15.02.16, 19:59

Ofensywa wyszehradzka

Dzisiejszy szczyt Grupy Wyszehradzkiej ma dużo większe znaczenie, niż może się wydawać. Szefowie rządów grupy postanowili nie tylko stworzyć wspólne stanowisko w sprawie groźby Brexitu, ale i zaproponować plan opanowania kryzysu imigracyjnego. Wygląda na to, że wobec inercji mocarstw unijnych, to właśnie nasz region stworzy nowe ramy współpracy europejskiej.

O ile wspólne stanowisko w kwestii ograniczenia świadczeń socjalnych dla nie-Brytyjczyków, czego domaga się David Cameron, wydaje się dla członków V4 oczywiste, to samodzielne propozycje w kwestii kryzysu imigracyjnego to już nowa jakość w europejskiej polityce. W połączeniu z ofensywą dyplomatyczną polskiego rządu i Prezydenta Andrzeja Dudy w kwestii wzmocnienia flanki wschodniej daje to obraz naprawdę dynamicznego regionu.

Szczególnie istotny jest fakt zaproszenia na szczyt Premiera Bułgarii i Prezydenta Macedonii. Wspólnie z liderami naszego regionu, mają zaproponować nową strategię ochrony granic zewnętrznych Unii Europejskiej przed napływem nielegalnych imigrantów. Jest to pierwsza od dawna próba poważnego podejścia do tego problemu. Widać wyraźnie, że Grecja nie radzi sobie z problemem imigracyjnym, i ważnym elementem musi być ochrona granic właśnie na odcinku bałkańskim.

Ten fakt ma istotne znaczenie z kilku powodów. Po pierwsze, wyraźnie pokazuje otwarcie krajów Grupy Wyszehradzkiej na inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Tym bardziej, że Bułgaria nie jest członkiem Strefy Schengen, a Macedonia nawet członkiem UE, więc „Stara Unia” nawet nie zaproponowała im udziału w planie ochrony granic unijnych. W połączeniu z bliską współpraca V4 z Rumunia czy Chorwacją, daje to nadzieję na głębszą współpracę wszystkich nowych krajów Unii, a także naszych bliskich sąsiadów spoza niej.

Po drugie, widać, że nasz region nie chce bezczynnie przyglądać się wszelkim kryzysom w Europie. Unia Europejska boryka się aktualnie z kilkoma kryzysami na raz, i wobec żadnego nie ma długoterminowej strategii. Kraje zachodniej Europy wydają się tkwić w swego rodzaju szoku, a zakorzenienie w lewicowej ideologii nie pozwala im zrozumieć, przyczyn swoich problemów. W tym samym czasie kraje Grupy Wyszehradzkiej razem proponują konkretne działania, i wciągają w nie inne kraje naszej części Europy.

Takie działania wywołują wyraźną irytację Niemców, niepotrafiących pogodzić się z powolną utratą wpływów w Europie środkowej. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że rządy krajów Grupy Wyszehradzkiej, ale także innych krajów naszego regionu, nie poddadzą się presji zewnętrznej, i będą kontynuować współprace regionalna.  

Bartosz Bartczak

<<<10 PORAD JAK PRZETRWAĆ W CZASACH OSTATECZNYCH >>>


Komentarze

anonim2016.02.15 21:16
USA i Niemcy z przerażeniem obserwują że Polskę poiera Macedonia i Bułgaria - potęgi polityczne i gospodarcze.
anonim2016.02.15 23:27
Otwarcie Grupy na inne kraje Europy Środkowej to fantastyczna wiadomość. Nareszcie nasz region ma szansę mówić własnym mocnym głosem, tak trzymać! W porównaniu do żałosnej lokajskiej polityki POlszewii to niemal jak przewrót kopernikański.
anonim2016.02.16 9:18
PiS znowu zaklina rzeczywistość :-D
anonim2016.02.16 12:20
Nie bez powodu dzieci i wnuki niemieckich nazistów zaczynaja szczekać jak wściekłe psy. Przecież zagrożona jest ich nadwyżka handlowa z krajami grupy wyszehradzkiej - toć to lekko licząc z 60 milionów ludzi. A jak się reszta obudzi to naziole pójdą z torbami.
anonim2016.02.16 15:30
Macedonia nie jest w Unii Europejskiej
anonim2016.02.17 22:08
@Jan_2014 pomyśl zanim coś piszesz... Może Macedonia i Bułgaria, nie są potęgami ale jest takie zwyczajne, chłopskie przysłowie " ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka". Być może, uszło to twej uwadze ale Duda rozpoczął budować tzw. "Międzymorze" I owe, wymienione przez ciebie "potęgi" są właśnie TYMI ziarenkami ... Ogarniasz temat??