ilosc godzin, tym wieksza ilosc paliwa. 860 000 ofiar i kazda z nich pozostawila po sobie 3 kg niedopalonych kosci to - 2 580 000 ( dwa miliony piecset osiemdziesiat tysiecy kg ) niedopalonych kosci. Sadze, ze trudno by je bylo ukryc.
aaa2019.11.15 7:06
taki sam specjalista jak ten od rur z czjki. matematyk od siedmu bolesci. precz do swojego berlina
Cool2019.11.14 18:17
Nie! .. Polsce nie należą sie żadne odszkodowania ... bo niby za co?
złoty żniwiarz2019.11.14 17:47
Łatwo było dotrzeć do bohaterów i namówić ich na rozmowę? - Wyszedłem z założenia że ludzie z Bełżca, którzy mają na ten temat wiedzę, nie będą chcieli rozmawiać z dziennikarzem. Chciałem więc najpierw mieć dokumenty, które jednoznacznie wskazują, że ktoś kopał, i w pierwszej kolejności skoncentrowałem się na poszukiwaniu tych materiałów. Chodzi głównie o akta śledztw z końca lat 50. i z lat 60. Wiedziałem, że one gdzieś są, ale ich znalezienie nie było wcale proste. Pytałem w IPN, czy są jakieś materiały dotyczące rozkopywania obozu zagłady w Bełżcu, ale bez rezultatu. Wystąpiłem też do Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie z pytaniem o materiały archiwalne, ale dostałem odpowiedź negatywną. W końcu znalazłem je w IPN, ale to była żmudna robota, bo musiałem przejrzeć sporo prasy z epoki. Pierwszy artykuł, na jaki natrafiłem, mówił o zatrzymaniu w 1957 r. w okolicach Bełżca bandy rabusiów grobów. Autor nie wspomniał, o jakie groby chodziło, ale były cztery nazwiska, bo jeszcze wtedy gazety podawały nazwiska zatrzymanych. Sprawdziłem je w katalogu cyfrowym IPN i znowu nic. Pojechałem do Bełżca i tam w rozmowach z mieszkańcami ustaliłem, że trzy z czterech nazwisk są przekręcone, dziennikarz się pomylił. Dostałem poprawne nazwiska, wróciłem do IPN i okazało się, że akta były. Te dokumenty zostały przekazane Instytutowi z wydziałów karnych sądów powszechnych. Nie były to sprawy o charakterze politycznym, być może dlatego archiwiści nie interesowali się nimi. W katalogu cyfrowym IPN nie miały żadnego opisu. Po prostu sygnatura i nazwisko. Kiedy w końcu dostałem pierwsze akta, pamiętam, że zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Były w nich zdjęcia raf, czyli sit, które ułatwiały kopaczom poszukiwanie złota.
Marian2019.11.15 7:43
Zajmij sie zydzie prawdziwymi Zlotymi Zniwami jakie urzadzili zydzi rabujac mienie wywiezionych na Syberie swoich polskich sasiadow
Marian2019.11.14 16:21
IPN powinien informowac kto amunicje wyprodukowal i date wyprodukowania.Jezeli zestawimy to z data istnienia obozu, bedzie jasne kto tymi obozami zarzadzal i kto dopuscil sie tych zbrodni.